Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jest dobrze, jest cud!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-05-2006 13:22jeyes (2281 punktów)Jest dobrze, jest cud!
W Oświęcimiu wydarzył się cud! Po deszczu zza chmur wyszło słońce i na niebie pojawiła się tęcza! CUD!!!
wiadomosci(*)lgrzymka/0,0,1330411,item.html
Uwaga! Postuluję zmianę kalendarza: od wczoraj mamy znowu XI a nie XXI wiek.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gosia (9452 punktów)
>W Oświęcimiu wydarzył się cud! Po deszczu zza chmur
>wyszło słońce i na niebie pojawiła się tęcza! CUD!!!
>wiadomosci(*)lgrzymka/0,0,1330411,item.html
>Uwaga! Postuluję zmianę kalendarza: od wczoraj mamy znowu
>XI a nie XXI wiek.

Dzisiejszy dzień zaczął się pochmurnie i ponuro.Około 9.00 moje koty zaczęły się domagać wypuszczenia na dwór i...w tej samej chwili wiatr przegnał chmury i wyjrzało piękne słoneczko!Czyżby widomy znak przychylności kociej bogini Bastet? Czy powinnam złożyć jej ofiarę?
Pozdrawiam.
Gosia (9452 punktów)
Upss!zapisało się podwójnie.Kolejny cud?
Ambriel
Witam!
Potraktowałam tęcze jako znak od Jana Pawła II, który w ten sposób wyraził radość. Radość, którą chciał, abyśmy widzieli. I widzieliśmy
Pozdrawiam
plodzien (7378 punktów)
>Witam!
>Potraktowałam tęcze jako znak od Jana Pawła II, który w ten sposób wyraził radość. Radość, którą chciał, abyśmy widzieli. I widzieliśmy
>Pozdrawiam
>
Po wyleczeniu zakonnicy to już następny cud Jana Pawla II. Oczywiście wolalbym, gdyby go sprawil przy bezdeszczowej pogodzie, ale niech będzie. Dobre i to
jeyes (2281 punktów)
Pobyt w byłym kacecie jest niezwykle radosnym doświadczeniem.
waldmarc
Zaczyna to przypominać Koreę Północną, gdzie Ukochany Przywódca również wywołuje takie zjawiska atmosferyczne.
jeyes (2281 punktów)
Zdania co do autorstwa owego cudu są podzielone: jedni mówią, że to Bóg, inni że JPII, jeszcze inni przebąkują, że B16 - nie tak biegły w magii jak wcześniej wymienieni (bo jeszcze żyje), ale kto wie, kto wie...
Myflowers (2721 punktów)
>Zdania co do autorstwa owego cudu są podzielone: jedni mówią, że to Bóg, inni że JPII, jeszcze inni przebąkują, że B16 - nie tak biegły w magii jak wcześniej wymienieni (bo jeszcze żyje), ale kto wie, kto wie...
Nieprawdaż?Magia w pełnym wydaniu, cudowna metafizyka - po burzy i gwałtownej ulewie tęcza! A zawsze mówili, ze cud zdarza się tylko raz!
Balkowski (5685 punktów)
>Zaczyna to przypominać Koreę Północną, gdzie Ukochany Przywódca również wywołuje takie zjawiska atmosferyczne.
No cóż, JPII bije go na głowę bo przywódcy różnych krajów potrafią robić takie rzeczy tylko za życia. Ewentualnie jeśli przejmie władzę syn lub krewny to odpala im jeszcze parę lat cudotwórstwa i na tym koniec. Zresztą w Korei wiara w cuda ma (chyba, bo nie byłem tam) bardziej racjonalne podstawy : bo o ile sama w sobie jest nierozsądna to już afiszowanie się z jej brakiem jest naprawdę głupie.

Za to u nas jest chyba sporo ludzi naprawdę bezinteresownie i bez przymusu wierzących że to JPII osobiście przepchął chmurki...
Leśny

>wiadomosci(*)lgrzymka/0,0,1330411,item.html

Dobre! Sam to chciałem zapodać a tu prosze. Już jest! Polecam tez lekture onet-forum. Szczegolnie ujmujace były komentarze tych "madrzejszych" katolikow cierpliwie tlumaczacych ignorantom, ze cudem jest moment powstania teczy a nie sama tecza. Smiech przez łzy.
jeyes (2281 punktów)
Niektóre komentarze są naprawdę przerażające, jak choćby ten (wytłuszczenie moje):

"Popieram!!! Bardzo sluszna racja. Ja rowniez uwazam, ze zycie bez wiary, nie mialoby sensu, dokladnie tak jak piszesz. Wogole przyjmowanie Hostii Przenajswietszej, czyli Ciala Panskiego to sens mojej egzystencji. Zycie w wierze, zycie w Bogu staje sie pasjonujace. To nie jest wcale taki wielki trud przestrzegac Bozych przykazan, chociaz trudniej jest kiedy wola Pana zsyla cierpienie, ale tak jak powiedzial to pieknie papiez Benedykt XVI, ze na Skale mamy budowac swoje zycie, ze swiadomoscia tego, ze doswiadczamy tez cierpienia, czyli z Bogiem i w Bogu zyc, ofiarowac Mu sie calym i calkowicie, nie lekac sie, lecz ufac, ufac Bogu. Dziekuje Ci serdecznie za Twojego posta, ciesze sie, ze na niego trafilam. Pozdrawiam!"
wiadomosci(*),56745909,2266903,0,forum.html
kasper (153 punktów)
>W Oświęcimiu wydarzył się cud! Po deszczu zza chmur
>wyszło słońce i na niebie pojawiła się tęcza! CUD!!!

Oprócz tego, po wylocie B16 "BOR-owiec z papieskiej ochrony rozbił bmw".

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3378159.html

Hmm Czyżby Ktoś przyłożył do tego rękę?

Pozdr.
Balkowski (5685 punktów)
>Oprócz tego, po wylocie B16 "BOR-owiec z papieskiej ochrony rozbił bmw".
>serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3378159.html
>Hmm Czyżby Ktoś przyłożył do tego rękę?
Niestety był trzeźwy... inaczej mógłby się bronić że ktoś mu złośliwie zmienił wodę w wino, albo coś w tym stylu... patrząc na to co się dzieje ostatnio myślę że takie wyjaśnienie spokojnie by przeszło np. jako "bonusowy" cud JP II

Tylko dziwie się że wyborcza straciła rewolucyjną czujność i mówi o "wypadku" kiedy bardziej na miejscu byłoby "cudowne ocalenie" Czyżby już wstali z kolan po wyjeździe Benedykta?
sabishi (246 punktów)
Mnie zastanawia jak coś takiego mógł napisać dziennikarz, to, że tak sobie pomyślały dewotki to jestem w stanie zrozumieć. Czy jak jutro nad kościołem Św. Katarzyny u nas w Gdańsku pojawi się tęcza to znaczy, że bóg wybaczył robolom którzy zaprószyli ogień?

"Nie buduj zamków na piasku, ni szczęścia na sercu kobiety" Seneka Młodszy
jeyes (2281 punktów)
Nie dziwię się dziennikarzowi katolickiego tygodnika, nie dziwię się marketingowcom z Onetu - największy idiotyzm o posmaku religijnym w czasie wizytacji papieża przyciąga uwagę wiernych.
Abadon (73 punktów)
Tak wiele jest takich cudów!! Szczególnie podczas deszczu! Lepiej przestać szukać cudów tam gdzie ich nie ma i zająć się własnym życiem nie oczekując na pomoc boża i jakiekolwiek cuda.
zenek
W dodatku dziś dysponujemy już narzędziem matematycznym (rachunek probabilistyczny według mario), które pozwala obliczyć prawdopodobieństwo, że zdarzenie to ma charakter nadnaturalny.
Skoro są cztery możliwości co do przyczyny pojawienia się tęczy: Bóg, jp2, b16, lub przypadek - prawdopodobieństwo każdego z tych wariantów wynosi 1/4 - zatem prawdopodobieństwo że zjawisko ma charakter nadprzyrodzony wynosi 3/4.
DawidKarolkiewicz (984 punktów)
>W dodatku dziś dysponujemy już narzędziem matematycznym (rachunek probabilistyczny według mario), które pozwala obliczyć prawdopodobieństwo, że zdarzenie to ma charakter nadnaturalny.
>Skoro są cztery możliwości co do przyczyny pojawienia się tęczy: Bóg, jp2, b16, lub przypadek - prawdopodobieństwo każdego z tych wariantów wynosi 1/4 - zatem prawdopodobieństwo że zjawisko ma charakter nadprzyrodzony wynosi 3/4.

Wczoraj wypadł mi portfel z ręki. Zacząłem niezwłocznie szukać przyczyny tego zdarzenia... i tak, założyłem, że to musi być jedna z tych czterech:
- Wojtyła,
- Święta Rodzina,
- Ratzinger,
- nie chwyciłem portfela zbyt mocno prawą dłonią
DawidKarolkiewicz (984 punktów)
Poza tym nie można mówić w tym momencie o przypadkowości tego zjawiska- tęcza była następstwem warunków pogodowych mających miejsce tego dnia.
Jak można zmanipulować wzór matematyczny na własną...modłę. Żałosne
zenek
>Poza tym nie można mówić w tym momencie o przypadkowości tego zjawiska- tęcza była następstwem warunków pogodowych mających miejsce tego dnia.
>Jak można zmanipulować wzór matematyczny na własną...modłę. Żałosne

Chyba miało miejsce małe nieporozumienie...
Dla wyjaśnienia odsyłam do wątku:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,48263
DawidKarolkiewicz (984 punktów)
>>Poza tym nie można mówić w tym momencie o przypadkowości tego zjawiska- tęcza była następstwem warunków pogodowych mających miejsce tego dnia.
>>Jak można zmanipulować wzór matematyczny na własną...modłę. Żałosne
>Chyba miało miejsce małe nieporozumienie...
>Dla wyjaśnienia odsyłam do wątku:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,48263


Nieporozumienie? W cudzysłów Wzór Matematyczny i po nieporozumieniu...
zenek

>Nieporozumienie? W cudzysłów Wzór Matematyczny i po nieporozumieniu...
Albo na wstępie: uwaga, teraz będzie dowcip.
Zresztą widocznie był słaby...
DawidKarolkiewicz (984 punktów)
>Albo na wstępie: uwaga, teraz będzie dowcip.
>Zresztą widocznie był słaby...

Przyjmijmy, że malo widoczny.
No ja myśle, że wątek wyczerpany- zakończmy go urodziwą pointą.
Ktp spróbuje?
zenek
>>Albo na wstępie: uwaga, teraz będzie dowcip.
>>Zresztą widocznie był słaby...
>Przyjmijmy, że malo widoczny.

Cóż - akurat byłem pod wrażeniem innego wątku, w którym niejaki Mario dowodził, że skoro są możliwe dwie sytuacje - Bóg jest lub Boga nie ma - to prawdopodobieństwo każdej z nich wynosi 50%. Gość był całkowicie odporny na argumenty ale jego rozumowanie wydało mi sie bardzo zabawne...

Z całej sytuacji możemy się pośmiać, ale z drugiej strony to odrobinę zatrważające, że są ludzie którzy podchodzą do takich rzeczy poważnie.
Zresztą to nie tylko cuda ale i ufa, oraz różne teorie spiskowe.

Pozdrawiam
Lorenc-Karcz (218 punktów)
Cud ......i te komentarze na onecie.
Dobra pośmiałem się a i przypomniał mi sie taki animowany serial z dzieciństwa o tęczowych misiach..dobrze juz nie bede smiał.
Usłyszałem też i inna tezę od podsłyszaną w autobusie od jednogo z dresiarzy, który widać był albo oczytany albo w swoim środowisku był koneserem kina bowiem stwierdził, że ten BVI to "jakiś czarodziej...jak Saruman albo Gandalf".
Słyszałem tez zdania o tym, iz jakoby znakiem od Boga lub JPII ( chociaz od pewnego czasu Wojtyła w Polsce wyczerpuje znamiona Boga, tez był starszym człowiekiem tylko brody jak na sądzie ostatecznym Michała Anioła było mu brak) było wychodzące słońce podczas sobotniego spotkania z młodzieżą - JPII sie cieszył.
I tym samym upadły wszystkie mity o tym, iz ten kraj jest chociazby chrześcijański. Nasze społeczeństwo jest zwyczajnie ciemną zbieraniną pogan, którzy w tęczy widzą znaki.
A i pewnie jak ida na Franciszkanską to liczą na "czary-mary" i ognie sztuczne...swoja drogą chyba sobie zraz ustawię jako tapetę hasło z racjonalisty głoszące, że (Jezus) niedługo będzie mógł liczyc wyłącznie na ateistów.
Absurd: wyznawcy religii znają ja gorzej od jej przeciwników - kontestatorów.
jeyes (2281 punktów)
>Absurd: wyznawcy religii znają ja gorzej od jej przeciwników - kontestatorów.
Przeciętny Polak - katolik wcale nie jest osobą religijną. Wierzy w Boga podobnie jak ja wierzę np. w istnienie Australii - wiem, że jest, ale ani nie widziałem, ani na codzień nie odczuwam tej obecności. W Polsce wiarę zastępuje obrzędowość.
Łaski (42 punktów)
Jestem niewierzący, ale samo to ciśnie się na usta" moj Boże jeśli tam jesteś to zrób coś z tymi głąbami tu na ziemi, bo jak widzę tą głupotę, ciemnotę, połączoną z naiwnością i przyozdobioną zabobonem to płakać się chce!!! Jak ktoś tęczę może uznać za cud!!! Przecież to jest XXI wiek, a nie XII!!! Rozumiem jakby ptaszki zaczęły "śpiewać" Bogurodzice, ale żeby zjawisko atmosferyczne, które już w IX wieku opisali i zbadali Arabowie nazywać boską interwencją?! Coś nie tak jest z tymi ludźmi, labo to ja jakiś dziwny jestem...
Cymer (497 punktów)
Wspaniale! Z tego wynika że we Wrocławiu w niedziele mieliśmy cud podwójny: dwie równoległe tęcze! Jedna troszkę mniej wyrażna i mało stabilna, ale pewnie pochodziła od tego żyjącego i miłościwie nam panującego papy, który z racji cielesnej powłoki ma pewnie mniejsze możliwości działania .

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365