Wszyscy szeptali, czekali, nie wierzyli. Wreszcie stało się! Szanowny, od niedawna miłościwie nam panujący, prezes B. Wildstein ogłosił (za pomocą okólnika), że piątek 26.05.2006 jest w TVP dniem wolnym od pracy dla większości pracowników. Koledzy i koleżanki cieszą się, nielicznych którzy będą pracować trafia szlag, a ja się zastanawiam, czy to aby nie powrót do czasów PRLu, kiedy wizyty pierwszego sekretarza (nieważne czy polskiego czy z kraju bratniego) były powodem do podobnego rodzaju działań. |