Być może do tego, że widuje twarze znane mi z Uj w Empiku podczas lektury prowadzonej od deski do deski. A bynajmniej nie są to twarze wyłącznie studentów. Smutne. A zasada równosci wobec prawa? hmmm....wydaje mi się, że tak postrzegana równość doprowadzi do tego, że Polska "dociagnie" do ogólnoświatowych standartów - szkoda tylko, że w sferze naukowej, bo to oznacza w pewnym stopniu zacofanie. Oczywiscie demonizuje, ale jeśli mówimy o równości wobec prawa i "swiatowych standartach" ( słysdzałem już wielokrotnie takie bzdurne sformuowania przy okazji tego tematu) to pozwolę sobie tylko przypomniec politykę USA w kwestii emigracji naukowców, artystów i intelektualistów - bez komentarza, albo moze raczej taki: jak juz nas nie stać na taką błahostkę jak ulga na książki to .....nie: brak mi słów; pewnie jestem ograniczony. Nowa generacja homosovieticus - chyba tym jestem.
|