>
Uff...
To jak zapis symptomów choroby psychicznejRaczej nie! To całkiem perfidne wyrachowanie (nieobce paranoi).
To wprost "filozofia Kalego"! Przeczytaj wstęp - jakie to szkody robią niewierni i masoni!
A potem przeczytaj ichnie remedium - co na to powinni robić katolicy : dokładnie to samo!!!
Zamiast wprost powiedzieć, że chodzi o władzę, wpływy i pieniądze - mieszają w to prawdę, Boga i moralność, kalając te pojęcia od tysięcy lat, mieszając w głowach mniej uświadomionym, wykorzystując maluczkich, głosząc się ich obrońcami !!!!! Zgroza!
Inna sprawa, że ateiści robią dokładnie to, co w przeszłości robili te klechy, nauczyli się od katolików metod oddziaływania! Tak robią wszyscy, którzy chcą się wyzwolić. Kościół jednak nie wyzwalał się: oni w ten sposób zdobywali władzę: wredną polityką wykorzystywania urządzeń politycznych i społecznych (np. władzy królewskiej) do szerzenia swej władzy, polityką faktów dokonanych, a potem "demokratycznym" sposobem uznawania ich religii za pństwową.
Sukinsyny nie są w stanie przyznać, że walczą o władzę i wpływy (tak jak robią to partie polityczne na przykład), dystansują się, głosząc, że DZIAŁANIA IDENTYCZNE, JAKIE SAMI STOSUJĄ, WYKONYWANE PRZEZ PRZECIWNIKÓW, SĄ NIEMORALNE, ZŁE, GRZESZNA!
Prawdę powiedziawszy mam dość już tych sk***ysynów, zasłaniających się jakąkolwiek religią.
Hak Wam pod habit -sk***ysyny ....