 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-02-2006 15:35 | Pawłowski (222 punktów) | Przyszłość nauki | Hej zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy nie doszliśmy już do takiej sytuacji w fizyce, że stoimy przed murem, który szturmujemy od wielu lat, ale którego nie potrafimy pokonać. Czy nie wydaje się wam, że świat nauki na dłuższą metę stoi w miejsu ? Czy w przeciągu ostatnich kilkunastu lat pojawił się ktoś na miarę Einsteina, czy którakolwiek teoria odcisnęła swoje piętno na nauce w taki sposób jak jego? Czy nie jest tak, że te najbardziej rewolucyjne, trudne do wykrycia podstawy zostały już wykryte, a my jedynie badamy kolejne gałęzie wielkiego drzewa ? Nie zauważyliście, że laureaci nagrody Nobla są coraz starsi, a młodszym brak inwencji i pomysłów na odkrycie czegoś absolutnie nowego ? Czy tez moze znaleźlismy sie blisko granicy, której ludzki umysł nie jest już w stanie przekroczyć jako zbyt abstrakcyjnej ? Zastanawiam się też nad tym, jaka jest przyszłość nauki. Która z dziedziny wiedzy będzie najbardziej znacząca wXXI wieku. Genetyka ? Mechanika kwantowa? Chemia ? czekam na wasze zdania. pozdro | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Fidel (4130 punktów) | > Czy nie wydaje się wam, że świat nauki na dłuższą> metę stoi w miejsu ?Nie. Wydaje mi się, że wyciągasz błędne wnioski. > Czy w przeciągu ostatnich kilkunastu lat pojawił się ktoś na miarę Einsteina,Pierwszy z brzegu i najbardziej znany: Hawking ? > czy którakolwiek> teoria odcisnęła swoje piętno na nauce w taki sposób jak> jego?Choćby Teoria strun ? > Czy nie jest tak, że te najbardziej rewolucyjne,> trudne do wykrycia podstawy zostały już wykryte, a my> jedynie badamy kolejne gałęzie wielkiego drzewa ?Do wykrycia, czyli eksperymentalnego udowodnienia pozostaje jeszcze całe mnóstwo teorii, które czekają na inne gałęzie nauki, by skomasować swoje dokonania i umożliwić stworzenie technologicznych podstaw do przeprowadzenia stosownych doświadczeń. Od ich wyników zależy czy wszystko zaczniemy teoretyzować od nowa, czy przejdziemy do kolejnego etapu  . Przykładem niech będzie Wielki zderzacz hadronów LHC, którego budowa zakończona zostanie w 2007, a dzięki temu największemu instrumentowi badawczemu w historii ludzkości być może wreszcie będziemy w stanie domknąć rodzinę cząstek elementarnych. > Nie> zauważyliście, że laureaci nagrody Nobla są coraz starsi, a> młodszym brak inwencji i pomysłów na odkrycie czegoś> absolutnie nowego ?Zdaje się, że to dlatego bo dostają ją za sprawdzone teorie, a to trochę trwa  Po za tym wielu dokonań np. z astrofizyki dokonują ludzie relatywnie młodzi (tak mi się zdaje). Trzeba też pamiętać, że zdobycie wiedzy umożliwiającej dokonanie istotnego odkrycia wymaga lat studiów ogólnych i specjalistycznych. > Czy tez może znaleźliśmy sie blisko> granicy, której ludzki umysł nie jest już w stanie> przekroczyć jako zbyt abstrakcyjnej ?Tu możesz mieć rację dla mnie osobiście popularnonaukowe wyjaśnienie teorii strun miejscami jest zbyt abstrakcyjne  (ale jeszcze kilka razy sobie o niej poczytam i może jakoś to przetrawię) > Zastanawiam się też> nad tym, jaka jest przyszłość nauki. Która z dziedziny> wiedzy będzie najbardziej znacząca wXXI wieku. Genetyka ?> Mechanika kwantowa? Chemia ?Myślę, że ciężko jest coś tu wyróżnić, bo są to dziedziny ze sobą ściśle powiązanie, których rozwój ciężko omawiać oddzielnie. Po za tym moim zdaniem każda z tych nauk stoi dopiero u progu swoich możliwości. Jeśli chodzi o moje subiektywne odczucia, to mam wrażenie, że w najbliższym czasie możemy spodziewać się prawdziwego boomu w genetyce i naukach z nią powiązanych, której osiągnięcia będą najbardziej widoczne w praktyce, a co za tym idzie chętniej dofinansowywane. > czekam na wasze zdania.> pozdro
"Kropla przebija kamień, upadając nie dwa razy, lecz często; tak człowiek staje się rozumny, czytając nie dwa razy, lecz często." Giordano Bruno
|
|
| Volrath (3440 punktów) | Moim zdaniem nie doszliśmy do takiej sytuacji lecz do sytuacji zgoła innej: fizyka (i wiele innych nauk) tak bardzo się rozwinęły i stały się tak specjalistyczne, że nie ma lub prawie nie ma już prostych rzeczy do odkrycia - takich, o których młody człowiek po przeczytaniu popularnonaukowej lub nawet naukowej pracy zakrzyknie: "że też sam na to nie wpadłem". Nie ma także nikogo, kto by obejmował całość chociażby samej fizyki. Z jednej strony by zagłębić się w współczesną fizykę trzeba poznać dobrze sporo matematyki wyższej i to, co omawiane jest nawet na większości kierunków studiów technicznych już nie wystarcza (jak u mnie podstawowa algebra, rachunek różniczkowy i całkowy, teoria mnogości, matematyka dyskretna, logika i probabilistyka), a z drugiej strony współczesna fizyka jest daleko od zastosowań używanych świadomie w codziennym życiu zwykłych ludzi (używane są, ale nie koniecznie świadomie co do szczegółów sposobu działania). Nawet popularnonaukowe przedstawienie teorii strun jest dosyć abstrakcyjne, a ma się ono nijak do oryginału (mam gdzieś od kilku lat matematyczne podstawy teorii strun w pdfie, nadal się przez to nie przegryzłem i nie rozumiem tego, co tam pisze i to nie dlatego że jest po angielsku [choć to po części też sprawia trudności, słownictwo matematyczne nie jest mi dobrze znane i muszę korzystać ze słowników] - a tępy nie jestem, matematyki wyższej na studiach też trochę liznąłem). Poza tym odkrycia z dziedziny nauki nie są tak sławne i znane jak np. sukcesy sportowców. Popularyzacja nauki nadal nie jest bardzo duża, a nauka nie jest czymś bardzo medialnym.
Sądzę, że jesteśmy dużo dalej od nastrojów końca wieku XIX, a także nastrojów takich, że stoimy przed barierą nie do pokonania. Ona jest właśnie pokonywana - tyle tylko, że nie ma już dużo (albo wydaje się, że nie ma, bo długo nie było) barier takich, które może w miarę łatwo przy odrobinie szczęścia i geniuszu przeskoczyć jedna osoba jednym susem. Przynajmniej nie tak ważnych barier. Teraz trzeba się wspinać i drabiny budować.
Nie dziwi mnie to, że Noble dostają głównie osoby starsze. Po pierwsze najpierw dana teoria musi zostać sprawdzona i potwierdzona, to trwa. Po drugie zanim dostanie się Nobla trzeba się średnio dłużej uczyć i pracować niż dawniej - dziedziny są coraz bardziej złożone, a często zanim się doda coś nowego trzeba poznać to, co jest i to w znacznej części. Chociaż z drugiej strony występuje specjalizacja w dziedzinach - dzięki czemu fizyk może być w czymś dobry mimo tego, że słabo zna się na innych dziedzinach. Przy tym może współpracować z pewną liczbą osób i dzięki temu zespół ma większą wiedzę niż każdy członek z osobna.
|
|
| Pawłowski (222 punktów) | Hej,
o co chodzi w tej teorii strun ? tak najbardziej ogólnikowo ? Bo jestem zupełnym laikiem w jakichkolwiek tego typu kwestiach.
Co do Hawkinga, zgadzam się, to rzeczywiście dobry przykład, na który nie wpadłem.
Fakt jest faktem, że nauka robi się coraz trudniejsza do ogarnięcia. Nie trzeba myślę patrzeć na wielkie teorie, wystarczy spojrzeć na ogromną różnice w poziomie nauczania dzieci ! Mój młodszy brat cioteczny (5 klasa podstawówki) ma w podręczniku rzeczy, które ja przerabiałem w gimnazjum. Myślę, że zalew informacji ze wszystkich stron sprawia, że wymagania w stosunku do młodych są coraz większe i co daje nam patologię wkuwania encyklopedii, zamiast nauki logicznego myślenia (tu kłania się matematyka, ale matematyka na nieco wyzszym poziomie, wspominam swoje: słupki, które robiło się bezmyślnie albo stosując z góry oklepane wzory, albo rozwiązując przykłady na dwie strony, które ćwiczyły, ównież ważną, ale nie tak jak logiczne myślenie, uwagę, skupienie i koncentrację, wystarczy że pomylisz głupi znak, a cały przykład zaczyna się sypac...). Smutne.
Wlaśnie ta strona mechaniki kwantowej jest jak wydaje mi się całkowicie nieodgadniona. Idea atomu jako cząsteczki i fali wymyka się ogólnorozsądkowym spojrzeniom. Na chłopski rozum, jak atom może być ,,kulką" która jakąś masę posiada i falą, która masy nie posiada ? A to jak myślę jest dopiero wierzchołek góry lodowej, ale żeby nie ujawniać swojej fizycznej niewiedzy, nie próbuje się wgłębiać dalej, bo daleko mi do nauk ścisłych. Jeżeli ktoś pokwapiłby się, żeby podzielić się jakimiś spostrzeżeniami czy najnowszymi osiągnięciami właśnie w tej dziedzinie, z chęcią wysłucham, bo przyznam wprost, ta abstrakcyjna fizyka jest niesamowicie interesująca !
Pozdrawiam naukowych zapaleńców !!!!
|
|
 | | Fidel (4130 punktów) | > Hej,> o co chodzi w tej teorii strun ? tak najbardziej ogólnikowo ?Zacznij od: pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_strun i odnosników tego tematu potem ten tekst ze Świata Nauki: postepy.camk.edu.pl/jks/struny.pdfA jeśli chcesz potrzebujesz coś wiecej to mam jeszcze kilka pdf-ów na ten temat tyle, że ich ciężar abstrakcji jest nieco wiekszy  mogę podesłać Ci je na skrzynkę. Polecam grzebanie w google, tam znajdziesz tego naprawdę sporo.
"Kropla przebija kamień, upadając nie dwa razy, lecz często; tak człowiek staje się rozumny, czytając nie dwa razy, lecz często." Giordano Bruno
|
|
| Wilhelm | Naturalnie wymyslenie czegos nowe jest coraz trudniejsze, bo wiedzy przybywa w tempie eskpotencjalnym. Nauka sie dalej rozwija i sadze, ze jej dalszy rozwoj bedzie sie odbywal na szczeblu interdyscyplinarnym tzn z wielu pozornie nie zwiazanych ze soba dziedzin beda sie wylaniac nowe. Wezmy np chemie: chemia nieorganiczna + organiczna ----> chemia mmetaloorganiczna chemia metaloorganiczna + kataliza organiczna ---> chemia polimerow chemia fizyczna + technologia chemiczna -----> inzynieria procesowa chemia + biologia -----> biochemia itd.
Der Letzte macht das Licht aus!
|
|
| Oskar (34 punktów) | >Hej >zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy nie doszliśmy już do >takiej sytuacji w fizyce, że stoimy przed murem, który >szturmujemy od wielu lat, ale którego nie potrafimy >pokonać. Na mój gust: nie, tylko odkrycia nie są już tak spektakularne, jak jabłko spadające na głowę. Nowe odkrycia to już nie jest poziom hydrostatyki poznawanej w gimnazjum, teraz trzeba już nawet nie tyle skończyć kierunkowe studia, co poświęcić się po nich pracy naukowej- moim zdaniem dopiero wtedy można ogarnąć bezmiar posepu naukowego. >Zastanawiam się też nad tym, jaka jest przyszłość nauki. Która z dziedziny >wiedzy będzie najbardziej znacząca wXXI wieku. Genetyka ? >Mechanika kwantowa? Chemia ? Robotyka, a także wszystko co łączy biologię, fizykę i chemię. A oprócz tego astronomia i programy kosmiczne, gdyż np. powstanie bazy na księżycu stworzyłoby nowe możliwości rozwoju farmaceutyki, fizyki itd.
|
|
| pieron (9 punktów) | Witam Nie wydaje mi się abyśmy stali na końcu drogi poznania. Mam zupełnie odmienne zdanie. Rozwój nauki jest obecnie większy niż kiedykolwiek był. A co do teorii Einsteina coraz częściej znajdujemy w niej luki - choćby rozszerzanie sie wszechswiata. Proponuje poszerzac swoja wiedze, a zapewniam, że zagłębiając się w większość problemów zobaczysz jak mało wiemy>  Pozdrawiam
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|