Przy okazji zastanawiania się na co przeznaczyć 1% podatku za 2006, zapoznawałem się z różnymi programami organizacji ekologicznych. Zauważyłem że większość z nich walczy o jakąś Wielką Sprawę, np. protokół z Kyoto, ochronę wielorybów czy stara się uchronić przed wymarciem lasym Amazonii albo arktyczny lód przed stopieniem. I tutaj pojawia się moje pytanie. Co powinniśmy wspierać w ekologii? Tego typu duże projekty czy może zacząć od spraw nam najbliższych jak wsparcie kampanii segragacji odpadów w naszym mieście czy walkę z wyrzucaniem śmieci do lasów. Czy nie odnosicie wrażenia, ze sporo postulatów organizacji proekologicznych jest często sprzecznych z celem jakim jest ochrona środowiska a każda próba polemiki spotyka się z agresją ze strony "ekologów"? Przykładem jest przykuwanie się do drzew przeciw budowie autostrady (na której samochody palą mniej niż na zatłoczonej drodze lokalnej), czy blokowanie pociągu wiozącego odpady nuklearne przez Niemcy (w założeniu autorów akcji miało to spowolnić przejazd pociągu a zatem podnieść koszty operacji). Można przytaczać wiele takich kontrowersyjnych przykładów gdzie nie ma prostego rozwiązania problemu i należy rozważać argument różnych stron (co lepsze 1 elektrownia atomowa czy 100 węglowych?). Proszę o wasze stanowisko w tej sprawie |