Racjonalista - Strona głównaDo treści
Geminokracja już oficjalnie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-07-2006 23:37enfant (64444 punktów)Geminokracja już oficjalnie
www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,8216
Prawie-jak-premier Marcinkiewicz podaje się do dymisji. Premierem Jarosław Kaczyński. Już nie z tylnego siedzenia. Czy Marcinkiewicz był zbyt niezależny? Czy rzeczywiście nie dał sobą sterować i to był powód jego odejścia? A może był tylko maskotką, którą zamierzano od początku wymienić na prawdziwego premiera? Zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kasper (153 punktów)
A jednak!

Dla mnie jest to zaskoczenie. Wiedziałem, że ten moment nadejdzie (dymisja Marcinkiewicza), ale nie tak szybko.
Trudno zrozumieć tą decyzję. Wysokie poparcie społeczeństwa dla Marcinkiewicza było, wg mnie, gwarantem stabilizacji fotela premiera. Chyba za dużo pozwolił sobie (były) premier, chociażby spotkanie z Tuskiem i sprawa doboru prezesów do spółek rządowych za plecami Wielkiego Prezesa. Ciekawy jestem jak zareaguje świat i rynki.

W końcu Jarek weźmie wszystko w swoje ręce

Pozdr.
Smakuś (100 punktów)
Nie wiem bo nie jestem w rządzie, ale może skończy się cyrk i nabijanie procentów w sondażach a rozpocznie rządzenie(co może być jeszcze gorsze)) strasznie mącą polską politykę PiSowcy i trzebaby być uważnym i dobrym politologiem by się we wszystkim połapać(ja dopiero zaczynam

CoToStopka?
Jarosław Wyszkowski (86 punktów)
Zgadzam się z przedmówcami. Faktycznie Jaruś wyskoczył jak przysłowiowy Filip z konpii z tą dymisją. Ciężko to zrozumieć, biorąc pod uwagę popularność Marcinkiewicza oraz zbliżające się wybory. Mógłby się wstrzymać dla własnego dobra do jesieni.

No ale przynajmniej sytuacja się w końcu wyklarowała.

P.S. Przez te cholerne upały nijak zasnąć nie mogę - POMOCY!
Kyoden (83 punktów)
> www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,8216
>Prawie-jak-premier Marcinkiewicz podaje się do dymisji.
>Premierem Jarosław Kaczyński. Już nie z tylnego siedzenia.
>Czy Marcinkiewicz był zbyt niezależny? Czy rzeczywiście nie
>dał sobą sterować i to był powód jego odejścia? A może był
>tylko maskotką, którą zamierzano od początku wymienić na
>prawdziwego premiera? Zapraszam do dyskusji.

Chętnie wezmę w niej udział
Geminokracja? Świetny termin Otóż na pytanie które zadałeś "czy Marcinkiewicz był zbyt niezależny" - odpowiem tak: był z całą pewnością. Ponadto pan Kazimierz stworzył sobie pozytywny PR zarówno w naszym społeczeństwie jak i wśród środowisk zagranicznej dyplomacji. Kaczyński Jarosław - jego faktyczny zwierzchnik partyjny - patrzył z zazdrością i zawiścią, jak Marcinkiewicz zdobywał sobie sympatię pospolitych ludzi i bił na łeb na szyję w sondażach zarówno przewodniczącego Jarosława jak i prezydenta Lecha. Do tego myślący kategoriami PRLowskimi Kaczynski nie mógł dopuścić, bo co by było za 4 lata, podczas następnych wyborów? albo jeszcze rok później? Dlatego Marcinkiewicz musiał zostać wyeliminowany a przy okazji wepchnięto go warszawiakom jako "namiestnika", bo PiS tak łatwo swojej katapulty do sukcesu się nie pozbędzie. Problem tylko w tym, czy tym razem ta katapulta sprawdzi się tak jak w przypadku pana Lecha. Obawiam się, że nie.
enfant (64444 punktów)
>> www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,8216
>>Prawie-jak-premier Marcinkiewicz podaje się do dymisji.
>>Premierem Jarosław Kaczyński. Już nie z tylnego siedzenia.
>>Czy Marcinkiewicz był zbyt niezależny? Czy rzeczywiście nie
>>dał sobą sterować i to był powód jego odejścia? A może był
>>tylko maskotką, którą zamierzano od początku wymienić na
>>prawdziwego premiera? Zapraszam do dyskusji.

>Chętnie wezmę w niej udział
>Geminokracja? Świetny termin

Dziękuję.

>Otóż na pytanie które zadałeś "czy Marcinkiewicz był zbyt niezależny" - odpowiem tak: był z całą pewnością. Ponadto pan Kazimierz stworzył sobie pozytywny PR zarówno w naszym społeczeństwie jak i wśród środowisk zagranicznej dyplomacji. Kaczyński Jarosław - jego faktyczny zwierzchnik partyjny - patrzył z zazdrością i zawiścią, jak Marcinkiewicz zdobywał sobie sympatię pospolitych ludzi i bił na łeb na szyję w sondażach zarówno przewodniczącego Jarosława jak i prezydenta Lecha. Do tego myślący kategoriami PRLowskimi Kaczynski nie mógł dopuścić, bo co by było za 4 lata, podczas następnych wyborów? albo jeszcze rok później? Dlatego Marcinkiewicz musiał zostać wyeliminowany a przy okazji wepchnięto go warszawiakom jako "namiestnika", bo PiS tak łatwo swojej katapulty do sukcesu się nie pozbędzie.

Diagnoza właściwie identyczna z moją.

>Problem tylko w tym, czy tym razem ta katapulta sprawdzi się tak jak w przypadku pana Lecha. Obawiam się, że nie.

Akurat ja obawiam się, że tak.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365