 |
Izrael, Palestyna, grawitacja Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-05-2013 14:30 | diogenes (42753 punktów) | Izrael, Palestyna, grawitacja
1 na 1 | W DUŻEJ skali wszechświatem rządzi grawitacja. W tej materii ekspertem bez wątpienia jest Hawking. Losy ludzi na Ziemi kształtuje bardziej polityka: nie ma sensu rozważać nikłych sił grawitacycjnych między Izraelem a Palestyną. Mimo że nie jest to domena Hawkinga, właśnie dał on wyraz swoim ziemskim poglądom: konflikty.(*)el,wid,15552706,wiadomosc.htmlNie ma oficjalnego komentarza tej decyzji astrofizyka; nie opublikowano (na razie) jego krótkiego listu do prezydenta Izraela Peresa. Ciekaw jestem, jaki wpływ na polityczne poglądy Hawkinga mają jego rozważania z dziedziny kosmologii? Skoro nie ma boga, do czego powinien odwoływać się Izrael w swych terytorialnych roszczeniach? Chyba nie do Pisma, które nie jest już święte. Wróćmy do Hawkinga, do jego żywiołu, do grawitacji, a raczej jej braku podczas lotu parabolicznego:  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | dongih (67 punktów) | Bojkot Izraela | Na onecie można dzisiaj przeczytać o tym ,że p.Stephen Hawking odwołał swój udział spotkaniu zorganizowanym przez prezydenta Izraela Szimona Peresa , tym samym popierając bojkot Izraela. wiadomosci(*)raela,1,5505501,wiadomosc.htmlCiekawią mnie wasze opinie temat bojkotu Izraela promowanego przez różne środowiska akademickie na całym świecie .Ciekawią mnie również prawdziwe powody p.Hawkinga dla którego przyłączył się do tej akcji , których na razie nie ujawnił i dopóki nie wyda oficjalnego oświadczenia moja ciekawość pozostanie niezaspokojona.Komentarze na onecie są tak tendencyjne ,że nie chce ich nawet czytać może tutaj znajdę odpowiedź - za czy przeciw? Mod. Wątek diogenesa był wcześniejszy. Zanim się założy wątek, warto sprawdzić, czy takowego już nie ma.
|
|
 | | Adrian Trybek (339 punktów) | Odp: Bojkot Izraela | Prawdziwym powodem nieobecności są problemy zdrowotne Hawkinga. Tak powiedział rzecznik Cambridge. Równie duże problemy zdrowotne będzie miał sam uniwersytet Cambridge, ponieważ potwierdził oświadczenie British Committee for Universities for Palestine w którym stwierdzono, że Hawking bojkotuje Izrael w oparciu o swoją wiedzę na temat konfliktu.
Co dziwnego w bojkocie państwa, które oficjalnie mówi, że rozbudowa osiedli jest nielegalna i trzeba je wyburzyć, jednocześnie wspierając budowę kolejnych osiedli...
|
|
 | 1 na 1 | maciejo (3492 punktów) | > Na onecie można dzisiaj przeczytać o tym ,że p.Stephen Hawking odwołał swój udział spotkaniu> zorganizowanym przez prezydenta Izraela Szimona Peresa , tym samym popierając bojkot Izraela.> wiadomosci(*)raela,1,5505501,wiadomosc.html> Ciekawią mnie wasze opinie temat bojkotu Izraela promowanego przez różne środowiska akademickie na> całym świecie .Ciekawią mnie również prawdziwe powody p.Hawkinga dla którego przyłączył się do tej> akcji , których na razie nie ujawnił i dopóki nie wyda oficjalnego oświadczenia moja ciekawość> pozostanie niezaspokojona.Komentarze na onecie są tak tendencyjne ,że nie chce ich nawet czytać może> tutaj znajdę odpowiedź - za czy przeciw?Bojkotowanie Izraela i ogólnie pro palestyńskie sympatie są bardzo popularne w środowiskach naukowych i artystycznych w Wielkiej Brytanii. Osobiście sądzę, że w znacznej mierze jest to spowodowane źle pojmowanym liberalizmem, o którym na stronie głównej racjonalisty było już wiele artykułów. Izrael nie ułatwia innego postrzegania go. Nie dość, że jest państwem bardzo młodym, to jeszcze od początku swego istnienia uwikłany w permanentną wojnę ze wszystkimi dookoła (fakt, że najczęściej to on jest atakowany). Wg. mnie ogromna asymetria pomiędzy armią Żydowską, a jej przeciwnikami i bilans w konfliktach sprawia, że ludzie postrzegają Izrael jako państwo ofensywne. Trudno winić żołnierzy za to, że nie dają się łatwo zabić nie mniej przy okazji każdej akcji ginie duża liczba cywilów. Ich śmierć jest medialnie wykorzystywana przez terrorystów. Sami najpierw lokują się koło szkoły, a gdy zginie jakiś dzieciak pierwsi lamentują i wszystko wokół filmują - bardzo tendencyjnie. Służby specjalne Izraela działają ponadto często niezgodnie z prawem ale specjalnie się tym nie przejmują: - organizują zamachy na liderów organizacji uznanych za terrorystyczne, w których również giną niewinni ludzie, - prowadzą akcje poza granicami kraju, nie tylko wobec osób podejrzanych o terroryzm ale również wobec rządów i państw, - torturują więźniów, Wszystko to ma uzasadnienie z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego ale nie przysparza Izraelowi przyjaciół. Zwłaszcza tortury, które wg. mnie przynoszą skutek odwrotny do zamierzonego. Co prawda udaje się uzyskać informacje wywiadowcze ale przysparzają kolejnych wrogów państwu, motywowanych chęcią zemsty. Także zemsta jest główna motywacją terrorystów, którzy stracili rodzinę w wyniku licznych zbrojnych operacji czy celowanych ataków. Problemem są także wszechobecne na ulicach Palestyny punkty kontrolne. Są one bardzo ważne ze względów bezpieczeństwa ale sprawiają, że przejechanie nawet stu kilometrów może trwać wiele godzin i powoduje upokarzanie ludności. Zwłaszcza przeszukania kobiet przez żołnierzy wobec purytańskiego światopoglądu i specyficznego postrzegania seksualności przez Arabów są uznawane za wielką hańbę. Ponadto część operacji Izraela na prawdę może budzić wątpliwości zarówno ze względów strategicznych jak i z punktu widzenia rozmiarów operacji w porównaniu z planowanymi celami. Dobrym przykładem jest atak na Liban mający na celu odbicie uprowadzonych żołnierzy z rąk Hezbollahu. Mimo, iż armia Libanu zachowywała się w tym konflikcie biernie (i słusznie bo Izrael by ją zmiażdżył) lotnictwo Izraela bardzo znacznie zniszczyło infrastrukturę Libanu. Zupełnie niepotrzebnie. Nie przyniosło to żadnych korzyści operacyjnych, a wystawiło kraj na ogromną międzynarodową krytykę. Kolejny przykład to ostatnie doniesienia z Syrii, gdzie został zbombardowany ośrodek wojskowy i rzekomo zniszczono transport broni dla Hezbollahu. Mam nadzieję, że wypowie się tu Pan Koraszewski, który ma ogromną wiedzę o regionie ale na pierwszy rzut oka wydaje się dziwne by pogrążony w wojnie domowej kraj, gdzie sytuacja jest bardzo dynamiczna chciał dozbrajać Hezbollah. Zwłaszcza w "zaawansowane technologicznie pociski". Ponadto w interesie Izraela powinno być dystansowanie się od konfliktu gdyż lepszy wróg stary i dobrze poznany niż nowy. Reżim Asada nie jest Izraelowi przyjazny ale jest słaby i marionetkowy. Tymczasem obecnie konflikt w Syrii co raz bardziej przeradza się w religijny i zaczyna się klarować powiązanie frakcji powstańczych z bractwem muzułmańskim i innymi radykalnymi organizacjami. Hezbollah poprał ostatnio reżim Asada co powinno być na rękę Izraelowi. Prezydent i rząd Syrii zostały potępione przez Ligę Arabską i wiele rządów muzułmańskich. Odpowiednie przedstawienie tego faktu pomogłoby zdyskredytować Hezbollah, spowodować utratę jego wpływów, bądź jego podział na frakcje. W Palestynie i Izraelu panuje błędne koło przemocy i wzajemnych oskarżeń. Tak długo, jak nie będzie wzajemnego zaufania nie będzie procesu pokojowego. Myślę, że to Izrael powinien pierwszy zmienić retorykę. Hezbollah, Al Fatach oraz Hamas to nie tylko terroryści ale także organizacje charytatywne, socjalne i polityczne. W Wielkiej Brytanii udało się wykorzenić ekstremistyczny nurt z IRA, podobnie Hiszpanii z ETA. Podobne metody powinny być zastosowane na bliskim wschodzie. Odgradzanie się od tych organizacji tylko dlatego, że mają przypiętą etykietkę terrorystów jest zbytnim upraszczaniem świata, zamyka dialog i oddala rozwiązanie konfliktu.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|