Lada dzień Święta Wielkanocne. Najważniejszy dzień w kalendarzu katolickim. Pomału, wraz z bratem, szykujemy się do tego jakże ważnego dnia. Nasze przygotowania skupiają się głównie na gromadzeniu filmów i wypożyczaniu ciekawych książek. Każdy wie, że telewizja, kluby, puby i inne rozrywki nie będą "funkcjonowały". Przeglądając dzisiejsze news'y, natrafiłem na ciekawy artykuł: sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3270634.html Otóż we Włoszech, w państwie które dla mnie jest równie katolickie co Polska, w Wielki Piątek odbędą się derby Mediolanu. "Derby rozpoczną się mniej więcej w tym samym czasie co droga krzyżowa w Rzymie,a na San Siro będzie prawdopodobnie komplet, czyli około 80 tys. kibiców." Cóż za ironia losu. Pozdr. |