A mnie ta wypowiedż z ust tego faceta wcale nie zdziwiła. Od początku tego rządu ( chodzi mi o PIS) cała polityka opiera się na wyszukiwaniu jakiś idiotycznych spisków. Taką przyjeli strategie rządzenia. Zamiast skupić się na sprawach bierzących, gospodarczych wolą rzucać jakimiś hasłami o spiskach lub moralnymi pouczeniami, bo tak jest prościej. Słowa nic nie kosztują a ich elektorat,nikogo nie obrażając, zbytnio wymagający nie jest. Najgorsze w tym wszystkim jest to ,że to się robi zaraźliwe. Nie mówię tu tylko o ludziach ale nawet o mediach. One same podsycają takie brednie. Wczoraj to nawet pierwsze komentarze w sprawie pożaru w gdańskim kościele były takie ,że być może podpalony został przez względy polityczne. Przecież to obłęd. Niedługo w Polsce będzie tak jak w Stanach za czasów komisji McCartyiego...
|