 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-01-2007 16:21 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Mały relaks | Po czym poznasz, że jesteś na zlocie Rodziny Radia Maryja? W ciągu 2 dni spotykasz 10 000 kobiet i żadna nie jest w Twoim typie. Alkohol nie rozwiąże twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie... Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych marzeniach możesz śmiało zapomnieć. Mama do Jasia: - Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę miałam na myśli śmietanę. Biblia uczy nas kochać. Kamasutra uczy jak. Co to jest, gdy iluzjonista wyciąga z kapelusza to co chciał? Sztuczka. A kiedy kobieta wyciąga ze swej torebki to czego właśnie potrzebuje? Cud! Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne... W Związku Sowieckim wypowiedziano wojnę alkoholizmowi. Na początek zlikwidowano zakąskę. Dwóch Arabów miało w USA sprawy do załatwienia. Udało im się załatwić je za jednym zamachem... - W życiu nie zdołasz zerwać z hazardem! - A założysz się? Boksera obrazić może każdy, ale nie każdy zdąży przeprosić. Nie jestem leniwy. Mam zawyżone wymagania motywacyjne. Jaka jest różnica między granatem ręcznym a Krzysztofem Krawczykiem? Nie ma żadnej. Gdy go usłyszysz jest już za późno... - Kto to jest psychiatra? - Jest to człowiek, który zadaje ci dziesiątki pytań za pieniądze, pytań, które żona zadaje ci za darmo. Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach. Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci mają już kochanków. Terroryści, którzy zajęli fabrykę wódek i likierów już piąty dzień nie mogą sformułować żądań. Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem. - Tato, a ile trwa okres? - Widzisz, synu. To zależy od kobiety. U kochanki - 2 do 3 dni, a u żony - prawie cały miesiąc. Cios dla kobiecego ego - kiedy mężczyzna zasypia zaraz po seksie; cios dla męskiego ego - kiedy kobieta zasypia w trakcie seksu. Szczyt bezczelności: zadzwonić do Constaru i spytać, dlaczego na ich stronie WWW nie działa klawisz "odśwież" - Jak brzmi najmilszy zwrot w języku polskim? - Zwrot podatku! Badania wykazały, że 40% mężczyzn miało pierwszy kontakt seksualny pod prysznicem. Pozostałych 60% w wojsku nie służyło. - Czy film, w którym główny bohater ginie może kończyć się happy end'em? - Może, jeśli głównym bohaterem była teściowa. Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga. Pewne francuskie pismo dla mężczyzn ogłosiło konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zajął autor takiej wypowiedzi: "Wstaję, jem śniadanie, biorę prysznic, ubieram się i jadę do domu".
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Graba (138 punktów) | /Moim zdaniem seks to jedna z najpiekniejszych, najbardziej naturalnych, najzdrowszych rzeczy, jakie mozna kupic za pieniadze." /Tom Clancy
/"Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochote na seks? ...Ja tez nie." /Steve Martin/
"Uprawianie seksu przypomina gre w brydza. Jak sie nie ma dobrego partnera, to lepiej miec dobra reke." /Woody Allen/
/"Biseksualizm podwaja twoje szanse na randke w sobotni wieczór." /Rodney Dangerfield/
/"Pozwolic feministkom decydowac o seksie to jak zafundowac psu wakacje w Chinach." /Matt Barry/
/"Seks po dziewiecdziesiatce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka." /Camille Paglia*
/"Seks jest jednym z dziewieciu powodów do reinkarnacji. Pozostalych osiem sie nie liczy." /George Burns
/"Kobiety umieja udawac orgazmy. Za to mezczyzni potrafia udawac cale zwiazki." /Sharon Stone
/"Moja dziewczyna zawsze sie smieje podczas uprawiania seksu - wszystko jedno, co akurat czyta." /Steve Jobs
/"Moja matka zdawala sie nie dostrzegac ironii w nazywaniu mnie sk.rwysynem." /Jack Nicholson
/"Clinton klamal. Mezczyzna moze zapomniec, gdzie zaparkowal samochód albo gdzie mieszka, ale nigdy nie zapomni seksu oralnego, nawet jesli byl bardzo kiepski." //**/*-Barbara Bush*
/"A, tak, 'rozwód'. To slowo pochodzi od lacinskiego 'wyrwac mezczyznie jaja przez portfel'." //**/*-Robin Williams * /"Kobiety narzekaja na zespól napiecia przedmiesiaczkowego, a dla mnie to jedyny czas w miesiacu, kiedy moge naprawde byc soba." //**/*-Roseanne * /"Kobiety potrzebuja powodu, zeby uprawiac seks. Mezczyzni potrzebuja jedynie miejsca." //**/*-Billy Crystal * /"Jak wynika z najnowszych badan, kobiety twierdza, ze czuja sie mniej niezrecznie, kiedy rozbieraja sie przed mezczyznami, niz gdy rozbieraja sie przed innymi kobietami. Wedlug nich kobiety sa zbyt krytyczne, podczas gdy mezczyzni, rzecz jasna, sa zwyczajnie wdzieczni." //**/*-Robert De Niro*
/"Mamy nowy kryzys w medycynie. Lekarze alarmuja, ze wielu mezczyzn jest uczulonych na lateksowe prezerwatywy. Jako reakcja alergiczna wystepuje u nich duza opuchlizna. No to w czym problem?" //**/*-Dustin Hoffman*
/"W pismach dla mezczyzn jest niewiele porad, bo mezczyzni mysla: 'Wiem, co robie. Pokazcie mi tylko jakies gole cialko'." //**/*-Jerry Seinfeld * /"Zamiast zenic sie po raz kolejny, znajde jakas kobiete, której nie lubie, i podaruje jej dom." //**/*-Rod Stewart*
/"Rozumiecie, problem polega na tym, ze bóg dal mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, zeby zasilac jedno." //**/*-Robin Williams*
Nowy ksiądz byl spięty bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafi, więc poprosił koscielnego żeby mógł do swięconej wody dołożyć kilka kropelek wódki, celem rozluźnienia .I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze jak na pierwszej mszy (a nawet lepiej) , ale gdy wrócił do zachrystii (czy jak to się tam nazywa) znalazł list: DROGI BRACIE -Następnym razem dolóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki; -Na początku mówi się "Niech bedzie pochwalony", a nie "k***a mac" -Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie, -Po trzecie Kain nie ciągnal kabla, tylko zabił Abla, -Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy. -A na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao -Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duze t" -Nie wolno na Judasz mówic "ten skurwiel" -Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara -Jest 10 przekazań a nie 12; -Jest 12 apostołów a nie 10; -Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu; -Inicjatywa aby ludze klaskali była imponujaca ale tańczyć makarene i robić "pociąg" to przesada; -Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina; -Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut; -Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą; -Jezusa ukrzyżowli, a nie zajebali -Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to byłem ja!
==================================
Druga Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza rogu wyskakuje na niego SS-mann z pistoletem i krzyczy: - Halt! Dokumenty! - Nie mam. - Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam! - Jak Boga kocham nie mam przy sobie! - Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już! - Naprawdę zapomniałem! SS-mann zdenerwowany odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SS-manna: - Oszczędź tego dobrego człowieka, on będzie w przyszłości wielkim człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym. SS-mann się zastanawia, po czym mówi do Anioła: - No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem. - Jakim? - Że ja będę papieżem zaraz po nim.
=======================================
Grupka turystów nad wodospadem Niagara. Anglik woła: -How wonderful! Przechodzi Niemiec i wzdycha: -Das ist wunderbar! Rosjanin dziwuje się: -Kak prikasna! Podchodzi Polak: -O ku**a, ja pie**ole!
===================================== Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian: - Kto ma ptaszka? Podnosi się las męskich rąk. - Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka? Podnosi się las kobiecych rak. Prałat wkurzony: - Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka? Wszyscy ministranci podnoszą ręce. =======================================
Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze? - Ponieważ wstydził się iść z nimi przez miasto.
========================================
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej: - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić? - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona - Pomoże??? - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
=========================================
Dwie zakonnice przy ruchliwej szosie chcą się załapać na okazję, ale jakoś nie mają szczęścia. Po jakimś jed
|
|
 | | Władek Lichacz (2050 punktów) | - Ładne buty proszę księdza. Zamszowe? - Nie. Za swoje.
Rady wielebnych są podobne do tej, jakiej ongiś udzielił biskup swojemu podwładnemu: Pewien młody proboszcz podczas spotkania z biskupem poprosił o radę, jak prawić kazanie, aby nie było nudne. Doświadczony duchowny rzekł: - Zacznij tak: "Zakochałem się...". Zrób krótką przerwę i kontynuuj: "...w panience...". Potem poczekaj, aż ludzie poszemrają, i dodaj: "...z dzieckiem". I po chwili dokończ: "Na imię jej Maryja". I właśnie tym przyciągniesz ich uwagę. Proboszcz wrócił i w niedzielę na mszy zastosował się do rady, głosząc z ambony: - Biskup się zakochał... w pannie... z dzieckiem... Mówił, jak ma na imię, ale zapomniałem...
Jedzie młoda dziewczyna i ksiądz w pociągu. Nagle pociąg gwałtownie zachamował i dziewczyna wpadła na księdza. Mówi: - O przepraszam księdza tak szybko stanął" A ksiądz na to: - Nie nie moje dziecko, to klucz od plebanii.
Przychodzi kobieta do kościoła. W portfelu ma bardzo dużo pieniędzy. Podchodzi ksiądz z tacą, kobieta wyciąga portfel, wrzuca drobnego grosika a ksiądz na to: - Kobieto a na co Ci tyle pieniedzy? - Na fryzjera proszę księdza. - Maryja nie chodziła do fryzjera - odpowiada ksiądz. - A Jezus nie jeździł Mercedesem - odparła kobieta.
Zakonnica pojechała z księdzem na golfa. Stoją nieopodal pierwszego dołka, ksiądz przymierza się, bierze zamach i wybija piłkę. Piłka pada z dala od dołka. Ksiądz krzyczy: - Do diabła, nie trafiłem! Siostra patrzy na niego zgorszona: - Niech ksiądz tak nie mówi, bo Bóg się obrazi. Podchodzą do następnego dołka, znów wybicie piłki i znów pudło. Ksiądz krzyczy: - Do diabla! Znów nie trafiłem! Siostra zgorszona: - Jak jeszcze raz ksiądz tak powie, to niech księdza piorun trzaśnie! Przy trzecim uderzeniu piłki ksiądz znów nie trafia. - Do diabła! Znów nie trafiłem! W tym momencie chmurzy się niebo i słuchać grzmot. Piorun trafia zakonnicę, a z góry słychać głos: - Do diabła, znów nie trafiłem!
Wierzącym, nie praktykującym mogę tylko opowiedzieć historyjkę jak sąsiadka mówi sąsiadce, że nie może wytrzymać ze swoim mężem alkoholikiem, a ta jej odpowiada: - nie martw się kochana - rozmawiałam wczoraj z twoim mężem i powiedział mi, że jest abstynentem, tylko, że nie praktykującym.
Przychodzi chłopak do spowiedzi: - Proszę księdza, uprawiałem sex oralny. - O! Ciężki grzech. A z kim? - Nie mogę księdzu powiedzieć. - Może z Kryśką od Zarębów? - Nie. - A może z Kaśką od Kowali? - Nie. - Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz! - No naprawdę nie mogę, proszę księdza. - To może z Zośką od Graboszy? - Nie. - Idź, nie dam ci rozgrzeszenia. Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple. - I co? Dostałeś rozgrzeszenie? - pytają. - Nie, ale namiarów parę mam.
Przychodzi zakonnica do ginekologa. Ginekolog po dokładnym zbadaniu pacjentki ze ździwieniem mówi: - O mój Boże siostra jest w ciąży! Zakonnica na to: - Jezus Maria z czego oni te świece robią?
Ksiądz Rydzyk idzie ulicą, nagle zauważa panienkę-tirówkę, stojącą przy drodze. Podbiega do niej i zdegustowany krzyczy: - Ty cudzołożnico! Wracaj szybko do domu! - Ależ Ojcze Dyrektorze! Ja od każdego klienta połowę pieniędzy wpłacam na konto Twojego radia! - Aha. To stań tam, bo jest większy ruch.
|
|
| Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Przychodzi mama Jasia do biura pośrednictwa pracy, żeby synowi robotę jaką załatwić: - Pani, nie byłoby dla Jasia jakieś roboty, bo pije chłopak i pije.... - A co Jasiu potrafi? - No murować umie, podstawówkę skończył... - A to mamy: murarz, 4000 na rękę... - Pani kochana! Toć przecież Jasiu cały czas będzie chodził pijany, jak tyle pieniędzy zarobi... A za mniej coś nie ma? - No jest jeszcze - pomocnik murarza, 3000 na rękę.... - No, ale 3000? To przecież będzie pił i pił... A tak za 600-700 złotych, to coś by się nie znalazło? - 600-700... Hmmm... To by Jasio musiał studia skończyć....
Pozdrawiam wykształciuchów.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
 | | Gosia (9452 punktów) | Dla niezorientowanych: VIII przykazanie to "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"
|
|
|  | | Gosia (9452 punktów) | Sposób na niż demograficzny?
|
|
 | | Gosia (9452 punktów) | "Mówiłeś coś o przesunięciu daty ślubu...?"
|
|
| Gosia (9452 punktów) | - Jaka jest różnica między sumieniem a pęcherzem moczowym? - Z sumieniem idzie się dogadać.
John Lenon palił trawkę i pisał świetne teksty. Kurt Cobain brał kokainę i pisał świetna muzykę. Wiśniewski - może choć budaprenu powąchaj!
|
|
| krzychu (72 punktów) | Do domu wraca facet, który był na tygodniowej wyprawie w dżungli. Wita go żona, lecz od razu zauważa że jest on jakiś zmieniony. Jakby nie ten człowiek, prawie wcale się nie odzywa, ciągle tylko siedzi zamyślony i patrzy przed siebie zagubionym wzrokiem. Widać że coś go bardzo gnębi. Żona zaczyna go więc wypytywać o powody tego zachowania. On początkowo nie chciał się przyznać lecz po namowach uległ: Bo wiesz... jak byłem tam w tej dżungli to... to wykorzystał mnie seksualnie goryl. Żona oniemiała, niespodziewała się takiej odpowiedzi, ale cóż ma robić, widzi że jest przygnębiony, zaczęła go więc pocieszać: Słuchaj, wszystko będzie dobrze, przysięgam ci że ja nikomu, nigdy o tym nie powiem, a przecież ten goryl też nikomu nie powie bo goryle nie mówią. Na to mąż odpowiada ze smutkiem: No właśnie, nie mówią, więc on nigdy do mnie nie napisze, nie zadzwoni.
Patrz w gwiazdy, ale uważaj na drogę * WILHELM RAABE
|
|
| enfant (64444 punktów) | Prawo i Sprawiedliwość.
|
|
 | | Gosia (9452 punktów) | > Prawo i Sprawiedliwość.
|
|
|  | | IQ955 (2355 punktów) | No, to i ja jeszcze dodam moje ulubione żarciki:
• Dwóch matematyków poszło do kawiarni. Jeden zaczął ubolewać, że znajomość matematyki u przeciętnego człowieka jest praktycznie żadna. Drugi oponował, że wcale nie jest tak źle. Kiedy Pierwszy wyszedł do toalety, Drugi poprosił kelnerkę (wspaniałą blondynę) i powiedział do niej: - Kiedy wróci mój kolega, zadam pani pytanie. Nawet jeśli pani nie zrozumie o co chodzi - proszę odpowiedzieć: "Jedna trzecia x do trzeciej". - Jak?? Jedna do trzeciej??? - Jed-na trze-cia x do trze-ciej! Przećwiczyli to jeszcze parę razy i kelnerka odeszła mamrocząc pod nosem to zdanie, aby nie zapomnieć. Kiedy Pierwszy wrócił z toalety, Drugi zaproponował: - Zadajmy jakieś pytanie z matamatyki na przykład kelnerce. Przekonamy się, co ten "przeciętny człowiek" wie o matematyce. Pierwszy zgodził się. Drugi przywołał więc ponownie kelnerkę i mówi: - Poprosimy jeszcze po kawce. A jeśli pani pozwoli, chciałbym zadać pani przy okazji jedno pytanie: Czy wie pani może jaka będzie całka nieoznaczona funkcji x kwadrat? - Owszem. Jedna trzecia x do trzeciej. Pierwszy zbaraniał. Kelnerka zaś pozbierawszy filiżanki, idąc do kuchni odwróciła się z uroczym uśmiechem i dodała: - Plus stała całkowania, oczywiście!
• Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi, że chciałby kupić papugę. Sprzedawca pokazuje mu różne, ale facetowi żadna się nie podoba. W końu sprzedawca mówi: - Mam jeszcze trzy sztuki w sąsiednim pomieszczeniu, ale te są bardzo drogie. - W porządku. Zobaczmy. Przechodzą do drugiego pomieszcznia; sprzedawca otwiera pierwszą klatkę: - Ta kosztuje 10,000$. - No, to rzeczywiście drogo. A dlaczego aż tyle? - Ona potrafi zaśpiewać z pamięci wszystkie arie Mozarta. - No, tak. To rzeczywiście nie byle co. Sprzedawca otwiera drugą klatkę: - Ta kosztuje 20,000$ - Za co aż tyle?! - Ta z kolei potrafi zaśpiewać cały "Pierścień Nibelungów" Wagnera. - No, to rzeczywiście musi kosztować. Stają przed trzecią klatką. - A ta ile kosztuje? - Ta proszę pana 100,000$. - Sto tysięcy?! To co ona potrafi? - W zasadzie - nic. Ale te dwie pozostałe mówią do niej: "Maestro!"
• Pierwsze prawo filozofii: Dla każdego filozofa istnieje inny, głoszący dokładnie coś przeciwnego. Drugie prawo filozofii: Obydwaj się mylą
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
 -Co go prowadzi? -Niezachwiana pewność co do słuszności obranego kierunku! Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|