Racjonalista - Strona głównaDo treści
Misjonarska miłość

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
01-12-2005 00:40TeresaMisjonarska miłość
Czytam własnie artykuł o Matce Teresie i o jej "zbrodniach" Ch. Hitchens "Misjonarka miłość - Matka Teresa w teorii i w praktyce", ponieważ ten temat mnie interesuje.
   
Zdumiał mnie komentarz autora do wypowiedzi Matki Teresy dotyczącej aborcji i antykoncepcji w sierocińcu, kiedy akurat zmarło dziecko:
   
"" Widzi Pan w ten sposób walczymy z aborcją i antykoncepcją" . Gdyby to wszystko nie działo się w Kalkucie, jej słowa można by uznać, za nie warte wzmianki. Wystarczy jednak jeden dzień pobytu w tym mieście, aby uzmysłowić sobie, że kampania przecie kontroli urodzin jest ostatnią rzeczą, jaka jest tam potrzebna. Z drugiej strony Matka Teresa nigdy nie twierdziła, że jej działalność ma coś wspólnego z lokalnymi warunkami. Kontroli urodzin i aborcji sprzeciwiała się ze względów zasadniczych na długo przedtem, zanim przybyła do Indii."
   
W moich uszach brzmi to tak, jakby "kontrola narodzin" była bogiem, któremu trzeba służyć! Tutaj leży zasadnicza różnica pomiędzy chrz. a humanizmem (niechrz.): co jest ważniejsze pojęcie typu "kontrola urodzin" czy pojedynczy człowiek?
   
- Chrz. nie służy oderwanym pojęciom takim jak: postęp, kontrola urodzin, rozwój gospodarczy, ludzkość tylko odnosi się do pojedynczego, żywego człowieka, jednostki.
- Niechrześcijanie przeciwnie takie "fikcyjne" pojęcia wyznają i w ich imię poświęcają ludzi.
   
Jest tak, dlatego, że z punktu widzenia niechrześcijanina ludzkość będzie trwała wieki, a życie jednostki tylko jakieś tam siedemdziesiąt lat (nie mówiąc już o tym, że jest ona wynikiem ślepego działania materii). Natomiast z punktu widzenia chrz. "kontrola urodzin" nie jest sprawiedliwa dla jednostki i nie ma znaczenia czy podwyższyłaby ona standard życia większości.
   
Co dziwniejsze akapit wcześniej autor pisze, że Kalkuta wcale nie jest piekłem na ziemi, że taki jej obraz jest wynikiem propagandy Matki Teresy i ludzi ją otaczających: "w Kalkucie studiuje się na uniwersytetach, wyświetla się filmy ...".
   
Czy dla humanisty (niechrześcijanina) takie sprawy musza być ważniejsze niż jednostki?
Patrząc zdroworozsądkowo kontrola urodzin nie jest chyba rozwiązaniem, to raczej brak pomocy ze strony ludzi bogatych i będących u władzy jest problemem?

J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Patrząc zdroworozsądkowo kontrola urodzin nie jest chyba
>rozwiązaniem, to raczej brak pomocy ze strony ludzi
>bogatych i będących u władzy jest problemem?

Jeżeli zdroworozsądkowo patrzą 'bogaci i będących u władzy'
to chyba wolą kontrolę urodzin niż finansowanie mnożących się bez opamiętania.
lipschitz (1674 punktów)
Niechrześcijanie A dlaczego np. nieislamiści lub niehinduiści, albo niejehowi?, bo świat to chrześcijanie i niechrześcijanie? Buddysta może mieć na ten temat inne zdanie A hinduista może wręcz poczuć się urażonym za wrzucenie do jednego wora z muzułmanami Świat jest podzielony nie na my i reszta, ale na wiele "my", jest to pewien fakt. Kiedy idę szukać pracy nie mówię kim nie jestem, bo przed 80-tką roboty bym nie znalazł.

To taka dygresja na boczku
inhet (1073 punktów)
A cała sprawa sprowadza sie do pojedynczego słowa: zamiast kontrola "urodzin", kontrola "poczęć". W ten oto sposób ukochanie chrzescijaństwa czy innej religii, ów pojedynczy człowiek, gdyby został poczęty celowo i świadomie, miałby większe szanse na życie godne i wygodne - a często na życie w ogóle.
Tylko że w efekcie tej kontroli owieczki, jako bardziej światłe i mające większe możliwości cieszenia się życiem, mniej zechcą rzucać na tacę.

Gdzie brak pojęcia o przedmiocie, tam właśnie słowa sa w robocie

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365