Racjonalista - Strona głównaDo treści
Film dokumentalny 'Kłopot z Ateizmem' środa 15.X, g.21.45

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
09-10-2008 13:52Mijo (396 punktów)Film dokumentalny 'Kłopot z Ateizmem' środa 15.X, g.21.45
Ocena 6 na 6
Jeśli ktoś jeszcze nie widział i ma chęć, we środę 15-tego października o godzinie 21.45 na kanale Planet zostanie wyświetlony film
"The Trouble With Atheism"

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilb (1323 punktów)
>Jeśli ktoś jeszcze nie widział i ma chęć, we środę 15-tego października o godzinie 21.45 na kanale
>Planet zostanie wyświetlony film
>"The Trouble With Atheism"
>
Nareszcie moja kablówka się przyda
15-10-2008 22:43 
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)
   Dałem ci za to plusa, bo sam po raz pierwszy od dawna ucieszyłem się z posiadania kablówki. Aż do dzisiaj... Kiedy to obejrzałem omawiane zero.

Ateistyczny kanał Youtube - wszystko po polsku - Zapraszam!
stilb (1323 punktów)
Dotrwałem do końca filmu, śmiać mi się po tym chciało.
Ciekawi mnie tylko jedno, gdy słyszę wypowiedzi polityków, przedstawicieli kościoła czuje ze kłamią, skąd się takie odczucie?
asriel (90 punktów)
A są dostępne polskie napisy do tego filmu? Bo w google nic nie ma.
enfant (64444 punktów)
   Najgłupszy film na ten temat, jaki można sobie wyobrazić. Skrajnie stronnicze komentarze prowadzącego, logika na poziomie dwunastoletniego apologety, wykorzystanie tych wszystkich oklepanych i obalonych argumentów.
   To straszne, w jakim kierunku zmierza poprawna Europa. Gotowa tolerować arogancką ślepą wiarę, a rozsądny ateizm nazywać niebezpiecznym dogmatyzmem.
   Niech mi ktoś w końcu wytłumaczy, jak można tak dzielić swój umysł na sprzeczne ćwiartki.

Ateistyczny kanał Youtube - wszystko po polsku - Zapraszam!
DamianKBB (59 punktów)
Zdecydowanie nie zgadzam się z wnioskami prezentera, jakoby ateizm był niebezpieczny, a ateiści tak samo radykalni w przekonaniach o swojej nieomylności jak fundamentalni teiści.

Postawa ateistyczna nie zakłada przecież, że człowiek od razu jest antyteistą. Osobiście nie żywię jakiejkolwiek nienawiści do ludzi wierzących, co najwyżej do ich poglądów. Wydaję mi się, że to nie to samo.

Co do problemu nieomylności. Nie da się udowodnić istnienia, jak i nieistnienia bogów, ale nie wierzę w boga tak samo jak nie wierzę we wróżki i niebiański czajniczek, ponieważ ich istnienie jest mało prawdopodobne (pewnie niektórzy zauważą tutaj podobieństwo, lub fascynację Dawkins'em, ale cóż, jak dla mnie Dawkins jest genialny ). To, że nauka nie potrafi wyjaśnić co było przed początkiem wszechświata niczego nie dowodzi. Nie wiemy tego, podobnie jak wielu innych rzeczy. Do czasu.

Nie za bardzo zrozumiałem, na czym by miały polegać luki w teorii ewolucjonizmu. To, że niektóre zmiany pojawiają się nagle nie jest chyba luką? Przecież są mutacje. Przecież zachodzą zmiany poprzez ujawnianie się różnych cech spośród bogatej puli genowej. Jeśli się mylę, oczywiście proszę mnie poprawić.

PS. Jest to mój pierwszy post na forum, więc chciałbym się również przywitać
asriel (90 punktów)
>Nie da się udowodnić istnienia, jak i nieistnienia bogów, ale nie wierzę w boga tak samo jak nie wierzę we wróżki i niebiański czajniczek, ponieważ ich istnienie jest mało prawdopodobne (pewnie niektórzy zauważą tutaj podobieństwo, lub fascynację Dawkins'em, ale cóż, jak dla mnie Dawkins jest genialny )

Nie ujmując nic Dawkinsowi oparcie ateizmu na nieprawdopodobieństwie a nie całkowitej niemożliwości istnienia boga pochodzi od Bertranda Russella (esej Kim jest agnostyk ?
www.geocit(*)w_polsce/Kim_jest_agnostyk.htm ), choć dla takiej postawy Russell czasem używa terminu agnostyk czasem ateista ( www.geocities.com/humanizm_w_polsce/Atheist.htm ) natomiast Dawkins terminu "de facto ateista"
piątek (1035 punktów)
>>Nie da się udowodnić istnienia, jak i nieistnienia bogów, ale nie wierzę w boga tak samo jak nie wierzę we wróżki i niebiański czajniczek, ponieważ ich istnienie jest mało prawdopodobne (pewnie niektórzy zauważą tutaj podobieństwo, lub fascynację Dawkins'em, ale cóż, jak dla mnie Dawkins jest genialny )
>Nie ujmując nic Dawkinsowi oparcie ateizmu na nieprawdopodobieństwie a nie całkowitej niemożliwości istnienia boga pochodzi od Bertranda Russella (esej Kim jest agnostyk ?
>www.geocit(*)w_polsce/Kim_jest_agnostyk.htm ), choć dla takiej postawy Russell czasem używa terminu agnostyk czasem ateista ( www.geocities.com/humanizm_w_polsce/Atheist.htm ) natomiast Dawkins terminu "de facto ateista"
>
Chyba nie czytałeś "Boga urojonego".

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
asriel (90 punktów)
Jakie konkretnie błędy merytoryczne odnajdujesz w mojej wypowiedzi?
Sober (29 punktów)
>Jeśli ktoś jeszcze nie widział i ma chęć, we środę 15-tego października o godzinie 21.45 na kanale
>Planet zostanie wyświetlony film
>"The Trouble With Atheism"
>
Ja właśnie obejrzałem ten film na Planete, dopiero dziś zobaczyłem, że będzie emitowany. Cóż... macie rację w tym, co piszecie. Prowadzący był stronniczy. W jakiś sposób atakował ateizm, np. przez rzekome luki w teorii ewolucji. Z tym, że w tym fragmencie wypowiadający się na ich temat profesor właściwie nie podał żadnych przekonujących dowodów potwierdzających swoją teorię. Niemniej jednak nie ma miejsca na żadną obawę, jeśli nawet teoria ewolucji zostanie obalona przez naukowców (pod warunkiem, że będą to właśnie oni), bo będzie to jedynie oznaczało kolejny krok naprzód dla lepszego zrozumienia świata. Pozostając przy ewolucjonizmie, chcę powiedzieć, że nie jest to - jak sugerował autor dokumentu - jedyna i najtrwalsza podstawa ateizmu. Myślę, że ewolucjonizm stanowi przykład prymatu racjonalizmu i naukowego podejścia wobec dogmatycznej wiary w bóstwa i ich wpływ na to, co nas otacza. Stanowi więc pewne oparcie. Niemniej jednak skłaniam się ku tezie, że ateizm wynika z racjonalizmu i że właśnie racjonalizm jest jego podstawą.

Co mogę powiedzieć in plus? Otóż to, że - jak sugerował autor - każda ideologia może być wynaturzona. Bo tak naprawdę nie ona sama predestynuje do czynienia zła, zło jest czynione przez ludzi, przez konkretne osoby, które dokonują takich, a nie innych wyborów. Wydaje mi się, że zasada noża dobrze wyjaśni mój punkt widzenia; Otóż, jeśli mamy nóż, to nie możemy powiedzieć, że jest on zły (tak samo ideologia czy system wierzeń). W zasadzie nóż nigdy nie będzie zły, bo nóż nie jest bytem świadomym, zdolnym do podejmowania decyzji (tak samo ideologia czy wiara sama w sobie). Dopiero w rękach człowieka nóż może stać się potrzebnym narzędziem, dzięki któremu pokroimy wędlinę na kanapki; lub może stać się narzędziem zbrodni, kiedy użyjemy go by kogoś okaleczyć lub zabić. I myślę, że m.in. to chciano wykazać w tym dokumencie. Że ateizm niewłaściwie użyty także może być szkodliwy. Bo także może prowadzić do ideologicznego zniewolenia. Do iście fundamentalnej zatwardziałości.

Szkoda tylko, że nie wspomniano o tym, iż ateiści to na ogół racjonaliści, którzy umieją świadomie weryfikować rzeczywistość, w której egzystują; którzy kierują się etyką i moralnością. Szkoda też, że nie powiedziano o tym, iż moralność ta, siłą rzeczy, nie mogła mieć swojego źródła w jakiejkolwiek religii. A można było odczuć, że takie pochodzenie autor także sugerował.
Paweł Gliński (262 punktów)
>Jeśli ktoś jeszcze nie widział i ma chęć, we środę 15-tego października o godzinie 21.45 na kanale
>Planet zostanie wyświetlony film
>"The Trouble With Atheism"
>
Oglądałem ten film i miałem wrażenie, że pokazali tylko te wypowiedzi ateistów, które mogły w pewien sposób ich ośmieszać lub pokazać bezsensowność ich (naszego) światopoglądu. Np autor pyta się o ateistów którzy zabijali - Hitlera Stalina i Mao, ale pokazuje już tylko odpowiedzi na temat Stalina, a jestem niemal pewien, że wszyscy pytani powiedzieli że Hitler nie był ateistą. Przecież hasło nazistów "Bóg jest z nami" nijak się ma do ateizmu. Film strasznie stronniczy.


"Przypadkowa przechadzka po szpitalu wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego."
16-11-2008 01:40 
 Ocena 1 na 1
Sober (29 punktów)
Przyczyną zbrodni stalinowskich nie był ateizm. Można oczywiście wysnuć wniosek, że ludzie odpowiedzialni za zbrodnie stalinizmu nie mieli nad sobą bata w postaci Boga. Ale Hitlerowi np. ten sam Bóg, w jego mniemaniu, dawał prawo do czynienia równie wielkiego okrucieństwa, więc taka teoria nijak ma się do rzeczywistości. Warto też dodać, że sam Hitler wielokrotnie odnosił się do Boga w swoich przemówieniach. Generalnie, co mnie osobiście dziwi, postać Hitlera jest dość często przywoływania jako argument szkodliwości ateizmu, łączy się go z argumentem, że to religia jest źródłem moralności, więc ten kto ją odrzuca, odrzucając Boga, który nam tę moralność w religii przekazuje, staje się z gruntu zły. Jest to oczywiście nieprawdą. Bo nawet gdyby rzeczywiście moralność płynęła z religii, to czy niemożliwym byłoby odseparowanie jej zasad od samej religii?

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365