Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wątpliwości językowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
30-03-2007 22:46Krężelok (7 punktów)Wątpliwości językowe
No właśnie, jest coś, czego nie mogę rozgryźć ani znaleźć w słownikach:
mówi się zapytać ją czy zapytać jej? A może zależy?
Wielkie dzięki za opowiedź temu, kto wie na pewno, jak to być powinno.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
Spróbuj od strony ogona. Zaimek "ją" wynika z pytania "kogo?", zaimek "jej" wynika z pytania "czyje?".
IQ955 (2355 punktów)
>Wielkie dzięki za opowiedź temu, kto wie na pewno, jak to
>być powinno.
Pan Witold Doroszewski twierdzi, że wie na pewno i uważa, że "zapytać" łączy się z biernikiem. Zatem - "zapytać ją".


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
placownik (17853 punktów)

>Pan Witold Doroszewski twierdzi, że wie na pewno i uważa, że "zapytać" łączy się z biernikiem. Zatem - "zapytać ją".

   Przepytaj , wypytaj , rozpytaj , podpytaj . To dla tych, którzy mają kłopoty z zapamiętaniem tej reguły.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
IQ955 (2355 punktów)
>   Przepytaj , wypytaj , rozpytaj , podpytaj .
A ona ci akurat samą prawdę powie...
Dorosły chłop, a naiwny, jak dziecko.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Thorvoy (6588 punktów)
Mogę zapytać , ale nie mogę zapytać jej. Wszystko
Krężelok (7 punktów)
Bardzo wszystkim dziękuję!
Thorvoy (6588 punktów)
Za nie ma co.

Kłaniam się.
Ocykan (3528 punktów)
>Mogę zapytać , ale nie mogę zapytać jej. Wszystko

W tym przypadku tak jest. Jednak nie zawsze można ten schemat stosować automatycznie. Lepiej przecież powiedzieć dał koniowi owsa niż dał koniowi owies. A już z pewnością nie można powiedzieć dała mu dupę, tylko dała mu dupy.
Thorvoy (6588 punktów)
Właśnie to też mnie zastanawia. Czy taka forma ma swoje uzasadnienie? Czy jest poprawna? Przecież rzeczywiście mówi się: "nalać mu wina". Nawiasem mówiąc: mówi się, "dajcie mi chleba", a z drugiej strony "sprzedajcie mi chleb".

Polćka jendzyk trudna jendzyk.
Ocykan (3528 punktów)
>Przecież rzeczywiście mówi się: "nalać mu wina". Nawiasem mówiąc: mówi się, "dajcie mi chleba", a z drugiej strony "sprzedajcie mi chleb".
Bo to wynika z kontekstu. "Sprzedajcie mi chleb" - chodzi o bochenek. "Dajcie mi chleba" - dajcie trochę chleba. Podobnie z winem.
Tego się chyba nie da dokładnie określić regułami. To kwestia osłuchania i wyczucia.
Ocykan (3528 punktów)
>Mogę zapytać , ale nie mogę zapytać jej. Wszystko

Też tak myślałem, ale przed chwilą coś sobie przypomniałem:

Czy to bajka, czy nie bajka Myślcie sobie, jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam: Krasnoludki są na świecie.
Naród wielce osobliwy. Drobny - niby ziarnka w bani;
Jeśli które z was nie wierzy, niech zapyta starej niani
.

Czyli wygląda na to, że mogę jednak zapytać jej (przynajmniej w języku literackim).
Thorvoy (6588 punktów)
No właśnie, w mordę!

Może do Miodka uderzymy z naszym problemem?
Tofik (5585 punktów)
Wszyscy mają rację, ale kiedy mówimy: "Muszę się jej zapytać" to wtedy z pewnością ta forma jest poprawna, a nie "muszę się zapytać" no nie?


"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
IQ955 (2355 punktów)
>Wszyscy mają rację, ale kiedy mówimy: "Muszę się jej zapytać" to wtedy z pewnością ta forma jest poprawna, a nie "muszę się zapytać" no nie?
Nie! "Muszę się jej zapytać" = to pospolity błąd językowy.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Tofik (5585 punktów)
Dzięki za poprawienie, bo bym nie wiedziała. "Muszę ją zapytać" Muszę zapamiętać!!!

"Fanatyzm: mieszanka wybuchowa tępoty i energii." Herbert von Karajan
IQ955 (2355 punktów)
>Dzięki za poprawienie, bo bym nie wiedziała. "Muszę ją zapytać" Muszę zapamiętać!!!
Drobiazg. Polecamy się razem z panem Witoldem Doroszewskim na przyszłość.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Thorvoy (6588 punktów)
Nie wiedziałem, że muzyków też stać na takie złote myśli.

Musiałem się odezwać, bo parę dni temu uświadomiłem sobie, że gdzieś mi szlag trafił moją perełkę- mozartowskie Requiem pod batutą cytowanego pana.
diogenes (42753 punktów)
>No właśnie, jest coś, czego nie mogę rozgryźć ani
>znaleźć w słownikach:
>mówi się zapytać ją czy zapytać jej? A może zależy?
>Wielkie dzięki za opowiedź temu, kto wie na pewno, jak to
>być powinno.

zapytaj ją, czy jej oczy są no...tak...eh...w poprzek...
Ocykan (3528 punktów)
Po przemyśleniu dogłębnym sprawy wydaję swoją ostateczną decyzję:

Poprawną formą jest zapytać jej.

Przekonał mnie o tym prosty eksperyment myślowy. Wyobraziłem sobie rozmowę dwóch starozytnych Greków, np taką:

- Nie wiem, Sokratesie, jaki wyrok będzie w tym przypadku sprawiedliwy. Czy powinienem zapytać wyroczni?
- Tak, Platonie, to dobry pomysł. Zapytaj jej
.

Pytanie Platona było bez wątpienia poprawne gramatycznie. Pytamy bowiem wyroczni, nie wyrocznię. Natomiast gdyby Sokrates zgodził się, że należy zapytać , wprowadziłby dysonans. Chyba, żeby przyjąć, iż "poprawiał" Platona. Nie miał jednak ku temu najmniejszego powodu, Platon wyraził się poprawnie (swoją drogą to zdumiewające, że Grek - w dodatku starożytny - tak dobrze znał język polski).

Toteż forma zapytać jej jest jak najbardziej poprawna! Formy zapytać nie dyskwalifikuję całkowicie, być może istnieje oboczność i w niektórych przypadkach można jej (nie ją) użyć. Z całą pewnością jednak nie w powyższym dialogu.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365