 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-05-2007 01:05 | J.Szulc (5723 punktów) | Co na to wierzący? | Watykan ukrywa proroctwo końca świata? Ile tajemnic Matka Boska przekazała 90 lat temu trójce dzieci w Fatimie? Watykan twardo utrzymuje, że jedynie trzy. Te poznał już świat. Ale czy na pewno? Niezależni badacze twierdzą, że odkryli dowody na istnienie czwartej tajemnicy, którą kościół wciąż ukrywa przed wiernymi - informuje dziennik.pl Antonio Socci, włoski dziennikarz i autor książki "Czwarta tajemnica fatimska", twierdzi, że jeszcze kilka lat temu wierzył w zapewnienia Jana Pawła II, że tajemnice fatimskie kończą się na trzech proroctwach: wielkiej wojny światowej, przejścia Rosji na katolicyzm i proroctwie zamachu na jego życie. Jednak teraz dziennikarz twierdzi, że papież Polak ukrył część prawdy. Wiadomość z Onetu.
Skąd takie przypuszczenia? Dziennikarz mówi, że doprowadziły go do nich wieloletnie badania. Jakie? Tego już nie chce wyznać.
Właśnie, co na to wierzący, i to tak prawdziwie, bez zadawania pytań? Czy godzi się to z pojęciem niby- otwartości prezentowanej przez Kościół? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | To nie ma nic wspólnego z otwartością kościoła.
Dbały rodzic także nie wszystko opowiada potomstwu. Tym mniej opowiada, im bardziej potomstwo dziecinne i nieodpowiedzialne. Jeszcze trudniej dogadać się pasterzowi z owczarnią. Pasterz stale coś tłumaczy, wyjaśnia, a owce tylko beee.
|
|
| plodzien (7378 punktów) | >Watykan ukrywa proroctwo końca świata >Ile tajemnic Matka Boska przekazała 90 lat temu trójce> >dzieci w Fatimie? Watykan twardo utrzymuje, że jedynie> >trzy. Te poznał już świat. Ale czy na pewno? Niezależni> >badacze twierdzą, że odkryli dowody na istnienie czwartej> >tajemnicy, którą kościół wciąż ukrywa przed wiernymi -> >informuje dziennik.pl> >Antonio Socci, włoski dziennikarz i autor książki "Czwarta> >tajemnica fatimska", twierdzi, że jeszcze kilka lat temu> >wierzył w zapewnienia Jana Pawła II, że tajemnice fatimskie> >kończą się na trzech proroctwach: wielkiej wojny światowej,> >przejścia Rosji na katolicyzm> To Rosja przeszła na katolicyzm?
>Jednak teraz dziennikarz twierdzi, że papież Polak> >ukrył część prawdy.>
>Skąd takie przypuszczenia? Dziennikarz mówi, że> >doprowadziły go do nich wieloletnie badania. Jakie? Tego> >już nie chce wyznać.> Proroctwa i cuda też nie dzieją się bez przyczyny. Aby zrozumieć wtrącanie się boskiej mamusi do polityki akurat w Portugalii, trzeba znać tło. Otóż na początku dwudziestego wieku skonała tam monarchia. Republika zabrała się ostro do realizacji programu polegającego najogólniej na tym, żeby ludzie nie w habitach posiadali poletka zdolne wyżywić choćby jedną kozę. Żeby ludzie pijący jej mleko potrafili napisać "mleko", bo w przeważającej części tego nie umieli. Ponieważ te bezbożne, wykraczające przeciwko boskiemu porządkowi działania nie hamowały nawet encykliki samego wielkiego Piusa - potrzeba było interwencji niebiańskiej. Najświętsza Panienka nie owija w bawełnę. Mówi językiem prostym, zrozumiałym dla małych analfabetów. Używa sformułowań wiejskiego proboszcza: - "Ja jestem Panią Różańca Świętego. Chce, aby w tym miejscu wzniesiono na moja cześć kaplice; aby nie zaprzestano codziennego odmawiania różańca; aby nie znieważano już Boga, naszego Pana..." - Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca.
Jeśli więc okazuje się, że po prawie stu latach odkryto czwartą (a może kiedyś w zależności od potrzeb piątą i szóstą tajemnicę) - znaczy to, że jest takie współczesne zapotrzebowanie. Może w tej czwartej Matka Boska mówiła o karze za aborcję? Może występowała przeciwko np. parom homoseksualnym, ale tego wtedy nie publikowano, bo dotychczas było to niewyobrażalne. Kto wie, co jeszcze się Matce Boskiej nie podobało? Trzeba czekać.
Pozdrawiam
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >>przejścia Rosji na katolicyzm> >To Rosja przeszła na katolicyzm?
W drugiej tajemnicy fatimskiej nie ma mowy o przejściu Rosji na katolicyzm. Jest mowa o nawróceniu się Rosji, a to pewna różnica. I Rosja się powoli nawraca, głównie na prawosławie. Ale katolików też trochę przybywa.
>Jeśli więc okazuje się, że po prawie stu latach odkryto czwartą (a może kiedyś w zależności od potrzeb piątą i szóstą tajemnicę) - znaczy to, że jest takie współczesne zapotrzebowanie.
Pewnie jest, tylko czyje? Bo raczej nie Kościoła. Gdyby było inaczej, to nie zaprzeczałby przecież jej istnieniu.
|
|
|  | | plodzien (7378 punktów) | >>>przejścia Rosji na katolicyzm> >>To Rosja przeszła na katolicyzm? >W drugiej tajemnicy fatimskiej nie ma mowy o przejściu Rosji na katolicyzm. Jest mowa o nawróceniu się Rosji, a to pewna różnica.> Najświętsza Panienka objawiała dzieciakom swoje mądrości od maja do 13 października 1917 r. Na co Rosja miała się wówczas nawracać, kiedy była jeszcze prawosławna? Według mnie istnieją dwa rozwiązania tego kłopotu: 1) Rosja miała się nawracać na katolicyzm. To zawsze było marzeniem hierarchów, więc Matki Boskiej również. I to dobrze wyczuła nasza droga J. Szulc, chociaż nieśliśle napisała, 2) ...albo też Łucja pisała swoje tajemnice dużo później, gdy Rosja była już Związkiem Radzieckim. Włożyła więc w usta Matki Boskiej bolączki kościoła późniejsze nieco. Czym się wysypała.
> I Rosja się powoli nawraca, głównie na prawosławie. Ale katolików też trochę przybywa.> Katolików przybywa za sprawą polskich misji. Watykan wyciąga z ognia gorące kasztany polskimi rękami. Co psuje i tak nie najlepsze stosunki Polski z Rosją. To się nazywa spryt. >>Jeśli więc okazuje się, że po prawie stu latach odkryto czwartą (a może kiedyś w >zależności od potrzeb piątą i szóstą tajemnicę) - znaczy to, że jest takie współczesne zapotrzebowanie.> >Pewnie jest, tylko czyje? Bo raczej nie Kościoła. Gdyby było inaczej, to nie zaprzeczałby przecież jej istnieniu.> Jasne. A ten autor to sam sobie coś wymyślił. Jego badania polegały wyłącznie na własnych przemyśleniach, bez korzystania z udostępnionych (przez kogo?) źródeł. Taktyczna powściągliwość umożliwiająca reagowanie w zależności od rozwijającej się sytuacji jest cechą charakterystyczną dwulicowych osób i instytucji. P.s. W zainteresowaniach podałeś też kobiety. Powinieneś więc wiedzieć, że istnieją też takie dziewczyny, które do końca szeptać będą: "Nie, nie, nie..." A potem, zależnie od okoliczności mają niejedno wyjście. Jak niespodzianie wejdzie tata - można chłopaka oskarżyć o gwałt. A jak wszystko pójdzie dobrze - nie pogardzi się przecież dobrym orgazmem.
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | > >>>przejścia Rosji na katolicyzm>> >>To Rosja przeszła na katolicyzm?> >W drugiej tajemnicy fatimskiej nie ma mowy o przejściu Rosji na katolicyzm. Jest mowa o nawróceniu się Rosji, a to pewna różnica.>> Najświętsza Panienka objawiała dzieciakom swoje mądrości od maja do 13 października 1917 r. Na co Rosja miała się wówczas nawracać, kiedy była jeszcze prawosławna?> Według mnie istnieją dwa rozwiązania tego kłopotu:> 1) Rosja miała się nawracać na katolicyzm.Masz rację, byłem w błędzie, jednak chodziło o katolicyzm. Daty nie kłamią. Jednakże proroctwo nie mówiło, że Rosja bezwzględnie się "nawróci". Była w nim też uwzględniona druga alternatywa. I to ta się niestety spełniła. Ta część proroctwa brzmiała następująco: Wojna skończy się. Jednak jeśli ludzie nadal będą znieważać Boga, zacznie sie druga, jeszcze gorsza. Aby jej zapobiec przyjdę poprosić o poświecenie Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu oraz o przyjmowanie zadość czyniącej komunii świętej w pierwsze soboty miesiąca. Jeśli moje prośby zostaną wysłuchane Rosja nawróci sie. W przeciwnym razie jej błędy rozprzestrzenia sie po świecie wywołując wojny i prześladowania Kościoła. www.1oaza1.za.pl/objawienia fatimskie.htm> >>Jeśli więc okazuje się, że po prawie stu latach odkryto czwartą (a może kiedyś w >zależności od potrzeb piątą i szóstą tajemnicę) - znaczy to, że jest takie współczesne zapotrzebowanie.>> >Pewnie jest, tylko czyje? Bo raczej nie Kościoła. Gdyby było inaczej, to nie zaprzeczałby przecież jej istnieniu.>> Jasne. A ten autor to sam sobie coś wymyślił.A nie mógł? Nie takie historie wymyślano. > W zainteresowaniach podałeś też kobiety. Powinieneś więc wiedzieć, że istnieją też takie dziewczyny, które do końca szeptać będą: "Nie, nie, nie..." A potem, zależnie od okoliczności mają niejedno wyjście. Jak niespodzianie wejdzie tata - można chłopaka oskarżyć o gwałt. A jak wszystko pójdzie dobrze - nie pogardzi się przecież dobrym orgazmem.Pewnie takie dziewczyny istnieją. Tylko co to ma do tego wątku? Czy pisząc o tym rozładowujesz jakąś swoją antykobiecą obsesję?
|
|
| | |  | | plodzien (7378 punktów) | > >1) Rosja miała się nawracać na katolicyzm.>> Masz rację, byłem w błędzie, jednak chodziło o katolicyzm. Daty nie kłamią. Jednakże proroctwo nie mówiło, że Rosja bezwzględnie się "nawróci". Była w nim też uwzględniona druga alternatywa. I to ta się niestety spełniła. Ta część proroctwa brzmiała następująco:> Wojna skończy się. Jednak jeśli ludzie nadal będą znieważać Boga, zacznie sie druga, jeszcze gorsza.>No niesamowite. Proroctwo, które wstawić można w dowolny okres historii - i sprawdzi się!!! >Aby jej zapobiec przyjdę poprosić o poświecenie Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu oraz o przyjmowanie zadość czyniącej komunii świętej w pierwsze soboty miesiąca.> Chodzi o sprawy tak doniosłe jak światowy pokój a tu nagle Matka Boska wyskakuje z komunią i to akurat w pierwsze soboty miesiąca. Aby tekst uznać za dobry materiał kabaretowy, brakuje tylko napomnienia, żeby nie zapominano np. o myciu nóg przed Bożym Narodzeniem. Czy naprawdę nie widzisz w tych wypowiedziach tchnienia jakiegoś bardzo przeciętnego proboszcza? Kto w to wierzy obraża Matkę Boską. Jeśli moje prośby zostaną wysłuchane Rosja nawróci sie. W przeciwnym razie jej błędy rozprzestrzenia sie po świecie wywołując wojny i prześladowania Kościoła. > www.1oaza1.za.pl/objawienia fatimskie.htm>Bo jakby Rosja się "nawróciła" to już byłby spokój, gdyż katolickie narody nie prowadzą ze sobą wojen. > >>>Jeśli więc okazuje się, że po prawie stu latach odkryto czwartą (a może kiedyś w >zależności od potrzeb piątą i szóstą tajemnicę) - znaczy to, że jest takie współczesne zapotrzebowanie.>> >>Pewnie jest, tylko czyje? Bo raczej nie Kościoła. Gdyby było inaczej, to nie zaprzeczałby przecież jej istnieniu.>> >Jasne. A ten autor to sam sobie coś wymyślił.>> A nie mógł? Nie takie historie wymyślano.>I trzeba im na razie zaprzeczać. Chyba że zaczną przynosić korzyści. Tak było przecież z rojeniami Faustyny. Teraz stoi tam wielka świątynia. Turyści/pielgrzymi zostawiają ogromną forsę. Fakt nawiedzania zakonnicy przez Jezusa nie budzi wątpliwości. > >W zainteresowaniach podałeś też kobiety. Powinieneś więc wiedzieć, że istnieją też takie dziewczyny.........>> Pewnie takie dziewczyny istnieją. Tylko co to ma do tego wątku? Czy pisząc o tym rozładowujesz jakąś swoją antykobiecą obsesjęTakiego porównania użyłem dla podkreślenia, że kościół zachowuje się często jak takie dziewczyny. Ale zgadzam się, że w sposób może nie do końca przejrzysty. W porządku. Wycofuję się. Natomiast podkreślam, że było to tylko porównanie i nie ma to nic wspólnego z moim stosunkiem do kobiet. Nie byłoby najgorzej, gdyby wszyscy mieli takie antykobiece obsesje jak ja.
|
|
| | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | > Jeśli moje prośby zostaną wysłuchane Rosja nawróci sie. W przeciwnym razie jej błędy rozprzestrzenia sie po świecie wywołując wojny i prześladowania Kościoła.> >www.1oaza1.za.pl/objawienia fatimskie.htm>> Bo jakby Rosja się "nawróciła" to już byłby spokój, gdyż katolickie narody nie prowadzą ze sobą wojen.Katolickie narody prowadziły ze sobą wojny w czasach, gdy istniały jeszcze katolickie narody (podobnie jak narody protestanckie, prawosławne, muzułmańskie, itd.). Obecnie narodów sensu stricte katolickich nie ma, to i wojen ze sobą nie prowadzą. A błędy Rosji (zwłaszcza "realny socjalizm") rzeczywiście rozprzestrzeniły się po świecie wywołując wojny i prześladowania Kościoła (i nie tylko). > >>>>Jeśli więc okazuje się, że po prawie stu latach odkryto czwartą (a może kiedyś w >zależności od potrzeb piątą i szóstą tajemnicę) - znaczy to, że jest takie współczesne zapotrzebowanie.>> >>>Pewnie jest, tylko czyje? Bo raczej nie Kościoła. Gdyby było inaczej, to nie zaprzeczałby przecież jej istnieniu.>> >>Jasne. A ten autor to sam sobie coś wymyślił.>> >A nie mógł? Nie takie historie wymyślano.>> I trzeba im na razie zaprzeczać. Chyba że zaczną przynosić korzyści.Ktoś jednak tę "tajemnicę" wymyślił. Skoro mógł to zrobić (jak utrzymujesz) jakiś ksiądz - mógł i ten autor. Kwalifikacje literackie ma chyba nie gorsze. A po co? Dla chleba, panie, dla chleba... W naszym, wydawałoby się, racjonalnym XXI wieku istnieje duży popyt na różnego rodzaju "tejemnice". Kościół być może na tej "tajemnicy" zarobi kiedyś, a ten autor zarobił już. I jeszcze parę razy zarobi, bo chyba będzie dalej drążył ten temat. A stara rzymska zasada prawnicza nakazuje przypisać czyn temu, kto na nim skorzystał (a nie być moze skorzysta). > >>W zainteresowaniach podałeś też kobiety. Powinieneś więc wiedzieć, że istnieją też takie dziewczyny.........>> >Pewnie takie dziewczyny istnieją. Tylko co to ma do tego wątku? Czy pisząc o tym rozładowujesz jakąś swoją antykobiecą obsesję> Takiego porównania użyłem dla podkreślenia, że kościół zachowuje się często jak takie dziewczyny. Ale zgadzam się, że w sposób może nie do końca przejrzysty. W porządku. Wycofuję się.> Natomiast podkreślam, że było to tylko porównanie i nie ma to nic wspólnego z moim stosunkiem do kobiet. Nie byłoby najgorzej, gdyby wszyscy mieli takie antykobiece obsesje jak ja.Nie mam żadnego powodu, aby uznać Twoje zaprzeczenia w sprawie antykobiecej obsesji za bardziej wiarygodne niż zaprzeczenia Kościoła w sprawie "IV tajemnicy". Nie ma rady, nie wytłumaczysz się, że nie jesteś wielbłądem.
|
|
| | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | >Katolickie narody prowadziły ze sobą wojny w czasach, gdy istniały jeszcze katolickie narody (podobnie jak narody protestanckie, prawosławne, muzułmańskie, itd.).> I to Matki Boskiej nie obchodziło. Nie pojawiła się nad tysiącami miejsc rzezi. Nie złapała wodzów za policzki mówiąc: puti, puti, a różaniec nie lepszy od miecza?. Da się to jakoś, kochani rozwiązać w naszej katolickiej społeczności. Ale to chyba dlatego, że rycerze obu stron umierały za tego samego boga.
>Obecnie narodów sensu stricte katolickich nie ma, to i wojen ze sobą nie prowadzą.> Fakt. Ledwie Francja, Niemcy czy Austria stały się państwami świeckimi, to i wojny się skończyły. >A błędy Rosji...> Były to jakieś błędy, bo Rosja nie nawrócona na katolicyzm nie mogła ich po prostu nie popełniać. I to troszeczkę bolało Matkę Boską, chociaż pewnie by o tym dzieciom nie wspomniała gdyby nie: >...(zwłaszcza "realny socjalizm") rzeczywiście rozprzestrzeniły się po świecie wywołując wojny i prześladowania Kościoła (i nie tylko).> A to już był ból nie do zniesienia. Rosjanie będą - dzieci drogie - robić to samo co przedtem, czyli przelewać morze krwi - ale nie pod sztandarem mojego syna Spasa Chrysta!. >>I trzeba im na razie zaprzeczać. Chyba że zaczną przynosić korzyści.> >Ktoś jednak tę "tajemnicę" wymyślił. Skoro mógł to zrobić (jak utrzymujesz) jakiś ksiądz - mógł i ten autor. Kwalifikacje literackie ma chyba nie gorsze. A po co? Dla chleba, panie, dla chleba... > W sprzyjających warunkach bochen może być tak duży, że nie tylko autor się nasyci. Właśnie o tym pisałem. >W naszym, wydawałoby się, racjonalnym XXI wieku istnieje duży popyt na różnego rodzaju "tejemnice".> Tak zostało po dawnych wiekach. I nijak nie chce to "wyleźć" ludziom z głów. >Kościół być może na tej "tajemnicy" zarobi kiedyś, > I o to chodzi >a ten autor zarobił już.> Zapłata za dobrze wykonaną pracę. >Nie mam żadnego powodu, aby uznać Twoje zaprzeczenia w sprawie antykobiecej obsesji za bardziej wiarygodne niż zaprzeczenia Kościoła w sprawie "IV tajemnicy". Nie ma rady, nie wytłumaczysz się, że nie jesteś wielbłądem.> Podtrzymuję. Kościół przypomina mi taką cwaną dziewczynę, któa wie z czego żyje. I nie zależy mi na zdaniu człowieka, który użyte porównanie bierze za moje poglądy. Nie dbam o to, że masz obsesje na temat moich domniemanych obsesji.
|
|
| | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >I nie zależy mi na zdaniu człowieka, który użyte porównanie bierze za moje poglądy.
Pani pyta Jasia: - Jasiu, z czym kojarzy ci się pęk biało-czerwonych róż? - Z babską dupą. - Ależ Jasiu, dlaczego!? - Mo mnie się wszystko z tym kojarzy, proszę pani.
Tobie też widać wszystko jednakowo się kojarzy. Stąd to porównanie.
|
|
| | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | >>I nie zależy mi na zdaniu człowieka, który użyte porównanie bierze za moje poglądy. >Pani pyta Jasia: >- Jasiu, z czym kojarzy ci się pęk biało-czerwonych róż? >- Z babską dupą. >- Ależ Jasiu, dlaczego!? >- Mo mnie się wszystko z tym kojarzy, proszę pani. >Tobie też widać wszystko jednakowo się kojarzy. Stąd to porównanie.> > Dajmy sobie spokój, bo nie odnosisz się do moich wypowiedzi - za to opowiadasz jakiś stary dowcip, który nijak się do nich nie odnosi. Dotychczas wiedziałem o Tobie tylko tyle, że jesteś co prawda marnym poetą, lecz myślałem, że za to kulturalnym człowiekiem. Widzę jednak, że to była maska pod którą ukrywa się zwyczajny chamski troll, z którym żadne dyskusje nie mają sensu.
|
|
| | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Dajmy sobie spokój, bo nie odnosisz się do moich wypowiedzi - za to opowiadasz jakiś stary dowcip, który nijak się do nich nie odnosi.
Jak najbardziej się odniosłem, tyle że żartobliwie. Oczywistym jest przecież, że każdy używa porównań mu najbliższych, wynikających z najczęstszych skojarzeń. A to bardzo dużo może powiedzieć o psychice danej osoby. Nie bez powodu badanie skojarzeń jest jedną z metod diagnostycznych w psychologii i psychiatrii. Użyte przez Ciebie porównanie ujawniło, co Ci się z czym najczęściej kojarzy. Dowcip był moim zdaniem jak najbardziej a propos. Przykro mi, że Ciebie nie rozśmieszył.
>Dotychczas wiedziałem o Tobie tylko tyle, że jesteś co prawda marnym poetą,
Toś bardzo mało wiedział. Nie jestem marnym poetą, ja nie jestem w ogóle poetą.
>lecz myślałem, że za to kulturalnym człowiekiem. Widzę jednak, że to była maska pod którą ukrywa się zwyczajny chamski troll, z którym żadne dyskusje nie mają sensu.
I to pisze człowiek, który na ogół wypowiada się dosyć agresywnie! Wiedz, że agresja rodzi agresję. W każdym razie fakt, że skwitowałem Twoją niezbyt fortunną (co sam przyznałeś) wypowiedź dowcipem, nie upoważnia Cię do nazwania mnie chamem. A dyskutować ze mną nie musisz. Ciężko będzie, ale jakoś to przeżyję.
|
|
| | | | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | Ocykanie Bóg widzi, że chciałem już zakończyć tę pyskówkę. Ale nie. Mógłbyś się tak odszczekiwać bez końca. Niepomny, że Twoja religia nie pochwala zacietrzewienia, mciwości a nakazuje powściągliwość. Przecież ja teraz na: > Nie jestem marnym poetą, ja nie jestem w ogóle poetą. > Mógłbym odpowiedzieć: Przecież wiem itd. Itp. I można by tak do Bożego Narodzenia. --- Co do dupy, to takiego określenia ani razu nie użyłem. To Ty powracasz do tego obsesyjnie od kilku już postów. (Zupełnie jak z homoseksualizmem. Gdyby Giertych o tym nie mówił, mógłym zapomnieć, że jest taka orientacja). W ostatnim poście to nawet nic nie było na temat wątku, tylko o dupie. Więc komu bliższe jest to określenie? Komu się wszystko z tym kojarzy?
Ja nie muszę mieć w tym temacie żadnych obsesji i kompleksów. Przed ślubem Bogu dzięki nie przejmując się nakazami religii katolickiej miałem seksu wystarczająco i to z wieloma partnerkami. Gdy wzwód przeszkadzał mi skupić się np. nad książką - nie stałem przed dylematem każdego uczciwego katolika - czy ożenić się natychmiast bo oszaleję za chwilę, czy też się masturbować (co jest grzechem i też jak podaje katolicka medycyna, psychologia i psychiatria - sprowadza boską karę pod postacią przerostu i raka prostaty - która jest karą poprzedzającą karę główną tj. czyściec albo nawet piekło). Jako człowiekowi dojrzałemu zupełnie wystarcza mi pożycie z żoną. I robimy to dla satysfakcji obopólnej. I kiedy mamy ochotę, bo wymyślono środki antykoncepcyjne. Nie ma więc tak, że chcąc to robić - odstępujemy od tej miłej czynności, bo dni są niepewne, albo wykazujemy grzeszne niedowiarstwo watykańskiej ruletce. Po prostu wszystkie te ograniczenia mamy w ... Nie dokończę zdania, bo znowu zadrżą Ci ręce i zaświecą się oczy i pomyślisz, że oto znowu sprawdza się genialnie wywąchana przez Ciebie diagnoza. Wracając do głownego tematu: Taka sytuacja nie sprzyja więc żadnym obsesjom i fobiom tak charakterystycznym katolickom. Nie ma więc tak, że głowa mi pęka i niezaspokojony biegnę do komputera - i - patrzę czy ktoś w dowolnym temacie nie napomknął mimochodem o seksie. I jeśli tak - to se na nim pojadę. Mówię ci szczerze Ocykanie. Ożeń się. A jeśli nie możesz, nie chcesz itp. rób to i bez ślubu. Wtedy nie będziesz tak neurotycznie wyczulony na tego rodzaju sygnały na forum. A że mówią iż bez ślubu to grzech - niej to w ... Przepraszam
|
|
| | | | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | Nie udawaj, że nie wiesz o co mi chodziło. Dowcip "o dupie" przytoczyłem tylko jako przykład obsesyjnych skojarzeń. Jasiowi kwiatki kojarzyły się z dupą, Tobie - Kościół z przewrotną dupodajką. Mechanizm skojarzeń podobny.
>Mówię ci szczerze Ocykanie. Ożeń się.
Rada znacznie spóźnona. Już to zrobiłem i to dość dawno.
Dwadzieścia lat minęło, dwadzieścia niezłych lat, Jak ramię przy ramieniu idziemy przez ten świat. Miast patrzyć sobie w oczy - patrzymy wspólnie w dal By nie zagubić celu wśród zmiennych życia fal. W tym marszu poprzez życie zgodnie nasz dźwięczy krok. Idziemy ramię w ramię, choć czasem zerkam w bok...
To żebyś miał co krytykować.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | >Nie udawaj, że nie wiesz o co mi chodziło. Dowcip "o dupie" przytoczyłem tylko jako przykład obsesyjnych skojarzeń. Jasiowi kwiatki kojarzyły się z dupą, Tobie - Kościół z przewrotną dupodajką. Mechanizm skojarzeń podobny.>
Prosiłem, żebyś przestał już zaśmiecać forum tymi mądrościami. Odwracasz kota ogonem. Jasiowi wszystko się kojarzyło. Mnie tylko kościół katolicki. Jesteś doprawdy gorszy niż Lewandowski. W rozmowie z nim przynajmniej od początku wiadomo co cię czeka. Ty jesteś kulturalny, dopiero później ubierając białe rękawiczki przerobisz człowieka na szmatę. Ten wiersz też jest ciekawy. Niby och i ach. Słodkie buziaki, powłóczyste spojrzenia ale i rozglądanie się na boki. Kościół kat. kojarzy mi się z (jak piszesz) dupodajką, a Ty z kościołem kat. Żegnaj.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Prosiłem, żebyś przestał już zaśmiecać forum tymi mądrościami.
A kim Ty jesteś, aby Twoja "prośba" była dla mnie prawem? Równie dobrze i równie bezprawnie mogę ja Ciebie poprosić o to samo. Nie podobają Ci się moje "mądrości" - to ich nie czytaj, o Wzorze Tolerancji.
>Ten wiersz też jest ciekawy. Niby och i ach. Słodkie buziaki, powłóczyste spojrzenia ale i rozglądanie się na boki.
Czy Ty piszesz o moim wierszu, czy o swoich fantazjach? Gdzieś Ty tam znalazł "słodkie buziaczki" i "powłóczyste spojrzenia"? I nie chodziło o "rozglądanie się na boki" tylko o "zerkanie w bok". Znając Twoje obsesje - wiem jaki sens temu nadałeś. Ponieważ jednak znam Twoją "uczciwość" w dyskusji - nie dziwię się tym przeinaczenium. Tzw. "dorabianie ryja" to stara metoda podobnych Tobie dyskutantów.
Na nic zda się metoda, gdy nie ma narzędzi - nic po racjonalizmie, gdy rozumu braknie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | plodzien (7378 punktów) | >>Prosiłem, żebyś przestał już zaśmiecać forum tymi mądrościami. >A kim Ty jesteś, aby Twoja "prośba" była dla mnie prawem? Równie dobrze i równie bezprawnie mogę ja Ciebie poprosić o to samo. Nie podobają Ci się moje "mądrości" - to ich nie czytaj, o Wzorze Tolerancji.>
No i zawsze musi mieć ostatnie słowo. 20 lat małżeństwa a zacietrzewiony jak przedszkolak. Prośba nie jest prawem. Zawsze jest tylko prośbą. No a na dole znowu coś o obsesjach - seksualnych - jak się domyślam. I znowu moich. Dobra. Wygrałeś, masz rację, wspaniały jesteś. Koniec?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) | Panowie - Plodzien i Ocykan - ależ Wy macie wysoki poziom testosteronu!!!  Pozdrawiam.
---
|
|
| | | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >Ledwie Francja, Niemcy czy Austria stały się państwami świeckimi, to i wojny się skończyły.
Nie wiedziałem, że Niemcy i Francja stały się państwami świeckimi dopiero po 1945 roku. Nie wiedziałem również, że wojny się skończyły. Teraz już wiem, ale tacy np. Afgańczycy chyba nie wiedzą.
|
|
| Pandorra (1289 punktów) | >Ile tajemnic Matka Boska przekazała 90 lat temu trójce >dzieci w Fatimie? Watykan twardo utrzymuje, że jedynie >trzy.
W zależności od potrzeb będziemy poznawac kolejne - Neverending story sie z tego zrobi.
PS. Nie wiem czego dotyczyły trzy poprzednie więc świetnie się obejdę bez kolejnych. Jest mi więc wszystko jedno co kościół ukrywa.
|
|
| Ocykan (3528 punktów) | >Watykan ukrywa proroctwo końca świata?
Nie ukrywa. Ogłoszono je już prawie 20 wieków temu. Nie słyszałaś o Apokalipsie św. Jana?
>Dziennikarz mówi, że doprowadziły go do nich wieloletnie badania.
Sam się chyba powinien im poddać.
|
|
| M.Pawłowski (20 punktów) | > Watykan ukrywa proroctwo końca świata?> ...> Właśnie, co na to wierzący, i to tak prawdziwie, bez> zadawania pytań?> Czy godzi się to z pojęciem niby- otwartości prezentowanej> przez Kościół?A co ma odpowiedzieć wierzący na taką tanią teorię spisku? Ja (gdybym się do wierzących zaliczał) tylko bym wyśmiał takie doniesienia. Koledzy racjonaliści, trochę racjonalizmu
|
|
 | | fratris (-24 punktów) | Objawień jest bardzo wiele, także w dzisiejszych czasach. Na bardzo wiele mamy wpływ posiadając Wolną Wolę. Na Objawienie Św. Jana jednak nie mamy wpływu. Czy mamy wpływ na Proroctwo Św. Malachiasza?
A Ono pokazuje, że czas już bardzo bliski. Z Objawień PANA JEZUSA do Kapłanów wiemy, że ten czas już się rozpoczął.
Pokój i Dobro
|
|
|  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Cytat: "Ileż to człowiek musi się namęczyć, nim go uznają za głupca". Szczególnie w Racjonaliście.pl...
|
|
| mohawk (2936 punktów) | >Te poznał już świat.
Z czego jedną post factum.
|
|
| mefta (480 punktów) | Podejrzewam, że "ukrywanie" tej supermega tajemnicy ma bezpośredni związek ze spadkeim zainteresowania kk.Zatem prze kilka następnych lat będą pjawiały się tajemnice, święte słowa jp2, które cudem bożym odnalzły się na stole, jakieś wspomnienia śietych i wiadomo łzy maryjne będą lały się strumnieniami. Do ostatniej "duszki" katolickiej będzie nam serwować stolica piotrowa i wszelakie kościoły na ziemi polskiej jakieś niusy,które będą "jednoznaczne" z cudami  Ja moge np zdradzić Wam tajemnice mojego związku. Zgodziłam się wyrzucać śmieci w zamian nie dotykam się suszarek (z bielizna i od naczyń). Dzięki temu mój związej jest bardziej idealny niż kk nakazuje  pozdrawiam
Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|