Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sejmowe prace idą pełną parą.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-12-2006 13:06nieobecnySejmowe prace idą pełną parą.
Z samego rana natknąłem się w Internecie na informację, że kilkudziesięcioosobowa grupa posłów ma zamiar poddać głosowaniu sejmowemu wniosek o powołanie Jezusa na króla Polski. Zastanawiam się tylko czy to będzie monarchia dziedziczna? Bo jeśli tak, to trzeba z mety szukać potomków Jezusa, który przecież nie żyje od prawie 2000 lat.

Zyga (1539 punktów)
>Z samego rana natknąłem się w internecie na informację,
>że kilkudziesięcioosobowa grupa posłów ma zamiar poddać
>głosowaniu sejmowemu wniosek o powołanie Jezusa na króla
>Polski. Zastanawiam się tylko czy to będzie monarchia
>dziedziczna? Bo jeśli tak, to trzeba z mety szukać potomków
>Jezusa, który przecież nie żyje od prawie 2000 lat.

Też to dziś widziałem.
Nieźle się ubawiłem, jednak poziomem głupoty naszych posłów to jestem zaskoczony (myślałem już jakiś czas temu ze mnie nie zaskoczą).
Widać emigracja i bezrobocie nie są aż takimi problemami jak mogłoby się wydawać.
nieobecny
Moim zdaniem to nie jest głupota lecz całkowicie racjonalne zachowanie ludzi, którzy mają irracjonalne poglądy
Thorvoy (6588 punktów)
>Też to dziś widziałem.
>Nieźle się ubawiłem [...]

A mi chce się płakać.

> jednak poziomem głupoty naszych posłów to jestem zaskoczony (myślałem już jakiś czas temu ze mnie nie zaskoczą).

Szkoda że tylko tym potrafią nas zaskakiwać.

>Widać emigracja i bezrobocie nie są aż takimi problemami jak mogłoby się wydawać.

Widać...
ugaguga (134 punktów)
"Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo ...."

S.Bareja - "Miś"
nieobecny
Niedługo ma być "Miś 2". Wcale się nie dziwię.
kafir (363 punktów)
>Zastanawiam się tylko czy to będzie monarchia dziedziczna? Bo jeśli tak, to trzeba z mety szukać potomków Jezusa, który przecież nie żyje od prawie 2000 lat.

Jak to?!
Przecież trzeciego dnia ożył!
Piszmy listy protestacyjne! Nie pozwólmy by żydowski rewolucjonista z Palestyny głoszący hasła quasikomunistyczne został królem Polski!
Ostatnia szansa w IPNie - oni muszą na niego coś znaleźć!

A czasu coraz mniej...
Thorvoy (6588 punktów)
>Piszmy listy protestacyjne! Nie pozwólmy by żydowski rewolucjonista z Palestyny głoszący hasła quasikomunistyczne został królem Polski!

Może go weszpolskie bojówki dorwą, kiedy będzie na osiołku do wawki wjeżdżał. Zamiast "hosanna", będzie "bij, k***a, żyda". Kapną się co zrobili dopiero wtedy, gdy już go zatłuką bejsbolami, ale wtedy będzie już za późno i cała rasa ludzka będzie miała z bogiem na pieńku.

Jupi.

>Ostatnia szansa w IPNie - oni muszą na niego coś znaleźć!

Się teka zawsze jakaś znajdzie. Może miał potomka w Wehrmachcie.

Pozdrawiam.
Myflowers (2721 punktów)
>>Zastanawiam się tylko czy to będzie monarchia dziedziczna? Bo jeśli tak, to trzeba z mety szukać potomków Jezusa, który przecież nie żyje od prawie 2000 lat.
>Jak to?!
>Przecież trzeciego dnia ożył!
>Piszmy listy protestacyjne! Nie pozwólmy by żydowski rewolucjonista z Palestyny głoszący hasła quasikomunistyczne został królem Polski!
>Ostatnia szansa w IPNie - oni muszą na niego coś znaleźć!
>
A czasu coraz mniej...

No właśnie - jak sie tak dobrze zastanowic, to co robił przez 33 lata w Izraelu???????? niech sie dokładnie i na pismie wytłumaczy ...


Na murku - patrząc w strony dwie, (W.Szlengel)
Thorvoy (6588 punktów)
Czy mówiłem już że jestem załamany?

Podtrzymuję.
jaskier (52 punktów)
>Czy mówiłem już że jestem załamany?
>Podtrzymuję.
Też jestem załamany. Wczoraj albo przedwczoraj przeczytałem, że Giertych chce wprowadzić od 2010 roku obowiązkowy egzamin z religii na maturze. Jeszcze kilka lat, a ajatollahowie w Iranie będą się mogli od naszych przywódców uczyć tego jak powinno wyglądać państwo wyznaniowe.
No, ale cóż biadolić, jakie społeczństwo taka władza...!!!
Dudek (190 punktów)
>Wczoraj albo przedwczoraj przeczytałem, że Giertych chce wprowadzić od 2010 roku obowiązkowy egzamin z religii na maturze.>
Giertych w 2010 bedzie w Tworkach...
...razem z Bublem.

Thorvoy (6588 punktów)
Chciałeś powiedzieć GIERTYCHOWIE.

I tak może z 1/3 naszego durnego społeczeństwa...
Dudek (190 punktów)
>Chciałeś powiedzieć GIERTYCHOWIE
Racja."GIERTYCH" występuje w dwóch osobach: Ojciec Maciej i Syn Roman
Thorvoy (6588 punktów)
Dlaczego musiałem się urodzić właśnie tutaj???
krutki (1550 punktów)
>Dlaczego musiałem się urodzić właśnie tutaj???

Aż taka depresja Cię ogarnęła?...

"For ever we will be what we want to be" *** Ośrodek Trójmiejski
Thorvoy (6588 punktów)
Nie. Większa.
enfant (64444 punktów)
A tak na serio, jesteś patriotą?
Thorvoy (6588 punktów)
A myślisz, że pisałbym tak, gdybym był?

Nie, nie jestem patriotą. Można powiedzieć że wręcz przeciwnie: nienawidzę tego porypanego kraju, w jakim przyszło mi żyć.
enfant (64444 punktów)
>A myślisz, że pisałbym tak, gdybym był?
>Nie, nie jestem patriotą. Można powiedzieć że wręcz przeciwnie: nienawidzę tego porypanego kraju, w jakim przyszło mi żyć.

I chwała Ci za to. W końcu jakiś myślący. Jest nas dwóch.
Thorvoy (6588 punktów)
Wiesz, w nienawiści do własnej ojczyzny nie ma nic chwalebnego, ani też gorszącego.

Dziwi mnie natomiast postawa wielu znajomych, którzy mówią że powinienem się wstydzić swego podejścia, "bo nasi dziadkowie walczyli, ginęli i krew przelewali za tę ojczyznę". A co mnie to obchodzi? Polska jest do bani, nasi przodkowie nie mogli wiedzieć że to, o co walczą, całkowicie zepsują ci, którzy będą parędziesiąt lat później sprawować rządy. Oddawali i odbierali życie w niewłaściwej sprawie, niestety.
enfant (64444 punktów)
>Wiesz, w nienawiści do własnej ojczyzny nie ma nic chwalebnego, ani też gorszącego.

W nienawiści nie, ale w racjonalnej postawie odrzucającej patriotyzm jako niezbędną postawę porządnego człowieka. Uważasz, że nie masz powodu, by kochać swój kraj, czy naród, więc nie ma sensu być patriotą. Wiesz, mnóstwo ludzi traktuje kosmopolityzm, jako swego rodzaju dewiację moralną. Także na tym forum...

>Dziwi mnie natomiast postawa wielu znajomych, którzy mówią że powinienem się wstydzić swego podejścia, "bo nasi dziadkowie walczyli, ginęli i krew przelewali za tę ojczyznę". A co mnie to obchodzi? Polska jest do bani, nasi przodkowie nie mogli wiedzieć że to, o co walczą, całkowicie zepsują ci, którzy będą parędziesiąt lat później sprawować rządy. Oddawali i odbierali życie w niewłaściwej sprawie, niestety.

No ktoś w końcu ruszył mózgiem.
heysel (225 punktów)
>Jest nas dwóch.
Co najmniej trzech.
Thorvoy (6588 punktów)
No takich trzech, jak nas dwóch, to nie ma ani jednego!
heysel (225 punktów)
Chyba nie załapałeś o co mi chodziło...
Thorvoy (6588 punktów)
Chyba Ty nie załapałeś o co chodziło MNIE. No i dobrze. Nikt jeszcze nie załapał.
krutki (1550 punktów)
Widzę, że w odpowiednim czasie część ludzi jest naprawdę podatna na zmianę pogody. To chyba tylko taki "przywilej" naszej szerokości geograficznej. Na dodatek jedna bądź kilka ciekawych wiadomości, które rozchmurzają twarz, jak co jakiś czas za aktualnych rządów, i mamy prawdziwie depresyjny klimat.

Pozdrawiam
Paweł

"For ever we will be what we want to be" *** Ośrodek Trójmiejski
Myflowers (2721 punktów)
>Dlaczego musiałem się urodzić właśnie tutaj???
Bo Ci tak sam Pan Bóg kazał

Na murku - patrząc w strony dwie, (W.Szlengel)
Thorvoy (6588 punktów)
Najwy-cholera-raźniej.
nieobecny
Póki co to jeszcze nieobowiązkowy. Religia ma być jednym z przedmiotów do wyboru. Zrobienie obowiązkowego egzaminu z religii byłoby sprzeczne z Konstytucją.
Thorvoy (6588 punktów)
Już dotychczasowe faworyzowanie katolandu jest z nią sprzeczne. Konstytucją podcierają sobie nasi włodarze tyłki, taka jest prawda.
Pandorra (1289 punktów)

> Też jestem załamany. Wczoraj albo przedwczoraj przeczytałem, że Giertych chce wprowadzić od 2010 roku obowiązkowy egzamin z religii na maturze. Jeszcze kilka lat, a ajatollahowie w Iranie będą się mogli od naszych przywódców uczyć tego jak powinno wyglądać państwo wyznaniowe.
Obowiązkowy?? Myśłałam, ze to dla chętnych? Bez sensu, tak czy inaczej. Kiedyś były obowiązkowe egzaminy z marksizmu/leninizmu. To tak a propos ideologii
Drobner
>Czy mówiłem już że jestem załamany? Podtrzymuję.
Nie pękaj tak szybko....
Przecież akurat TO BYŁO WIADOME od 2000 lat.
Szło to jakoś tak: Królestwo moje nie jest z tego świata.

Czyż to mógłby być jakiś inny kraj niż III Polska? Polski kosmiczny bajzel i nieziemskie pomysły rządzących dowodzą tego w całej rozciągłości...

Nie pękaj tak szybko...
Jak już tu bedzie to 'królestwo', to trzeba będzie likwidować Watykan, który nie bedzie już miał racji bytu. Jakby to wyglądało: ambasador 'Jezusa' w Watykanie?

W górę uszy!
Pozdrówka, Drobner
Thorvoy (6588 punktów)
Ja już teraz nie widzę sensu istnienia Watykanu we Włoszech. Przeniesienie Stolicy Piotrowej do Polski byłoby chyba jednym z najlepszych możliwych posunięć Kościoła, zwłaszcza przy obecnym poziomie ateizacji Włoch (może nie za wysokiej względem innych krajów, ale kosmicznej względem naszej oj...!czyzny).
Cieślański (994 punktów)
>Czy mówiłem już że jestem załamany?
>Podtrzymuję.
Torvoy, nie łam się.
Sam gen.Flaszka-namiestnik Pragi, pomysła nie pochwalił, bo się obawia, co by Jerzusia w takiej debacie, kompletnie nie wyśmiali.
Powiem więcej, takem się inicjatywą poselską ubawił, żem o mało się nie posiusiał.
Ja też się Jerzusiem nie łamię wcale, bo nie jestem nawiedzonym kanibalem, a nadgryzione zębem czasu ciało Jerzusia uzupełniam zakupami w supersamie.

Jam jest Jerzuś.
Tak się domnie zwracają koleżanki, (to pewne jak jam-men w pacieżu).
Jam jem dżem, czyli po angielsku jam.
Nadmiar słodyczy powoduje zatwardzenie stolca, "korek w tyłku", czyli po an(g)ielsku jam.
Kiedy Jam jem jam brzoskwiniowo-truskawkowy, smarowany na chlebie i popijam winem, czyli kiedy wcielam go w ciało Jerzusiowe, to zamieniam ów chleb i wino w ciało Jerzusia, -minus odchody.
Kiedy mam ostateczny-jam w tyłku, (nadmiar słodyczy sprzyja chorobliwemu rozwojowi drożdżycy),
Drozdżyca
to przy próbach wydania go na świat, wybałuszam z wysiłku Jerzusiowe oczy, które dzięki temu wytrzeszczowi widzą wszystko dookoła głowy, jak przystało na każdy wszystko widzący światowidowy- boski narząd wzrokowy.
Już mi przybyło tego ciała Jerzusia 35kg ponad normę.
Wino, truskawki i brzoskwinie, ktore znajdujemy w przeterminowanym dżemie, zawierają fito-estrogeny, czyli łańcuchy białkowe pochodzenia roślinnego działające jak hormomony kobiece, a więc wzmagające w organizmie Jerzusiowym przemianę chlebka na Jerzusiowy tłuszczyk odkładający się w ciele Jerzusia na modłę damską.
Dla tego nie eksponuję na plaży zaniku szczupłości mych męski pośladków w stringach, tylko kamufluję je w przewiewnych (dla jaj -tj. ochłody i na poważnie -dla wygody), bokserkach.
Tym samym ludzkość traci łaskę postrzegania, czyli kontaktu wzrokowego z Jerzusiowymi pośladkami, które na modłę kobiecą zaczynają mi się przy kolanach a kończą pod łopatkami.
I nie jest to nadmiernie ostrożna Jerzu-wsiowa bojaźliwość o własne siedzenie, wcale, ino statystycznie uzasadnione zagrożenie, bo przecież 99% rodaków Jerzusia, to religijnie-ideologiczni, pardon liturgiczni kanibale.
Stąd wychodzi prosta-ta nauka, że owo, ponoć cudowne zamienianie wina i chleba w ciałko Jerzusia, to "żadna sztuka".
Poza tym, jako Jerzuś, słowo wam daję, że na tej plaży na widok wielu młodych chrzęścijanek, ciało Jerzusia mi w tych bokserkach nie jednokrotnie, z "martwych" wstaje.
Czego i wam wszystkim we własnej osobie Jerzuś życzy, lukrowani religijni fanatycy.
Tego trzymania "łebka" w górze a nie drożdżycy, ma się rozumieć, rzecz jasna, bez apelacyjnie.
Aha, i uważajcie na świąteczne słodycze.
Pomysłodawców ukoronowania mnie, pozdrawiam czule, bo to zajebiście jest poczuć się wreszcie królem.


bóg jest oszustwem
Thorvoy (6588 punktów)
Ołmajgad. Zakręcony jesteś!
DawidKarolkievitz (984 punktów)
Spokojnie, rok, dwa, przyjdzie lewica i posprzata. Więc jestem spokojny.
Historia pokazuje, że większość państw przechodziła przez ręce prawicy ale wszystko wracało do normy po przejęciu władzy przez lewicę, patrz- Hiszpania, Austria, Irlandia, Francja. Teraz Polska

"nie jest źle myśleć, że istnieje jakiś układ,
niebezpiecznie jest uważać,
że nie istnieje żaden"
Karolkiewicz
jaskier (52 punktów)
>Spokojnie, rok, dwa, przyjdzie lewica i posprzata. Więc jestem spokojny.
>Historia pokazuje, że większość państw przechodziła przez ręce prawicy ale wszystko wracało do normy po przejęciu władzy przez lewicę, patrz- Hiszpania, Austria, Irlandia, Francja. Teraz Polska
>
"nie jest źle myśleć, że istnieje jakiś układ,

> niebezpiecznie jest uważać,
>że nie istnieje żaden"
>Karolkiewicz
Tylko dlaczego w naszym kraju (to chyba pierwszy przypadek w III Rzeczypospolitej) poparcie dla koalicji jako takiej nie maleje, a ma wręcz przeciwnie tendencje wzrostowe. Jak tak dalej pójdzie to zostaniemy takim zadupiem, że klękajcie narody. Kiedy przyjdzie zmaina władzy, za lat kilkanaście, może naprawdę nie będzie już czego sprzątać.
Pozdrawiam
nieobecny
Poparcie nie maleje, bo wyborcy PiSu są święcie przekonani, że PiS realizuje swoje obietnice dzielnie przy tym walcząc z "Układem". Nawet gdyby okazało się, że Jarosław Kaczyński jest pedofilem albo zoofilem, to wyborcy PiSu i tak wiedzieliby swoje - że to byli agenci WSI spreparowali dowody, a "polskojęzyczne" media nagłośniły cała sprawę w celu przeprowadzenia zamachu stanu. To nie są wyborcy, to są wyznawcy.
jaskier (52 punktów)
c.d.
Ale z drugiej strony to Polacy chyba nie mogą żyć bez bata nad sobą: jeżeli nie komuniści to kościół. Nasza przestrzeń społeczna nie znosi najwidoczniej próżni.
Volrath (3440 punktów)
Hehe, ostatnio to za Jana Kazimierza podobnie było - wtedy król nadał tytuł królowej Polski Maryi.

Robimy wielki skok cywilizacyjny w czasie. Szkoda tylko, że do tyłu.

Należy jeszcze rozważyć pewną ciekawą formalną kwestię: czy jak człowiek się wyspowiada, to czy oznacza to jednocześnie prawnie amnestię? W końcu król to władza wykonawcza, wyższa od prezydenta. A więc skoro król odpuszcza winy i grzechy, to chyba równoważne jest to z amnestią...
heysel (225 punktów)
A ja mam nieziemski ubaw obserwując jak chrześcijanie wystawiają na pośmiewisko chrześcijaństwo i swojego króla. Przecież jak by nie patrzeć ten cały pomysł to kpina.
wiktor13 (55 punktów)
Jako niechętny panującej religii uważam, że koronacja Jezusa to bardzo dobry pomysł. Skoro mamy konkordat, religię w szkołach (mam nadzieję, że będzie się liczyć jej ocena do średniej), kapelanów w policji (wojsku, straży granicznej, pożarnej itd), krzyże w szkołach (sejmie, urzędach itd) -można wymieniać b. długo- to jesteśmy państwem wyznaniowym i koronacja Jezusa będzie ukoronowaniem aspiracji Narodu tak chętnie wybierającego PO/PSL/PIS/Sam/LPR/SLD, które mają udział w klerykalizacji życia publicznego. Im bardziej rządzącym uda się społeczeństwo nagiąć w stronę fanatyzmu religijnego tym większe będzie odbicie w drugą, laicką stronę. Niestety KKat. jest za mądry i nie pozwoli na koronację następnej osoby z Betlejem. A szkoda
heysel (225 punktów)
>Niestety KKat. jest za mądry i nie pozwoli na >koronację następnej osoby z Betlejem.
No niestety racja.
"Chrystusowi nie jest potrzebna deklaracja Sejmu, że jest królem naszych serc" - powiedział bp Tadeusz Pieronek. Posłowie niech się zajmą tym, co z konstytucji wynika, a niech zostawią pole działania dla instytucji religijnych, dla Kościoła, który w tej sprawie ma stanowisko jednoznaczne. Określił je Chrystus: "Ja jestem królem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu". I to stwierdzenie jest zupełnie wystarczające dla człowieka, który wierzy - podkreślił bp Pieronek.
Abp warszawsko-praski i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu Leszek Sławoj Głódź, odnosząc się do inicjatywy poselskiej, powiedział: Niech murarz buduje mieszkania, krawiec szyje ubrania, a posłowie niech nie wtrącają się do tego, na czym się nie znają. Posłowie powinni się modlić i pokutować, to im na dobrze wyjdzie - dodał.
Metropolita lubelski abp Józef Życiński podkreślił, że wyznaczanie roli Chrystusa w ludzkich sumieniach nie należy do kompetencji Sejmu. Zaznaczył, że formułując tę propozycję, zapewne wiele osób miało dobre intencje. Jednak jest to propozycja absolutnie niemożliwa do przyjęcia - powiedział dziennikarzom.
Abp Życiński podkreślił, że wybór Chrystusa "na króla naszego życia" dokonuje się "w głębi sumień" ludzkich. Natomiast jakiekolwiek próby regulacji administracyjnych świadczą o głębokiej nieświadomości, czym w istocie jest religia - zaznaczył."
I koniec hecy...
Balkowski (5685 punktów)
>Z samego rana natknąłem się w Internecie na informację,
>że kilkudziesięcioosobowa grupa posłów ma zamiar poddać
>głosowaniu sejmowemu wniosek o powołanie Jezusa na króla
>Polski.

Polski Sejm po raz któryś przebija Monty Pythona. Swoją drogą dziwie się że ludzie naprawde wierzący nie zgłoszą takiego podcierania sobie gęby (żeby nie powiedzieć dosadniej) Jezusem jako obrazy uczuć religijnych.
lammas (230 punktów)
To nie Monty Python. Monty Python to komedia. Tu mamy do czynienia z tragedią. To wysublimowana próba stworzenia polskiej, "historycznej" tragedii na miarę tej greckiej, jak domniemuję. Niewiedza, czy bezmyślność w przypadku 46-osobowej grupy (p)osłów nie może być brana pod uwagę, nie w tym układzie. Tworzy się jakiś dziwny pastisz tragedii Sofoklesa, bo owszem, jest matka - królowa i teraz ma być jeszcze syn. W porządku kolejność właściwa, jednak mimo to nie wiem jak mam czytać tę propozycję "historyczną". Jako nową ewangelię, a może nową historię Polski? W każdym razie w/w posłowie będą mieli nie lada problem z zakończeniem. W końcu Chrystus zmartwychwstał, a jak kończy Edyp, to każdy pamięta...
Myflowers (2721 punktów)
>To nie Monty Python. Monty Python to komedia. Tu mamy do czynienia z tragedią. To wysublimowana próba stworzenia polskiej, "historycznej" tragedii na miarę tej greckiej, jak domniemuję. Niewiedza, czy bezmyślność w przypadku 46-osobowej grupy (p)osłów nie może być brana pod uwagę, nie w tym układzie. Tworzy się jakiś dziwny pastisz tragedii Sofoklesa, bo owszem, jest matka - królowa i teraz ma być jeszcze syn. W porządku kolejność właściwa, jednak mimo to nie wiem jak mam czytać tę propozycję "historyczną". Jako nową ewangelię, a może nową historię Polski? W każdym razie w/w posłowie będą mieli nie lada problem z zakończeniem. W końcu Chrystus zmartwychwstał, a jak kończy Edyp, to każdy pamięta...
Sofokles? Tragedia???? No co Ty... Toż to "UBU KRÓL, czyli Polacy", Alfreda Jarry, wspaniale wyreżyserowany i z gwiazdorską obsadą

Na murku - patrząc w strony dwie, (W.Szlengel)
Thorvoy (6588 punktów)
Słowem: grówno.
stilb (1323 punktów)
>Z samego rana natknąłem się w Internecie na informację,
>że kilkudziesięcioosobowa grupa posłów ma zamiar poddać
>głosowaniu sejmowemu wniosek o powołanie Jezusa na króla
>Polski. Zastanawiam się tylko czy to będzie monarchia
>dziedziczna? Bo jeśli tak, to trzeba z mety szukać potomków
>Jezusa, który przecież nie żyje od prawie 2000 lat.
>
Najgorsze jest to że oni nie poprzestana na tym, takie i inne pomysły będą świtać w ich główkach, a media z ubawem będą to rozdmuchiwać.
Ciekawe co jeszcze wymyslą?
Myflowers (2721 punktów)
>Z samego rana natknąłem się w Internecie na informację,
>że kilkudziesięcioosobowa grupa posłów ma zamiar poddać
>głosowaniu sejmowemu wniosek o powołanie Jezusa na króla
>Polski. Zastanawiam się tylko czy to będzie monarchia
>dziedziczna? Bo jeśli tak, to trzeba z mety szukać potomków
>Jezusa, który przecież nie żyje od prawie 2000 lat.
>
'Kod Leonarda" będzie jak znalazł, na zawołanie

Na murku - patrząc w strony dwie, (W.Szlengel)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365