Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na Ojca Dyrektora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-07-2007 18:50Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)Na Ojca Dyrektora
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
Czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenką czesząc z lubością
geja i Żyda czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.
Kościół do góry wierzchem wywraca
Psoci, figluje - to jego praca.
Glemp grozi palcem: Rydzyk -łobuzie
Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
Pieronek błaga: Daj na wstrzymanie,
a on rozkręca nową kampanię.
Życiński prosi: raz odpuść sobie,
a Rydzyk: z radiem co zechcę - zrobię.
Lech go popiera, Jarosław chwali
a sztab ministrów pokłony wali.
A gdy mu ktoś gębę zamknąć próbuje
armię beretów mobilizuje.
Mohery wielbią swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie już Tadziu zamącił w głowie
Wspieram go w myślach, uczynku, mowie
I wciąż pracuję na swe zbawienie
Pompując rentę w jego kieszenie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ada Wielogórska
Jesteś niesamowity.Cały ten wiersz jest świetny.
Chociaż w sumie to nie wiadomo czy się smiać
, czy płakać
plodzien (7378 punktów)
>Glemp grozi palcem: Rydzyk -łobuzie
>Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
>Pieronek błaga: Daj na wstrzymanie,
>a on rozkręca nową kampanię.
>Życiński prosi: raz odpuść sobie,
>a Rydzyk: z radiem co zechcę - zrobię.>

To już po rydzykowym szale!
Bo Glemp jest dobry w temperowaniu.
Wierzę, że fałszu nie ma wcale
W jego grożeniu i błaganiu.

Muszę być prostym i łatwowiernym,
By w lisa wierzyć czcze gadanie,
Że dla kur odtąd jest miłosiernym
I jeno owies żre na śniadanie!

Na ujadanie Glempa, Pieronka
To tylko powiem Panie Michale,
Że psy szczekają gdy jest nagonka,
A karawana jedzie dalej.

Pozdrawiam
Pesym
>Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
>Czarną sukienkę ma ten koleżka.
>Uczy prostaczków noce i ranki
>ze swej maryjnej radioczytanki
>Leje na serce miód swoim gościom
>beret z antenką czesząc z lubością
>geja i Żyda czuje z daleka
>niewiernych ściga niczym bezpieka.
>Kościół do góry wierzchem wywraca
>Psoci, figluje - to jego praca.
>Glemp grozi palcem: Rydzyk -łobuzie
>Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
>Pieronek błaga: Daj na wstrzymanie,
>a on rozkręca nową kampanię.
>Życiński prosi: raz odpuść sobie,
>a Rydzyk: z radiem co zechcę - zrobię.
>Lech go popiera, Jarosław chwali
>a sztab ministrów pokłony wali.
>A gdy mu ktoś gębę zamknąć próbuje
>armię beretów mobilizuje.
>Mohery wielbią swego pasterza
>Bez jego radia - nie ma pacierza
>I mnie już Tadziu zamącił w głowie
>Wspieram go w myślach, uczynku, mowie
>I wciąż pracuję na swe zbawienie
>Pompując rentę w jego kieszenie.
>
"Polsko! ojczyzno moja.
Ty jesteś jak zdrowie.
Ile Cię trzeba cenić
Ten tylko się dowie....
Kto patrzy jak dogorywasz,
Jak sama z sobą przegrywasz.
Jak gnijesz od środka niestety.
Jak rządzą tobą berety.
Dokąd nas ciągniesz? Wiesz ,że pójdziemy.
Czy cały naród jest głuchoniemy?!........"


A.M. & Pesym.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365