Racjonalista - Strona głównaDo treści
Paris Hilton

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-10-2007 17:00Remigiusz FajferParis Hilton
Odczepcie się w końcu od Paris Hilton. Nawet budda przez nią nie osiągnął oświecenia, bo był ignorantem wobec semantycznego znaczenia braku jej majtek. Ona sama nie wie dlaczego ich nie nosi... może tak lubi! Można jednak ujrzeć ten fakt w nowym świetle, na przykład flashów... ale oświecenia w tej materii nie będzie, poza wątłą ich namiastką u nieszczęśnika, który będzie miał szansę choć parę razy ujrzeć światełko w tunelu. Przecież ona robi wszystko z pobudek patriotycznych... ku chwale ojczyzny... wspierając wiarę w sukces, który jest udziałem wielu napaleńców przeglądających jej wielką twórczość, okupioną zresztą ciężką pracą.

To fragment mojej książki "Warp 4 proszę... The verrry first blood". Tak jak i fragmentem jest tekst o normalności. Będę się często powoływał na to co napisałem w tej książce.

Remigiusz Fajfer
Uznam, że ludzkość została oświecona, gdy dalajlama zdobędzie majtki Paris Hilton, które przynajmniej dwukrotnie nosiła.
Piotrek Karwala (451 punktów)Odp.
Ale o co chodzi?

Precz z poezją podczas merytorycznej dyskusji!
@ffe?Odp: Odp. się
O bezpłatną reklamę, oczywiście.
BoratOdp: Paris Hilton
To już nie jest nawet zabawne, facet ma niekiepsko skotłowane pod
kopułą, bełkot i tyle...
Remigiusz Fajfer
Są dwa typy twórczości: radosna i konstruktywna. Są tacy, którzy bazgrolą o tym, co tam nowego w dużym świecie i jakie duże jajko to ja ostatnio nie zniosłam (mówi kura, bądź niezadowolona z siebie kogucina), ale są i tacy, którzy piszą o związku piernika i wiatraka. Wbrew pozorom mają wiele wspólnego, na przykład tyle samo liter w wyrazie, albo mąkę. Niektórzy też mówią, że wiatrak można zapierniczyć, ale piernika nie można zawiatraczyć.
Remigiusz Fajfer
Myślę, że stanowicie wąską grupę społeczną, która w wąskich ryzach systemu swych standardowych stereotypów (dużo słów na "s") woli opowiedzieć się za tą radosną i odtwórczą deliberacją. Nie usłyszałem nic, co wcześniej nie było mi znane.
Remigiusz Fajfer
Jeszcze jeden cytat:

Jestem synestetykiem. To nie choroba, a zmiana w mózgu. Miał to Einstein i Rimbaugh. Kojarzą mi się symbole, a wynika to ze zrośnięcia fałd mózgowych. Zdarza się u jednego na dwadzieścia tysięcy. Jednak nie podejrzewam się o brak mózgu, gdzie wszystko jest tak zrośnięte, że zostaje tylko zrośnięcie... zamiast mózgu. Czasem mam dowód jego istnienia w postaci możliwości klepania w klawiaturę.

i jeszcze jeden:

Newton, który był chory na schizofrenię i Einstein, który miał autystyczny zespół Aspergera, pisali jeszcze większe herezje naukowe niż ja. Dla Newtona grawitacja była Dziełem Bożym w anielskiej konstrukcji świata, a Einstein mówiąc: "Bóg nie gra w kości" nie wiedział jednak, że Bóg ubóstwia ryzykantów. W tym miejscu wyżej od portretu Einsteina naukowcy powinni wieszać na swych ścianach portrety propagatorów tej idei: Exhibita, Tupaca, czy P. Diddy'ego.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Kto to Rimbaugh?
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
   >Kto to Rimbaugh?
   Być może przypuszczalnie bodajże chyba Rimbaud albo Rumbaugh.

Agorafobia — nieuzasadniona niechęć do Gazety wyborczej.
18-10-2007 09:39 
 Ocena 1 na 1
wyszpolski (447 punktów)
>Einstein mówiąc: "Bóg nie gra w kości" nie wiedział jednak, że Bóg ubóstwia ryzykantów. W tym miejscu wyżej od portretu Einsteina naukowcy powinni wieszać na swych ścianach portrety propagatorów tej idei: Exhibita, Tupaca, czy P. Diddy'ego.

Exhibita? Chodzi o Xzibita? Poza tym bardziej na miejscu jest Kool G Rap i jego 4, 5, 6
dzidziaaa (84 punktów)
I nie sądzisz, że wypisywanie takich bzdur na tym forum mija się z celem?
Remigiusz Fajfer
>I nie sądzisz, że wypisywanie takich bzdur na tym forum mija się z celem?
Moim celem z racjonalnego punktu widzenia jest zaistnieć w świadomości wszystkich potencjalnych odbiorców, czyli też krytyków mojej myśli. Świat zna wiele przykładów ludzi, którzy swym (czasem irracjonalnym) humorem i uporem zrobili więcej, niż niejeden negocjator pokojowy (dalajlama, Einstein). Nie sposób zawrzeć całej myśli oddanej w mojej książce, która jest w gruncie rzeczy głównie o fizyce (przynajmniej tej fizyce jest dedykowana), filozofii, etyce, religii... To czego się jednak nauczyłem, to bycie takim Picasso krytyki, rzucać się pod tory i śmiać się, jak z mojego powodu wkurzony kolejarz musiał wykoleić pociąg. To niestety kontrowersja i czy mi się to kiedyś podobało, czy nie jest to efektywny zabieg marketingowy.
Kiedyś pisałem książki o mojej wizji fizyki, a także elaboraty między innymi o tym samym na www.racjonalista.pl, ale one same się nie obroniły. Chociaż teraz tworzę coś, czasem tak porąbanego, że z pewnością wypali i się jako całość obroni, to muszę zaistnieć jako osoba rozpoznawana w świadomości intelektualistów, którzy zapewne po moją publikację sięgną.
Wybaczcie więc proszę czesanie Was ryżową szczotką i solenie herbaty, ale jako rewolucjonista nie mam innego wyboru
dzidziaaa (84 punktów)
>Chociaż teraz tworzę coś, czasem tak porąbanego, że z pewnością wypali i się jako całość obroni, to muszę zaistnieć jako osoba rozpoznawana w świadomości intelektualistów, którzy zapewne po moją publikację sięgną.

chcesz być rozpoznawany jako Paris Hilton? to Ci się na pewno uda
Remigiusz Fajfer
>chcesz być rozpoznawany jako Paris Hilton? to Ci się na pewno uda
Nie jako, ale przydałoby się "jak Paris Hilton".
Jeszcze jedna uwaga. Racjonalizm, jak każdy byt we wszechświecie, czyli na przykład "ego", niesie za sobą niebezpieczeństwa, które Zaratusztra nazwał "złem". Możesz o mojej wizji tego poczytać w następnym temacie. Niebezpieczeństwo wynika z dążenia każdego bytu, np. ego do bycia absolutnym. Starając się być absolutnym, byty w obliczu absolutu, stają wobec prawdy absolutu i pierwiastek tego niebezpieczeństwa sam zaprzecza sobie.
Co to ma do racjonalizmu? To, że pchnięty w swych ramach programowych do celów jakie sam zakłada sobie, czyli rozwinięcia się, prowadzi do zaprzeczenia swej istocie (każdy byt tak ma) i ustabilizowania swej pozycji w świetle nowych faktów, bo pozbył się na przykład takich rzeczy, jak uprzedzenia, o które można posądzić każdego.
Wielu ludzi przedstawia tu swoje racje, a doświadczony racjonalista, to nie taki, który je bezkrytycznie przyjmuje, ale taki, który poświęca swój czas na dyskusję nad nimi. Wy to robicie, nawet pisząc rzeczy, które rzekomo wytrącają mnie z równowagi. Robicie to w imię swych racji, do których dajecie sobie prawo, a że nie jest to strona www.demagog.pl liczycie się z faktem, że inni dają sobie również to prawo.
Wybiórczo potraktowany wywód traktujący poważniej (co nie znaczy lepiej) różne problemy, wyrwany z kontekstu, mógłby być poddany radosnej twórczości krytyki, która nie byłaby wcale bardziej konstruktywna.
Te oświecenie związane z majtkami Paris Hilton tyczy się w mojej książce rozważań nad buddyzmem i jego niepełnością. Jest oczywiście żartem i nawet ukłonem w stronę dorobku buddyzmu, który cenię, choć buddystą tylko bywam (jestem chrześcijaninem, ale z dozą otwartości na wartości eklektyczne).
Proszę sobie jednak wyobrazić, moja słodka dzidziu, że jak się podchodzi do panienki, to nie z encyklopedią pod pachą i puszczając tetryczne teksty, tylko wzbudza się ciekawość, nawet tę bardziej kontrowersyjną. Taki zabieg pi-arowski. Człowiek zjadając beczkę soli z takim szczwaniakiem, wie, że w głębi ducha wiele go z nim łączy, a maska jest tylko pozorna, a po wszystkim wszyscy są szczęśliwsi, bo mają dystans do rzeczy, które ich określają... na przykład do tej maski pompatycznej ironii.
Zdrówko
Remuś
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>To fragment mojej książki "Warp 4 proszę... The verrry
>first blood". Tak jak i fragmentem jest tekst o
>normalności. Będę się często powoływał na to co napisałem w
>tej książce.

   Nie ma na świecie tym zmiłowania. Chyba i ja będę się powoływał na swoją, pt "Siódmy wariant normalności, czyli Pamiętnik idioty".www.racjon(*)malnosci.albo.pamietnik.idioty

PS. To nie groźba, lecz obietnica. Zresztą zależy.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365