Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mowa nienawiści wobec mniejszości narodowych i etnicznych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
26-05-2006 20:37Mariusz AgnosiewiczMowa nienawiści wobec mniejszości narodowych i etnicznych
Panel dyskusyjny, Łódź, 30 maja 2006 r., godz. 15.00-18.00
o 19.00 planowany jest wernisaż wystawy poświęconej Serbołużyczanom
Organizator: Fundacja im. Róży Luksemburg, Przedstawicielstwo w Polsce
Uczestnicy panelu:
1) Heiko Kosel (posł do Landtagu, lider mniejszości serbołużyckiej),
2) Tomasz Gellert (Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Dyrektor Zespołu Ochrony Zdrowia),
3) Danuta Głowacka (MSWiA, zastępca dyrektora Departamentu Wyznań Religijnych oraz Mniejszości Narodowych i Etnicznych),
4) Tomasz Kalita (SLD),
5) Rafał Bartek (kierownik Domu Europejskiego przy Fundacji Rozwoju Śląska),
6) dr Sergiusz Kowalski (publicysta, tłumacz),
7) dr Lech M. Nijakowski (Uniwersytet Warszawski, Stały Doradca Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Sejmu RP),
8) dr Roman Chymkowski (Uniwersytet Warszawski, Instytut Kultury Polskiej).

Szczególnym typem dyskursu publicznego jest tzw. "mowa nienawiści". "Mowa nienawiści" polega na przypisywaniu negatywnych cech i/lub wzywaniu do dyskryminujących działań wymierzonych w pewną kategorię społeczną, przede wszystkim taką, do której przynależność jest postrzegana jako "naturalna", a nie z wyboru. Mowa nienawiści przesycona jest uprzedzeniami do danej grupy i jej negatywnymi stereotypami. Opiera się na nieuprawnionym uogólnieniu negatywnych cech lub działań w przeszłości (np. "wszyscy Żydzi denuncjowali do NKWD"; "wszyscy Niemcy w Polsce negują winę III Rzeszy za ludobójstwo"). Szkalowanie tej grupy może mieć - i najczęściej ma - charakter ukryty. Pozostawia się niedopowiedzenia, które odbiorcy tych komunikatów mogą z łatwością wypełnić, mówi się o "wiadomych grupach", które są natychmiast rozpoznawane przez czytelników czy słuchaczy, do działanie nie wzywa się wprost, ale wynika to z kontekstu itd.
Ewolucję mowy nienawiści widać po przemianach dyskursu antysemickiego. Przed II wojną światową wiele tytułów jawnie i wprost szkalowało Żydów. Doświadczenia holokaustu i rozwój praw człowieka i obywatela doprowadził do tego, że dziś dyskurs antysemicki ma charakter samomaskujący się. Ujawnia się to często w specyficznych strukturach dyskursu, np. w wypowiedziach "Nie jestem antysemitą, nie mam nic przeciwko osobom pochodzenia żydowskiego, ale są one nadreprezentowane w mediach". Samo odnotowywanie pochodzenia etnicznego jakiejś osoby, jeżeli nazwa tej narodowości nie jest częścią nazwy jej publicznej pozycji (np. poseł z listy określonej mniejszości, członek stowarzyszenia mniejszości narodowej itp.), jest naganne. Charakter nowoczesnej mowy nienawiści utrudnia jej penalizację, gdyż trudno jest jednoznacznie wykazać, zwłaszcza w postępowaniu sądowym, że dany komunikat szkaluje określoną grupę lub wzywa do wrogich wobec niej działań. Mowa nienawiści dotyka nie tylko osoby odmiennej rasy czy narodowości, ale także osoby niepełnosprawne, stare, innego wyznania, o odmiennych preferencjach seksualnych itd.
Mowy nienawiści nie można jednoznacznie przypisać do jakiejś formacji politycznej czy tytułu prasowego. Dotyczy do dyskursu publicznego i w Polsce, i w Europie, i w USA. Możemy wyróżnić tytuły o jednoznacznie antymniejszościowej orientacji, np. "Naszą Polskę" czy "Głos". Pojedyncze przykłady mowy nienawiści zdarzają się jednak w większości tytułów prasowych i w wielu stacjach radiowych i telewizyjnych. Często zależy to od dziennikarza, tematu lub kontekstu relacjonowanego wydarzenia. Przykłady mowy nienawiści można odnaleźć także w pismach lewicowych, np. w "Nie" czy "Trybunie". Jest to zresztą charakterystyczne dla dyskursu publicznego w Europie, gdzie kiedyś jednoznacznie kojarzono dyskurs szowinistyczny z tytułami i partiami prawicowymi. I choć nadal wykorzystują one mowę nienawiści, to wedle badań Europejskiej Komisji Przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji, dyskurs ksenofobiczny, rasistowski i antysemicki przejmowany jest obecnie przez tradycyjne partie konserwatywne i liberalne, a nawet przez partie lewicowe, do niedawna uchodzące za adwokatów praw mniejszości. To przesunięcie akcentów dokonuje się w kontekście krytyki imigrantów i uchodźców, zwłaszcza z krajów muzułmańskich, oraz w kontekście krytyki polityki rządu izraelskiego wobec Palestyńczyków. Niektórzy w związku z tym domagają się, aby jako antysemicki traktować dyskurs "antysyjonistyczny", tzn. wymierzony w politykę państwa Izrael. Propozycje takie zgłoszono np. na konferencji OBWE na temat antysemityzmu w Wiedniu (19-20 czerwca 2003 r.). Należy podkreślić, że dla krajów europejskich głównym problemem są obecnie imigranci, którzy stają się ofiarami mowy nienawiści, ale i sami nieraz dopuszczają się szerzenia dyskursu antysemickiego. Jest to w przyszłości wielkie wyzwanie dla Polski, która stopniowo staje się krajem docelowej migracji różnych nacji.
W ramach panelu zamierzamy przeanalizować te problemy, przyjrzeć się przykładom mowy nienawiści - zwłaszcza w Polsce i w Niemczech oraz zastanowić się nad sposobami zwalczania mowy nienawiści.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365