Jestem katolikiem, jestem wierzący. I uważam, że religia w szkole nie jest potrzebna. Ze względu na swój wiek miałem okazję poznać jak wyglądała religia kiedy odbywała się poza strukturami szkoły i kiedy stała się przedmiotem szkolnym. Powiem szczerze, dużo więcej wynosiłem z religii odbywającej się w salce katechetycznej niż ze szkolnych lekcji religii. Prawda jest taka, że każdy przedmiot szkolny traktowany jest przez uczniów po macoszemu - i nawet ludziom głęboko wierzącym trudno jest przełamać tą barierę, skoncentrować się na prawdziwym przesłaniu, jakie mają ze sobą nieść lekcje religii...
|