Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kim jest Antychryst? Kim jest fałszywy prorok?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
10-07-2007 14:09[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)Kim jest Antychryst? Kim jest fałszywy prorok?
Czytasz ten post na własną odpowiedzialność! "Prawda nie jest taka, jaką chcielibyśmy ją widzieć". Piszę do Was: racjonaliści w ważnej sprawie. W sprawie końca świata i powtórnego przyjścia w chwale Jezusa Chrystusa. Piszę do Was z dwóch powodów: bo nie macie tak zatwardziałych serc i dlatego, że nie daliście zwieść się Antychrystowi. Jak to mawiał Chrystus: kto nie jest przeciwko mnie jest ze mną! Antychrystem jak już zauważył F. Dostojewski jest Kościół Katolicki. Fałszywym prorokiem natomiast będzie: USA. Zapraszam do przeczytania interpretacji Biblii która wskazuje na powyższe fakty:

apokalipsa.8p.pl/index.htm

Od siebie dodam, że demokracja jest systemem, w którym nie otrzymuje pomazania pomazaniec boski, lecz ludzki.

Czas jest już bliski, powstańcie razem z Bogiem w jednym szeregu, bo zbliża się czas, w którym każdy musi wybrać: zło, czy dobro!
Nadchodzi kres Szatana i Kościoła Katolickiego!

Bóg z Wami.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Vincen Van Gore (179 punktów)
Jeżeli wierzyć w przepowiednie, to nie możemy wiedziec czy konieć świata jest bliski, ponieważ jak jest napisane, nie będziemy znadz czasu nadejścia końca swiata, więc nie możn a się dopatrywac końca swiata, w owolnie zinterpretowanych znakach.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Jeżeli wierzyć w przepowiednie, to nie możemy wiedziec czy konieć świata jest bliski, ponieważ jak jest napisane, nie będziemy znadz czasu nadejścia końca swiata, więc nie możn a się dopatrywac końca swiata, w owolnie zinterpretowanych znakach.
>

W Biblii z tego co wiem jest napisane, że koniec świata przyjdzie jak potop w dniach Noego. Noe wiedział, że będzie potop, więc jak ma być TAK jak za dni Noego, ktoś musi wiedzieć o zbliżającym się końcu świata, ale równocześnie zwykli ludzie, będą żyć jak zwykle: będą wychodzić z mąż itp. Poza tym po co więc są prorocy? Daniel tak dla przykładu opisywał właśnie koniec świata, a Jan dopiero mu wtórował. Prorok przestrzega, ale mało kto go słucha. Z tych proroctw można odczytać znaki czasów, i określić już co się stało, a co nie. Wiedząc, że spełniło się część proroctwa, trzeba się przygotować na resztę. Tej reszty już dużo nie zostało, a dokładniej: kiedy USA stworzy podobiznę Bestii, a więc połączy państwo z kościołem i kiedy Papiestwo rozciągnie swoje panowanie również na protestantów, wiedz, że Antychryst ujawni swoją prawdziwą twarz, i wtedy już tylko czekać na Jezusa.
Polecam przeczytanie linku w całości, a dopiero krytykowanie tego co ja przekazuję. Bez tego linku moje przesłanie jest płaskie.


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
10-07-2007 18:29 
 Ocena 1 na 1
Vincen Van Gore (179 punktów)
Nie chiałem krytykowac Twjejwypowiedzi, ale uważam ze nie mozna opierać swoich pogladów na stronie internetowej. Ja nie jestem chrześcijaniniem i nie wierzą w świętoś i wiarygodność Bibli lub Tory. Nie należy bać sie końca świata jeżeli jest się dobrym człowiekiem. Po za tym piekło jest tylko okresowe nie trwa wiecznie i Allah karzdą dusze kiedyś zabierze do raju.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Nie chiałem krytykowac Twjejwypowiedzi, ale uważam ze nie mozna opierać swoich pogladów na stronie internetowej.

Przekaz jak każdy inny, według mnie tłumaczenie Bibli autorowi całkiem nieźle poszło.

>Ja nie jestem chrześcijaniniem i nie wierzą w świętoś i wiarygodność Bibli lub Tory. Nie należy bać sie końca świata jeżeli jest się dobrym człowiekiem.

Z poniższego zrozumiałem, że wierzysz w Islam, a jak tak to powinieneś wierzyć także w Biblię i w Jezusa Chrystusa jako proroka, który przyjdzie przed końcem. Ja się nie boję końca świata bo jestem gotowy. ale czy gotowi na to są Racjonaliści?

> Po za tym piekło jest tylko okresowe nie trwa wiecznie i Allah karzdą dusze kiedyś zabierze do raju.

Ale przedtem przyjdzie Jezus Chrystus.


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
    "Nasze forum jest moderowane ortograficznie".

   Czyliżby?
APawłowski (1150 punktów)
Ja sam kilka 100% końców świata przeżyłem w niezłym zdrowiu. Dziecięciem będąc jeszcze obserwowałem, jak na górę Chełmiec maszerowały procesją białą świadkowie Jehowy a to w celu godnego oczekiwania końca świata właśnie. Wtedy ktoś się pomylił, albo coś nie wyszło.
Biblia jest tak sprytnie napisana, że można z niej wywnioskować niemal wszystko. Symbolika jej treści jest tak odległa od naszej percepcji, że w sumie to z niej nie wynika nic. w każdym razie to co powinno z niej wynikać dzisiaj już niczego nie oznacza. Przez wieki tłumaczono ją z jednego języka na drugi, aby po iluś tam latach zrobić to w drugą stronę, to dodatkowo zagmatwało całą sprawę.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Ja sam kilka 100% końców świata przeżyłem w niezłym zdrowiu. Dziecięciem będąc jeszcze obserwowałem, jak na górę Chełmiec maszerowały procesją białą świadkowie Jehowy a to w celu godnego oczekiwania końca świata właśnie. Wtedy ktoś się pomylił, albo coś nie wyszło.
>Biblia jest tak sprytnie napisana, że można z niej wywnioskować niemal wszystko. Symbolika jej treści jest tak odległa od naszej percepcji, że w sumie to z niej nie wynika nic. w każdym razie to co powinno z niej wynikać dzisiaj już niczego nie oznacza. Przez wieki tłumaczono ją z jednego języka na drugi, aby po iluś tam latach zrobić to w drugą stronę, to dodatkowo zagmatwało całą sprawę.

Przeczytaj link, już nawet nie mówię, że w całości, warto. Co do końców świata, Biblia mówi jasno po jakich wydarzeniach można go się spodziewać.


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
APawłowski (1150 punktów)
Wszystko to jest zakręcone jak chałupa ślimaka.
Każdy kto chce coś wyczytać z biblii, to właśnie to wyczyta, co chciał wyczytać i niczego więcej.
plodzien (7378 punktów)
>apokalipsa.8p.pl/index.htm>
Przebrnąłem przez proroctwo Daniela. Pouczająca jest opowieść o czterech królestwach. No skąd on mógł o tym wiedzieć? W czasach, gdy nieprzerwanie chodziło o to by królestwa obalać i budować na ich gruzach nowe - potrzeba było zaiste boskich objawień by na to wpaść.
Przyszło mi na myśl, że gdyby w czasie wojen punickich Kartagina "docisnęła" Rzym bardziej konsekwentnie - proroctwo Daniela też by się spełniło.
Gdyby Chińczycy zamiast siedzieć za murem i wyglądać zza niego trwożliwie spodziewając się Mongołów - ruszyli na zachód - masz spełnienie proroctwa.

Przy tak wysokim stopniu nieokreśloności, nawet nie trzeba wysuwać zarzutu, że proroctwa spisywano post factum.
>Nadchodzi kres Szatana i Kościoła Katolickiego!>
Też się cieszymy
Pozdrawiam
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>>apokalipsa.8p.pl/index.htm>
>Przebrnąłem przez proroctwo Daniela. Pouczająca jest opowieść o czterech królestwach. No skąd on mógł o tym wiedzieć? W czasach, gdy nieprzerwanie chodziło o to by królestwa obalać i budować na ich gruzach nowe - potrzeba było zaiste boskich objawień by na to wpaść.
">Przyszło mi na myśl, że gdyby w czasie wojen punickich Kartagina "docisnęła" Rzym bardziej konsekwentnie - proroctwo Daniela też by się spełniło.
>Gdyby Chińczycy zamiast siedzieć za murem i wyglądać zza niego trwożliwie spodziewając się Mongołów - ruszyli na zachód - masz spełnienie proroctwa.

A co sądzisz o nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności:

"Panuje przez 1260 lat. Po wygnaniu Ostrogotów z Rzymu, co miało miejsce w r. 538 n.e., papież stał się jedyną głową Rzymu. Jego rządy zaczynają się w r. 538. Jeśli dodamy do tej daty 1260 otrzymamy rok 1798. Czy wydarzyło się w tym roku coś, co położyło kres panowaniu papiestwa? Tak, armia francuska pod dowództwem generała Bertier najechała na na Rzym i wzięła papieża Piusa VI do niewoli. W ten sposób nastąpił kres politycznego znaczenia Kościoła katolickiego." i pasującej do tego wizji w Apokalipsie, w której raniony śmiertelnie Antychryst jednak zdrowieje?

>Przy tak wysokim stopniu nieokreśloności, nawet nie trzeba wysuwać zarzutu, że proroctwa spisywano post factum.

Tego to ja nie wiem. Ale szczerze wątpię by księgę daniela spisano po roku 1798.

>>Nadchodzi kres Szatana i Kościoła Katolickiego!>
>Też się cieszymy

Bóg więc z Tobą


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
J.Szulc (5723 punktów)

Poważnie w to wierzysz, czy tylko podsycasz dyskusję?
Nie musisz odpowiadać....

Pozdrawiam.

---
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Poważnie w to wierzysz, czy tylko podsycasz dyskusję?
>Nie musisz odpowiadać....

I to jest pytanie czy wierzę w Boga. Staram się. Jest to też pytanie, czy wierzę w proroctwa biblijne. Wierzę, bo one w moim odczuciu się sprawdzają. Jest to pytanie, czy wierzę w Biblię jako danom nam od Boga. Staram się wierzyć. I wreszcie, czy interpretacja, którą podałem w linku jest prawdziwa. Tego to już nie wiem, ale dla mnie jest bardzo przekonywająca. I wreszcie jakie są moje poglądy co do KK? Są zbieżne, co do poglądów na ten temat Fiodora Dostojewskiego, a więc, że KK. stał się państwem, a więc zupełnie nie tym czym miał być według Jezusa czy Apostołów, tym bardziej pogląd o tym, że KK jest antychrystem przemawia do mojej intuicji.


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Poważnie w to wierzysz, czy tylko podsycasz dyskusję?
>Nie musisz odpowiadać....

To jest pytanie, czy wierzę w Boga. Staram się. To jest pytanie czy wierzę w proroctwa biblijne? W moim odczuciu sprawdzają się one, więc wierzę. To jest pytanie: czy Biblia w moim odczuciu pochodzi od Boga? Tego do końca nie wiem, ale skłaniam się ku tezie, że tak. I wreszcie: jakie są moje poglądy co do KK. Są one zbieżne z poglądami Fiodora Dostojewskiego, które wskazują na to, że Papiestwo stało się państwem, i nie ma i nie było w nim rozdziału na państwo i kościół, co było przyczyną tych wszystkich nieszczęść z przeszłości. Z tego powodu uważam KK. za organizacje ze sprzecznym programem z nauką Jezusa i Apostołów, a więc po dodaniu anty, powstaje antychryst.

Pozdrawiam


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
J.Szulc (5723 punktów)

Przeprowadziłeś rozumowanie punkt po punkcie, ale czy loginie? Tego nie jestem pewna.
Zgadzam się z Tobą, że papiestwo faktycznie jest zbudowane na zasadzie państwa i że to można uznać za przyczynę wypaczeń.
Jednak, czy Biblia "pochodzi" od Boga? Czy ja wiem?
Już dawno stwierdziłam, że "nauka" Kościoła a przykład Kościoła to dwie różne sprawy. Bardzo różne.
Starasz się wierzyć w Boga, dobrze, Twoja sprawa.
Przyznaj, że tak Ci łatwiej.
Ograniczasz pustkę wokół siebie, bo tak to chyba działa...

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Przeprowadziłeś rozumowanie punkt po punkcie, ale czy loginie? Tego nie jestem pewna.

Ja też

>Zgadzam się z Tobą, że papiestwo faktycznie jest zbudowane na zasadzie państwa i że to można uznać za przyczynę wypaczeń.
>Jednak, czy Biblia "pochodzi" od Boga? Czy ja wiem?
>Już dawno stwierdziłam, że "nauka" Kościoła a przykład Kościoła to dwie różne sprawy. Bardzo różne.

Nawet nauka KK jest wypaczona, choćby zmiana przykazań, istnienie Czyśćca, nieśmiertelność duszy, świętość niedzieli, nieomylność papieża itp.itd.

>Starasz się wierzyć w Boga, dobrze, Twoja sprawa.
>Przyznaj, że tak Ci łatwiej.

O nie! Tego nie przyznam. Wiara w Boga stwarza sytuację, gdy ja uświadamiam sobie, że Ktoś widzi moje poczynania, i widzi mnie jako "nagiego". Tu się rodzi cierpienie i zdołowanie psychiczne, że w głębi jestem zły. Poza tym wiara to szaleństwo, bo szaleństwem jest wierzyć. Nie ma tu konformizmu, a jest kupę cierpienia.

>Ograniczasz pustkę wokół siebie, bo tak to chyba działa...

Tak, ale ujawnia pustkę w mnie samym.

Pozdrawiam


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
J.Szulc (5723 punktów)
Wiara w Boga stwarza sytuację, gdy ja uświadamiam sobie, że Ktoś widzi moje poczynania, i widzi mnie jako "nagiego". Tu się rodzi cierpienie i zdołowanie psychiczne, że w głębi jestem zły. Poza tym wiara to szaleństwo, bo szaleństwem jest wierzyć. Nie ma tu konformizmu, a jest kupę cierpienia.
--------------------------------
Człowieku! Trochę wiary w siebie!
Nikt Ci nie powiedział, że nie ma ludzi tylko złych i tylko dobrych?
To straszne, jeśli "dzięki" wierze i Kościołowi masz takie odczucia.
Uważam, że jeśli "starasz się wierzyć", to chyba zaczynasz robić coś na siłę.
W przyrodzie nie ma "dziur".
Jeśli masz problem z wiarą, to zacznij myśleć i szukać.
Albo tam znajdziesz poparcie dla swojej wiary, albo narodzi Ci się coś zupełnie innego. Może poczujesz się wolny? Dobry?
Po prostu myśl...

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)

>Człowieku! Trochę wiary w siebie!
>Nikt Ci nie powiedział, że nie ma ludzi tylko złych i tylko dobrych?
>To straszne, jeśli "dzięki" wierze i Kościołowi masz takie odczucia.

Jestem indywidualnością więc z tym Kościołem to przesada.
Ale to wcale nie jest straszne: mieć sumienie.

>Uważam, że jeśli "starasz się wierzyć", to chyba zaczynasz robić coś na siłę.

No niestety, masz dużo racji.

>W przyrodzie nie ma "dziur".
>Jeśli masz problem z wiarą, to zacznij myśleć i szukać.

Robię to.

>Albo tam znajdziesz poparcie dla swojej wiary, albo narodzi Ci się coś zupełnie innego. Może poczujesz się wolny?

Ktoś mądry powiedział, że "w poszukiwaniu jest wolność".

>Dobry?

Ktoś inny, równie mądry, zauważył, że "świętym jest się do tej pory, do której się o tym nie wie"

>Po prostu myśl...

Z myśleniem jest gorzej, nadaję się na mistyka


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
11-07-2007 14:41 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Czyżbyś mylił pojęcia?
Nie wierząc w Boga można mieć sumienie, i to całkiem "czyste", słowo!
I szukaj... w ten sposób najlepiej poznajesz siebie.
Nikt Ci nie powie, co będzie na końcu tych poszukiwań. Sam się przekonasz. Najważniejsze, że będą to Twoje własne poszukiwania i Twoje własne dróżki.
Powodzenia - pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Czyżbyś mylił pojęcia?
>Nie wierząc w Boga można mieć sumienie, i to całkiem "czyste", słowo!

Ja mówiłem tylko o sobie, bez Boga wiele rzeczy, takie jak oszukiwanie, kłamstwo itp. nie robiło na mnie wrażenia. Dzięki wierze, że Bóg patrzy, w dużej mierze pozbyłem się tych wyżej wymienionych.

>I szukaj... w ten sposób najlepiej poznajesz siebie.
>Nikt Ci nie powie, co będzie na końcu tych poszukiwań. Sam się przekonasz. Najważniejsze, że będą to Twoje własne poszukiwania i Twoje własne dróżki.

Korzystam z dorobku przodków, nie odrzucam go. Biorę z niego to, co uważam za słuszne. Czy to jest moja droga, czy innych? Po części moja, po części nie.

>Powodzenia - pozdrawiam.

Kupę uśmiechu życzę


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
Gosia (9452 punktów)

>To jest pytanie, czy wierzę w Boga. Staram się.

Wybacz, ale nie bardzo rozumiem.
Jak można starać się wierzyć w Boga? Albo się wierzy ( mimo wątpliwości), albo nie. Trzeciej możliwości nie ma.

Pozdrawiam.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>>To jest pytanie, czy wierzę w Boga. Staram się.
>Wybacz, ale nie bardzo rozumiem.
>Jak można starać się wierzyć w Boga? Albo się wierzy ( mimo wątpliwości), albo nie. Trzeciej możliwości nie ma.

W takim ujęciu, wierzę w Boga.


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
plodzien (7378 punktów)
>A co sądzisz o nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności:>
>"Panuje przez 1260 lat. Po wygnaniu Ostrogotów z Rzymu, co miało miejsce w r. 538 n.e., papież stał się jedyną głową Rzymu. Jego rządy zaczynają się w r. 538. Jeśli dodamy do tej daty 1260 otrzymamy rok 1798. Czy wydarzyło się w tym roku coś, co położyło kres panowaniu papiestwa? Tak, armia francuska pod dowództwem generała Bertier najechała na na Rzym i wzięła papieża Piusa VI do niewoli. W ten sposób nastąpił kres politycznego znaczenia Kościoła katolickiego." i pasującej do tego wizji w Apokalipsie, w której raniony śmiertelnie Antychryst jednak zdrowieje

Jestem pod wrażeniem. Ale czytając Księgę Daniela wpadłem na inny pomysł.
" Dn 7: 19 Potem chciałem się upewnić co do czwartej bestii, odmiennej od pozostałych i nader strasznej, która miała zęby z żelaza i miedziane pazury, a pożerała, kruszyła i deptała nogami resztę;"

Zgoda. To musi być Rzym. No nie chce być inaczej!

"Dn 7: 24 Dziesięć zaś rogów - z tego królestwa powstanie dziesięciu królów....,"
To wszystkie Wandale, Goty, Wizygoty Ostregoty i inne miernoty.
".... po nich zaś inny powstanie, odmienny od poprzednich, i obali trzech królów."
Tu dochodzę do sedna. Przypomnij sobie proszę ucieczkę Mahometa z Mekki do Medyny w roku 622. Fakt ten zapoczątkował powstanie na terenach Cesarstwa Rzymskiego "odmiennego od poprzednich" rogu, który obalił trzech królów albo i więcej. Nie chce mi się liczyć.
"Dn 7: 25 Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy8 i Prawo, a [święci] będą wydani w jego ręce..."
Wszystko się zgadza. Turcy - straszna bestia zagrażała bezustannie Świętemu Kościołowi Chrystusowemu. Wytracała jego świętych. W ogóle przyczepiała się coś do prawdziwej wiary bez powodu.
"....aż do czasu, czasów i połowy czasu8. "
Przyjmijmy, że ów czas, czas i jego połowa daje w przybliżeniu 1260 lat. Czytajmy więc dalej:
"Dn. 7: 26 Wtedy odbędzie się sąd i odbiorą mu władzę, by go zniszczyć i zniweczyć doszczętnie."
Liczymy:
622 + 1260 = 1882.
Mój Boże! Toż to czasy, gdy Rosja wespół z Austrią dała Turkom takiego łupnia, że ta stała się już tylko prowincjonalnym państwem. Ku chwale prawdziwej wiary i przewidywalności Daniela. I mojej, bo nie chwaląc się - jam to uczynił.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)

>Jestem pod wrażeniem. Ale czytając Księgę Daniela wpadłem na inny pomysł.
>" Dn 7: 19 Potem chciałem się upewnić co do czwartej bestii, odmiennej od pozostałych i nader strasznej, która miała zęby z żelaza i miedziane pazury, a pożerała, kruszyła i deptała nogami resztę;"
>Zgoda. To musi być Rzym. No nie chce być inaczej!
> "Dn 7: 24 Dziesięć zaś rogów - z tego królestwa powstanie dziesięciu królów....,"
>To wszystkie Wandale, Goty, Wizygoty Ostregoty i inne miernoty.
> ".... po nich zaś inny powstanie, odmienny od poprzednich, i obali trzech królów."
>Tu dochodzę do sedna. Przypomnij sobie proszę ucieczkę Mahometa z Mekki do Medyny w roku 622. Fakt ten zapoczątkował powstanie na terenach Cesarstwa Rzymskiego "odmiennego od poprzednich" rogu, który obalił trzech królów albo i więcej.

Trzech czy więcej niż trzech? To jest bardzo ważne, niestety nie mam tak obszernej wiedzy historycznej, aby zanegować, że było ich 3. albo ten "fakt" potwierdzić.

>Nie chce mi się liczyć.
> "Dn 7: 25 Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy8 i Prawo, a [święci] będą wydani w jego ręce..."
>Wszystko się zgadza. Turcy - straszna bestia zagrażała bezustannie Świętemu Kościołowi Chrystusowemu. Wytracała jego świętych. W ogóle przyczepiała się coś do prawdziwej wiary bez powodu.
> "....aż do czasu, czasów i połowy czasu8. "
>Przyjmijmy, że ów czas, czas i jego połowa daje w przybliżeniu 1260 lat. Czytajmy więc dalej:
> "Dn. 7: 26 Wtedy odbędzie się sąd i odbiorą mu władzę, by go zniszczyć i zniweczyć doszczętnie."
>Liczymy:
>622 + 1260 = 1882.
>Mój Boże! Toż to czasy, gdy Rosja wespół z Austrią dała Turkom takiego łupnia, że ta stała się już tylko prowincjonalnym państwem. Ku chwale prawdziwej wiary i przewidywalności Daniela. I mojej, bo nie chwaląc się - jam to uczynił.

No... Też jestem pod wrażeniem. Ale muszę zanim przyznam Ci rację postudiować trochę historię tamtych terenów w tamtych czasach. Ale zostaje jeszcze sprawa "fałszywego proroka", "obrazu Bestii". Jak to też uda Ci się rozszyfrować, będzie niezła checa
>



"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)

>Jestem pod wrażeniem. Ale czytając Księgę Daniela wpadłem na inny pomysł.
>" Dn 7: 19 Potem chciałem się upewnić co do czwartej bestii, odmiennej od pozostałych i nader strasznej, która miała zęby z żelaza i miedziane pazury, a pożerała, kruszyła i deptała nogami resztę;"
>Zgoda. To musi być Rzym. No nie chce być inaczej!
> "Dn 7: 24 Dziesięć zaś rogów - z tego królestwa powstanie dziesięciu królów....,"
>To wszystkie Wandale, Goty, Wizygoty Ostregoty i inne miernoty.
> ".... po nich zaś inny powstanie, odmienny od poprzednich, i obali trzech królów."
>Tu dochodzę do sedna. Przypomnij sobie proszę ucieczkę Mahometa z Mekki do Medyny w roku 622. Fakt ten zapoczątkował powstanie na terenach Cesarstwa Rzymskiego "odmiennego od poprzednich" rogu, który obalił trzech królów albo i więcej. Nie chce mi się liczyć.
> "Dn 7: 25 Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy8 i Prawo, a [święci] będą wydani w jego ręce..."
>Wszystko się zgadza. Turcy - straszna bestia zagrażała bezustannie Świętemu Kościołowi Chrystusowemu. Wytracała jego świętych. W ogóle przyczepiała się coś do prawdziwej wiary bez powodu.
> "....aż do czasu, czasów i połowy czasu8. "
>Przyjmijmy, że ów czas, czas i jego połowa daje w przybliżeniu 1260 lat. Czytajmy więc dalej:
> "Dn. 7: 26 Wtedy odbędzie się sąd i odbiorą mu władzę, by go zniszczyć i zniweczyć doszczętnie."
>Liczymy:
>622 + 1260 = 1882.
>Mój Boże! Toż to czasy, gdy Rosja wespół z Austrią dała Turkom takiego łupnia, że ta stała się już tylko prowincjonalnym państwem. Ku chwale prawdziwej wiary i przewidywalności Daniela. I mojej, bo nie chwaląc się - jam to uczynił.

Dobra. teraz tyż wpadłem na jeden pomysł. Sam przyznasz, że 1260 lat w obu przypadkach jest więcej niż nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności, nieprawdopodobnym też zbiegiem okoliczności jest "wyzdrowienie" obydwu potęg. I KK i Islamu.
W Biblii jest napisane, że wszyscy (oprócz wybranych) będą składać hołd Bestii. Czy aby nie przypadkiem, pod Bestią nie kryją się i Islam i KK? Szczególnie teraz, kiedy KK dąży nie tylko do "dialogu" z Chrześcijanami, ale i z "Młodszymi Braćmi w Wierze". "Przestudiowałem" (bardzo pobieżnie)historię Turcji, i rzeczywiście w tym aspekcie masz rację. Możesz powiedzieć za Chrystusem: żadne królestwo podzielne samo w sobie nie przetrwa długo, ale z drugiej strony to by się zgadzało z Biblią, w której jest napisane, że królestwa Szatana upadną.
>



"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
12-07-2007 12:42 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
Jak się domyślasz przykład Turcji przytoczyłem żartobliwie po to, by wykazać jak można bawić się tekstami biblijnymi.
Nie wskażę Ci też konkretnie kogoś lub czegoś kto/co według mnie jest fałszywym prorokiem. Bowiem dla mnie każdy prorok jest fałszywy. Z definicji.
Wypada mi natomiast odpowiedzieć na:

>Dobra. teraz tyż wpadłem na jeden pomysł. Sam przyznasz, że 1260 lat w obu przypadkach jest więcej niż nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności...>
Niestety, nie przyznam.
1. Setki lat przed naszą erą nawiedzony prorok pisał sobie coś o przerażających bestiach, którym wyrastały rogi i róg najważniejszy. Tenże miał czynić zło "aż do czasu, czasów i połowy czasu". Znawcy biblii twierdzą, że termin ten oznacza 3 i pół czasu. Tak jasno wypowiadającego się gościa miałbym raczej za naćpanego. Ale dobra. Niech będzie. Idźmy dalej.
2. Opierając się na Apokalipsie Jana bibliści dość zgodnie twierdzą, że te 3,5 czasu to 3,5 roku (coś takiego?) - czyli 1260 dni.
3. Konia z rzędem temu, kto przekonująco wytłumaczy, w imię jakiej logiki i na jakiej podstawie przyjęto, że 1 dzień to 1 rok? Dla mnie dzień to dzień! Zasadnicze znaczenie ma czy dostanę od pracodawcy 3000 zł czy 3000 gr.

Słowem, nie ma nic nadprzyrodzonego w majaczeniach Daniela, Św. Jana i plodzienia (co do Turcji). Nie ma żadnych nadzwyczajnych zbiegów okoliczności.
Wszystkie te przeliczenia dokonywane są przy przyjęciu arbitralnych, życzeniowych założeń.
Na marginesie.
Czy badacze biblii nie mają dość tych zabaw po kompromitujących obliczeniach wieku Ziemi dokonanych na podstawie świętej księgi przez Ushera?
Pozdrawiam
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Jak się domyślasz przykład Turcji przytoczyłem żartobliwie

Nie wiedziałem, że żartobliwie, wiedziałem natomiast, że sceptycznie.

> po to, by wykazać jak można bawić się tekstami biblijnymi.
>Nie wskażę Ci też konkretnie kogoś lub czegoś kto/co według mnie jest fałszywym prorokiem. Bowiem dla mnie każdy prorok jest fałszywy. Z definicji.
>Wypada mi natomiast odpowiedzieć na:
>>Dobra. teraz tyż wpadłem na jeden pomysł. Sam przyznasz, że 1260 lat w obu przypadkach jest więcej niż nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności...>
>Niestety, nie przyznam.
>1. Setki lat przed naszą erą nawiedzony prorok pisał sobie coś o przerażających bestiach, którym wyrastały rogi i róg najważniejszy. Tenże miał czynić zło "aż do czasu, czasów i połowy czasu". Znawcy biblii twierdzą, że termin ten oznacza 3 i pół czasu.

Znawcy katoliccy dodajmy...

> Tak jasno wypowiadającego się gościa miałbym raczej za naćpanego. Ale dobra. Niech będzie. Idźmy dalej.
>2. Opierając się na Apokalipsie Jana bibliści dość zgodnie twierdzą, że te 3,5 czasu to 3,5 roku (coś takiego?) - czyli 1260 dni.

Znawcy katoliccy dodajmy...

>3. Konia z rzędem temu, kto przekonująco wytłumaczy, w imię jakiej logiki i na jakiej podstawie przyjęto, że 1 dzień to 1 rok? Dla mnie dzień to dzień! Zasadnicze znaczenie ma czy dostanę od pracodawcy 3000 zł czy 3000 gr.
> Słowem, nie ma nic nadprzyrodzonego w majaczeniach Daniela, Św. Jana i plodzienia (co do Turcji). Nie ma żadnych nadzwyczajnych zbiegów okoliczności.
>Wszystkie te przeliczenia dokonywane są przy przyjęciu arbitralnych, życzeniowych założeń.

Zgoda, sprawa interpretacji... Dochodzimy znów do dylematu: wierzyć, czy nie. Szanuje Twój sceptycyzm, jakby tak wszyscy sprawdzali czy coś jest prawdą, czy nie, może kilka tragedii w historii byśmy nie mieli.

>Na marginesie.
>Czy badacze biblii nie mają dość tych zabaw po kompromitujących obliczeniach wieku Ziemi dokonanych na podstawie świętej księgi przez Ushera?

Może lata to wieki, heh... ha ha

Proszę tylko o jedno: jak USA połączy kościół z państwem, a w wyniku ekumenizmu połączą się katolicy i protestanci, zadaj sobie pytanie: co to k.... ma znaczyć? I gdzie ten świat zmierza...?



"Prawdziwie wierzącym może być tylko były ateista" Fiodor Dostojewski
plodzien (7378 punktów)
>>Niestety, nie przyznam.>
>.....................>
>>2. Opierając się na Apokalipsie Jana bibliści dość zgodnie twierdzą, że te 3,5 czasu to 3,5 roku (coś takiego?) - czyli 1260 dni.>
>Znawcy katoliccy dodajmy...>
Nie wiedziałem, że lektura podana przez Ciebie jest katolickiej proweniencji. Zajrzyj do lekcji 8:
"Zauważmy, że okres czasu przez jaki Kobieta miała mieszkać na pustyni według Objawienia 12:14 jest identyczny z okresem czasu przez który mały Róg miał sprawować swą władzę. Obj. 13:5 mówi, że ten czas będzie wynosił 42 miesiące. Mały Róg miał władzę i prześladował Kościół Boży przez 1260 lat."

>> Słowem, nie ma nic nadprzyrodzonego w majaczeniach Daniela, Św. Jana i plodzienia (co do Turcji). Nie ma żadnych nadzwyczajnych zbiegów okoliczności.>
>>Wszystkie te przeliczenia dokonywane są przy przyjęciu arbitralnych, życzeniowych założeń.>
>Zgoda, sprawa interpretacji... Dochodzimy znów do dylematu: wierzyć, czy nie.>
Według mnie dochodzimy do dylematu: być łatwowiernym czy nie.
>Proszę tylko o jedno: jak USA połączy kościół z państwem, a w wyniku ekumenizmu połączą się katolicy i protestanci, zadaj sobie pytanie: co to k.... ma znaczyć? I gdzie ten świat zmierza...
Na litość boską, chłopie! Wierzę, że potrafisz myśleć.
Zajrzyj do lekcji 10 i zobacz choćby tylko to, jak się ona zaczyna.
W rozdz. 13 Apokalipsy jakiś oszołom pisze o bestiach, które wyszły - jedna z wody, druga z ziemi. I tylko tyle.
A interpretacja? Wczytaj się w to.
Skoro wyszła z wody to znaczy, że symbolizuje miejsca gęsto zaludnione??? (papiestwo)
Słusznie. Najgęściej zaludnione są morza.
Druga wyszła z ziemi. Symbolizuje więc teren słabo zaludniony (ocho! To Stany Zjednoczone w początkowym stadium).
itd. itp.
Z czymś takim przecież nawet trudno polemizować. Czytać nawet szkoda.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)

>Według mnie dochodzimy do dylematu: być łatwowiernym czy nie.

>Zajrzyj do lekcji 10 i zobacz choćby tylko to, jak się ona zaczyna.
>W rozdz. 13 Apokalipsy jakiś oszołom pisze o bestiach, które wyszły - jedna z wody, druga z ziemi. I tylko tyle.
>A interpretacja? Wczytaj się w to.
>Skoro wyszła z wody to znaczy, że symbolizuje miejsca gęsto zaludnione??? (papiestwo)
>Słusznie. Najgęściej zaludnione są morza.
>Druga wyszła z ziemi. Symbolizuje więc teren słabo zaludniony

Ale przecież jest to wytłumaczone w lekcji 7:

Apokalipsa 17:15. "A potem powiedział mi: Wody, które widziałeś z siedzącą nad nimi Nierządnicą to ludy, rzesze, narody i języki."

Wody wyobrażają masy. Miejsca gęsto zaludnione. W Apokalipsie wody są symbolem starego świata: Bliski wschód, Azję i Europę.
#

er.46:7-9; 47:2-3. "Kimże więc jest ten, co jak Nil się podnosi, a wody w nim jak w potokach wzburzone? To Egipt wynoszący się jak Nil dumnie, którego wody - jak wezbrane potoki. To on się przechwala, że całą ziemię zaleje i miasta wszystkie zniszczy wraz z ich mieszkańcami. Rumaki, ruszajcie więc do przodu, toczcie się żwawo rydwany! Wojownicy - wszyscy do ataku! Kuszyci i Putyci - mocno tarcze chwyćcie a wy, Ludyjczycy - naciągnijcie łuki!"
#

"Oto, co mówi Pan: Wody potężne napływają z północy niczym potok występujący z brzegów; zatopią kraj cały i wszystko, co na nim, wszystkie miasta oraz ich mieszkańców. Ludzie krzyczą i jęczą ze strachu, wołają głośno mieszkańcy całej ziemi. Słyszą bowiem tętent kopyt jego koni i odgłosy toczących się rydwanów, turkot ich kół."
#

Wezbrana rzeka jest symbolem wojsk dokonujących jakiegoś podboju. W celu zniszczenia Bożego kościoła Szatan podjudza ludzi przeciwko niemu. Następnie wysyła przeciwko nim armię. Właśnie w taki sposób w wiekach średnich mały róg wpływał na królów i ich wojska w celu zniszczenia tych, którzy mocno trwali przy biblijnej prawdzie. Bardzo często jedynym celem wypraw krzyżowych było zniszczenie "heretyków". W rzeczywistości byli to ludzie, którzy chcieli być posłuszni Słowu Bożemu i nakazom własnego sumienia.

>Z czymś takim przecież nawet trudno polemizować. Czytać nawet szkoda.

Mówiłem. Ostrzegałem. Zaznaczałem. Że czytasz i wypowiadasz się na własną odpowiedzialność.

Pozdrawiam!


"Prawdziwie wierzącym może być tylko były ateista" Fiodor Dostojewski
13-07-2007 12:52 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
>Mówiłem. Ostrzegałem.>
Ale przed czym? Dobrze się bawię. Jeśli jednak nie dostrzegasz, że opowiadania Daniela i Jana to nudne zresztą bajki, to może zwróć chociaż uwagę na łatwo uchwytne błędy, jakie przydarzają się komentatorom.
Tytułem przykładu chciałbym Cię zaprosić do uważnego przestudiowania tekstu, na który się powołujesz.
Oto wytłumaczenie z lekcji 7:
Apokalipsa 17:15. "A potem powiedział mi: Wody, które widziałeś z siedzącą nad nimi Nierządnicą to ludy, rzesze, narody i języki."
I komentarz:
Wody wyobrażają masy. Miejsca gęsto zaludnione . W Apokalipsie wody są symbolem starego świata: Bliski wschód, Azję i Europę.

Teraz przejdźmy zaledwie 18 linijek niżej:

Ap.12: 16. "Ale Niewieście przyszła z pomocą ziemia: otworzyła swe czeluści i pochłonęła rzekę, która wypływała z gardzieli Smoka"
I komentarz:
" Ziemia" w przeciwieństwie do "Wód" symbolizuje najbardziej zaludnione obszary. Podczas gdy wody reprezentują Stary Świat, Ziemia jest Symbolem Nowego Świata czyli Ameryki.

Myślę, że dziad spisujący apokalipsę zapewne sam nie mógłby odpowiedzieć sensownie na pytanie co oznaczają woda i ziemia.
Niesamowite jest natomiast zestawienie tych dwóch komentarzy. Ich sprzeczność pozwala wyrobić sobie pogląd na zdolności umysłowe komentatorów.

Pozdrawiam
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>>Mówiłem. Ostrzegałem.>
>Ale przed czym? Dobrze się bawię. Jeśli jednak nie dostrzegasz, że opowiadania Daniela i Jana to nudne zresztą bajki, to może zwróć chociaż uwagę na łatwo uchwytne błędy, jakie przydarzają się komentatorom.
>Tytułem przykładu chciałbym Cię zaprosić do uważnego przestudiowania tekstu, na który się powołujesz.
>Oto wytłumaczenie z lekcji 7:
>Apokalipsa 17:15. "A potem powiedział mi: Wody, które widziałeś z siedzącą nad nimi Nierządnicą to ludy, rzesze, narody i języki."
>I komentarz:
> Wody wyobrażają masy. Miejsca gęsto zaludnione . W Apokalipsie wody są symbolem starego świata: Bliski wschód, Azję i Europę.
>Teraz przejdźmy zaledwie 18 linijek niżej:
>Ap.12: 16. "Ale Niewieście przyszła z pomocą ziemia: otworzyła swe czeluści i pochłonęła rzekę, która wypływała z gardzieli Smoka"
>I komentarz:
> " Ziemia" w przeciwieństwie do "Wód" symbolizuje najbardziej zaludnione obszary. Podczas gdy wody reprezentują Stary Świat, Ziemia jest Symbolem Nowego Świata czyli Ameryki.
>Myślę, że dziad spisujący apokalipsę zapewne sam nie mógłby odpowiedzieć sensownie na pytanie co oznaczają woda i ziemia.
>Niesamowite jest natomiast zestawienie tych dwóch komentarzy. Ich sprzeczność pozwala wyrobić sobie pogląd na zdolności umysłowe komentatorów.
>Pozdrawiam
>
O kurcze! Facet rzeczywiście albo się pomylił, albo bredzi. Wyobraź sobie, że czytając to czytałem to co chciałem przeczytać, a więc "nowy świat" to ziemia, co symbolizuje obszary SŁABO zaludnione. Niećwiczony mózg płata różne figle niestety.
Pozdrawiam


"Prawdziwie wierzącym może być tylko były ateista" Fiodor Dostojewski
plodzien (7378 punktów)
>>Niesamowite jest natomiast zestawienie tych dwóch komentarzy. Ich sprzeczność pozwala wyrobić sobie pogląd na zdolności umysłowe komentatorów.>

>>O kurcze! Facet rzeczywiście albo się pomylił, albo bredzi. Wyobraź sobie, że czytając to czytałem to co chciałem przeczytać, a więc "nowy świat" to ziemia, co symbolizuje obszary SŁABO zaludnione. Niećwiczony mózg płata różne figle niestety.>

Na koniec (chociaż byłoby lepiej, gdybyś od tego zaczął) wypada sobie jeszcze powiedzieć o czymś najważniejszym.
Nie wytłumaczyłeś mi (chociaż Cię prosiłem) skąd mianowicie wzięło się przyjęcie, że dni to lata?
Pójdź proszę do punktu 13 tejże lekcji 7.
Komentatorzy przyjmują arbitralnie takie rozwiązanie na podstawie zupełnie innych ksiąg, opisujących zupełnie inne sytuacje: Ez 4.6 i Księga liczb 14: 34.
Gdy się w nie wczytać, za nic nie widać aby przerabianie dni na lata było jakąś uniwersalną zasadą stosowaną przy obliczaniu biblijnego czasu.
Więc po prostu - wiedząc o 1620 dniach z apokalipsy i tyluż latach panowania znienawidzonego papiestwa - zaczęto kombinować. No i trafił się Ezechiel i Liczby.
Sam zresztą zobacz.

Ez 4. 6 A kiedy je wypełnisz, położysz się znów na prawym boku i będziesz znosił przewinienia pokolenia Judy przez czterdzieści dni. Liczę ci jeden dzień za każdy poszczególny rok.

Księga Liczb 14:34 Poznaliście kraj w przeciągu czterdziestu dni; każdy dzień teraz zamieni się w rok i przez czterdzieści lat pokutować będziecie za winy i poznacie, co to znaczy, gdy Ja się oddalę.
Pozdrawiam
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)

>Na koniec (chociaż byłoby lepiej, gdybyś od tego zaczął) wypada sobie jeszcze powiedzieć o czymś najważniejszym.
>Nie wytłumaczyłeś mi (chociaż Cię prosiłem) skąd mianowicie wzięło się przyjęcie, że dni to lata?
>Pójdź proszę do punktu 13 tejże lekcji 7.
>Komentatorzy przyjmują arbitralnie takie rozwiązanie na podstawie zupełnie innych ksiąg, opisujących zupełnie inne sytuacje: Ez 4.6 i Księga liczb 14: 34.
>Gdy się w nie wczytać, za nic nie widać aby przerabianie dni na lata było jakąś uniwersalną zasadą stosowaną przy obliczaniu biblijnego czasu.
>Więc po prostu - wiedząc o 1620 dniach

mój mózg jest chyba w lepszej formie niż wtedy: 1260 dniach

> z apokalipsy i tyluż latach panowania znienawidzonego papiestwa - zaczęto kombinować. No i trafił się Ezechiel i Liczby.
>Sam zresztą zobacz.
>Ez 4. 6 A kiedy je wypełnisz, położysz się znów na prawym boku i będziesz znosił przewinienia pokolenia Judy przez czterdzieści dni. Liczę ci jeden dzień za każdy poszczególny rok.
>Księga Liczb 14:34 Poznaliście kraj w przeciągu czterdziestu dni; każdy dzień teraz zamieni się w rok i przez czterdzieści lat pokutować będziecie za winy i poznacie, co to znaczy, gdy Ja się oddalę.

Masz racje, tam gdzie jest mowa o dniach jako latach, jest to wyraźnie zaznaczone. Rzeczywiście coś tu nie gra. Dziękuję za cierpliwe "wyprostowanie" mojego poglądu na temat prawdziwości interpretacji.
Pozdrawiam!



"Prawdziwie wierzącym może być tylko były ateista" Fiodor Dostojewski
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
Przepraszam, że piszę na raty... Ale zauważyłem coś: upadek Rzymu nastąpił w roku 476. W proroctwie jest napisane:
"Gdy przypatrywałem się rogom, oto inny mały róg wyrósł między nimi... po nich zaś inny powstanie." co oznacza, że powstał, gdy było jeszcze dziesięć państw po upadku Rzymu. Ale jeśli papiestwo podbiło 3. państwa, rogów byłoby 7. Mahomet jak zauważyłeś uciekł z Mekki dopiero w 622r. co wyklucza posądzanie Islamu o bycie Antychrystem.

Pozdrawiam!



"Prawdziwie wierzącym może być tylko były ateista" Fiodor Dostojewski
Tofik (5585 punktów)
>>Nadchodzi kres Szatana i Kościoła Katolickiego!>
>Też się cieszymy
Właśnie! Może ludzie, którzy tworzyli biblię domyślili się, że nadejdzie i taki czas, gdy zaczniemy myśleć racjonalnie więc szatan i kościół po prostu zniknie z naszego życia, bo nikt nie będzie w to wierzył.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
J.Szulc (5723 punktów)

Drogi Tofiku - myślę, że ani Kościół ani szatan tak szybko nie znikną.
Jeśli w szatanie upatrujemy zła, to na równi z dobrem musi ono funkcjonować. Nie ma innej alternatywy. Samo dobro, to utopia, doskonale o tym wiesz.
Co do Kościoła, to w takim obrazie, jaki mamy dziś nie "pofunkcjonuje" chyba za długo. Wśród ludzi, którzy zaczynają patrzeć na życie w innych kategoriach, łamią się po kolei dogmaty.
Nie jestem jednak wrogiem wiary i Kościoła w ogóle.
Jeśli dla kogoś ma to znaczenie, dlaczego ograniczać wolność jednostki?
Pod słowem Kościół rozumiem wszystkie Kościoły, nie tylko kk.
Wydaje mi się, że musi być wszystkiego po trochu i dopiero wtedy człowiek może sobie spokojnie żyć.
Musi mieć alternatywę, bo inaczej zacznie sie gubić.
Chciałabyś być bez możliwości wyboru?
Jak długo wytrzymałabyś?

Pozdrawiam.

---
Tofik (5585 punktów)
Uważam, że gdyby rodzice nie wmawiali mi, że jest gwiazdor nigdy nie miałabym potrzeby wierzenia w niego, bo byłoby dla mnie jasne, że żadne stworki nie istnieją. Podobnie byłoby z bogiem (jeśli oczywiście każdy przestałby w niego wierzyć, co myślę, że jest baaaardzo mało prawdopodobne )

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
J.Szulc (5723 punktów)

Masz rację, pewne sprawy zostają nam wdrukowane. Nie zmienia to faktu, że jako ludzie, lubimy w coś wierzyć. Jedni w boga, inni w rozum, jeszcze inni w ślepy przypadek.

Abstrahując od zasadniczego tematu - wiesz, nawet jak już wiedziałam, jak to jest z tym Gwiazdorem, zawsze lubiłam tę odrobinę tajemniczości, która niejako za nim szła. Nawet nie specjalnie mnie interesowało, czy jest, czy go nie ma

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Uważam, że gdyby rodzice nie wmawiali mi, że jest gwiazdor nigdy nie miałabym potrzeby wierzenia w niego, bo byłoby dla mnie jasne, że żadne stworki nie istnieją. Podobnie byłoby z bogiem (jeśli oczywiście każdy przestałby w niego wierzyć, co myślę, że jest baaaardzo mało prawdopodobne )

Dlatego też Dostojewski zauważył, że prawdziwie wierzący mogą być tylko byli ateiści. To zależy jak się patrzy: dobra, albo zła wiadomość dl Was


"Bez bogów można istnieć, bez Wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Czytasz ten post na własną odpowiedzialność!

Taaak. Przeczytałem nie tylko post, ale i cały wątek. Na własną odpowiedzialność. I... opadły mi wszystkie członki (tak, ten też).
Jak można na poważnie brać takie bzdury???
Kiedyś już pisałem tu na podobny temat (i to chyba dwukrotnie). Ale niech tam. Powtórzę raz jeszcze.
Wszelkie przepowiednie, proroctwa, wróżby, kabały (nie mylić z kabałą judaistyczną), wizje, objawienia itp. są zwykłymi tautologiami czyli zdaniami zawsze prawdziwymi. I nie wynika to z ich "nadprzyrodzoności", a jedynie ze specyficznej konstrukcji semantycznej.
Przecież do dziś funkcjonują wróżki stawiające pasjanse, tarrota, przepowiadające z ręki (chiromantki), ze szklanej kuli, z fusów i w towarzystwie czarnego kota. I ich wróżby się spełniają! Prawie zawsze. Dlaczego?
Z kilku powodów, które można podzielić na dwie kategorie: 1. językową i 2. psychologiczną.
W warstwie językowej cały dowcip polega na stworzeniu możliwie najbardziej nieprawdopodobnego obrazu (potwory, wojny, ogień, duchy i co tam jeszcze wyobraźnia nam podpowie) budowanego konsekwentnie na zasadzie dualizmu (opozycji przeciwieństw) i możliwie największej ogólności znaczeń. Efekt murowany.
Warstwa psychologiczna jest niezbędna, aby stworzyć stosowny nastrój (grozy/gnozy), któremu ulegnie słuchacz (czytelnik). Im bardziej podda się nastrojowi, tym łatwiej uwierzy w prawdziwość przekazu. I o to przecież chodzi.

Następnym krokiem jest już tylko pójście do kasy po należne honorarium (dotyczy proroków, wizjonerów, wróżbitów i reszty tej całej menażerii).

I nawet nie zdumiewa mnie zbytnio fakt (który wielu chciałoby wykorzystać jako argument), że od stuleci całe tabuny "mędrców" (z poważnymi tytułami naukowymi) siedzą nad takimi tekstami i próbują nadać im jakikolwiek sens. Bo oni swą pracą nadają sens jedynie swojej tu bytności, w całkim niezłej zresztą kondycji materialnej. A że kosztem milionów nieuków (najczęściej biednych i bardzo biednych) wierzących w ich brednie - to już inna sprawa.

"Dziwnym" zrządzeniem losu (boga?) jest, iż każdy jego Kościół, sekta czy związek wyznaniowy, to przede wszystkim podmiot gospodarczy czyli firma komercyjna nastawiona na zysk. A jak ten zysk maksymalizować? Jest kilka sposobów. Np. misjonarstwo (zwiększenie ilości płatników), handel dewocjonaliami, turystyka do miejsc "świętych" (z całą logistyką), odpusty itp. Tylko, że ten rynek systematycznie się kurczy. Trzeba więc działań marketingowych podnoszących jego atrakcyjność. Stąd kolejne "cuda", objawienia i... interpretacje starych proroctw, które - rzekomo - dotyczą właśnie naszych czasów. Bo przecież aby ludzie zechcieli dobrowolnie płacić, to trzeba ich całkim nieźle przestraszyć. Kiedyś było znacznie łatwiej, bo i wiara była silniejsza (bardziej zinternalizowana), a dziś? Trzeba mocniejszych bodźców.

>Nadchodzi kres Szatana i Kościoła Katolickiego!

Niestety, jeszcze nie. Ale, wprawdzie powoli, to jednak systematycznie zawęża się sfera oddziaływania wszelkiej maści "nawiedzeńców" głoszących podobne bzdury. I to jest jakimś tam "światełkiem w tunelu" dla wyzwolenia ludzkości od wpływów ideologii opartych na dewiacyjnej fantazji.


fides ex necessitate esse non debet
klucznik (351 punktów)
Odpalam stronkę, wchodzę w linki.
Adwentyści Dnia Siódmego
Skąd mam mieć pewność, że to nie oni są Antychrystami co to kościół katolicki z jego mesjanistyczną misją chcą wysiudać? Kto tu w końcu jest kim?
A może to przepowiednia Azteków jest prawdziwa? A może rację miał Miłosz?

Zamiast patrzeć co nam ręka daje warto spojrzeć skąd ta ręka się bierze.
By potem nie mówić cudzymi ustami. IMHO Racjonaliście nie przystoi.
Pozdrawiam

"Silna wiara dowodzi tylko swej siły, nie zaś prawdy tego, w co się wierzy." F. Nietzsche
[Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów)
>Odpalam stronkę, wchodzę w linki.
> Adwentyści Dnia Siódmego
>Skąd mam mieć pewność, że to nie oni są Antychrystami co to kościół katolicki z jego mesjanistyczną misją chcą wysiudać? Kto tu w końcu jest kim?
>A może to przepowiednia Azteków jest prawdziwa? A może rację miał Miłosz?
>Zamiast patrzeć co nam ręka daje warto spojrzeć skąd ta ręka się bierze.
>By potem nie mówić cudzymi ustami. IMHO Racjonaliście nie przystoi.
>Pozdrawiam

Już Plodzien sprowadził mnie na ziemię. Mimo wszystko dziękuje za post.
Pozdrawiam!


"Prawdziwie wierzącym może być tylko były ateista" Fiodor Dostojewski

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365