 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-02-2008 20:46 | osko (291 punktów) | SI sterująca samolotem
1 na 1 | Mam pytanie do znających się trochę w temacie sztucznej inteligencji. Otóż czytałem niedawno o bezzałogowym amerykańskim samolocie, który wyposażony jest w sztuczną inteligencję i pewną dozę autonomiczności, np może sam podjąć decyzję o ataku na cel. Każdy samolot wyposażony jest w autopilota który może nawet za niego wylądowąć lub wystartować. Czy zatem już niedługo w samolotach przestanie się montować kabiny pilotów bo maszyny będą mogły sterować samolotem za nas? CZy jesteśmy tego bliscy? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| IQ955 (2355 punktów) | > Czy zatem już niedługo w samolotach przestanie się montować kabiny pilotów bo maszyny będą mogły sterować samolotem za nas? Czy jesteśmy tego bliscy?Nie wiem, ale ciekawy przyczynek do tego tematu znajduje się tutaj , w ostatnim artykule pt. "Szarość zaczerniona".
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| salek (4701 punktów) | > Otóż czytałem niedawno o bezzałogowym amerykańskim samolocie, który wyposażony jest w sztuczną inteligencję i pewną dozę autonomiczności, np może sam podjąć decyzję o ataku na cel.Dziś wszystkie liniowe bezzałogowce decyzję o ataku otrzymują od operatora z ziemi. Nawet przeprowadzenie ataku jest nadzorowane. Natomiast bezzałogowce są nieocenione przy prowadzeniu nudnych, wielogodzinnych patroli - i to rzeczywiście robią same. > Każdy samolot wyposażony jest w autopilota który może nawet za niego wylądowąć lub wystartować.Pierwsze słyszę. Automatyczne piloty montowane w seryjnych maszynach jest w stanie przeprowadzić samolot z punktu A do punktu B, ale lądowanie, start - przeprowadzają ludzie. Oczywiście istnieją urządzenia, które zadanie ułatwiają. Być może również ułatwienia te moga wykorzystywać urzadzenia, które potrafią w szczególnie dobrych warunkach wystartować i posadzić samolot. Szczególnym przypadkiem są bezzałogowce, choć nie wiem, czy operację wyjścia do i powrotu z rejonu patrolowania przeprowadzają same, czy prowadzone są przez operatora (myślę raczej, że to drugie). > Czy zatem już niedługo w samolotach przestanie się montować kabiny pilotów bo maszyny będą mogły sterować samolotem za nas? CZy jesteśmy tego bliscy?Z pewnością. Ale czy nastąpi to szybko - nie sądzę. Pilot na pokładzie to kłopot - ale jednocześnie lepszego systemu reakcji na nieoczekiwane zdarzenia nie wymyślono. I to jeszcze jakiś czas się nie zmieni. No i jeszcze trzeba brać poprawkę na to, co się szykuje w supertajnych laboratoriach
|
|
 | | osko (291 punktów) |
>>Każdy samolot wyposażony jest w autopilota który może nawet za niego wylądowąć lub wystartować. >Pierwsze słyszę. Automatyczne piloty montowane w seryjnych maszynach jest w stanie przeprowadzić samolot z punktu A do punktu B, ale lądowanie, start - przeprowadzają ludzie. >Oczywiście istnieją urządzenia, które zadanie ułatwiają. Być może również ułatwienia te moga wykorzystywać urzadzenia, które potrafią w szczególnie dobrych warunkach wystartować i posadzić samolot. Szczególnym przypadkiem są bezzałogowce, choć nie wiem, czy operację wyjścia do i powrotu z rejonu patrolowania przeprowadzają same, czy prowadzone są przez operatora (myślę raczej, że to drugie).
No cóż może nie każdy samolot może sam wylądować, ale na pewno niektóre mogą - np. rosyjski prom kosmiczny buran sam wylądował. Ciekawy jestem jak to jest z śmigłowcami. Wydają mi się trochę trudniejsze w pilotowaniu w porównaniu z samolotami, ciekawe czy też SI może sterować taką maszyną?
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | > Ciekawy jestem jak to jest z śmigłowcami. Wydają mi się trochę trudniejsze w pilotowaniu w porównaniu z samolotami, ciekawe czy też SI może sterować taką maszyną? Mnie się wydaje, że śmigłowce są łatwiejsze w pilotażu niż samoloty - nie da się przeciągnąć przy lądowaniu, nie ma dolnej prędkości krytycznej, nie wpadnie w korkociąg. W górę to w górę, ciągiem wirnika można w zasadzie dowolnie kierować. I w razie czego można zatrzymać się w miejscu i wołać "pomocy, operatorze!"  Pole zastosowań śmigłowców jest jednak tak dynamiczne i pełne różnorodnych zadań, że po prostu nie bardzo opłaca się tam stosować pełną automatykę.
Tomasz Sztejka
|
|
|  | | salek (4701 punktów) | >>Oczywiście istnieją urządzenia, które zadanie ułatwiają. Być może również ułatwienia te moga wykorzystywać urzadzenia, które potrafią w szczególnie dobrych warunkach wystartować i posadzić samolot. Szczególnym przypadkiem są bezzałogowce, choć nie wiem, czy operację wyjścia do i powrotu z rejonu patrolowania przeprowadzają same, czy prowadzone są przez operatora (myślę raczej, że to drugie). >No cóż może nie każdy samolot może sam wylądować, ale na pewno niektóre mogą - np. rosyjski prom kosmiczny buran sam wylądował. Buran o ile pamiętam lądował przy świetnych warunkach meteo, ale nie wiem, czy automatyczne lądowanie miało być standardową procedurą operacyjnego Burana z ludźmi na pokładzie.
>Ciekawy jestem jak to jest z śmigłowcami. Wydają mi się trochę trudniejsze w pilotowaniu w porównaniu z samolotami, ciekawe czy też SI może sterować taką maszyną? Oczywiście. Istnieje przynajmniej kilka, mniej lub bardziej zaawansowanych bezzałogowych aparatów pionowego startu : od bardzo konwencjonalnego Fire Scout, poprzez 'ospreyowate' Eagle Eye czy dziwny, ale dość konwencjonalny Guardian, aż po takie dziwadło jak Dragonfly. Problem sterowania takimi aparatami jest rzeczywiście większy, ale głównie wynika to z większej ilości stopni swobody 'śmigłowcowego' aparatu i nie przesądza o możliwości czy niemożliwości budowy SI sterującego takim aparatem.
|
|
| kamyk2780 (3 punktów) | A może tą sztuczna inteligęcje nalezy rozumiec raczej jako działanie w okreslonych sytuacjach uwarunkowane określonymi przez operatora systemu parametrami lotu lub podjęcia walki. Np. gdy urzadzenie jest na określonej wysokosci, ma odpowiednią ilosc paliwa, cel ataku mozna zniszczyc uzbrojeniem posiadanym na pokładzie. Podobnymi "inteligętnymi" urzadzeniami tylko o mniej rozbudowanej elektronice są zestawy przeciwlotnicze lub przeciwpancerne, czyli tzw "wystrzel i zapomnij". Ich ineligęcja sprowadza sie do sprawdzenia podstawowych parametrow czyli odleglości do celu w przypadku celow lotniczych sprawdzeniu czy nie zniszczy sie "swojego" no i naprowadzeniu automatycznym na cel. Moim zdaniem w chwili gdy pojawią sie urzadzenia w pelni niezalezne od człowieka, wowczas człowiek moze zacząc byc zbędny. Oby nie dla tych maszyn  Pozdrawiam
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Kamyk, wyszukiwarka nie poprawia ci błędów, czy ją po prostu olewasz (i nas przy okazji)? .
|
|
|  | | kamyk2780 (3 punktów) | "Prosze pani, prosze pani a on sie pomylił!"-takich kolesi olewam. Z błędy przepraszam.
|
|
1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Otóż czytałem niedawno o bezzałogowym >amerykańskim samolocie, który wyposażony jest w sztuczną >inteligencję i pewną >dozę autonomiczności Zaczęło się dosyć dawno. W początkowych latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia (fajnie brzmi - no nie?). Amerykanie wymyślili takiego "bezzałogowca" rozpoznawczego, było mu bodaj "Pave Eye". Od tego czasu sądzę ,że technika znacznie się rozwinęła. Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|