Racjonalista - Strona głównaDo treści
Oburzenie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-07-2006 17:56DawidKarolkiewicz (984 punktów)Oburzenie
Po raz kolejny spotkałem sie z typową chrześcijańską arogancją.
Drogie Koleżeństwo Katolickie- doktryna wasza oparta jest na wierze nie na przekonaniu więc pokory trochę tym bardziej, że fundamenty doktryny podmywane są sukcesywnie so upadek bliski... i co, nie będzie wam głupio?
Niezainteresowanych przepraszam ale potrzeba była. Miłego dnia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

placownik (17853 punktów)

   Może trochę szczegółów?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
DawidKarolkiewicz (984 punktów)
Uczestniczyłem w rozmowie w której przewijał się temat boga ale bóg tenże występował w takiej postaci, tak o nim mówiono, że mógłbym przysiądz, że jest, istnieje. Zapewne zaistniałą sytuacje skwitowałbym kiwając z cynizmem głową ale zdarza się to nader często wcoraz szerszych gronach, w coraz większym forum. Laicyzacja państwa czym prędzej gdyż w rzeczywistości która nas otacza bóg ze swą świtą zaczyna sie materializować...
przypomina mi się akcja z Czarnoksiężnikiem z Oz... ale jest mniej zabawnie, oj mniej
joice
>Uczestniczyłem w rozmowie w której przewijał się temat boga ale bóg tenże występował w takiej postaci, tak o nim mówiono, że mógłbym przysiądz, że jest, istnieje. Zapewne zaistniałą sytuacje skwitowałbym kiwając z cynizmem głową ale zdarza się to nader często wcoraz szerszych gronach, w coraz większym forum. Laicyzacja państwa czym prędzej gdyż w rzeczywistości która nas otacza bóg ze swą świtą zaczyna sie materializować...
>przypomina mi się akcja z Czarnoksiężnikiem z Oz... ale jest mniej zabawnie, oj mniej

ja uczestnicze regularnie w dyskusjach telefonicznych ze stara przyjaciolka ( kiedys nawet przez chwile 'dziewczyna' probujac jej uzasadnic,ze JEZUS NAJPRAWDOPODOBNIEJ NIE ISTNIAL.
dla niej jezus stal sie substytutem ojca,meza ( samotne maciezynstwo-ojciec jest muzlumaninem) i mowi o nim,jakby towarzyszyl jej przy wszelkich czynnosciach dnia ,wciaz stale i bez przerwy jest z nim...
byla to kobieta wolna,niesamowicie przebiegla i inteligenta.
przez niezwykle zyciowe zwroty akcji stala sie scizofreniczka(a najbardziej zal mi jej swietnej cory,ktora indoktrynowana jest od wieku niemowlecego).

'albowiem większość ludzi woli żyć w niewoli. Wolność oznacza odpowiedzialność, dlatego właśnie tak wielu tak się jej lęka, a najbardziej przewrotnym i skutecznym systemem jest taki, który tworzy niewolników dumnych i zadowolonych ze swej niewoli. Ci, którzy poświęciliby swoją wolność dla bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich. '
Losek
Jeżeli będę żył tak, jakby Bóg istniał, (a jestem na prawdę święcie przekonany, że chrześcijaństwo jako system etyczny jest pożyteczny dla społeczeństwa, jest po prostu potrzebny ), to nie sądzę by mi było głupio - nawet, jeśli by się okazało, że Jego nie ma. Ale czy nie bardziej będzie głupio Tobie, jeśli się okaże, że on jest? To, że Ty osobiście nigdy Go nie dostrzegłeś, to jeszcze nie znaczy że Jego niema...
Również pozdrawiam

Nie mogę się doczekać uzasadnienia, jak to te "fundamenty doktryny" są podmywane...
DawidKarolkiewicz (984 punktów)
>Jeżeli będę żył tak, jakby Bóg istniał, (a jestem na prawdę święcie przekonany, że chrześcijaństwo jako system etyczny jest pożyteczny dla społeczeństwa, jest po prostu potrzebny ), to nie sądzę by mi było głupio - nawet, jeśli by się okazało, że Jego nie ma. Ale czy nie bardziej będzie głupio Tobie, jeśli się okaże, że on jest? To, że Ty osobiście nigdy Go nie dostrzegłeś, to jeszcze nie znaczy że Jego niema...
>Również pozdrawiam
>Nie mogę się doczekać uzasadnienia, jak to te "fundamenty doktryny" są podmywane...
>
Ja natomiast nie mogę doczekać się argumetacji dotyczącej rzekomej pożyteczności chrześcijanizmu. Pamietaj, że wartości, które to przypisują sobie chrześcijanie jako autorzy tychże wartości wystepują w innych kulturach, gdzie obecna była inna doktryna religijna.
Gdzie ten autorski, własny system etyczny tak potrzebny i jak bardzo potrzebny?
W odpowiedzi przedstawię uzasadnienie dla tezy "podmytych fundamentów"
Losek
>>Ja natomiast nie mogę doczekać się argumetacji dotyczącej rzekomej pożyteczności chrześcijanizmu. Pamietaj, że wartości, które to przypisują sobie chrześcijanie jako autorzy tychże wartości wystepują w innych kulturach, gdzie obecna była inna doktryna religijna.
>Gdzie ten autorski, własny system etyczny tak potrzebny i jak bardzo potrzebny?
>W odpowiedzi przedstawię uzasadnienie dla tezy "podmytych fundamentów"
"Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego"
"Wszystko cokolwiek uczyniliście tym braciom moim najmniejszym - mnieście uczynili"

    Jezus z Nazaretu.

Jeżeli jakaś inna religia, ma podobne zasady, a pewnie tak, to tym lepiej dla religii, tym lepiej dla wierzących w Boga. Tak chrześcijaŃSTWO, jak i inne wielkie religie są społecznie użyteczne, ponieważ są klarownymi, spójnymi i co najważniejsze skutecznymi systemami etycznymi, w przeciwieństwie do takiego np. marksizmu-leniniznu, albo zasad głoszonych przez najróżniejsze sekty.
Co proponujesz w zamian? Jaki system? Przez kogo stworzony?

P.S.Wielu już było proroków, którzy twierdzili, że koniec jest bliski...
rozumek
>Po raz kolejny spotkałem sie z typową chrześcijańską
>arogancją.
Źródła wiary chrześcijańskiej (Biblia, judaizm, nauki Chrystusa...) to nic innego, jak historia. I to historia NAUKI, a nie wiary. Historia, jest naszym wspólnym, a nie katolickim, prawosławnym, protestanckim, czy diabli wiedzą jakim jeszcze dziedzictwem. Dziedzictwem wszelkich "kosciołów chrześcijańskich", jest tylko i wyłącznie sprzeczna z nauką (logiką) interpretacja tych źródeł. Warto raz przyjąć do wiadomości, że to "niewierzący", a nie "wierzący", wierzą w historię, więc to oni, a nie "wierzący", w przeważającej mierze należą do PRAWDZIWEGO chrześcijańskiego kościoła, czyli stosują do nauk Chrystusa. Nie da się do tego koscioła nikogo "zapisać", a wstąpić nie można, nie występując uprzednio z innych. Co zrobić, żeby KRK nie zamykał dzieciom drogi do tego prawdziwego, nie mieszał im w głowach i umożliwił tym samym stawanie się PRAWDZIWYMI, a nie deklaratywnymi, fałszywymi chrześcijanami, naukowcami, filozofami i w ogóle ludźmi? Co zrobić, aby KRK pozwolił dzieciom uczyć się prawdziwej, a nie zafałszowanej historii, etyki (moralności), logiki i wszystkiego innego? Czy w ogóle da się coś zrobić? Bo robić, to można sporo. Ale jak osiągnąć JAKIKOLWIEK pozytywny skutek?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365