Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sondaże

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-05-2006 10:41stilb (1323 punktów)Sondaże
Dlaczego jak ogłaszają w TV wyniki jakiejś sondy, a zwłaszcza na temat kościoła to czuje że jest to naciągane.Denerwuje mnie to bo wiem że rzeczywistość jest inna.Co tak naprawdę myślą Polacy? Czy ktoś nam chce narzucić swój tok myślenia?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gosia (9452 punktów)
>Czy ktoś nam chce
>narzucić swój tok myślenia?
>
Każdy.Taka już ludzka natura.Zwłaszcza rządzący rządzonym.I tak jest od tysięcy lat.Inna sprawa na ile "łykniemy" te medialne prawdy objawione.Wszak " ja mam swój mózg, ty też swój rozum masz"
Pozdrawiam.
Przemek K.
Trudno powiedzieć na ile jest to naciągane. W odbiorze sondaży dość ważne jest, co się z nich wyeksponuje -- tak jak z tym kuflem piwa do połowy pustym, albo do połowy pełnym

Faktem jest, że wiele odpowiedzi wydaje mi się bardzo ugrzecznionych -- politycznie poprawnie jest mówić dobrze o Kościele (choć nie wszędzie) i chyba należy przy sondażach brać na to poprawkę. Jak dużą, tego nie wiem.
waldmarc
Ciekawy był wczorajszy sondaż przeprowadzony w Onecie. Dotyczył najważniejszego wydarzenia pielgrzymki B16. 30% spośród ponad 100 tys. internautów wskazało, iż była to wizyta w obozie Auschwitz-Birkenau, ale aż 29% stwierdziło, że pielgrzymką w ogóle się nie interesowało. Pozostałe etapy wizyty uzyskaly dużo niższe lub śladowe wyniki. Burzy to trochę obraz jedności moralno-politycznej narodu serwowany przez media, wg których wszyscy Polacy wpadali w ekstazę z powodu wizyty B16.
Ktoś
W ogóle Internet jest pełen nieprzejmujących się za bardzo wiarą lub ateistów, a liczba ich dochodzi w wielu miejscach do 1/4 - 1/3 całości. Dziwne, że w ankietach podawanych w czasopismach i w TV podział jest całkiem inny i ilość owych niewierzących lub wiarą mało zaaferowanych jest niska.
Kalbarczyk (4 punktów)
Nie można takiego onetowego sondażu w żadnym razie nazwać wiarygodnym. To samo tyczy się tych telewizyjnych sondaży poprzez SMS'y czy telefon.

Przecież wiadomo, że po pierwsze nie każdy ma dostęp do Internetu tak samo jak nie każdy ma pieniędzy tyle, żeby wydawać je na jakiś głupi sondaż.

Do tego dochodzi kwestia sposobu zadania pytania lub samego doboru kwestii jakiej ma dotyczyć pytanie. Wiadomo, że głos oddadzą ci bardziej zaangażowani emocjonalnie w daną sprawę, a w niektórych przypadkach emocjonalnie jest się nastawionym raczej po jednej stronie.

Żeby wyniki sondażu w dość dużym stopniu odzwierciedlały rzeczywistość, potrzeba kilku rzeczy.

1. to my mamy dzwonić do ludzi (lub spotkać się z nimi osobiście) a nie czekać aż ktoś zadzwoni do nas.

2. Nie mogą to być ludzie kompletnie przypadkowi, trzeba zrobić losowy dobór próby badanych.

3. No i musi być ich troche (no tak z 400, ale 20-30 nie wystarczy ).

A na to, czy szczerze ludzie odpowiedzą to już nie zależy od badacza
waldmarc
Zdaje sobie sprawę, że taki internetowy sondaż to bardziej zabawa, niemniej coś tam na jego podstawie można stwierdzić, zwłaszcza gdy bierze w nim udział ponad 100 tys. osób.
Kalbarczyk (4 punktów)
Biorąc pod uwagę komentarze na forum onetu (mam na myśli te pod newsami) czasami mam poważne obawy odnośnie ich poziomu. Nawet jeśli ktoś tam napisze coś mądrego, to niestety tonie to w szambie głupoty, zawiści i bełkotu
Przemek K.
>Żeby wyniki sondażu w dość dużym stopniu odzwierciedlały rzeczywistość, potrzeba kilku rzeczy.
>1. to my mamy dzwonić do ludzi (lub spotkać się z nimi osobiście) a nie czekać aż ktoś zadzwoni do nas.

Nie wystarczy. Przed wyobrami zawiodły sondaże oparte na założeniu, że rozkład telefonów wśród Polaków jest losowy Powodowowały one podobne, choć zapewne mniejsze błędy, niż sondaże interentowe.

Z drugiej strony sondaże internetowe mają dwie zalety:

1) podnosza na duchu

2) prezentują opinie raczej młodych, raczej wykształconych, zwykle choćby umiarkowanie bogatych ludzi; czyli innymi słowy mówiąc tych, którzy będą stanowili w przyszłości o obliczu Polski.
kasper (153 punktów)
>Dlaczego jak ogłaszają w TV wyniki jakiejś sondy, a
>zwłaszcza na temat kościoła to czuje że jest to
>naciągane.

Wystarczy, że ankieterzy staną przed kościołem, poczekają chwilę i już jest "poprawna" sonda, nt. " Czy będziesz śledził/a pielgrzymkę B16"?
W końcu zleceniodawca np.: " Tygodnik powszechny" może podpowiedzieć, gdzie szukać respondentów.
A później tylko ogłosić wyniki dla mas i gotowe

Pozdr.
Lorenc-Karcz (218 punktów)
Ile są warte sondy i sondaże pokazały wrześniowe wybory. A są warte tyle ile obietnice wyborcze czyli "Cośtam"*

* "CośTam" -zlepek słowny zastępujący na mój prywtany uzytek inny zlepek...produktów przemiany materii

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365