Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mam tego dość

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
23-07-2007 15:29Konfolut (310 punktów)Mam tego dość
Zaczęłam pisać sobie tekst dzień przed wypadkiem polskiego autokaru we Francji i proszę jak się złożyło. Pozdrawiam:
""Kościół musi zrozumieć, że ze swoimi dogmatami też jest śmieszny i niebezpieczny", powiedziała właśnie moja mama przysłuchując się dyskusji na TVN24 o Harrym Potterze (właśnie weszła nowa część tej powieści). Powiedziała też, że nie może zrozumieć jak to jest, że w zakonach jest wielu mądrych ludzi a wierzą w takie bzdury i mówią o nich, "przecież stary testament to jedna wielka bujda"- napisana pod wpływem opium, w przypływie nudy lub na zamówienie. W Kościele nie ma ludzi mądrych a wykształcenie nie ma nic do rzeczy z mądrością. Mądry człowiek nie będzie głosił bzdur i przeczył teorii ewolucji. Taka jest prawda i to wreszcie trzeba powiedzieć, że ludzie naprawdę wierzący są absolutnymi idiotami.
Czym różni się Harry Potter od Mojżesza, który zamienia laskę faraona w węża? Czym różni się znak szatana od znaku krzyża? Niczym. I jeden i drugi to jakiś tam znaczek, nie mający żadnej mocy. Kościół mówiący o szatanie jest po prostu żenujący, bo jaki szatan. Ludzie. Jaki szatan, jaki Jezus, jaka Hermiona. To wszystko postacie wymyślone przez ludzi.
Czemu Kościół w ogóle znajduje zainteresowanie mediów. Po co o tym mówić. Po co pokazywać jakiegoś księdza, który gwałci dzieci lub innego p*****leńca bożego z koloratką, który mówi, że nienawidzi Żydów choć jego najwyższy pan Jezus Chrystus był Żydem. Czemu daje się możliwość Kościołowi zaistnienia- to jest sekta, tak samo niebezpieczna jak każda inna organizacja zajmująca się wpajaniu ludziom doktryn, czyli zamykaniem możliwości własnej analizy. To istna produkcja robotów.
Tyle razy mówiłam sobie, że nie będę już zajmować się religiami, bo poświęcanie im czasu to również nadawanie im jakiegoś znaczenia, którego mieć nie powinny. Jednak gdy słyszę kolejny raz bzdury, które przeklinam w myślach, które mnie po prostu załamują to... nie mogę. Gdzie jest wasz Jezus! Ma taką moc, to czemu pielęgniarki leżą w namiotach pod sejmem, czemu badając próbkę wypisuję HIV (+), czemu 27-letni chłopak ma marskość wątroby i czemu w kościele podczas ślubu umiera jeden z gości zamieniając szczęśliwy dzień w piekło. Gdzie jest ta miłość, gdzie jest ta wszechmogąca postać? Jeżeli którykolwiek z bogów i bogiń miałby naprawdę moc to po pierwsze wszyscy by się rodzili ze świadomością, że jest tylko ten jeden bóg/ ta jedna bogini, nie byłoby wojen, bo bóg przecież nas kocha i nie pozwala na takie rzeczy. Bóg nas kocha... o, nie mogę.
Autokar z 50 Polakami runął w niedzielę rano w przepaść we Francji koło Grenoble. 26 z nich nie żyje, 23 osoby są ranne. Jeszcze nie znamy nazwisk tych, którym nie udało wyjść się z płonącego wraku. Listę osób, które brały udział w katastrofie publikuje "Fakt".
Kolejny dowód na to, że bóg o jakim mówią chrześcijanie nie istnieje. Skoro nas tak kocha to czemu pozwala na śmierć, kiedy wy jedziecie z intencjami do Maryjki? Śmiać mi się chcę i szkoda tylko, że zmarłym za życia ktoś wsadził bzdury do głowy i pojechali na pielgrzymkę. Więc wasz bóg nie istnieje czy może ukarał was za to, że zamiast wydawać kasę na pielgrzymkę po sanktuariach Europy powinniście karmić biednych?
Nasz prezydent ogłosił żałobę tylko dlatego, że zginęli ludzie jadący na pielgrzymkę i dał rodzinom ofiar 100 000zł, ale za co? Niedawno przeszła trąba powietrzna koło Częstochowy zabierając ludziom cały dobytek. Ile dostali? .... 6000zł. Ci ludzi żyją, nadal żyją z całymi rodzinami na ulicy. Nie mają niczego. To zakrawa na kpinę. Nie ma słów na to, co za idiotów mamy w Polsce. Nie ma słów. NIE MA, PO PROSTU NIE MA.
Nikt mi nie wytłumaczy czemu Jezus Chrystus i królowa Polski wieczna super święta dziewica Maryja zepchnęła ten autokar w przepaść. Może chcieli pokazać "nie tędy droga"?
Ludzie giną codziennie. Codziennie. Nie ważę się oceniać siły tragedii, bo i tak to jest tragedia dla rodzin ofiar a dla innych tylko kłopot, choćby odwołane koncerty, ale czy nie większą tragedią dla ludzi jest, gdy pozostali przy życiu z CAŁYMI rodzinami dosłownie bez niczego? Nie znam współczucia, nigdy go nie czułam i myślę, że nie jestem odosobniona w tym, ale bardziej żal mi jest tych ludzi spod Częstochowy niż ludzi którzy nie żyją, bo nic im już po tym. Dla rodzin to tragedia, ale dla nich samych już nie. Czy to bezduszność? Nie, panie i panowie, to szczerość. Co mnie obchodzi, że zginęli kościelni popaprańcy? Trochę głupoty mniej na świecie.
Być może to polityczna gra tak jak z huraganem Kathrina, kiedy to media nadawały dzień i noc o skutkach i ofiarach tego zdarzenia a tym czasem w wybrzeże Chin uderzył 2,5 razy silniejszy huragan zabijając 3 razy więcej ludzi. Czy ktoś z was słyszał o tym? Ja widziałam króciutką wstawkę w Tv. Nie mogę już słuchać. Wzbiera we mnie złość. Gdzie jest rozum?"
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

nieobecny
>Co mnie obchodzi, że zginęli kościelni popaprańcy? Trochę głupoty mniej na świecie.
Moim zdaniem popaprańcami są ci, którzy ludziom od dziecka wciskają bzdury do głów, co skutkuje zarażeniem się poglądami religijnymi/kościelnymi.
Ci pielgrzymi zginęli prawdopodobnie z winy kierowcy autokaru, który nie był przystosowany do jazdy po górskich drogach.
Bezpośrednią winę ponosi zatem kierowca, który pojechał tam, gdzie nie powinien.
Pośrednio winę ponosi Kościół Katolicki, który patronuje tym wszystkim pielgrzymkom.

Co do różnic w kwotach oferowanych rodzinom zmarłym w wypadku i ludziom, których dotknął żywioł - trąba powietrzna. Jeśli to prawda, to wcale nie jestem zdziwiony. Żyjemy w IVRP, gdzie władze najmniej interesują się żyjącymi, najwięcej embrionami.
Czarny (262 punktów)
>Co do różnic w kwotach oferowanych rodzinom zmarłym w wypadku i ludziom, których dotknął żywioł - trąba powietrzna. Jeśli to prawda, to wcale nie jestem zdziwiony. Żyjemy w IVRP, gdzie władze najmniej interesują się żyjącymi, najwięcej embrionami.
Tu chodzi jeszcze o co innego. Wypadek polskiego autokaru we Francji to sprawa w pewnym sensie międzynarodowa i interesują się nią również zagraniczne media. A jak powszechnie wiadomo bracia Kaczyńscy nie mają zbyt dobrej opinii na zachodzie, więc wykorzystują sytuacje by pokazać się w tamtejszych mediach jacy to oni dobrzy i tym samym poprawić swoją opinie. Podczas gdy trąba powietrzna niedaleko Częstochowy to sprawa wewnętrzna Polski, gdzie dobrą opinie zapewnia im ojciec dyrektor.
nieobecny
Po dwóch latach rządów Kaczyńskich wyrobiłem sobie zdanie, że obaj wyznają zasadę, że im gorszą mają opinię za granicą tym lepiej realizują budowę "IVRP". Na tej podstawie uważam, że niczego nie robią "pod" opinię zza granicy, jeśli już, to wbrew takowej. "Pod publiczkę" chwalili jedynie obecność premiera i prezydenta Francji na miejscu wypadku.
Kaczyńscy to fanatyczne, zakute pały, którym się marzy izolacja Polski na arenie międzynarodowej. Tylko wtedy będą mieli pełnię władzy, czyli zero kontroli nad tym, co się w ich chorych, katolsko-kamunistycznych łbach uroiło i co chcą wprowadzić w Polsce.
placownik (17853 punktów)
>Jeśli to prawda, to wcale nie jestem zdziwiony.

   To nieprawda. I też nie jestem zdziwiony.

   Nie dajmy się zwariować!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
thraul (129 punktów)
>Bezpośrednią winę ponosi zatem kierowca, który pojechał tam, gdzie nie powinien.
>Pośrednio winę ponosi Kościół Katolicki, który patronuje tym wszystkim pielgrzymkom.

Czy ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe pomysły, kto ponosi pośrednią winę? Ciekaw jestem na kim lub na czym sie zatrzymamy?
Prosze mi wybaczyć ten sarkazm, ale jak pan jeszcze raz sobie przeczyta to co napisał to na pewno sam sie do siebie uśmiechnie... chociaż moge sie mylić.
Kalisz (101 punktów)
Nie mam wiele do powiedzenia w sprawie śmierci ludzi w autokarze, proszę tylko o jedno ... szacunek i odrobinę współczucia dla cierpienia palonych zywcem i przerażonych istot. Nie jest ważne czy to popaprańcy czy chodzące szlachetnoci ... cierpienie jest jedno. Empatia ... mało się o niej mówi, ale to ona czyni nasze życie znośnym
Patty Matheson (2087 punktów)
Stosunek człowieka do czyjegoś cierpienia to jego intymna sprawa i nie powinno się niczego wymagać. Tworząc społeczeństwo wolnego słowa chcielibyśmy, aby ten, kto ma odmienne zdanie, mógł je bez obaw wypowiedzieć, choć niestety i tu musimy podlegać pewnemu kompromisowi. Jednak bardzo sobie cenię niekierowanie się tym, co wypada.

Współczucie dla cierpienia zaczyna być śmieszne w momencie, kiedy robi się z niego narodową religię. Ileż to kobiet spłonęło niegdyś na stosie, a jeszcze nie widziałam np. aby ktoś je uczcił czarną wstążeczką przy logo kanału telewizyjnego. Już nie mówię o statystykach umierających codziennie z głodu, a to jest równie okropna śmierć. Zamiast tak się troszczyć o rodziny ofiar jednego wypadku, może by tak zasponsorować "pajacyka"? Wszak pielgrzymi jechali na własne ryzyko. Codziennie na własne ryzyko wychodzimy z domu. Ale chyba nie powiemy, że te dzieci na własne ryzyko... żyją?

Pozdrawiam.
Kalisz (101 punktów)
Oczywiście racja !!! ale ja niczego nie wymagam tylko proszę (!), wiem że nie mam prawa niczego wymagać, reakcje ludzkie zależą od osobniczej wrażliwości i empatii, zmuszanie do odczuwania niczego nie da, no może poza kolejną falą hipokryzji

ogólnonarodowa żałoba z powodu wypadku autobusu to ogromna przesada, zwłaszcza w konfrontacji z cierpieniem milionów na świecie - to też prawda ale jak mówił klasyk "śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów to tylko fakt statystyczny" nasza wrażliwość ma ograniczoną pojemność, wzruszamy się tragediami na naszą ludzką skalę, a to co się dzieje ma wymiar gatunkowy.

może więc karto zastanowić się nad cierpieniem pojedynczej istoty (nie ograniczajmy się tylko do własnego gatunku) a mikro skala lepszego świata powoli rozrośnie się do wersji makro

Gorąco pozdrawiam
Patty Matheson (2087 punktów)
Nie trzeba nikogo do niczego zmuszać. Wydaje mi się, że wielu z nas to wrażliwi ludzie, którzy potrafią współczuć, przynajmniej przy głębszym wniknięciu w sprawę. Nie powinno się stwierdzać niewrażliwości na podstawie słów, czyli na przykład krytyki ogólnonarodowej "żałoby" po tym wypadku. Może nie tylko dla mnie wygląda to na próbę cenzury [nawet nieświadomej], tym razem ubranej w pozornie humanitarne piórka "jak tak możecie?!". Raczej nikt z rodzin ofiar nie czyta tych postów, więc po co taka sztuczna zmowa milczenia? Pamiętaj, że krytykujemy tu tylko odzew społeczeństwa [???], a nie uczucia jednostkowe.

Takie rzeczy się dzieją, są straszne [wiem, mało kto by uwierzył, jak bardzo jestem wrażliwa na śmierć], ale po co od razu wciągać w to cały naród? [Dygresja - pamiętamy te "tiszerty dla wolności" z napisem "Nie płakałem po papieżu"?]. Dla pokazu, wiadomo. Jak już mielibyśmy mieć jakąś narodową akcję pokazującą naszą wrażliwość, proponowałabym włączyć się w jakąś akcję PETA. Można by było naprawdę pomóc cierpiącym niewinnym zwierzątkom, a nie narodowo opłakiwać [???] wypadek losowy [musztarda po obiedzie...].

Pozdrawiam.
Gosia (9452 punktów)
> a nie narodowo opłakiwać [???] wypadek losowy [musztarda po obiedzie...

Narodowe opłakiwanie to jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
Pławimy się w tragediach, dramatach i klęskach ( mamy nawet klęskę urodzaju!).Ich kultywowanie podnieśliśmy do rangi sztuki ( przez bardzo małe "s").Cierpiętnictwo i ckliwy sentymentalizm to cechy z których jesteśmy dumni i starannie je w sobie pielęgnujemy.

Pozdrawiam.
estetka (708 punktów)
Gdzie jest
>rozum?"
>

mam wrazenie, ze rzeczywiscie go zgubilas....
nieobecny
Cóż za merytoryczny post... pewnie spirytualny.
23-07-2007 20:14 
 Ocena 1 na 1
Nelchael (2125 punktów)
(zablokowany)
Dla niej każdy kto dzisiaj nie 'wysyła myśli współczucia rodzinom zmarłych' jest bez uczuć. Ciekawe, czy to 'wysyłanie myśli' przynosi jakiekolwiek efekty.
23-07-2007 21:13 
 Ocena 1 na 1
mefta (480 punktów)
Zapewne rodziny tragicznie zmarłych i tych poszkodowanych niczego w tej chwili innego nie robią jak tylko siedzę w internecie i czytająpocieszające posty. Moja babka mawiała, że największym pocieszeniem dla rodziny, której dotkneła tragedia jest milczenie zupełnie obcych ludzi. Niestety często się zdarza tak, że najbardziej tragedie przeżywają ci, którzy mają swoje 5 minut w mediach, przykre.
pozdrawiam

Niezgłębione są pokłady ludzkiej niekumacji...
Zyga (1539 punktów)
>Moja babka mawiała, że największym pocieszeniem dla rodziny, której dotkneła tragedia jest milczenie zupełnie obcych ludzi.

Wielki + dla babci.
estetka (708 punktów)
>Dla niej każdy kto dzisiaj nie 'wysyła myśli współczucia rodzinom zmarłych' jest bez uczuć. Ciekawe, czy to 'wysyłanie myśli' przynosi jakiekolwiek efekty.

ona nie wie czy cokolwiek przynosi efekty. i nie mysli, ze tutaj jest miejsce aby o tym rozmawiac...
nieobecny
Skoro nie wie i nie myśli, to niech milczy.
estetka (708 punktów)
>Skoro nie wie i nie myśli, to niech milczy.

twoj dylemat "szczekac czy kupic psa"... jest faktycznie tragiczny....
Gularski (211 punktów)
Na jednym z portali internetowych, ktoś komentując artykuł o przedmiotowej tragedii, spytał, co by było gdyby autobusem jechali geje i lesbijki? Co by było gdyby - dość ciekawe pytanie. Będąc bombardowany w dniu wczorajszym informacjami na temat tragedii pomyślałem o wypadku dobrze znanego kierowcy rajdowego - Kubicy. Po tym jak okrzyknięto ten fakt cudem, nie pamiętając o ciężkiej pracy inżynierów projektujących kask, fotel i cały bolid, pojawiła się informacja, że Kubica powinien być świadkiem w procesie beatyfikacji Karola Wojtyły. Powód - miał na kasku napis "JP2". A więc to bóg uratował Kubicę. Tak się zastanawiam, czy Jan Paweł II nie wstawił się za pielgrzymami, ponieważ nie mieli kasków z napisem JP2, czy może po prostu autokary nie są przystosowane do upadku z dużej wysokości?
To prawda, że słuchając, w szczególności po jakiejkolwiek tragedii, wywodów zawsze pomysłowych kapłanów, ma się ochotę płakać lub śmiać, szczególnie biorąc pod uwagę brak pewnej spójności, konekwencji i logiki.
Konfolut, radzę wyłączyć TV, aby się nie denerwować.
nieobecny
To była pielgrzymka po życie; pielgrzymi wyjechali szukać Boga i znaleźli Go, On wyszedł na ich spotkanie - mówił wikariusz generalny Biskupa Polowego ks. płk Sławomir Żarski podczas mszy św. w warszawskiej Katedrze Polowej Wojska Polskiego, odprawianej w intencji poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru we Francji. (wiadomosci.onet.pl/1576940,11,item.html)

Bez komentarza.
Tofik (5585 punktów)
Durna interpretacja ich śmierci. Gdyby jednak była to wycieczka atestów, albo innowiernych mówiono by, że bóg ich ukarał i to jest najbardziej smutne

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Patty Matheson (2087 punktów)
Maniacy teorii spiskowych powiedzieliby, że oba wypadki były zaplanowane w celu przekonania społeczeństwa do produkowanych wkrótce kasków z napisem JP2.

Trochę dygresyjnie się zachowam, ale...
Niedawno widziałam w TV reklamę typu "pomóż fundacji smsem", w której to pan Radosław Pazura w czerwonej koszulce z grupą krwi zachęcał do wspomożenia akcji zbierania na nowoczesny wehikuł do pobierania krwi od honorowych dawców. Wszystko ładnie, myślę sobie, wreszcie na coś konkretnego zbierają. Aż do ostatniego zdania, nie włącznie: "który [to wehikuł] będzie nosił imię Jana Pawła II". Po tym ręce mi opadły i już mi się odechciało.

Żyjemy w kraju, w którym, żeby przekonać ludzi do szlachetnej akcji, trzeba wcisnąć gdzieś na siłę imię Tego-O-Kim-Sami-Dobrze-Wiecie. Bo, primo, aby wehikuł dobrze działał, nie trzeba go chyba w ogóle chrzcić żadnym imieniem, a secundo, już mamy w Polsce natłok przedmiotów pod Jego wezwaniem?

Pozdrawiam.
keymak (3379 punktów)
Przepraszam, ale wszelkie komentarze na temat tragedii we Francji są już delikatnie mówiąc niesmaczne.
Jestem ateistą, ale wydaję mi się że w tej chwili ateiści powinni zamknąć buzię i pozwolić, aby najbardziej zainteresowani sami zastanowili się nad tym co właśnie się stało.
Chamskie uwagi ateistów nikomu w tej chwili w niczym nie pomogą.
To że media wykorzystują całą sytuację aby na tym zarobić jest obrzydliwe, ale można to zrozumieć. Nie widzę zaś usprawiedliwienia dla ateistów, którzy wykorzystują sytuację aby się dowartościować.
nieobecny
>Jestem ateistą, ale wydaję mi się że w tej chwili ateiści powinni zamknąć buzię
To dlaczego jest nie zamkniesz i nie pozwolisz wypowiadać się wyłącznie religianckim oszołomom?
Nowak (136 punktów)
Zgadzam się z Tobą, że to ludzie wymyślili Boga itd., ale po to, by młodsze pokolenie wychowywać w imię zasad, które pomagają w "wejściu na dobrą drogę", oczywiście również za pomocą rodziców. Niektóre osoby przestają później wierzyć w te "...", ale część do końca życia jest przekonana w istnienie m.in. Boga - i to, moim zdaniem - jest już kompletna naiwność.
Tofik (5585 punktów)
Niestety, szkoda tylko, że tych naiwnych ludzi jest tak dużo i że uważają, że to my jesteśmy naiwni

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
thraul (129 punktów)
O Boże...Czytałem już różne teksty, próbujące udowodnić nieistnienie Boga, ale tak głupiego i żenującego to jeszcze nie widziałem.
Ale skąd aż tyle nienawiści....?
diogenes (42753 punktów)
>nie może zrozumieć jak to jest, że w zakonach jest wielu
>mądrych ludzi a wierzą w takie bzdury ...

no to na czym polega ich mądrość? na wierze w bzdury?

>Tyle razy mówiłam sobie, że nie będę już zajmować się
>religiami, bo poświęcanie im czasu to również nadawanie im
>jakiegoś znaczenia, którego mieć nie powinny.

maja niestety znaczenie społeczne, psychologiczne...

> Wzbiera we mnie złość. Gdzie jest
>rozum?"

albo złość, albo rozum...
Tofik (5585 punktów)
>Czym różni się Harry Potter od Mojżesza, który zamienia
>laskę faraona w węża?
"Mojżesz, który zmienia laskę w węża"- to jest chwyt marketingowy, ponieważ istnieją węże, które w celu obronnym upodabniają się do laski. Podobnie jest w wielu innych tzw. "cudach", wszystkie mają jakieś wyjaśnienie, przy czym tracą miano cudów, co jednocześnie oznacza, że Mojżesz nie był Harrym Potterem.

Z resztą zgadzam się w 100%. Bardzo mocne i inteligentne słowa- plusik

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Grzegorz (2117 punktów)
Nie dziwię się Twojej emocjonalnej krytyce tego pokazu jaki przedstawiają media różnej maści. Przy okazji udało Ci się jeszcze co nieco pozłościć się na kościół katolicki. Wtrącam się tylko dla tego że o ile absolutnie już jestem zniesmaczonym tym udawanym bólem całego narodu o tyle mam nieco inną wizję otoczki.

1) zachowanie się polityków i szukających swego miejsca w mediach hierarchów kościoła to zwykłe robienie kapitału politycznego przed wyborami. Polityka to brutalna i brudna gra w której zapewne nigdy nie stracą aktualności tezy z "Księcia" Machiavellego. Kościół też uprawia swoją politykę.

2) wiele z Twoich wątpliwości to tylko inaczej nazwany dylemat "unde malum" (skąd zło) - cóż odgrzebujesz sprawy które są niezwykle ciekawe, ale nie wiem czy ktoś miałby czas aby sensownie podyskutować. Powiedzmy że sprawa w moim odczuciu nie jest taka prosta, tak jak nie prosto odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest zło obiektywne i czy w ogóle jest. Dramat osobisty to sprawa bardzo emocjonalna próby racjonalizacji szczególnie na świeżo zawsze wyglądają nie na miejscu lub wręcz bezdusznie i brutalnie, pewnie dlatego ludzie zamiast pomyśleć wolą "łączyć się w żalu" emocje są lepiej widziane

3) nie martw się co do swojej obietnicy niezajmowania się religiami - nie zajmujesz się religiami, tylko denerwującą postawą politykierów w tym i tych spod znaku sutanny. Z religiami nie ma to zbyt wiele wspólnego - no może z jedną odmianą, jednej z religii i to rozumianej w kontekście instytucjonalno - rytualnym.

Pozdrawiam
JATO (2644 punktów)
Właściwie nic dodać nic ująć. Może nieco wygładzić, wypolerować ...
Zgoda. Daję (+)i pozdrawiam
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
polf (149 punktów)
Dobry tekst. Dużo pytań. Bez odpowiedzi... Pozdrawiam
Gawliński (65 punktów)
Szkoda że jestem wierzący, ciężko jest takiemu pogodzić wiele spraw .
Gdy było inaczej może bym się z tym wszystkim zgodził, zrozumiał to .
Mój umysł jest zniewolony !


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365