 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-04-2007 22:28 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Ilość, ilość... | Zastanowiłem się przez chwilę nad pewnymi danymi z marginesu Racjonalisty. Jest to zresztą przypadłość powszechna. Odwiedziło Racjonalistę ponad 14.645 tys. czytelników, 513 autorów zaprezentowało 4.011 tekstów, które złożyłyby się na 16.076 stron A4... Co z tego wynika, prócz śladowych mgławic w umysłach, często nie zdających sobie sprawy ze swego źródła? Ludzka pamięć jest słaba i rozproszona, ponadto wybiórcza w sposób nieprzewidywalny. Przypomina to krechę reflektora na czarnym niebie: pojawia się coś, czasem wyraźne, czasem tylko zaznaczone, by wrócić w mrok. Niektórych rzeczy nie szkoda, niektóre zasługują na to, ale są i takie, że ich przepadek w niepamięci stwarza po prostu bolesną lukę. Powstaje problem zapewnienia im właściwego miejsca bez konieczności powtarzania czy nawet plagiatu. Sądzę, iż Racjonalista dojrzał do tego, by zainicjować własną bibliotekę klasyki. Bibliotekę tekstów fundamentalnych, do których można i trzeba powracać, do których można i trzeba odsyłać. Których nie musiałby nikt szukać, gdyż byłyby łatwe do znalezienia i łatwe, by móc się na nie powołać. Kto miałby o tym decydować? My sami, oczywiście. Jakieś minimum głosów, wymaganych do tego, by tekst uznać za znaczący i ważny. Jakiś ranking ważności i znaczenia. Nie chciałbym sam pozostać autorem tego pomysłu. Jestem przekonany, iż nada to Racjonaliście dodatkowej, konkretnej wagi, czyniąc nasze racjonalne tezy i argumenty bardziej dostępnymi. Co ważniejsze - nie wymagającymi powtórzeń. Można uczynić coś, by ilość przeszła w jakość.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| nieobecny | Odp: ILOŚĆ, ILOŚĆ... | > Sądzę, iż Racjonalista dojrzał do tego, by zainicjować własną bibliotekę klasyki. Bibliotekę tekstów fundamentalnych, do których można i trzeba powracać, do których można i trzeba odsyłać. Dawno temu, jeszcze jako niezbanowany jeyes zasugerowałem utworzenie czegoś podobnego. Chodziło mi głównie o zestawienie tekstów (cytatów ze źródłami!), którymi można byłoby się posiłkować w dyskusjach z religiantami. Zwróciłem przy tym uwagę Redakcji, że bardzo wiele tekstów zamieszczonych w serwisie nie posiada żadnej bibliografii. Moja sugestia nie znalazła uznania w oczach Redakcji. Cóż... "racjonalistyczna" Redakcja sama pod sobą dołek kopie...
|
|
 | | Thorvoy (6588 punktów) | Zgadzam się z pomysłem utworzenia "bazy argumentów".
Może jeszcze inni by się podpisali i Mariusz zgodzi się coś takiego zamieścić?
|
|
|  | | Jarek Kubaszewski | >Zgadzam się z pomysłem utworzenia "bazy argumentów". >Może jeszcze inni by się podpisali i Mariusz zgodzi się coś takiego zamieścić? Pomysł jest niezły.
|
|
 | | Drobner | Cześć yejesie - nieobecny. Drobner
|
|
|  | | nieobecny | Cześć Drobner. Dlaczego napisałeś "yejes"?
|
|
| |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Już nie pierwszy raz widzę jak ktoś "yejes". Czy naprawdę tak ciężko przeczytać Twoją ksywkę?
|
|
 | | Anna Słota (6553 punktów) | >Moja sugestia nie znalazła uznania w oczach Redakcji. Skąd wiesz, że nie znalazła? Może nie ma kim?
> "racjonalistyczna" i po co to?
|
|
|  | | nieobecni | >>Moja sugestia nie znalazła uznania w oczach Redakcji. >Skąd wiesz, że nie znalazła? A znalazła?
>Może nie ma kim? Och, to być może. Być może pisanie tekstów zajmuje ich autorom tyle czasu, że już go im nie starcza na powoływanie się na źródła.
>> "racjonalistyczna" >i po co to? Nigdy nie byłem i nie będę wazeliniarzem. Walę prawdę prosto w oczy, za co mnie "racjonaliści" ukarali banem. Teraz już wiesz "po co"?
|
|
| |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Oj, nie tyle za prawdę, tylko sposób jej przedstawienia. Czy faktycznie było to prawdą- nie wnikam.
|
|
| | |  | | nieobecny | Jak ktoś jest idiotą, to mówię o nim idiota. Nie jestem hipokrytą.
|
|
| | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Ale, że pozwolę sobie przypomnieć, "spier**lające ch*jki"? Do dziś to pamiętam.
|
|
| placownik (17853 punktów) | Odp: Ilość, ilość... |
>Sądzę, iż Racjonalista dojrzał do tego, by zainicjować własną bibliotekę klasyki. Bibliotekę tekstów fundamentalnych, do których można i trzeba powracać, do których można i trzeba odsyłać.
Marzy się podręczny zestaw ksiąg kanonicznych? Taki, w którym szybko i bez zbędnej mitręgi można by odnaleźć argument na każdą okazję? To chyba nie jest dobry pomysł. Ale może źle odczytałem intencję. W takim razie proszę o przykład takiego fundamentalnego tekstu.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | Thorvoy (6588 punktów) | > Marzy się podręczny zestaw ksiąg kanonicznych? Taki, w którym szybko i bez zbędnej mitręgi można by odnaleźć argument na każdą okazję?
Tak. Mi się marzy.
> To chyba nie jest dobry pomysł. Ale może źle odczytałem intencję. W takim razie proszę o przykład takiego fundamentalnego tekstu.
Pomysł, moim zdaniem, znakomity. Pomógłby uniknąć powtórek z tych przydługawych dyskusji z zakutymi łebkami, zaglądającymi czasem na to forum, a także tymi, z którymi miewa się styczność w życiu pozainternetowym.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
Nie dostrzegasz analogii do Biblii? W niej też są zawarte odpowiedzi na przeróżne pytania. Tyle tylko, że rozumie je odpowiadający, a pytający niekoniecznie.
Z ostateczną oceną wstrzymam się do czasu, kiedy padną konkretne propozycje.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Witz polega na tym, że nasze odpowiedzi oparte są na zdrowym rozsądku, którego zawsze choćby odrobinę ma nawet najbardziej zatwardziały głupek, ponadto nie pozostawiają szerokiego pola do interpretacji.
|
|
| | |  | | placownik (17853 punktów) |
Nie odbiegajmy od tematu. Czy masz już jakieś dzieło na oku?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Nie. To nie ja zainicjowałem pomysł i nawet nie zastanawiałem się nad tekstami źródłowymi. Nie zmienia to faktu, że popieram inicjatywę.
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Jak się wydaje, mamy dwie różne rzeczy na myśli, choć - należy nie obawiać się tego stwierdzenia - w jednej postaci. Ja mam na myśli po prostu to, co napisałem, placownik napisał to, co miał na myśli. Czym się to różni? Ano, znaczeniem, jakie się do tego przywiązuje. Ktoś uczulony na biblijne bajki zawsze będzie je widywał, nawet w ich nieobecności. Ktoś, kto zechce przywołać argumentację przez kogoś wcześniej sformułowaną, będzie zadowolony z takiego "gotowca". Zresztą nie jest to jedyny powód i wydaje mi się, iż inni to już pojęli. Ujmę to w formie pytania - po cóż wyważać otwarte drzwi? Czyżby obawę budziło, któż to ma zasłużyć na wyróżnienie? Zresztą można wyróżniać rzeczy najbardziej aktualne, skreślać zaś przebrzmiałe - na tej samej zasadzie. Nie, nie chcę podawać przykładów, to nieco demagogiczne wezwanie. Chcę, byśmy zajęli się tym wszyscy. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że warto coś takiego utworzyć. O kanony nie bójmy się, jesteśmy racjonalistami.
|
|
| | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Czyżby obawę budziło, któż to ma zasłużyć na wyróżnienie? Zresztą można wyróżniać rzeczy najbardziej aktualne, skreślać zaś przebrzmiałe - na tej samej zasadzie.
Wszystko można, ale tak czy inaczej od czegoś trzeba zacząć.
>Nie, nie chcę podawać przykładów, to nieco demagogiczne wezwanie.
Dlaczego demagogiczne? Przykład mógłby ukierunkować dyskusję, a samą sprawę ruszyć z miejsca.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Dlaczego demagogiczne? Dlatego. Bo zwykle się tak patrzy na ręce inicjatorom i czeka się na to, by zdradzili, o co naprawdę im chodzi. Zaś mi chodzi tylko o to, o co chodzi. Widzę poza mną kilku innych, którym też o to chodzi. No, kto się wychyli? Ja dałem wstępny pomysł, inni dadzą resztę.
|
|
| Tofik (5585 punktów) | > Można uczynić coś, by ilość przeszła w jakość. Ilość przechodzi w jakość, powoli, ale przechodzi. Ludzie właśnie tutaj zaczynają się kształtować i myśleć i to, że tyle ludzi tu zajrzało jest świetne, bo oznacza, że zaczynają ufać rozumowi, a nie intuicji i myśleć RACJONALNIE.
"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Widzę, że sprawa niejako utknęła. Muszę więc przypomnieć fakt, że jestem tutaj gościem od zaledwie niespełna 4 miesięcy, tak więc moja znajomość ważnych tekstów jest siłą rzeczy słaba. Z pewnością są osoby bardziej kompetentne.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
Pomimo mego negatywnego nastawienia do pomysłu, proponuję poniższy link. www.talkorigins.org/indexcc/ Podana strona może być traktowana dwojako - jako propozycja do umieszczenia na liście, albo jako pewien wzorzec organizacji materiału. Jednocześnie ostatni akapit wstępu, zawierający sugestie co do sposobu wykorzystywania zawartych na stronie treści, może - paradoksalnie - zostać potraktowany jako argumentacja przeciwko dyskutowanemu pomysłowi. O ile dobrze go rozumiem (pomysł), czego wcale nie jestem pewny. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Czuję się zastrzelonym z własnego pistoletu. Dziękuję za lekką śmierć. To rzeczywiście był kiepski pomysł.
|
|
| |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Podoba mi się ta stronka.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|