Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy papież to święta krowa?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
21-05-2007 17:31Czarny (262 punktów)Czy papież to święta krowa?
Zajrzałem na WP w artykuł na temat ostatniej parady równości. W komentarzach jeden gostek zapytał: "A kto zapłaci kilkuset policjantom i za helikopter- geje i lesbijki?". Ja mu odpowiedziałem pytaniem: "A kto zapłacił za policjantów eskortujących, saperów szukających bomb i snajperów na dachach ochraniających Benedykta XVI podczas jego pielgrzymki do Polski? Watykan?". Oczywiście pojawia się informacje, że post zostanie dodany po uzyskaniu akceptacji. Wchodzę po dwóch dniach, komentarzy przybyło a mojego pytania nie. Okazuje się, że adminom WP nie przeszkadzają komentarze wyzywające od zboczeńców, pederastów, pretensje o to, że policja ochrania paradę "sexbydła" a przeszkadza komentarz na temat papieża, który nie jest komplementem choć nie było w nim nic co można uznać za obraźliwe. Dlaczego papież jest w Polsce traktowany jak święta krowa?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   No co ty, Czarny, obudziłeś się? Z księżyca spadłeś? Sam tytuł twojego wątku jest obrazą i śmiertelnym grzechem. Żałujesz tych paru groszy za błogosławieństwo namiestnika Chrystusa?!
Czarny (262 punktów)
>Żałujesz tych paru groszy za błogosławieństwo namiestnika Chrystusa?!
No oczywiście. Saperzy, snajperzy, policjanci eskortujący, zakup limuzynki z szybami kuloodpornymi. Ładnych mi ci parę groszy. I za co? Za to żeby jakiś staruszek pozwiedzał sobie Polskę. Ach no tak, zapomniałem, przecież to papież i daje nam błogosławieństwo Jezusa. Tylko co to błogosławieństwo Polsce przyniesie? I nie żebym miał coś przeciwko wizycie papieża. W porządku niech sobie pielgrzymuje, ogłasza słowo boże i co tam jeszcze ma być i to, że trzeba mu zapewnić porządną ochronę. ale są tacy, którym niekoniecznie musi to odpowiadać i mogą się bulwersować, że rząd wydaje pieniądze z ich podatków na ochronę papieża podobnie jak ci co mają pretensję o to, że wydaje się pieniądze z ich podatków na ochronę parady równości. Tylko nie rozumie dlaczego tym drugim portal pozwala wyrażać swoje pretensje a tym pierwszym nie?
Tofik (5585 punktów)
On chyba żartował z tym, że nie powinno być Ci żal kilka groszy dla papieża (przynajmniej takie odniosłam wrażenie)

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Czarny (262 punktów)
>On chyba żartował z tym, że nie powinno być Ci żal kilka groszy dla papieża (przynajmniej takie odniosłam wrażenie)
Jak patrzę bardziej na spokojnie to odnoszę to samo wrażenie. Może i faktycznie za ostro zareagowałem.
Zyga (1539 punktów)
>>Tylko nie rozumie...

Powiedz proszę, że zapomniałeś wcisnąć literkę "m"
Na wszelki wypadek

Ja nie rozumiem
Ty nie rozumiesz
On nie rozumie
Czarny (262 punktów)
>>>Tylko nie rozumie...
>Powiedz proszę, że zapomniałeś wcisnąć literkę "m"
Tak, zapomniało mi się.
jarekland (142470 punktów)
>>Tylko nie rozumie dlaczego tym drugim portal pozwala wyrażać swoje pretensje a tym pierwszym nie?
A to Polska właśnie.
Pozdrawiam.
APawłowski (1150 punktów)
>W porządku niech sobie pielgrzymuje, ogłasza słowo boże i co tam jeszcze ma być i to, że trzeba mu zapewnić porządną ochronę. ale są tacy, którym niekoniecznie musi to odpowiadać i mogą się bulwersować,
Właśnie z tego powodu potrzebuje ochrony. A jak byśmy się czuli, gdyby tak ktoś ustrzelił naszego gościa? Wstyd na cały świat. Kto by do nas przyjechał z bardzo oficjalną wizytą? No fakt, jakoś nie przyjeżdżają stadami z niewiadomych przyczyn, ale na razie jeszcze nie muszą się bać o swoje zdrowie
Czarny (262 punktów)
>>W porządku niech sobie pielgrzymuje, ogłasza słowo boże i co tam jeszcze ma być i to, że trzeba mu zapewnić porządną ochronę. ale są tacy, którym niekoniecznie musi to odpowiadać i mogą się bulwersować,
>Właśnie z tego powodu potrzebuje ochrony. A jak byśmy się czuli, gdyby tak ktoś ustrzelił naszego gościa? Wstyd na cały świat. Kto by do nas przyjechał z bardzo oficjalną wizytą? No fakt, jakoś nie przyjeżdżają stadami z niewiadomych przyczyn, ale na razie jeszcze nie muszą się bać o swoje zdrowie
W porządku. Papież ma swoich przeciwników więc potrzebuje ochrony podobnie jak uczestnicy parady równości mają swoich przeciwników i też potrzebują ochrony. Tylko dlaczego w przypadku parady dopuszczane są zarówno komentarze popierające jak i niepopierające a w przypadku papieża tylko popierające?
APawłowski (1150 punktów)
> Tylko dlaczego w przypadku parady dopuszczane są zarówno komentarze popierające jak i niepopierające a w przypadku papieża tylko popierające?
Już niedługo. Zobaczysz, przyjdzie taki czas że o gejach też nie będzie się komentarzy negatywnych wypowiadać w myśl poprawności politycznej.
nieobecny
Ach, gdzież tym moderatorom WP do wyrafinowania moderatorów Onetu, gdzie... Ci ostatni potrafią nawet uwzględnić reklamację dot. nieopublikowania postu i go opublikować... po 3, 4 dniach.
Od wygrania wyborów przez PiS bawią się jeszcze inaczej - rozmawiają ze sobą na forum jakby to był czat. Publikację posta od publikacji odpowiedzi na niego dzieli nie więcej niż kilka sekund - tyle, coby napisać i kliknąć "wyślij". Nicki zawsze te same, oczywiście zarejestrowani użytkownicy.
Tofik (5585 punktów)
Papież to święta krowa.
To jest pewne, bo większość populacji wierzy w boga i w papieża jednocześnie (tak jakby on był ich bogiem).
A jeżeli chodzi o odpowiedź z WP to nawet nie ma na co czekać, bo i tak nie odpiszą, a jeżeli odpiszą to powiedzą, że to inna sytuacja, a w gruncie rzeczy to nie ma znaczenia.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Ocykan (3528 punktów)
>Dlaczego papież jest w Polsce traktowany jak święta krowa?

Nie tylko w Polsce. I nie tylko papież. To standard, że przy wizytach na najwyższym szczeblu, gość jest szczególnie chroniony. Równie pieczołowicie będzie chroniony Bush i Putin (jeżeli do nas przyjadą). Goście z Izraela, nawet ci z drugiego rzędu, są chronieni równie pieczołowicie. Fakt, nie na taką skalę. Ale to tylko dlatego, że nie odbywają spotkań na placach czy stadionach (bo pies z kulawą nogą by na takie spotkanie nie przyszedł).


Na nic zda się metoda, gdy nie ma narzędzi - nic po racjonalizmie, gdy rozumu braknie.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Racja.
Każda odwiedzająca nas głowa państwa ma w Polsce zapewnioną ochronę, również głowa państwa watykańskiego.

Dodam tylko, że tęczowe paradki dla odmiany nie są na życzenie obywateli, lecz samych zainteresowanych. I oni sami, na własne życzenie prowokują sytuacje niebezpieczne.
Papież wymaga ochrony nie tylko w czasie oficjalnej wizyty, ale też wtedy, gdy zechce pojawić się gdziekolwiek sam.
Każdy z tęczowych, gdy nie jest na paradce, nie wymaga ochrony - o ile inaczej nie prowokuje.

Wniosek - papież odwiedzający oficjalnie Polskę powinien miec zapewnioną ochronę, tak samo jak prezydent Polski odwiedzający Indie powienien mieć ochronę zapewnioną przez rząd Indii.
Tęczowe towarzycho powinno za ochronę swych paradek zapłacić, jak chce taką mieć.
Motyl
Popieram - "paradnicy" sami wychodzą na ulice, prowokują i to w celu zamanifestowania...no własnie, czego ? Co mnie obchodzi, że jakiś koleś lubi jak mu drugi członka w odbyt wsadza ,to ich prywatna sprawa. Niech sobie robią co chcą ,ale po co o tym krzyczeć całemu światu ?
DawidKarolkievitz (984 punktów)
> Co mnie obchodzi, że jakiś koleś lubi jak mu drugi członka w odbyt wsadza ,to ich prywatna sprawa. Niech sobie robią co chcą ,ale po co o tym krzyczeć całemu światu ?

Dlaczego wszelką aktywność życiową homoseksualisty sprowadziłeś do wsadzania członka w odbyt?
Dlaczego w dyskusji o homoseksualizmie argumentacja schodzi do sfery aktywności seksualnej?
Tak lepiej zaatakować? Czujesz się w większości po wkładasz członka do pochwy?
Jeśli mówisz o członku w odbycie, to pewnie oczami wyobraźni tam go widzisz a to już twój problem...
Tak, tak, napluj, oburz się, szukaj potwierdzenia swej seksualności jeśli nie jesteś jej pewny.

Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna.
W. Lenin
Motyl
Niczego nie szukam ,po prostu uważam, że publiczne i NACHALNE uzewnętrznianie swojej seksualności ( a takie występuje na paradach) jest niesmaczne. Pytam, w jakim celu oni to robią...?

P.S. jeszcze kilka lat temu przychylnie i sympatią patrzyłem na osoby homo (jako na "prześladowanych"), ale to co teraz wyprawiają, to przekracza wszelkie granice...Oni żądają wręcz przywilejów! Jest to choroba ,wybryk natury, i tak należy to traktować, a nie jako powód do dumy... "Jestem dumny, że nie mogę mieć dzieci" - czy nie brzmi to jednak dość głupio...? a jednak geje mówią właśnie coś takiego...
Po drugie ,z punktu widzenia państwa (i biologi też), są to osoby nieprzydatne - nie będzie z nich nowych obywateli (podatników), nie zostaną przekazane geny...same minusy
Patty Matheson (2087 punktów)
>Jest to choroba ,wybryk natury,

W jakim sensie? Ktoś już zwracał uwagę, że homoseksualizm jest obecny u wielu gatunków zwierząt, więc po czym wnioskujesz, że jest to coś nienaturalnego? Zamierzasz, ustanowiwszy pewen standardy, traktować po macoszemu każdego człowieka, który od tego odbiega?

>Po drugie ,z punktu widzenia państwa (i biologi też), są to osoby nieprzydatne - nie będzie z nich nowych obywateli (podatników), nie zostaną przekazane geny...same minusy

A jak to jest z punktu widzenia humanisty, człowieka z wartościami przekraczającymi biologię i prosty utylitaryzm? Pytam niewłaściwą osobę?
Motyl
>>Jest to choroba ,wybryk natury,
>W jakim sensie? Ktoś już zwracał uwagę, że homoseksualizm jest obecny u wielu gatunków zwierząt, więc po czym wnioskujesz, że jest to coś nienaturalnego? Zamierzasz, ustanowiwszy pewen standardy, traktować po macoszemu każdego człowieka, który od tego odbiega?
Nie , nie zamierzam ,dopóki grupa tych ludzi nie będzie próbowała wmówić innym ,że to jest całkowicie OK...A jest nienaturalne ,bo takie osobniki nie mogą mieć potomstwa.Gdyby wszystkie osobniki było homo, wyginęłyby w pierwszym pokoleniu - i to ma być norma ,natura...?
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Czy może być większe nieszczęście dla rodzica, niż bezdzietność jego dzieci?
Przecież w takim przypadku trwający 4 miliardy lat cykl życia ulega przerwaniu.
Dlatego w równym stopniu jestem przeciwny promowaniu celibatu duchownych, jak i promowaniu homoseksualizmu.

Jak czyjemuś dziecku odwali i poczuje pociąg do własnej płci, ale go zwalczy i będzie miał dzieci - to może jego życie nie będzie hedonistyczne, ale będzie miało biologiczny sens.
A jak odwali i przez promowanie oraz powszechne akceptowanie homoseksualizmu nie będzie miało obiekcji przy oddawaniu się swej dewiacji - to potomstwa nie będzie.

Dlatego jako posiadacz małych dzieci mówię - precz pederaści i lesby ze szkół, precz z mediów, bo obnosząc sie ze swą porzypadłością jesteście dla moich dzieci potencjalnym zagrożeniem.
Volrath (3440 punktów)
Nieposiadanie dzieci jest wielką tragedią tylko w sytuacji, w której za najważniejszy (a może nawet jedyny) cel i sens życia ludzkiego stawiamy ten biologiczny - spłodzenie kolejnych ludzi.

Jeśli zaś dopuszczamy, że mogą istnieć inne cele i inne sposoby nadania życiu sensu, to fakt, że ktoś jest homoseksualistą (homoseksualistą dużo bardziej się jest niż się staje, homoseksualizm wynika znacznie bardziej z czynników natury biologicznej i wrodzonej niż z czynników zewnętrznych, środowiskowych) nie jest już taki straszny.

Owszem, homoseksualista nie ma raczej dużych szans na spełnienie się jako rodzic (chyba że wbrew swojej orientacji), ale moim zdaniem życie ludzkie nie sprowadza się tylko do biologicznego "rozmnażajcie się" - jest wartościowe i może mieć sens nawet gdy biologicznej roli przekazania genów kolejnemu pokoleniu nie spełnia.
APawłowski (1150 punktów)
Czy w ten sposób odmawiasz obywatelowi jego konstytucyjnej swobody wyboru, między innymi swojego zawodu?
Czy musimy się stać państwem które dzieli swych obywateli na lepszych i gorszych? Która grupa społeczna będzie następna i kto ma prawo decydować o wartości człowieka? A że będzie jakaś następna grupa do ostracyzmu to pewne, wystarczy zrobić jeden precedens, dalej poleci jak z płatka. Czy tylko z powodu jednej tylko cechy odróżniającej osobnika od średniej krajowej można kogoś uważać za człowieka niższej kategorii?
Ja się na takie państwo nie zgadzam.
Patty Matheson (2087 punktów)
>Czy w ten sposób odmawiasz obywatelowi jego konstytucyjnej swobody wyboru, między innymi swojego zawodu?

Wybrać zawód sobie może, ale pracodawca nie musi go przyjąć. Nie traktujmy pracy jak dobra powszechnego, które każdemu się równo należy. Nie każdy się do każdej roboty nadaje, choć kwestia seksualności to szczególna sprawa. Ale i zawód nauczyciela jest szczególny. Po prostu nie powinniśmy patrzeć, z kim sypia nauczyciel, o ile nie odbija się to na jakości jego nauczania bądź zachowaniu wobec uczniów. Rodzic ma z kolei prawo wyboru jak w każdym przypadku nauczyciela, który mu się nie spodoba - posłać pociechę do innej szkoły. Na pewno znajdą się mimo to rodzice, którzy potrafią uwrażliwić dziecko na problem homoseksualizmu tak, aby mogło stanąć z nim twarzą w twarz, zamiast chronić je przez eliminację tego "elementu" z jego drogi.

Pozdrawiam.
APawłowski (1150 punktów)
>Wybrać zawód sobie może, ale pracodawca nie musi go przyjąć. Nie traktujmy pracy jak dobra powszechnego, które każdemu się równo należy.
Mi to pachnie falą procesów sądowych.
>Nie każdy się do każdej roboty nadaje,
Ale to można w miarę łatwo wykazać sprawdzając efekty pracy powszechnie dostępnymi środkami.
> choć kwestia seksualności to szczególna sprawa.
I nie powinna być rozpatrywana w kategorii zatrudniania.
>Ale i zawód nauczyciela jest szczególny. Po prostu nie powinniśmy patrzeć, z kim sypia nauczyciel, o ile nie odbija się to na jakości jego nauczania bądź zachowaniu wobec uczniów. Rodzic ma z kolei prawo wyboru jak w każdym przypadku nauczyciela, który mu się nie spodoba - posłać pociechę do innej szkoły. Na pewno znajdą się mimo to rodzice, którzy potrafią uwrażliwić dziecko na problem homoseksualizmu tak, aby mogło stanąć z nim twarzą w twarz, zamiast chronić je przez eliminację tego "elementu" z jego drogi.
Juz to kiedyś przerabiałem: "dobry fachowiec, ale bezpartyjny"
mefta (480 punktów)
>Czy może być większe nieszczęście dla rodzica, niż bezdzietność jego dzieci?

Choroba dziecka, nieszczęście ukochanego potomka, brak kontaktu z dzieckiem. Czy posiadacza dzieci to nie interesuje? Pytam poważnie, bo nie wiem co dla posiadacza dziecka jest ważne. Co dla rodzica to wiem

>Dlatego jako posiadacz małych dzieci mówię - precz pederaści i lesby ze szkół, precz z mediów, bo obnosząc sie ze swą porzypadłością jesteście dla moich dzieci potencjalnym zagrożeniem.

Ja posiadam dorosłego psa, sztuk 1. Myślałam, że jak ktoŚ ma dzieci to mianuje się szczęśliwym ojcem, matką, kochającym rodzicem. Ale posiadacz dzieci?!?!

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Patty Matheson (2087 punktów)
> Nie , nie zamierzam ,dopóki grupa tych ludzi nie będzie próbowała wmówić innym ,że to jest całkowicie OK...A jest nienaturalne ,bo takie osobniki nie mogą mieć potomstwa.Gdyby wszystkie osobniki było homo, wyginęłyby w pierwszym pokoleniu - i to ma być norma ,natura...?

A zatem trzeba umniejszyć prawa też rodzinom bezdzietnym z wyboru [przyczyny finansowe], ludziom bezpłodnym "z natury" oraz wszystkim kobietom bez dzieci po wieku rozrodczym? O zgrozo, ci są nawet gorsi, bo geja można zmusić do oddania nasienia, a tym już ledwo co pomoże!
Wielu gejów żyje w związku z kobietą, posiada dzieci, podobnie też jest z lesbijkami; często uświadamiają sobie swoją odmienność później. Ponadto niejedna para homoseksualna chętnie adoptowałaby dziecko.
Jeśli uważasz, że człowiek jest tylko sprytnym i inteligentnym zwierzęciem, to masz rację w uznawaniu homoseksualistów za brużdżących w gatunku. Nie tylko ja jednak cenię człowieka i jego wartości duchowe. A "homo" to też człowiek i poza sferą seksualną ma też zaplecze psychiczne. Jeśli nie czyni nikomu krzywdy, nie ma potrzeby deprecjonowania go za "nienormalność". Sama nie uznałabym się za "normalnaą" [jednak nie "homo"], ale nie czuję się gorsza i nie chciałabym, żeby ktoś mnie za taką uważał tylko dlatego, że biologia mi szwankuje lub nie pasuję do masy społecznej.
Rosi58 (259 punktów)
Patty, lubię Cię.
Jednak nie mogę się zgodzić z tym, że jeżeli coś występuje w przyrodzie, to jest OK.
Np. modliszka już praktycznie podczas aktu płciowego zaczyna zjadać partnera. I to ma być norma?
Patty Matheson (2087 punktów)
Dla nich to jest widocznie norma. Chodzi mi o odróżnienie argumentów racjonalnych, humanitarnych od przyrodniczych. Ja bym swojego partnera nie zjadła, ale nie mówię, że to nienaturalne albo wybryk natury. A stosowanie klasyfikacji biologicznych odnośnie człowieka wydaje mi się z kolei niehumanitarne i nieracjonalne.
mefta (480 punktów)
Może to taka gra wstępna albo poczucie humoru modliszek
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
IQ955 (2355 punktów)
>Może to taka gra wstępna albo poczucie humoru modliszek
>pozdrawiam
Ani jedno, ani drugie. Odcięcie głowy zwiększa "jurność" pana modliszka.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
APawłowski (1150 punktów)
>>Może to taka gra wstępna albo poczucie humoru modliszek
>>pozdrawiam
>Ani jedno, ani drugie. Odcięcie głowy zwiększa "jurność" pana modliszka.
A pani modliszkowa ma stosowny zapas białka na jakiś czas. No i pewność że jej rogów już małżonek nie przyprawi.
mefta (480 punktów)
>Jest to choroba ,wybryk natury, i tak należy to traktować, a nie jako powód do dumy...

jesssssssssssooooooooooooo chłopie "skóra gęsia" mnie wyskoczyła na plecach.
A może wiara to wybryk natury, chore legendy, sekty i samo zagrożenie??

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Motyl
>>Jest to choroba ,wybryk natury, i tak należy to traktować, a nie jako powód do dumy...
>jesssssssssssooooooooooooo chłopie "skóra gęsia" mnie wyskoczyła na plecach.
> A może wiara to wybryk natury, chore legendy, sekty i samo zagrożenie??
>
Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...


Heh, no to trafiliście jak kulą w płot ,bo od jakichś 20 lat jestem niewierzący...!

P.S. Oczywiście że homoseksualizm, (tak jak i WIARA!) jest to "wybryk" natury, coś nienormalnego - bo w takim razie, po co są dwie różne płci, i dlaczego do rozmnażania potrzeba dwóch różnych osobników ? A że zdarza sie wsród zwierząt - no i co z tego ,zdarzają się też osobniki, które np. zabijają swoje potomstwo - to nie jest naprawdę żaden argument...

mefta (480 punktów)

> Heh, no to trafiliście jak kulą w płot ,bo od jakichś 20 lat jestem niewierzący...!
Mnie nie interesuje czyś Pan wierzący, czy nie. Tylko o fakt, że skoro wydaje się kasę na wizyte papieża, który nie jest moim gościem to równie dobrze można wydać kasę na paradę. Inną sprawą jest złe wydatkowanie naszych pieniędzy wspólny mianownik kase tak czy owak wydają bez naszej zgody
pozdrawiam


Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Patty Matheson (2087 punktów)

Idąc dalej tropem węszycieli nienaturalności musieliśmy uznać całą duchowość, psychikę i umysł człowieka za wybryki, ponieważ można upolować mamuta będąc na poziomie moralnym "Kali ukraść krowę..."; rozum ludzki wymyślił efektywne sposoby wewnątrzgatunkowego unicestwiania się nawzajem, antykoncepcję i - o, zgrozo! - humanitaryzm broniący nam likwidować jednostki słabe i nieprzydatne społeczeństwu.

Naprawdę zastanawia mnie taka chęć cofnięcia ewolucji i degradacji człowieka do stricte biologicznego organizmu.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Patty, mefta, Motyl - nie dorabiajcie ideologii do czegoś, co ani jej potrzebuje, ani ją znosi.

   Rzecz nie polega na tym, czy odstępstwa od norm seksualnych stanowią, czy nie stanowią wybryku natury.

Kak zwał, tak zwał: oczywiście stanowią.

   Rzecz w tym, iż człowiek racjonalny jest w stanie zapanować nawet nad swymi naturalnymi odruchami, jeżeli istnieją ku temu dostatecznie liczne i potrzebne powody.

   Wobec preferencji seksualnych istnieje zarówno potrzeba, jak też dostatecznie liczne powody.

   Tym bardziej, że nikomu one nie szkodzą.

   PS. Osobiście uważam "parady" za demonstrację głupią i zbędną. W końcu każdy może uprawiać seks w sposób sobie właściwy, nie ma paragrafu, który to zakazuje.
Patty Matheson (2087 punktów)
>   PS. Osobiście uważam "parady" za demonstrację głupią i zbędną. W końcu każdy może uprawiać seks w sposób sobie właściwy, nie ma paragrafu, który to zakazuje.

Są paragrafy na pedofilię, zoofilę i inne. Chodzi o to, że homoseksualizm nie jest prawnie gorszy, a mimo to otoczenie reaguje nietolerancją i pogardą. Prawo nie zapewnia gejom i lesbijkom równouprawnienia posród ludzi, i przeciwko temu większość z nich się buntuje. Oczywiście wyuzdane demonstracje są złe bez względu na seksualność demonstrujących.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Nie, Patty, przykro mi, ale trochę ci się pomieszało. Homoseksualizm jest prawnie "lepszy" od pedofilii, bo nie zagrożony karą. Zostawmy na boku te zagrożone karą.

   Pomyśl, ile jest na świecie spraw, nie zagrożonych karą, które w powszechnej opinii są, powiedzmy ogólnie, złe. Czy każda z tych spraw powinna zyskać prawne gwarancje? Jesteś chyba świadoma, że żaden przepis prawa nie spowoduje powszechnej sympatii czy choćby tolerancji wobec czegoś, czego ludzie nie lubią. Przełamywanie tego na siłę to zawracanie kijem Wisły.

   Ogólny przepis o zakazie dyskryminacji z każdego powodu oraz dopuszczalność czynienia wszystkiego, co nie jest zabronione prawem - stanowią rękojmię dostateczną. Fakt, że wobec durnia, który okazuje publicznie dornowatą niechęć wobec homo, ubliża mu i nawet nawołuje do jego potępienia - wobec takiego durnia prawo nie jest respektowane, że policjant nie daje durniowi po łbie, że prokurator durnia nie ściga, właśnie ten brak egzekucji prawa tworzy sytuację, że homo domaga się gwarancji i tolerancji.

   Jednakże, w swej istocie, stanowi to wezwanie do wydania aktu prawnego nakazującego przestrzeganie prawa. Stanowi wezwanie do tego, by policjant reagował na wybryki durniów, by prokurator pojął, że jego obowiązkiem jest ścigać nie tylko łamiących prawo, lecz także tych, którzy nie pozwalają innym korzystać z praw im przysługujących.

   I to by było na tyle.
Patty Matheson (2087 punktów)
>   Nie, Patty, przykro mi, ale trochę ci się pomieszało. Homoseksualizm jest prawnie "lepszy" od pedofilii, bo nie zagrożony karą. Zostawmy na boku te zagrożone karą

Faktycznie namieszałam Chodziło mi o to, że nie jest gorszy od heteroseksualizmu, "normalności", jak mają być "gorsze" zachowania objęte sankcją.

>   Pomyśl, ile jest na świecie spraw, nie zagrożonych karą, które w powszechnej opinii są, powiedzmy ogólnie, złe.

Ale złe są [powinny być] dlatego, że krzywdzą kogoś. A homoseksualizm sam z siebie raczej nikogo nie krzywdzi. Gorzej, jeśli zło określone jest dogmatycznie, to wtedy już nie ma przebacz. Każdy może się za tym skryć i powiedzieć tak "Kłamstwo jest grzechem", jak "Homoseksualizm jest grzechem".

Prawo powinno być gwarantem wolności, zdrowia, życia i własności, a reszta powinna należeć do świadomego i mądrego ludu. Tylko kto taki widział?
Nie można przesadzać z karaniem za nietolerancję, bo o takie rzeczy jak dyskryminacja czy obrażanie uczuć można oskarżać otoczenie na prawo i lewo, a o konkrety trudno.
APawłowski (1150 punktów)
>Jest to choroba ,wybryk natury,
Więc o co się martwisz? Tabletki na to znajdą i będziesz wreszcie spokojny.
nieobecny
>Niczego nie szukam ,po prostu uważam, że publiczne i NACHALNE uzewnętrznianie swojej seksualności ( a takie występuje na paradach) jest niesmaczne.
Podzielam twój pogląd. Też obrzydzeniem mnie napawa widok kobiet uzewnętrzniających swoją seksualność poprzez noszenie spódniczek (nie daj Panieboże miniówek!), wydekoltowanych topów, a brak stanika lub (nie daj Panieboże!) push-up doprowadza mnie do furii.
Nie to, że czuję pociąg do mężczyzn...
Gosia (9452 punktów)

>Nie to, że czuję pociąg do mężczyzn...

Wiem, wiem. Odczuwasz tramwaj zwany pożądaniem. Do pań, oczywiście.
Pozdrawiam.
Rosi58 (259 punktów)
Motyl, popieram.
Nie jest to rzecz naturalna.
Ja nie mam nic przeciwko nim, ale ja nie krzyczę, że chodzę do łóżka z kobietą.

Pozdrawiam
Volrath (3440 punktów)
>Po drugie ,z punktu widzenia państwa (i biologi też), są to osoby nieprzydatne - nie będzie z nich nowych obywateli (podatników), nie zostaną przekazane geny...same minusy

Zadam takie pytanie: człowiek jest dla państwa czy państwo dla człowieka?
Podobne można zadać odnośnie biologii.

Moim zdaniem mało ważne jest to, że z punktu widzenia rozmnażania nie przekażą swoich genów. Czy to jedyny istotny aspekt ludzkiego życia?

Poza tym funkcjonowanie nawet państwa jako całości to nie tylko dbanie o to by mieszkańcy się rozmnażali.
mefta (480 punktów)
>Niczego nie szukam ,po prostu uważam, że publiczne i NACHALNE uzewnętrznianie swojej seksualności ( a takie występuje na paradach) jest niesmaczne.

A czy ganiasz lub przynajmniej zwracasz uwagę nastolatkom obściskującym się po ławkach, na ulicach i w kolejkach sklepowych? Oni te swoje parady pokazują nam na codzień
Tylko nie wyskakuj z tekstem, że za to nie płacimy...bo wiadomo kto płaci za ciąże nieletnich

>Po drugie ,z punktu widzenia państwa (i biologi też), są to osoby nieprzydatne - nie będzie z nich nowych obywateli (podatników), nie zostaną przekazane geny...same minusy

A co pozostawi po sobie taki papież? Poza książkami, papierami, wspomnieniem, i kupą nerwów?? Zdarza się również, że papiez poprzez głoszenie swych nauk i poglądów obraża innych a mimo to na wizyte kasę naszą wykładają.
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
APawłowski (1150 punktów)
>Tęczowe towarzycho powinno za ochronę swych paradek zapłacić, jak chce taką mieć.
>
Jeśli lekarze nie osiągną swoim strajkiem swych celów i będą manifestować, to też za własne pieniądze mają się chronić?
Pewno znajdzie się jakaś grupka niezadowolonych pacjentów którym się takie manifestacje nie spodobają?
Czarny (262 punktów)
>Nie tylko w Polsce. I nie tylko papież. To standard, że przy wizytach na najwyższym szczeblu, gość jest szczególnie chroniony. Równie pieczołowicie będzie chroniony Bush i Putin (jeżeli do nas przyjadą). Goście z Izraela, nawet ci z drugiego rzędu, są chronieni równie pieczołowicie. Fakt, nie na taką skalę. Ale to tylko dlatego, że nie odbywają spotkań na placach czy stadionach (bo pies z kulawą nogą by na takie spotkanie nie przyszedł).
Tylko ciekawi mnie czy gdyby po wizycie Busha lub Putina ktoś na WP zadał w komentarzu pytanie "Kto zapłacił za ochronę [nazwisko polityka]" to nie uzyskałby również akceptacji (podobnie jak mój z papieżem) czy dopiero tak by się stało gdyby ktoś napisał obraźliwy komentarz, np "Kot zapłacił za ochronę tego skur**** [nazwisko polityka]"?
Ocykan (3528 punktów)
Bush ma przyjechać, będziesz miał okazję sprawdzić.

Na nic zda się metoda, gdy nie ma narzędzi - nic po racjonalizmie, gdy rozumu braknie.
sceptymucha
Gdziez te czasy, gdy na czlowieka uznanego za wielkiej swietosci co ambitniejsze chrzescijanskie rady miast nasylaly assasynow w celu zdobycia relikwii, ktore mialy podniesc respekt wobec tego miasta w oczach swiata.
Pozdrawiam
PS. Dzis bywa rownie absurdalnie, choc w odmienny sposob.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Gdzież te czasy, kiedy ktoś, kto się wypowiadał publicznie, zastanowił się najpierw, czy w ogóle ma coś do powiedzenia -?

   A może takich czasów nie było wcale?
sceptymucha
>   Gdzież te czasy, kiedy ktoś, kto się wypowiadał publicznie, zastanowił się najpierw, czy w ogóle ma coś do powiedzenia -?
>   A może takich czasów nie było wcale?
Moja poprzednia wypowiedz, to w pokretny sposob stwierdzenie faktu, ze chrzescijanie na stanowiskach to hipokryci.
Coz, chyba zabralem Ci przyjemnosc znajdowania w tekscie ukrytych stwierdzen, ale juz teraz nie masz watpliwosci, ze to bylo na temat?
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Racjonalny Jezu. Jak się odgania sceptymuchę?
Gosia (9452 punktów)
>   Racjonalny Jezu. Jak się odgania sceptymuchę?

Sceptypacką.
Pozdrawiam.
sceptymucha
>   Racjonalny Jezu.
To przywaliles z grubej rury.
> Jak się odgania sceptymuchę?
Piszac, ze zgadzasz sie ze mna w 100%.
Pozdrawiam
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Rację to masz, nawet wielką, ale słuszności nie widzę.

   Poza tym, to pierwsze nie było do ciebie. Powiedzmy, nie przede wszystkim. Za dużo sobie myślisz.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Poza tym, mógłbyś już się zarejestrować. Jako sceptytrzmiel.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>   Poza tym, mógłbyś już się zarejestrować. Jako sceptytrzmiel.
Dobra, już można mi dawać minusy.
Pozdrawiam
LEGION. (3161 punktów)
>Dobra, już można mi dawać minusy.
>Pozdrawiam
Kurrrrczątko! Nie trafiłem...

NIE KLIKAĆ

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365