>>Czego chcecie? Proponowalbym jednak bardziej sprecyzowane protesty. Edukacja, wojna w Iraku, jakas konkretna afera. >Tutaj motyw jest sprecyzowany: PiS wpuścił do rządu Leppera. Na coś takiego nawet SLD się nie poważyło.
W porządku. Za Lepperem nie przepadam, protest jest słuszny.
Nie zgadzam sie tylko co do oceny sytuacji. Lepper to tylko ikona -- prostaczek z wyrokami u wladzy. Wiekszosc ludzi traktuje polityke powierzchownie i stad jazda na Leppera. U nas dzieja sie rzeczy po prostu przerazajace a Lepper w porownaniu z nimi to pikus. "Kulturalni" i powazani politycy wiaza sie z mafia paliwowa, ktos morduje szefa policji, o prywatyzacji TPSA decyduje prywatny biznesmen -- blisko zwiazany z bylym prezydentem...Mala, gowniana firma z Portugalii tanio przejmuje rynek ubezpieczen i jeszcze okazuje sie, ze musimy placic jej odszkodowania...
A teraz MONem kieruje czlowiek z podwojnym obywatelstwem, jako zagraniczny stypendysta z czasow PRL i czloenek amerykanskich think-tanków, wielce prawdopodobny agent CIA. Z reszta sprawdza sie znakomice: w Iraku robimy co trzeba, zrezygnowalismy z budowy polskiej haubicy -- tylko patrzec jak kupimy amerykanskie.
Lepper to tylko medialny wabik. Intelektualisci z PO grzmia, ze Lepper musi odejsc a jednoczesnie u siebie trzymaja mocno smierdzacy narybek: Swiecicki, Piskorski (choc przyzac trzeba, ze Pitera sie go glosno czepia -- zobaczymy kto wygra)
Prawdziwa tragedia jest to, ze nawet tzw "elita intelektualna" kraju jest slepa. Pogardza wyborcami Leppera a sama de facto nie lepsza.
|