Dobra. To teraz ja zadaje zagadke. Spotyka sie dwoch facetow, a ze sie nie widzieli dlugo, to rozmowa schodzi na sprawy rodzinne. Jeden pyta: - A jak tam dzieci? - A mam trojke - odpowiada ten drugi. - W jakim wieku? - Hm... Jakby to powiedziec. Iloczyn wszystkich trzech dlugosci zycia daje 36. A suma... o, widzisz ten dom po drugiej stronie? - No. - To wlasnie numer tego domu daje sume. Po krotkim zastanowieniu pierwszy mowi: Niestety, nie wiem. Na to drugi: - No to ci jeszcze powiem, ze najstarsze dziecko to blondynka. - A! To teraz juz wiem...
Pytanie brzmi: W jakim wieku ma gosc dzieci? Dodam, ze wszystko, co trzeba wiedziec, aby to rozwiazac, zostalo podane.
Milej pracy zyczy Darlove. |