Racjonalista - Strona głównaDo treści
Witam w 1710 roku!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-03-2007 13:47Francis Drake (27 punktów)Witam w 1710 roku!
Właśnie mija 15 lat od czasu kontrowersyjnej publikacji "Wer hat an der Uhr gedreht" ("Kto popchnął zegar?") autorstwa niemieckiego germanisty Heriberta Illiga. Książka traktuje o wielkim spisku, jakiego mieli się dopuścić Cesarz Rzymski Narodu Niemieckiego - Otton III, papież Sylwester II i Cesarz Bizantyjski Konstantyn VII Porfirogeneta, dokonując rzekomego niemal 300 letniego "skoku w przyszłość". Uczony twierdzi, że państwowe archiwa (niemieckie, czy wszystkie?) zawierają lukę od września 614 do sierpnia 911 r. Dowodzi, że nie ma żadnych autentycznych zapisów z tamtego okresu, co ma potwierdzać datowanie metodą węglową, a z mroków wczesnego średniowiecza wyłaniają się nieliczne dające się chronologicznie ustawić opisy i kroniki. Te jednak zdają się mieć wyjątkowo mityczny charakter. Illing uważa, że klasztorne biblioteki noszą ślady dziś nie do pomyślenia fałszerstw. Poza tym stosowanie w dokumentach wyrażenia "Anno Domini" (Roku Pańskiego) stało się powszechne dopiero od XIV wieku, kiedy to po raz pierwszy papież użył owego sformułowania w oficjalnym piśmie
Również w architekturze trudno się doszukiwać zabytków z tamtego okresu. Choćby kaplica w Aachen, datowana na rok 800, wywołuje spory wśród znawców tematu.
Autor przestudiował m.in. gregoriańską reformę kalendarzową, z 1582, która miała na celu skorygowanie kalendarza od czasów Cezara. Doszukał się tu "niewielkich" kilkudniowych manipulacji. Np. w XVI w. nie wiadomo z jakiego powodu miano dołożyć 10 dni. Oddano też cześć Juliuszowi Cezarowi skracając nieatrakcyjny luty o 1 dzień na korzyść lipca (July). Podobnie uczyniono z sierpniem (August), również na cześć cesarza. Podobno także w Koranie doszukamy się informacji o brakujących 300 latach.
Zyskać miał oczywiście Kościół Katolicki (ziemia), ale i Otton. Przyjęcie z ręki papieża cesarskiej korony w 1000 r., u progu tzw. Dnia Siódmego miało przydać wydarzeniu mistycznego charakteru, rozpoczynając przygotowania do Dnia Sądu Ostatecznego. (sic!)
I chyba rzeczywiście może być to prawdą, biorąc pod uwagę choćby "fakty", jakich uczymy się w szkołach. Czasy Karola Wielkiego stanowią tu najlepszą ilustrację, od którego Otton wywodził swoje korzenie.
Wcześniejsza epoka Cesarstwa Rzymskiego jest doskonale udokumentowana. Podpierają ją setki dat i nazwisk. Tymczasem czasy Karola Wielkiego jawią się raczej jako baśnie lub sagi, niż sumienne kronikarskie relacje. Najbardziej absurdalny jest "przekaz" ze zjazdu szlachty, gdzie Karol otrzymaną w prezencie od Kalifa włócznią ciska w kierunku Bizancjum. Włócznia dolatuje do Konstantynopola, trafia w kopułę Hagia Sofia i posłusznie wraca do rąk władcy. (sic!) Taki wyczyn jasno mówił, kto tu jest szefem i kto dzięki swemu heroizmowi rzucił na kolana całą barbarzyńską Europę.
Całą mistyfikację miał ułatwić fakt, że tylko nieliczni trudnili się rachubą czasu, a do roku 525 posługiwano się rachubą dioklecjańską (Dionysius Exiguus), bardzo niedokładną, gdzie za datę 0 przyjęto założenie Rzymu w 753 r. p.n.e. Ostatecznie czas pomógł Cesarzowi Ottonowi III uciszyć antagonistów.
Nie obyto się jednak bez błędów. Mauretańska Andaluzja - kraj pełen przepychu z ulicznymi latarniami włącznie nie znajduje uzasadnienia w doniesieniach archeologicznych z tamtych czasów. Dopiero odkrycia datowane na 950 r. można odnieść do tych relacji.
Gdyby twierdzenia Illinga uznać za wiarygodne, należałoby się zastanowić nad genezą powstania państwa Polskiego. Wszak to zachodni kronikarze są autorami najwcześniejszych kronik. Niezależnie od opinii autora trudno doszukiwać się odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie dysponujemy relacjami naszych rodzimych autorów. Czy nie należy postawić tezy, że historię powstania naszego państwa sfałszowano, niszcząc dokumenty Polan czy Wiślan? Czy nasze ziemie nie należały do strefy wpływów obrządku bizantyjskiego, a zatarcie najwcześniejszej historii miałoby być karą za nieprawomyślność? Jaka była rzeczywista przyczyna wizyty Ottona III w Polsce w 1000 r.
Pytań z pewnością jest wiele, jednak są one nonkonformistyczne i nie ma co chyba oczekiwać odpowiedzi osób czy instytucji, które mogły by ich udzielić.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ocykan (3528 punktów)
Czegóż to nie wymyślą zwolennicy spiskowej teorii dziejów...
Asmoeth_Beta (307 punktów)
>Gdyby twierdzenia Illinga uznać za wiarygodne, należałoby
>się zastanowić nad genezą powstania państwa Polskiego.
>Wszak to zachodni kronikarze są autorami najwcześniejszych
>kronik. Niezależnie od opinii autora trudno doszukiwać się
>odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie dysponujemy relacjami
>naszych rodzimych autorów. Czy nie należy postawić tezy, że
>historię powstania naszego państwa sfałszowano, niszcząc
>dokumenty Polan czy Wiślan? Czy nasze ziemie nie należały
>do strefy wpływów obrządku bizantyjskiego, a zatarcie
>najwcześniejszej historii miałoby być karą za
>nieprawomyślność? Jaka była rzeczywista przyczyna wizyty
>Ottona III w Polsce w 1000 r.

O obrządku słowiańskim słyszał?
Volrath (3440 punktów)
Ciekawa teoria - ale ma pewne wady. Np. datowaniu izotopami węgla z tego co mi wiadomo nie wykazuje luki (wykazywałoby, że przedmioty z pierwszych wieków naszej ery są dziwnie przesunięte w czasie).
miszcz (1 punktów)
No faktycznie na poczatku ta teza robi wrazenie ale ...
ma pewne wady.

Nie zamierzamn sie w to wglebiac. P1ragne tylko zauwazyc, ze nawet jesli mamy rok 1710 to nic to nie zmieni. I tak ludzie beda chodzic do kosciola bo wszyscy tak robia, beda pracowac zeby miec cos zjesc. beda chodzic pod tym samym niebem.Cala historia swiata cofnie sie o jakies 300 lat. (wszechswiat ma ok 12-14 mld lat) czyli o tyle co nic.

Nawet jakby udowodnic ze spisek mial miejsce watpie zeby wszyscy nagle zaczeli uzywac daty 1710 bo trzebaby zmienic wszystkie wpisy na dokumentach, w archiwach, w komputerach ... wiencej zachodu niz korzysci.

Dlatego powiem jedno: Kocham teorie spiskowe bo zajmuja masy ludzi na mase czasu a nie wnosza nic nowego do naszego zycia.

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365