Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bandycki VAT

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
10-09-2007 19:55stokrotka (877 punktów)Bandycki VAT
Witam.
Czy ktoś może mnie przekonać dlaczego VAT jest potrzebny? Czy jest jakiś innym powód oprócz chęci ściągania jak największych pieniędzy? Rozumiem sens jakiejś opłaty, podatku, w końcu z jakiegoś koszyka dóbr publicznych zawsze będziemy korzystać. Ale VAT jest nie tylko najbardziej opłacalnym podatkiem z punktu widzenia państwa, ale także jednym z najbardziej bandyckich. Jakim prawem muszę wykupić od państwa prawo do zakupu dobra czy usługi?? Czy tylko mnie to tak wkurza??
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

estetka (708 punktów)
> Czy tylko mnie>to tak wkurza??

tych, ktorych wkurza przeprowadzili sie do Emiratiow Arabskich albo poprosili o azyl na terenie lotnisk... Polska nie jest jedynym krajem, w ktorym opodatkowuje sie obywateli. raczej to panstwa, w ktorych nie ma vat'u sa wyjatkami, chociaz zreczywiscie jest ich kilka, nazywa sie je w biznesie "rajem podatkowym" -)

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
Zaratustra (145 punktów)
<raczej to panstwa, w ktorych nie ma vat'u sa wyjatkami, chociaz zreczywiscie jest ich kilka, nazywa sie je w biznesie "rajem podatkowym" -)

"Raje podatkowe" to państwa, w których jest zerowy lub bardzo niski podatek dochodowy. Dlatego tam rejestruje się firmy lub osobiście rezyduje.

Pozdrawiam.
estetka (708 punktów)

>"Raje podatkowe" to państwa, w których jest zerowy lub bardzo niski podatek dochodowy. Dlatego tam rejestruje się firmy lub osobiście rezyduje.
>Pozdrawiam.
>
o wiele ciekawsze sa raje gdy nie tylko nie ma podatku od zarobkow ale nie ma tez i vat'u.
zapewniam, ze lepszy raj-)
pozdrawiam

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
Zaratustra (145 punktów)
Oczywiście i VAT i dochodowy to bandyckie podatki. Ale w rajach opodatkowuje się bardzo nisko lub wcale dochody uzyskane w innych krajach, niż raj.
lipschitz (1674 punktów)
Ludzie niemal od zawsze zabierali innym ludziom wbrew ich woli, dla ich dobra, to dosyć powszechny sposób rozumowania i jeśli nie w kwestii podatków czegoś się od kogoś żąda, to znajdzie się wiele innych dziedzin życia, w których relacje między-ludzkie polegają na stawianiu żądań i grożeniu karą. Jeśli już się buntować, to raczej przeciw temu całemu systemowi różnego rodzaju wymuszeń, tych pomiędzy małżonkami, rodzicami a dziećmi, po te związane z państwem. Wydaje się, że takie dobre relacje, którym nie towarzyszy jakaś forma przemocy, najłatwiej budować wokół siebie. Cały czas istnieje zbyt mało przykładów z prawdziwego życia, kiedy ludzie dają żyć innym ludziom. Nie mamy się po prostu od kogo uczyć. Wolność wyraża się w praktyce, w doświadczeniu, nie w idei - tutaj wszyscy o niej mówią i są jej wyznawcami przecież

Większość ludzi traktuje wolność jako coś zewnętrznego, coś, co się dostaje, coś, co mają gwarantować inni lub coś, co trzeba sobie wywalczyć: "nie gwarantujecie mi swobody przemieszczania się, swobody dysponowania owocami swojej pracy, swobody wypowiadania się...", natomiast niewielu jest twórców wolności, ludzi, którzy realnie wokół siebie tworzą przyjazne środowisko. Potrzeba nam nauczycieli, tych, co w praktyce wykażą, że można żyć w wolnym świecie i ten świat się nie zawali bez VAT, bez przymusowej nauki itd. Nawet nie wiemy, czy taki świat mógłby funkcjonować. A jeśli nie mógłby, to cóż za różnica, co nas będzie gnębić?
Grzegorz (2117 punktów)
>Witam.
>Czy ktoś może mnie przekonać dlaczego VAT jest potrzebny?

Ależ VAT nie jest potrzebny, podobnie jak żaden inny podatek czy inna publiczna danina. Tylko wówczas trzeba zasadniczo zmienić rolę państwa, pożegnać się z socjalem i wieloma niby "bezpłatnymi" rzeczami.

>Czy jest jakiś innym powód oprócz chęci ściągania jak
>największych pieniędzy?

Nie ma

>Rozumiem sens jakiejś opłaty,podatku, w końcu z jakiegoś koszyka dóbr publicznych zawsze będziemy korzystać.

Im większy koszyk tym większe zdzierstwo. Mnie wkurzają zasadniczo wszystkie daniny

Pozdrawiam
Patty Matheson (2087 punktów)
Podatki są podstawą dochodów państwa, które nie ma lepszej perspektywy. W praktyce trudno jest utrzymać duże państwo, je chcemy mieć wolny rynek, gdyż trzeba by było ciągnąc kasę z państwowych przedsiębiorstw, ewentualnie turystyki. Problemem nie są podatki, tylko złe ich wykorzystanie. Nie wkurza mnie to, co płacę (może jeszcze za młoda jestem...), lecz do szału doprowadza powodzenie polityków, którzy właściwie nic mi dobrego nie robią (nawet nie chcą zdjąć tych nieśmiertelnych krzyży ze ścian urzędów!). Natomiast wydatkowanie publicznych pieniędzy (dlaczego mi się przypomniała nagle ŚOB?...) na wojsko (i tak jestem pacyfistką, ale bądźmy realistami...), służbę zdrowia, powszechną edukację, emeryturę, publiczny transport uważam za słuszną rzecz. Jeśli rządzący potrafią się tym zająć, afkoz. Nasi nie potrafią. Marnują pieniądze, stąd podatki są wysokie. Za wysokie jak na to, co dostajemy w zamian - tu się zgodzę.
Dlaczego tyle tych podatków dookoła? Jest to, według mnie, rozsądne rozwiązanie; zamiast płacić raz na miesiąc 3/4 swoich przychodów, podatki są rozłożone na "drobne" kwoty i mniej to wszystko boli podatnika. Aczkolwiek u nas są i tak wysokie, wobec czego widać jak na dłoni, że państwo nas okrada. Poza tym niektóre podatki są według mnie i tak bezsensowne. VAT akurat nie, jeśli w rozsądnej wysokości.

Pozdrawiam.


And at the end of the sixth day god heard: "Not enough mana".
stokrotka (877 punktów)
A które podatki Twoim zdaniem są bezsensowne? Co rozumiesz pod bezsensowne? Ja sensowną uznaję tylko opłatę od osoby. Skoro wszyscy są równi i korzystają równo z wszystkiego (przynajmniej taki równy dostęp mają zapewniony) to każdy powinien płacić tyle samo. Oczywiście, że są osoby biedniejsze, ale w takim wypadku organizacje (także kościoły), fundacje czy inne osoby prywatne mogą płacić taką opłatę za tę osobę. Moim zdaniem to jest sprawiedliwsze.
Pozdrawiam
piątek (1035 punktów)
Ależ oczywiście że podatki są potrzebne. Jak wyobrażasz sobie funkcjonowanie placówek państwowych itp gdyby nie podatki? Po jakich drogach byś jeździł? (fakt faktem drogi nie są najlepsze, a raczej tragiczne, ale są). Może i podatek jest zbyt duży, może i kradną też dużo, ale jednak jakaś forma daniny w stronę państwa musi na dzień dzisiejszy istnieć. Chodziarz z drugiej strony można by zrezygnować z podatków, ale teraz sobie wyobraź musiał byś płacić za szkołę, za każda wizytę u lekarza etc bo kto inny miał by na to dawać pieniądze, może cię to dziwi ale te pieniądze idą w dużej części na takie cele.
stokrotka (877 punktów)
Witaj.
Raczej w małej części idą na takie cele.
Wyobraź sobie, że masz w kieszeni jakieś 2,5 raza więcej (zamiast 1000 miesięcznie masz 2500). Ile jesteś w stanie samemu opłacić? Jak szybko lekarz Cię przyjmie? Ja liczyłam ile rodzic musiałby płacić za szkołę, gdyby była płatna - to jest spokojnie do zapłacenia, gdyby państwo nie zabierało tyle pieniędzy. Tych, których na to by nie było stać, albo by się na dziecko nie decydowali, albo korzystaliby z pomocy fundacji i innych organizacji. W tej chwili wszyscy płacą do wspólnej kasy i udają że uczestniczą w pomocy społecznej. Ta pomoc społeczna to farsa i marnowanie pieniędzy. Efektywnie by było, gdyby tym się zajęli ludzie prywatni.
Co do placówek państwowych to większość jest niepotrzebna. Mało tego tworzone są nowe, bo każdy urzędnik ma swoje dzieci, które próbuje upchać na ciepłą posadzkę. Teoria Lewiatana się kłania, o ile dobrze nazwę pamiętam. Biurokracja się rozrasta..
Razem z nią, wielkość haraczu, który płacimy..
Pozdrawiam
katalina
Ta wspaniala ameryka pierwszy raz wprowadzila(ten alfons
Clinton) za jego rzadow a pozniej wszyscy lub( prawie wszyscy)
jak za pania matka wprowadzili ten podatek.
USA jest najbardziej restrykcyjnym krajem.
W takim Nowym Yorku procz wszystkich parametrow podatkowych
obowiazuja jeszcze podatki dodatkowe jak podatek stanowy
*to jest tak jak podatek od powietrza w osrodkach sanatoryjnych.
To sa po prostu zlodzieje roznej masci.
Niech bedzie przeklety kraj ,ktory w sposob bezwzgledny
okradaja Narod. ROBIA TO Prawie WSZYSCY.!
Oczywiscie sprytny kosciol zadbal o to by sie wylgac od pelnego
placenia podatkow. I maja racje jak baranki boze(t.zn.My )
pozwalamy na to.??
No coz!
Kazdy Narod ma taki Rzad na jaki zasluguje.
katalina
Ta wspaniala ameryka pierwszy raz wprowadzila VAT
(ten alfons Clinton) za jego rzadow a pozniej wszyscy lub( prawie wszyscy)
jak za pania matka wprowadzili ten podatek.
USA jest najbardziej restrykcyjnym krajem.
W takim Nowym Yorku procz wszystkich parametrow podatkowych
obowiazuja jeszcze podatki dodatkowe jak podatek stanowy
*to jest tak jak podatek od powietrza w osrodkach sanatoryjnych.
To sa po prostu zlodzieje roznej masci.
Niech bedzie przeklety kraj ,ktory w sposob bezwzgledny
okradaja Narod. ROBIA TO Prawie WSZYSCY.!
Oczywiscie sprytny kosciol zadbal o to by sie wylgac od pelnego
placenia podatkow. I maja racje jak baranki boze(t.zn.My )
pozwalamy na to.??
No coz!
Kazdy Narod ma taki Rzad na jaki zasluguje.(Talleyrad)

*********************************
katalina
Nie ma sprawiedliwosci na swiecie.to wszystko jest obrzydliwe.
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Ta wspaniala ameryka pierwszy raz wprowadzila(ten alfons
>Clinton) za jego rzadow a pozniej wszyscy lub( prawie wszyscy)
>jak za pania matka wprowadzili ten podatek.<

W USA nie ma podatku VAT. W większości stanów występuje podatek od sprzedaży (Sales Tax), który wynosi od 6% do 9%.

>USA jest najbardziej restrykcyjnym krajem.<

I kolejka do imigracji jest tak wielka, że trzeba urządzać loterie wizowe.
Ten świat jest pełen masochistów

>W takim Nowym Yorku procz wszystkich parametrow podatkowych
>obowiazuja jeszcze podatki dodatkowe jak podatek stanowy<

W każdym kraju są podatki lokalne, w Polsce również.
12-09-2007 08:52 
 Ocena 1 na 1
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Natomiast wydatkowanie publicznych pieniędzy na służbę zdrowia, powszechną edukację, emeryturę, publiczny transport uważam za słuszną rzecz<

A to czemu?
Racjonalista opiera się na empirii, a nie na dumaniach o d... Maryny. Empiria pokazuje, że właśnie tam są ciągłe problemy, gdzie finansuje państwo. Jest non stop problem z publicznym lecznictwem, edukacją, systemem emerytalnym, transportem - nie ma problemu z prywatnym sektorem w/w dziedzin gospodarki.

Zatem racjonalista mówi socjaluchom:"WON!!!!!" i likwiduje podatki na to, do czego państwo nie jest niezbędne.
tomczesław
Jest tylko jeden problem: Jak tych socjaluchów ODERWAĆ OD KORYTA?????????????
Przecież to są CAŁE KLANY!!!!!!!!!!!!!!!!! Łącznie ze skarbówką!!!!!!!!!!!!
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Jest tylko jeden problem: Jak tych socjaluchów ODERWAĆ OD KORYTA?<

Bardzo prosto - nie głosować na nich.
Czyli nie głosować na PiS, LiD, PO, LPR-UPR, SO, PSL.
Problem leży w tym, że to sami wyborcy życzą sobie socjaluchów - to ich mają.
tomczesław

>Problem leży w tym, że to sami wyborcy życzą sobie socjaluchów - to ich mają.<

Właśnie !!!!!! To MY - społeczeństwo chcemy, by nami rządzili ci.........uczciwi inaczej. Nasuwają się ciekawe wnioski.
Ale, myślę żę zaliczenie do socjaluchów UPR to pomyłka.
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)

>Ale, myślę żę zaliczenie do socjaluchów UPR to pomyłka.<

Zaliczyłem koalicję LPR-UPR.
A to już nie pomyłka.

Zresztą jak się dobrze przyjrzeć tej humorystycznej partyjce UPR, będącej tylko zapleczem klakierskim dla wygłupów kabareciarza Janusza Mikke ("Korwin" to nie jego nazwisko "od zawsze", lecz przybrany w pod koniec lat 80-tych pseudonim kabaretowy), to też widać socjaluchowatość. Nie w deklaracjach (paszczą można różne bajeczki pierdzielić), lecz w praktyce.
Np. ta rzekomo "chcąca zlikwidować biurokrację" śmiszna partyjka sama ma najbardziej rozbudowane struktury partyjne ze wszystkich partii w Polsce!!!!

Prezes;
Sąd Naczelny;
Konwent;
Konwentykl;
Prezydium Rady Głównej UPR;
Straż;
Centralna Komisja Rewizyjna;
Rada Główna;
Rada Sygnatariuszów.

Teraz władze terenowe - są posadki i w okręgach:

Konwent Okręgu, Konwentykl Okręgu, Prezes Okręgu, Zarząd Okręgu i Okręgowa Komisja Rewizyjna.

Jeszcze są oprócz okręgów oddziały, koła, sekcje, drużyny...

Hehehehehehe - i tacy biurokraci i etatyści chcą nam biurokrację i etatyzm likwidować??? Wolne żarty, panie Goldberg-Mikke, podszywający się dziś pod piękny, stary herb szlachecki "Korwin"...

tomczesław
Wszystko oprócz jednego się zgadza. Oni to utrzymują za WŁASNE, od NIKOGO nie ZABRANE ani nie WYMUSZONE pieniądze. DOBROWOLNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To po pierwsze. Po drugie.
>Nie w deklaracjach (paszczą można różne bajeczki pierdzielić), lecz w praktyce.< Poproszę o konkrety!!!!!!!! Gdzie co innego mówili a co innego zrobili ???
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Wszystko oprócz jednego się zgadza. Oni to utrzymują za WŁASNE, od NIKOGO nie ZABRANE ani nie WYMUSZONE pieniądze. DOBROWOLNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!<

Ta "dobrowolność" członka UPR jest dokładnie taka sama, jak "dobrowolność" obywatela socjalistycznego państwa, przecież struktura UPR i sposoby działania jako żywo przypominają socjalistyczne państwo, z wyjątkiem skali:

1. Pojedynczy członek tej humorystycznej partyjki nie ma nic do gadania. Jak chce być w tej partyjce, to musi się podporządkować decyzjom rozbuchanej do absurdu administracji partyjnej. Np. władze partyjki UPR chcą zwiekszyć dochody partyjki, zatem zwiekszają podatek na rzecz partii (składkę członkowską). Ten podatek w ciągu ostatnich trzech lat w UPR wzrósł dziesięciokrotnie!!!!!!! Takiego wzrostu fiskalizmu nie odnotowało w ciagu tych trzech lat żadne państwo socjalistyczne, zatem porównywanie socjaluchów z UPR do socjaluchów w dowolnym państwie jest obrażaniem socjaluchów państwowych.

2. Pojedynczy obywatel socjalistycznego państwa ma tylko jeden sposób na uniknięcie płacenia na rzecz socjalistycznych urzędasów - zrzec się obywatelstwa i opuścić państwo. Podobnie członek UPR - jedynym sposobem na pozbycie się rosnącego fiskalizmu wewnatrzpartyjnego i wszechwładzy armii urzędasów partyjnych jest rezygnacja z członkostwa w partii UPR.

A zresztą - co to za partia?
To tylko zaplecze klakierskie dla wygłupów Sztukmistrza z Józefowa Janusza Goldberga - Mikke.
tomczesław
JAKA ALTERNATYWA ??????????????????????
Nie głosować na tych, na tamtych. NA KOGO GŁOSOWAĆ???????????????
Na nikogo!!!!!!!!
Wówczas z mocy prawa, wchodzą ci z pierwszych miejsc na listach.
Czy takie rozwiązanie????????????????
A swoją drogą.......podetrzeć sobie tyłek członkostwem w UPR, jak i w KAŻDEJ INNEJ PARTII to jest chwila. I nie ma w tym żadnego podobieństwa do wyemigrowania z Polski!!! Jeżeli Ci ludzie co w niej są od lat TEGO NIE ROBIĄ, i dodatkowo godzą się nie "dobrowolnie" tylko dobrowolnie na taką podwyżkę, to ja mam dla nich duży SZACUNEK a nie słowa pogardy i wyśmiewania się!!!!!!!
Oni UTRZYMUJĄ swoją partię z własnej kieszeni już ponad 10 lat, a nie tak jak n.p. P.O. --->MY NIE BĘDZIEMY BRALI KASY< Cha, cha, cha. A NAJWAŻNIEJSZE to jest dla mnie to, że deklarują ZNIESIENIE AKCYZY!!!!!!!!!
Obniżenie WAT-u i jego linijowość na poziomie 13%.
Wprowadzenie KARY ŚMIERCI dla morderców!!!!
I jeszcze kilka innych, BARDZO MIŁYCH dla człowieka kochającego WOLNOŚĆ, dodatków!!!
I mówią to OD ZAWSZE.!!!
Dlaczego nie dać im SZANSY by pokazali czy mówią prawdę, CZY SĄ KŁAMCAMI??????
Ewentualne założenie a priori że kłamią, byłoby bardzo nie sprawiedliwe.
JAKA ALTERNATYWA?????????????????????
KTO INNY ?????????????
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>podetrzeć sobie tyłek członkostwem w UPR, jak i w KAŻDEJ INNEJ PARTII to jest chwila. I nie ma w tym żadnego podobieństwa do wyemigrowania z Polski!!!<

Jest to dokładnie to samo. W pierwszym przypadku opuszczasz państwo, w drugim partię.

>Jeżeli Ci ludzie co w niej są od lat TEGO NIE ROBIĄ, i dodatkowo godzą się nie "dobrowolnie" tylko dobrowolnie na taką podwyżkę, to ja mam dla nich duży SZACUNEK a nie słowa pogardy i wyśmiewania się!!!!!!!<

Nie "ci ludzie" tylko władze partii (czyli sitwa Janusza Goldberga - Mikke) narzuciły "tym ludziom" 1000% powyżkę podatku partyjnego

>Oni UTRZYMUJĄ swoją partię z własnej kieszeni już ponad 10 lat<

Dokładnie na tej samej zasadzie, jak obywatele socjalistycznego państwa utrzymują państwo z własnej kieszeni.

>A NAJWAŻNIEJSZE to jest dla mnie to, że deklarują ZNIESIENIE AKCYZY!!!!!!!!!<

Deklarować można sobie wszystko, mnie interesuje praktyka.

>Obniżenie WAT-u i jego linijowość na poziomie 13%.<

Przecież kabaret Goldberga - Mikke bredzi, że VAT zniesie i wprowadzi nie liniowy, tylko pogłówny....

>I jeszcze kilka innych, BARDZO MIŁYCH dla człowieka kochającego WOLNOŚĆ, dodatków!!!
>I mówią to OD ZAWSZE.!!!<

Od zawsze? Nie przypominam sobie, by wieloletni członek satelity PZPR - Stronnictwa Demokratycznego, Janusz Goldberg - Mikke mówił to gdy był członkiem tej reżimowej, komunistycznej partii...
Nie przypominam sobie, by UPeeRek nr 2, chłopek Stanisław Michalkiewicz mówił to wtedy, gdy był dyspozycyjnym dziennikarzyną w tubie komunistycznej partii chłopskiej ZSL - Zielonym Sztandarze...
Reszta w UPR to zmieniajacy się jak rękawiczki naiwni figuranci.

>Dlaczego nie dać im SZANSY by pokazali czy mówią prawdę, CZY SĄ KŁAMCAMI??????
>Ewentualne założenie a priori że kłamią, byłoby bardzo nie sprawiedliwe.<

Nie zakładam a priori. Obserwuję rządy Goldberga - Mikke w jego mini państwie, czyli wewnątrz jego partii UPR.
I co widzę?
Monstrualnie rozbuchaną biurokrację i wzrost podatków o 1000%. Widzę łamanie prawa własnej partii w sprawach najważniejszych - jak w przypadku olania przez Goldberga - Mikke wyroku Sądu Naczelnego UPR, który uznał wyrzucenie przez Mikkego prezesa UPR Wojtery za bezprawne.
I mam pełne podstawy przypuszczać, że tak samo będzie, gdy naiwnie dam temu awanturnikowi z wielkim semickim nochalem władzę w państwie.
tomczesław

>Jest to dokładnie to samo. W pierwszym przypadku opuszczasz państwo, w drugim partię. to dokładnie to samo < to jak przyrównać kij do palca.
Owszem, można taaaak mówić!!!
Tylko jak to się ma do faktów?????????

>Dokładnie na tej samej zasadzie, jak obywatele socjalistycznego państwa utrzymują państwo z własnej kieszeni.<

Dokładnie na NIE takiej samej zasadzie.
Rożnica jest taka, że członkowie UPR robią to dobrowolnie I W KAŻDEJ CHWILI każdy z nich może powiedzieć reszcie DOWIDZENIA!!!!
A jaką alternatywę ma kilka MILIJONÓW schorowanych, starych ludzi????????????
O!! Przepraszam ma!! OPUŚCIĆ PAŃSTWO.

Półtora metra POD ZIEMIĘ!!!!!!

>Przecież kabaret Goldberga - Mikke bredzi, że VAT zniesie i wprowadzi nie liniowy, tylko pogłówny....<

Jak zwał tak zawł. Czy on będzie się nazywał liniowy, pogłówny czy bykowy to NIE JEST NAJWAŻNIEJSZE!!!
Istota problemu - żeby był dużo NIŻSZY NIŻ JEST TERAZ!!!!!!!

>Od zawsze? Nie przypominam sobie, by wieloletni członek satelity PZPR - Stronnictwa Demokratycznego, Janusz Goldberg - Mikke mówił to gdy był członkiem tej reżimowej, komunistycznej partii...
Nie przypominam sobie, by UPeeRek nr 2, chłopek Stanisław Michalkiewicz mówił to wtedy, gdy był dyspozycyjnym dziennikarzyną w tubie komunistycznej partii chłopskiej ZSL - Zielonym Sztandarze<

Mówimy o UPR, a nie co kto robił ZANIM POWSTAŁA.

Wieszać łatki, to można NA KAŻDYM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak się chce.

> Widzę łamanie prawa własnej partii w sprawach najważniejszych - jak w przypadku olania przez Goldberga - Mikke wyroku Sądu Naczelnego UPR, który uznał wyrzucenie przez Mikkego prezesa UPR Wojtery za bezprawne.<

Nie znam CAŁOŚCI sprawy. Dlatego nie mogę tu nic powiedzieć!!!!!
Całkiem możliwe, że i tak było!!!!!

Jaka alternatywa???????
tomczesław
Znikneło mi około 20 zdań z początku postu!!!!!!
Dlatego pozostałe nie mają argumentów!!!
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Znikneło mi około 20 zdań z początku postu!!!!!!
>Dlatego pozostałe nie mają argumentów!!!<

Spokojnie, mimo tego poruszyłeś ciekawą kwestię, pisząc o początkach UPR.
Wiesz, kiedy jeszcze komunistyczni urzędnicy zarejestrowali stowarzyszenie "Unia Polityki Realnej"?
Dwa dni po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu.
Tylko dwa dni.
Nawet Solidarność musiała po Okrągłym Stole poczekać na ponowne zalegalizowanie kilka tygodni, a tu proszę - jak się komuchy pospieszyły przy rejestracji UPR...
Wtedy na załatwienie w urzędzie czegokolwiek czekało się tygodniami i miesiącami, ale nie dla towarzyszy i kamratów po Bardzo Ważnym Telefonie od Bardzo Ważnego Towarzysza...

Nie widzisz chłopie, że to całe goldbergowo-mikkowe UPR z komuchami - założycielami to postkomunistyczny pic, lipa, maszynka do marnowania głosów liberałów, przy okazji ośmieszająca liberalizm, robiąca z niego kabaret?
tomczesław
To co mówisz to jest interesujące.
Jak i również TO: PO i PiS po 29%, LiD -13%, PSL -5%. Suma - 76%.
100 -76 =24.
24%(!!!!!!!!!!!!) to ZA MAŁO żeby wejść DO PARLAMENTU.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Źródło:
TV Biznes, Wirtualna Polska 12 ( i następne dni ) wrzesień 2007 r.
Ponieważ próg wyborczy wynosi 5%, a pozostałych list wyborczych jest 4 ( lub) mniej to jest OCZYWISTE że Wirtualna Polska KŁAMIE.
OSZUKUJE KILKADZIESIĄT MILIONÓW telewidzów.
Jakoś dziwne, że NIKT NIE DOMAGA się ODPOWIEDZIALNOŚCI SĄDOWEJ za tak bezczelne KŁAMSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OSZUSTWO, jawny przykład socjotechniki!!!!!
Ja myślę tak: Jakby UPR była jakąś zakamuflowaną koleżanką komunistów, to już dawno dopuszczono by ją do telewizji. I to w nie taki sposób JAK TO ROBJĄ OBECNIE, gdzie KAŻDY fragmencik puszczony na wizji, nie dość że jest WYRWANY Z KONTEKSTU, to jeszcze dodatkowo tak poszatkowany i posklejany że całkowicie przeczy SKŁADNI i SENSOWI wypowiedzi oryginalnej!!!!!
Jeżeli UPR jest zakamuflowaną przystawką komuchów, to dlaczego jest przez nich TAK ZACIEKLE ZWALCZANA ????????????
Proszę zobaczyć wypowiedzi p. Senyszyn. Jaka WŚCIEŁOŚĆ?????
Coś mi się wydaje, że teza o jawnym bądź ukrytym koleżeństwie jest TRRROOCHĘĘĘĘĘ przesadzona.
JAKA ALTERNATYWA???????????????????????
placownik (17853 punktów)

>jest OCZYWISTE że Wirtualna Polska KŁAMIE. OSZUKUJE KILKADZIESIĄT MILIONÓW telewidzów.

   To właśnie tym milionom, które ze szkoły wyniosły niewiele więcej ponad umiejętność dodawania i odejmowania w zakresie 100, PiS jest w stanie wtłuc do głowy każdy kit.

   24% to niezdecydowani, którzy zeznają ankieterom, że jeszcze nie wiedzą na kogo będą głosować.

>Jakoś dziwne, że NIKT NIE DOMAGA się ODPOWIEDZIALNOŚCI SĄDOWEJ za tak bezczelne KŁAMSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

   Głupota co prawda nie boli, ale jej publiczne manifestowanie może skończyć się sprawą sądową za bezpodstawne pomówienie. I nie licz na to, że będzie traktowana jako okoliczność łagodząca.

   Pozdrawiam

P.S. Szafowanie wielkimi literami, wykrzyknikami i znakami zapytania nie dodają Twoim wypowiedziom powagi.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
Ehhhhh, serce się kroi na plasterki a następnie w kostkę, ale chcąc nie chcąc muszę panu placownikowi, największemu znawcy na tej planecie (oraz na planetach okolicznych) od gołębi pocztowych przyznać rację.

Rebe Goldberg-Mikke, sprytnie manipulujący grupką swych otumanionych sekciarzy, wmawia naiwniaczkom, jak to sondaże kłamią (i nic sekciarzy nie uczy, że wynik wyborczy UPR czy PJKM w prawdziwych wyborach kolejny raz zgadza się z sondażami).
Wmawia, że media kłamią (a tu już są prawdziwe jajca, wszak sam Goldberg-Mikke jest właścicielem organu prasowego "Najwyższy Czas!").
Testując durnotę swych wielbicieli posuwa się do stwierdzeń, że UPR by wygrała, gdyby nie spisek pseudo masonów "Wielki Wschód". I nawet takie naigrywanie się z inteligencji słuchaczy UPeeRstwo łyka jak gąsior gałki.

Ja Goldberga - Mikke nawet lubię. Jajcarz jakich mało, dostarcza mi wiele rozrywki. Podobnie jak Jerzy Urbach, a nawet więcej - bo Urban się zestarzał również na umyśle i zaczyna przynudzać, a Mikke trzyma kabaretową formę.
Szkoda tylko, że znajduje takich wielbicieli, którzy jego dowcipy traktują na serio.
Jego kolega i alter ego, tylko a rebours Jerzy Urbach (ksywa Urban) ma przynajmniej tę zaletę, że nie założył partii, nie udaje polityka, i nie wiesza sobie szlacheckich herbów na obrzezanym ptaszku.

A swoją drogą ciekawe, że "NIE" i "Najwyższy Czas!" powstały w podobnym czasie.
Oba pisma jajcarskie, założli je koledzy (Urban nigdy nie powiedział złego słowa o Mikkem i Mikke o Urbanie), ale mimo podobieństw stylu nie konkurują ze sobą, bo zbierają krańcowo różych czytelników.
To się nazywa podział rynku, szalom.
tomczesław
Niech każdy pozostanie przy swoim.
Do zobaczenia po wyborach.

P.S. Ciekaw jestem jakie WTENCZAS przytoczycie argumenty????
Części nawet, to domyślam się już teraz!
Opcji ~~w sądzie~~ nie brałem pod uwagę. Nawet jestem ciekaw jak ewentualny pozew sądowy przeciwko mnie rozstrzygnąłby Sąd?
Ja polegam na tej logice nadal, słów nie wycofuje, jak ktoś chce to możemy rozstrzygnąć to na drodze sądowej?
placownik (17853 punktów)

>Do zobaczenia po wyborach.
>P.S. Ciekaw jestem jakie WTENCZAS przytoczycie argumenty????

   Gdyby ktoś Ci powiedział, że w wyborach do Sejmu w 2005 roku PiS uzyskał 10,54%, PO 9,43%, Samoobrona 4,46%, SLD 4,42 i LPR 3,11% nazwałbyś go pewnie kłamcą do kwadratu. A tak było, tyle że podane procenty dotyczą wszystkich uprawnionych do głosowania. Sondaże przedwyborcze też przeprowadza się wśród uprawnionych do głosowania, a nie tylko wśród tych, którzy przysięgają, że będą głosowali.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Gdyby ktoś Ci powiedział, że w wyborach do Sejmu w 2005 roku PiS uzyskał 10,54%, PO 9,43%, Samoobrona 4,46%, SLD 4,42 i LPR 3,11% nazwałbyś go pewnie kłamcą do kwadratu.<

Lub człowiekiem niezbyt rozgarniętym...

>A tak było, tyle że podane procenty dotyczą wszystkich uprawnionych do głosowania. Sondaże przedwyborcze też przeprowadza się wśród uprawnionych do głosowania, a nie tylko wśród tych, którzy przysięgają, że będą głosowali.<

A wróbelek (a raczej gołąb pocztowy ) tym się różni, że ma jedną nóżkę bardziej...
Popełniłeś błąd - uznałeś, że sympatie polityczne deklarowane przed wyborami są równoznaczne z postanowieniem oddania głosu.
A nie są - tak samo jak to, że gdy jakaś cycata blondynka spodoba mi się, to wcale nie oznacza, że się z nią ożenię.
Zatem - sondaż dotyczył tylko uczucia sympatii, wynik wyborczy dotyczył czynu. A to są dwie różne sprawy.
Właściwe jest porównywanie odsetka sympatii do danej partii u ludzi pytanych na ulicy przed wyborami z odsetkiem sympatii u ludzi, którzy poszli na wybory i wyrazili swą sympatie przez oddanie takiego, a nie innego głosu.

Twój myślący Słowianin.
placownik (17853 punktów)

>Popełniłeś błąd - uznałeś, że sympatie polityczne deklarowane przed wyborami są równoznaczne z postanowieniem oddania głosu.

Według najnowszego sondażu Wirtualnej Polski wyrównało się poparcie dla Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Na obie partie chce głosować po 29% ankietowanych.

   Czym innym jest sondaż badający sympatie polityczne, a czym innym badający preferencje wyborcze. Dyskusja tyczy tego drugiego. Niektóre ośrodki badawcze podają wyniki procentowe nie uwzględniające osób, które nie zamierzają głosowac, lub jeszcze nie podjęły decyzji na kogo głosować, co wprawia w pomieszanie takie osoby jak tomczesław, gdyż nie mogą się doliczyć do 100%. Inne podają wyniki uwzględniające tylko zdecydowanych w dniu badania. Te do setki się sumują.

   Czy teraz już wszystko rozumiesz?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Według najnowszego sondażu Wirtualnej Polski wyrównało się poparcie dla Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Na obie partie chce głosować po 29% ankietowanych<

>Czy teraz już wszystko rozumiesz?<

Rozumiem, że ty nie rozumiesz. Bo "chce głosować" od "zagłosowało" to są dwa różne pojęcia.
Ja na przykład chcę wychędożyć Dodę, ale to wcale nie oznacza, że będzie Doda przeze mnie chędożona
tomczesław
>Dzisiaj wieczorem zadzwonił do mnie ankieter jakiegoś ośrodka badania opinii publicznej. Po standardowym wstępie - czyli w jakiej grupie wiekowej, jakie wykształcenie, zapytał: Na jaką partię bym zagłosował? Odpowiedziałem, że na UPR. Na co ankieter: Przykro mi, nie mamy takiej odpowiedzi, proszę wybrać inną partię. Wtedy spytałem się co to za ankieta, skoro nie interesuje go moja opinia, a zamiast tego ma gotowe odpowiedzi, do których trzeba dopasować pytanego; w takim razie nie jest to w żaden sposób miarodajne, tylko jest to zwykłe oszustwo. Pan ankieter odparł, iż nie ma on na to wpływu, on tu tylko sprząta.<
Do widzenia.
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
Ja powiedziałem ankieterowi, że będę głosował na Inicjatywę Rzeczypospolitej Polskiej, Partię Rozwoju, Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka, Ligę Obrony Suwerenności Polski, Narodowy Kongres Polski i Nową Wizję Polski.

A ten skubany mi rzecze:
-Planktonu nie mam w spisie, dziś nie dali nam podręczników mikrobiologii.

To ja na to:
-W takim razie zagłosuję na Partię Dobrego Humoru i Polską Partię Piratów.

Ankieter:

-Przykro mi, UPR nie mam w spisie
stokrotka (877 punktów)
>Nie widzisz chłopie, że to całe goldbergowo-mikkowe UPR z komuchami - założycielami to postkomunistyczny pic, lipa, maszynka do marnowania głosów liberałów, przy okazji ośmieszająca liberalizm, robiąca z niego kabaret?

Nie miałam na to dowodów, ale podejrzenia tak...
tomczesław
Alternatywa????????????????????????????????????????????????????????????
>????????????????????????????????????????????????????????????????????
>???????????????????????????????????
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Alternatywa?<

Dla UPR?
Służę uprzejmie - Rewiński (prywatnie kumpel Mikkego), też "polityk" z Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, czy Pietrzak, który też kandydował na prezydenta.
Zresztą kabareciarzy jest ci u nas dostatek.
tomczesław
>Jakim prawem muszę wykupić od państwa prawo do zakupu dobra czy usługi?? Czy tylko mnie to tak wkurza??<
Prawem silniejszego. Zgodnie ze szkolną definicją państwo jest to:
Aparat ucisku i przymusu. Można jeszcze śmiało dodać, że i wyzysku. WŁAŚNIE. TO JEST TEMAT!!!!!!! Przecież gdyby podatki były bardziej cywilizowane, to znaczy na poziomie 11-13%, nie byłoby zasiłków dla nierobów, administracja mniejsza o 75% i.t.d., i.t.p., to wszyscy KTÓRZY CHCĄ PRACOWAĆ mieliby pieniędzy na tyle, by mogli sobie swoje dzieci posyłać do szkół CAŁKOWICIE prywatnych. Mam na myśli takie szkoły, w których to RODZICE DECYDUJĄ o tym, czego nauczyciele mają uczyć ICH dzieci. I co to kogo obchodzi czego TY lub JA chcemy aby nauczali NASZE dzieci??????!!!!!!!!!
Byłyby szkoły, gdzie zamiast lekcji religii nauczano by TYLKO Kanta, Netschego, Feuerbacha. Mogłoby też i tak być, że żadnych duchowych dodatków rodzice nie życzyliby sobie i tylko przedmioty kierunkowe. Czy to aż tak dużo????
Dla porównania: Nowy Jork - radnych 79, Warszawa - coś koło 780.!!!!!!!!!!!!!!
Czy to nie temat dla RACJONALISTY???????
stokrotka (877 punktów)
Zgadzam się, smutno-frustrująca sprawa...
Pozdrawiam
kszan (559 punktów)
Sama zasada podatku od wartości dodanej jest słuszna. Płaci tzw. end user w zależności od potrzeb i kasy (tak zwana k..j..m.. sprawiedliwość społeczna). No bo w założeniu produkty podstwawowe i usługi niezbędne sa z VAT zwolnione lub obłożone niską stawką. Ser, chleb, mleko, woda, usługi medyczne itp.
Dobra luksusowe i ponadstandardowe są obłożone stawką wysoką: wódka,papierosy, samochody, perfumy, wczasy (22%).
Czyli jak nie masz kasy i ledwo Ci starcza na życie to płacisz mało bo wegetujesz na chlebie, wodzie, mleku i serku homo (a fe)( max 7% VAT) . A jak jesteś paskudnym, zaślinionym bogaczem to rozbijasz się samochodem marki FIAT 600 (22%), lejąc do niego Eurosuper (22%), trzymając w zębach Męskiego Miekkiego (22%), i rozmawiając przez komórę Nokia (22%) w taryfie MIX (22%). A po godzinach pijesz w sumie obojętnie co z alkoholem (22%).
Tylko ustawodawca Polski i unijny zapomniał o jednym (pewnie przypadkiem).
O likwidacji podatku dochodowego.
I mamy sytuację następującą.
1.Zarabiasz pierwszy milion.
2.Na wstępie około 40% oddajesz państwu (ZUS pomijam)
2. Zostaje ci 600 tysiecy i masz kaprys Ojca Dyrektora, czyli chcesz Maybacha
3. No dobra kupujesz Maybacha a tu 22% VAT czyli z 600 zostaje 491 tys.
4. Ledwo starcza
5. Przerabiasz Maybacha na gaz bo taniej wychodzi (chociaż tu i tu 22%)
6. W Maybachu śmierdzi gazem i zdecydowanie mocniej PODWÓJNYM OPODATKOWANIEM bo jakby nie patrzeć płacisz podatek od podatku.
tomczesław
Prześwietnie ujęte!!!!!
Tylko trzeba jeszcze KONIECZNIE dodać AKCYZĘ!!!!!!!!!!!!! Ile to jest na benzynie?????? Dokładnie nie wiem. Chyba coś koło 40%. No to razem 62%. Kupujesz za 100 - wkę, I MASZ TĄ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE MUSIAŁEŚ SAM, DOBROWOLNIE ODDAĆ PAŃSTWU 62 zł!!!!!!!!!
Jesteś wkurzony na maksa. Przyjeżdżasz do domu i dla odprężenia sięgasz po robotniczy napój wyskokowy jakim jest Johny W. Po trzecim głębszym, nagle zdajesz sobie sprawę, że z 50 złotych które kosztował Johny, OKOŁO 30 złotych ( bo akcyza na alkohole wynosi KILKASET %) znowóż DOBROWOLNIE I BEZ ŻADNEGO PRZYMUSU oddałeś PAŃSTWU!!!!!!!!!!!
Masz tego dość i żeby się trochę pośmiać z tych........ uczciwych inaczej, czyli polityków włączasz telewizję. Jest 12 września 2007. W programie TV Biznes, WIRTUALNA POLSKA podaje wyniki sondażu: PO i PiS po 29%, LiD - 13%, PSL - 5%. RESZTA czyli 24% NIE DOSTAJE SIĘ DO PARLAMENTU!!! Z tych nerw już nie pytasz JAK TO MOŻLIWE????????? Wyłączasz telewizor i idziesz spać. Przynajmniej sen nie ma WAT-u i AKCYZY!!!!!!!!!
elfir
A mnie denerwuje rowniez podatek od wzbogacenia przy zakupie starego samochodu uzywanego. Czy ja go za darmo dostalam, ze sie wzbogacilam?

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365