 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-02-2006 17:38 | waruna (20 punktów) | Wolontariat | Ostatnio po raz pierwszy jako wolontariuszka PCK zbierałam pieniądze na pomoc biednym. Oprócz zwykłych komentarzy typu "Przykro mi, ja też jestem biedny" i "W taj chwili nie mam" spotkałam się także z niechęcią ludzi. Jedni odsyłali mnie do ratusza lub rządu, drudzy mówili "Na co znowu zbieracie!?". Mnie na szczęście to nie spotkało, ale jedna grupa wolontariuszek została wyzwana od żebraczek i ze słowami na pożegnanie "Jak możecie się tak poniżać?". Jaki jest wasz stosunek do tego typu akcji? Czy uważacie że pomoc innym w takiej formie jest poniżająca? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Oskar (34 punktów) | > Ostatnio po raz pierwszy jako wolontariuszka PCK zbierałam pieniądze na pomoc biednym. Oprócz zwykłych komentarzy typu "Przykro mi, ja też jestem biedny" i "W taj chwili nie mam" spotkałam się także z niechęcią ludzi. Jedni odsyłali mnie do ratusza lub rządu, drudzy mówili "Na co znowu zbieracie!?".do tego trzeba mieć naprawdę mocne nerwy- wiem z doświadczenia. Tak to bywa z ludzkimi reakcjami, ale jakbyś zapukała do drzwi i powiedziała, że chcesz dać im złotówkę (50 gr), to pewnie by Cię po rękach całowali... > Mnie na szczęście to nie spotkało, ale jedna grupa wolontariuszek została wyzwana od >żebraczek i ze słowami na pożegnanie "Jak możecie się tak poniżać?".To jak na mój gust typowa reakcja tych, którzy sami nic nie robią, ale zawsze mają najwięcej do powiedzenia. Jest na to rada- pewnie pomoże w przynajmniej 90% przypadków: WIELKI napis Caritas albo półmetrowej wielkości krzyż na szyi- nawiązanie do jedynie słusznej instytucji charytatywnej otwiera ludziom serca (czasem nawet portfele). > Jaki jest wasz stosunek do tego typu akcji? Czy uważacie że pomoc innym w takiej formie jest poniżająca?Wręcz przeciwnie- trzeba do tego niemałej wytrwałości i odporności psychicznej- takie osoby powinno się szanować (powinno...). A i do tego cel szczytny, instytucja godna zaufania, więc trwaj dalej w tym co robisz  Pozdrawiam Serdecznie
|
|
| zima (560 punktów) | Takie czasy. Jeśli akcja nie jest nagłośniona w mediach (prasa, radio, telewizja, kościół [si!]), to jest ciężko przebić się do ludzi. Pozdrawiam
|
|
| Maciek (50 punktów) | Ja Ci powiem tak... ktoś ciagle na coś zbiera, jak nie na dzieci to na jakieś konie, słonie i cholera wie co jeszcze, jakbym chciał wspomagać takie akcje, to bym wspomagał. Za dużo ich jest, staje się to męczące, juz dawno się stało. Bycie wolontariuszką na pewno żadnym poniżeniem itd nie jest, na pewno też nie żebrzesz, ale ja odpowiedziałbym Ci, zanim zdążyła byś zacząć nagabywanie: " nie dziękuje", a mijając w centrum po raz trzeci, ominął bym szerokim łukiem ;P Swoją drogą na co znowu zbieraliście? ;P
|
|
 | | waruna | >ja odpowiedziałbym Ci, zanim zdążyła byś zacząć nagabywanie: " nie dziękuje" Wiele osób tak robiło i to było naprawdę dużo milsze niż mijanie nas jak powietrze (nie mówiąc o komentarzach). A zbieraliśmy na dożywianie dzieci w szkołach...
|
|
|  | | Oskar (34 punktów) | > >ja odpowiedziałbym Ci, zanim zdążyła byś zacząć nagabywanie:> " nie dziękuje"> Wiele osób tak robiło i to było naprawdę dużo milsze niż mijanie nas jak powietrze (nie mówiąc o komentarzach). A zbieraliśmy na dożywianie dzieci w szkołach...Hmmm... no to temat dość śliski. Sprawa wygląda tak: ponad milion dzieci objętych jest lub wkrótce będzie rządowym programem dożywiania, UE dopłaca np. do mleka, na ten cel zbiórki prowadzą dziesiątki instytucji (i parafii). Szczerze mówiąc: gdyby mi ktoś zaproponował udział w takiej akcji, to prędzej zobowiązałbym się do odwiedzenia z 50 razy strony www.pajacyk.plNiemniej jednak idea wolontariatu jest szczytna, i nie załamuj się niepowodzeniami czy podobnymi reakcjami. Jeśli chcesz to robić, to po piątym, dziesiątym *ątym czy *etnym razie przyzwyczaisz się i nie będziesz się tym przejmować zupełnie. Bardziej chciałbym zwrócić uwagę na stosunek Kościoła do takich akcji (nie organizowanych przez instytucje kościelne). Jak sądzicie: jak oddziaływuje ta instytucja w kwestii wolontariatu? Ja mam przykre doświadczenia: dość powiedzieć, że w moim mieście nie odbył się kiedyś finał WOŚP, bo w tym samym dniu prowadzona była zbiórka na przykościelne hospicjum. (ale Jurek Owsiak pokazał klasę- nasz szpital dostał karetkę)
|
|
| |  | | Monia | Ogolnie wolontariat jest ok. Jednak czytalam gdzies ze pomaganie biednym ma wlasciwie tylkowtedy sens jesli ta pomoc cos w ich zyciu zmienia - przyczynia sie do wzmozenia ich aktywnosci w celu zmiany swojego polozenia. Wielu bogatych uwaza ze lepiej dac pieniadze bogatym niz niednym - przynajmniej je pomnoza a nie tylko skonsumuja. To sa odwazne stwierdzenia, ale zgadzam sie z nimi. Podsumowujac wolontariat - tak! ale tylko w slusznym celu. Jestem o wiele bardziej za rozdawaniem edukacji niz pieniedzy na konsumpcje.
|
|
| | |  | | krasnaja (5 punktów) | A ja chciałabym być wyrachowaną wolontariuszką... Naprawdę bardzo duzo jestem gotowa zrobić bez zapłatty w formie pieniężnej, ale.....
Ale bardzo bym chciała dostać zaświadczenie, że robiłam to i to i do tego jakieś referencje.
Niestety... Ale rynek pracy jest teraz wiadomo jaki... I po prostu momentami się nudzę... Wolontariat mógłby byc dla mnie wspaniałym wyjściem.
Po co dorabiać do tego słowa ideologiczną otoczkę... Lepiej niech będzie dobrym interesem "sam w sobie".
Wtedy tez może ludzie mniej podejrzliwie na niego będą patrzeć.....
(?)
...a ta młoda krasawica po wodę późno poszła...
|
|
| | |  | | krasnaja (5 punktów) | A jeżeli chodzi o to, że nie warto dawać biednym na konsumpcję, to też się zgadzam... Dwa przykłady: Rudy - miejscowy bezdomny... dostaje jedzenie albo picie, tylko jak jakos sobie na to zasłuży... wszyscy mają dla niego siakieś tam zajęcie... W pewnym sensie wszyscy jesteśmy dla niego instytucją nie tylko dozywiającą ale i wychowawczą... Taki zespołwoy wolontariat... Inny przypadek... Standardowy... W innym mieście jest sobie pan, który chodzi od drzwi do drzwi i prosi o kawałek chleba, jak mu ktoś da, to ma... Moja mama kazała mu najpierw wynieśc kosz na śmieci... Nie zgodził się... Sąsiedzi go rozpieścili... 
...a ta młoda krasawica po wodę późno poszła...
|
|
| Leśny | >Ostatnio po raz pierwszy jako wolontariuszka PCK >zbierałam pieniądze na pomoc biednym.
Chyba lepiej poswiecic czas pomagajac bezposrednio. Pomagasz dzieciom w lekcjach, robisz zakupy staruszce itp. Zbiorka publiczna nie jest najlepsza. Ja np. nie daje bo sie boje oszusow.
|
|
 | | waruna | >Ja np. nie daje bo sie boje oszusow. Każdy ma prawo poprosić wolontariusza o pokazanie imiennego upoważnienia do zbiórki pieniędzy. Oprócz tego muszą mieć oni identyfikator i przynajmniej jedna osoba z grupu koszulkę (czy może fartuszek) PCK. Co do wyższości bezpośredniej pomocy nad zbiórką zgadzam się, też się nad tym zastanawiałam. Może się też do czegoś takiego zobowiążę.
|
|
| krasnaja (5 punktów) | Wiem, o co chodzi.... Mój braciszek w podstawówce zbierał w ramach WOŚP... Mnie takie zbieranie mało interesuje, ale poprosił, żebym w ramach wolontariatu popilnowała ich, bo oni sami nie mogą. Pomimo iż niewiele, jak wspomniałam, obchodzą mnie tego typu akcje, to byłam w tzw. świętym szoku, kiedy starsze panie mówiły dzieciakom z podstawówki, że lepiej niech Caritas zbiera i pytały się, czy rodzice aby na pewno w kościele byli.... Straszne... Dla dzieciaków cała akcja miała mieć między innymi znaczenie wychowawcze... Coś w stylu... Pomagaj bliźniemu, nie wszystko dla pieniędzy i tym podobne... Te dzieciaki przecież stały w zimnie cały dzień... A tu takie komentarze... 
...a ta młoda krasawica po wodę późno poszła...
|
|
| Janek39 (97 punktów) | Złe reakcje na wolontariuszy zbierających pieniądze wydają się wynikać ze zmęczenia ludzi ciągłym sięganiem do kieszeni obywateli z różnych powodów. W telewizji mamy na codzień nawoływania do przekazywania datków na różne zbożne cele, również zagraniczne. Na ulicach widok kwestarzy nagabujących ludzi o pieniądze jest zjawiskiem dość powszechnym. Można uznać, że kwestarzy to mamy nawet w nadmiarze. Dodając do tego kiepską sytuację ekonomiczną znacznej części społeczeństwa nie ma co się dziwić reakcjom ludzi.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|