Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bazgroły pożegnalne!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
03-08-2009 11:54Leon Cabbage (1821 punktów)Bazgroły pożegnalne!
Ocena 13 na 15
Co się stanie gdy w jednym miejscu pan Adamiak, Robert Zawecki, jad11, Osnowa, Miłujący prawdę, liliac, nabuko, elbrus8, diogenes, spray, wieczorek, placownik, Zbyszek Bryłowski, Adam Wojtkiewicz, sukulent, lotrek, MociumPan, Kowalska, Leon Cabbage, tajemnicza belvedere oraz wiele innych indywiduów rozpocznie dyskutuję o sprawach tyleż ważnych co błahych (ze względu na miejsce w którym się toczą, czyli forum o marnym społecznym znaczeniu) ?

A gówno! (pozdrawiam grono moderacyjne). Wszak w tłumie nikt nic nie zrozumie.

A gdyby tak podyskutować w małym gronie (bo na agorze to tylko siedzą, jedzą, chlają, lulki palą i wzajemnie się podrywają krzycząc:

Chwała namiestnikowi!
Pijmy za Barabasza [a tego łotra],
Chrystusa Jezusa na krzyż!
[Niech Barabasz dziękuje nam za łaskę,
Za ludu rewolucji wsparcie.]
Piłatowi chwała!
Wznośmy okrzyki!
Okrzyki na Barabasza!)?

To było pytanie retoryczne. Zabieram swoje zabawki i spadam na wakacje (poniżej lista rzeczy do zabrania).

Gra w Interpretacje (podobno Platon twierdził, że można się dowiedzieć więcej o danej osobie podczas godzinnej gry niż po rocznej z nią konwersacji).
Listy do Matki Natury.
Świstek papieru z napisem: nic mnie nie podnieca ani do życia ani do śmierci.
Trzy obnażone myśli.
Skrzydła ku pomocy.
Pomnik Jadwigi Wais ukazujący jej nagie piersi.
Motto: Bądź uważnym, uważnym bądź na gruntu urojenia.
Helter skelter.
Przejście dla pieszych.
Garść popiołu.

Bo cóż mam zrobić w sytuacji gdy jakiś tam pan, nazwijmy go panem "w" spod znaku bydlęcia rogatego, napierdala (tu znowu postrafiam wszyskich moteratoróf) miesięcznie po kilka setek gówno wartych postów próbując nimi zaskarbić sobie względy pań i zdenerwować mnie? A przecież wiadomo, że mnie, Leona Cabage'a, nie należy denerwować jeśli się chce bym był twórczy i nie tracił czasu na pierdoły (tzn. np. pyskówki) zachowując się przy tym jak podchmielony gimnazjalista tuż po wstępie do psychoanalizy.
Nie o to chodzi, że boje się swej niedojrzałości która to wtedy (podczas bezsensownych dyskusji pobocznych) wystaje mi z nosa, z dupy i z oka, nie obawiam się wyznać iż jestem "dzieckiem podszyty" (bo dzięki temu nie krępuje mnie racjonalizm) bo chodzi o coś innego. Coś nieuchwytnego. Chodzi o coś takiego, co domaga się dogłębnej analizy a dotychczas odzewem są głównie trywialne sądy, głupie docinki, prostackie dyrdymały i (co najgorsze) powierzchowność. To mnie przeraża, czuje jak zaraża mnie i innych ten złośliwy wirus.
Założyłem kilka wątków, skomentowałem to i owo, dołożyłem kilka irracjonalnych nut w tym gmachu racjonalizmu i dorobek ten powinien zostać potraktowany na tej samej zasadzie jak traktuje się sprośne myśli w kościele. Ale tak się nie stało.
Racjonalizmu tu jak na lekarstwo. Więcej tu ignorancji i arogancji niż czystego racjonalizmu.
Zestarzałem się już na tyle, że długo zastanawiałem się nad tym jak ożywić temat, który uznaje za ważny (i który samodzielnie rozpocząłem), jak sprawić by pojawiło się choćby sto odpowiedzi bo dość mam już bezzasadnego pieprzenia. Do głowy przyszło mi tylko jedno rozwiązanie. Trzeba prowokować, wyśmiewać, opisać swoje najukochańsze zwierzątko, wkleić fajną fotkę i śmieszny filmik. Trzeba kogoś obrazić, napisać cos o gejach i feministkach. Dla uczynienia dyskusji popularnej potrzeba zaprosić lub zwabić jakiegoś idiotę, ze dwóch łotrów, Zaweckiego, kogoś miłującego prawdę i tylko prawdę (nieprzyjemna to robota, ale cóż, jak trza to trzeba) oraz obowiązkowo poprosić o udział w wątku belvedere bo ona jest poprzez swoje tajemnice po prostu niesamowita.

Do przeczytania. Idę, bo samotnia wzywa.

(Za chaos, błędy stylistyczne i inne oraz nieczytelny skrót myśli spowodowany gniewem powinienem przeprosić więc jeśli znajda się tacy, co mimo wszystko pragną mnie zrozumieć to ich przeproszę zaraz po powrocie oraz wyjaśnię, rozjaśnię i prześwietlę każde zdanie.)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

03-08-2009 18:26
 Ocena 15 na 15
Adamiak (36436 punktów)
>... dołożyłem kilka irracjonalnych nut w tym gmachu racjonalizmu i dorobek ten powinien zostać potraktowany na tej samej zasadzie jak traktuje się sprośne myśli w kościele. Ale tak się nie stało.

    Bankrut jest produktem ubocznym dobrze prosperującego banku.
Edward Jokiel.
06-08-2009 02:14 
 Ocena 7 na 7
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Bankrut jest

Otóż to Adamiak, otóż to, jest i to właśnie siedzi ci drzazgą w d..., bo ciebie nie ma.

Aneta Dziwińska
Zella (1321 punktów)
>Co się stanie gdy w jednym miejscu pan Adamiak, Robert Zawecki, jad11, Osnowa, >Miłujący prawdę,
liliac, nabuko, elbrus8, diogenes, spray, wieczorek, placownik, Zbyszek Bryłowski, Adam Wojtkiewicz,
sukulent, lotrek, MociumPan, Kowalska, Leon Cabbage, tajemnicza belvedere oraz wiele innych
indywiduów rozpocznie dyskutuję o sprawach tyleż ważnych co błahych (ze względu na miejsce w którym
się toczą, czyli forum o marnym społecznym znaczeniu) ?
.
Idę, bo samotnia wzywa.
(Za chaos, błędy stylistyczne i inne oraz nieczytelny skrót myśli spowodowany gniewem powinienem
przeprosić więc jeśli znajda się tacy, co mimo wszystko pragną mnie zrozumieć to ich przeproszę
>zaraz po powrocie oraz wyjaśnię, rozjaśnię i prześwietlę każde zdanie.)<

wiele tu moderatorzy przepuszczają wulgaryzmów, bzdurnych określeń, wysilania się do tego stopnia, by sprawdzić,czy dany post przejdzie.
I o dziwo przechodzą !Tak obrzydliwe posty jak ten , który kiedy czytałam własnym oczom nie wierzyłam! Pan prowokował celowo i miał przednią zabawę.Na jego dennym poziomie! Teraz będzie zaciekawiony naszą reakcją na obrażanie nas, Forumowiczów. Tylko tyle mogę napisać. Co tu dodac.Co napisał każdy widzi! A mnie szkoda klikania w klawiaturę!!Głęboko zniesmaczona! Zella
03-08-2009 23:19 
 Ocena 5 na 5
finerbijk (17282 punktów)
"Dobre maniery obezwładniają wyobraźnię do tego stopnia, iż traci ona moc wywoływania obrazów."

John Galsworthy
04-08-2009 00:26 
 Ocena 3 na 3
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>I o dziwo przechodzą !Tak obrzydliwe posty jak ten , który kiedy czytałam własnym oczom nie wierzyłam! Pan prowokował celowo i miał przednią zabawę.Na jego dennym poziomie! Teraz będzie zaciekawiony naszą reakcją na obrażanie nas, Forumowiczów.
Ja z tych co postawili "+" za tę wypowiedź. To chyba najsensowniejsza wypowiedź Cabbage w jego karierze na forum.
Wulgaryzmy (pomijając te mające na celu obrażenie kogoś) mnie nie irytują.
Prowokują chyba wszyscy, tylko na różne sposoby

Pomijając niezrozumiałe (dla mnie) fragmenty jest to niezłe podsumowanie pisaniny na forum.

-------------
Pamiętam oczywiście, że sam używałem wulgaryzmów na forum w celu obrażenia innych
To tez mnie nie irytowało
Zella (1321 punktów)
>>Co się stanie gdy w jednym miejscu pan Adamiak, Robert Zawecki, jad11, Osnowa, >Miłujący prawdę,
>liliac, nabuko, elbrus8, diogenes, spray, wieczorek, placownik, Zbyszek Bryłowski, Adam Wojtkiewicz,
>sukulent, lotrek, MociumPan, Kowalska, Leon Cabbage, tajemnicza belvedere oraz wiele innych
>indywiduów rozpocznie dyskutuję o sprawach tyleż ważnych co błahych (ze względu na miejsce w którym
>się toczą, czyli forum o marnym społecznym znaczeniu) ?
>.
> Idę, bo samotnia wzywa.
>(Za chaos, błędy stylistyczne i inne oraz nieczytelny skrót myśli spowodowany gniewem powinienem
>przeprosić więc jeśli znajda się tacy, co mimo wszystko pragną mnie zrozumieć to ich przeproszę
>zaraz po powrocie oraz wyjaśnię, rozjaśnię i prześwietlę każde zdanie.)<

> Moderatorzy przepuszczają tu wiele postów, pełne wulgaryzmów, bzdurnych określeń, wysilania się do tego stopnia, by sprawdzić,czy dany post przejdzie.
I o dziwo przechodzą !Tak obrzydliwe posty jak ten , który kiedy czytałam własnym oczom nie wierzyłam! Pan prowokował celowo i miał przednią zabawę.Na jego dennym poziomie! Teraz będzie zaciekawiony naszą reakcją na obrażanie nas, Forumowiczów. Tylko tyle mogę napisać. Co tu dodac.Co napisał każdy widzi! A mnie szkoda klikania w klawiaturę!!Głęboko zniesmaczona! Zella
06-08-2009 02:19 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>A mnie szkoda klikania w klawiaturę!!

Poklikaj sobie Zelu, poklikaj, tobie już nic zaszkodzić nie zdoła.

Aneta Dziwińska
-jad- (18783 punktów)


Fajnie się to czytało przynajmniej.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
04-08-2009 02:46 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>
>Fajnie się to czytało przynajmniej.

Dokładnie, baaaardzo przyjemny tekścik. Chociażby jako przedstawicielka Surrealistów czułam się zobowiązana postawić plusa. Bardzo przyjemny tekścik, mniam-mniam.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Zella (1321 punktów)
>
>Fajnie się to czytało przynajmniej.
>
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.


Dlatego,ze masz, lub masz dlatego :nick "JAD" Zelle
04-08-2009 23:55 
 Ocena 7 na 7
-jad- (18783 punktów)

>Dlatego,ze masz, lub masz dlatego :nick "JAD" Zelle

Nie, dlatego, że taka jest prawda Wcale nie znaczy to, że się z tym zgadzam. Więcej dystansu do świata Zella.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
06-08-2009 02:22 
 Ocena 7 na 7
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Fajnie się to czytało przynajmniej.

Myślę, że gdybyś poprosił profesora, to domalowałby ci kilka obrazków, byłoby ci jeszcze przyjemniej.

Aneta Dziwińska
06-08-2009 08:46 
 Ocena 5 na 5
-jad- (18783 punktów)
>>Fajnie się to czytało przynajmniej.
>Myślę, że gdybyś poprosił profesora, to domalowałby ci kilka obrazków, byłoby ci jeszcze przyjemniej.

Nie trzeba. Skopiuję sobie z innego forum.
"Sądzę" zamiast "myślę" w tym przypadku brzmiałoby bardziej prawdopodobnie


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
06-08-2009 14:24 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>"Sądzę" zamiast "myślę" w tym przypadku brzmiałoby bardziej prawdopodobnie

Sądzisz, że myślisz? Nieprawdopodobne.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 14:17 
 Ocena 4 na 4
-jad- (18783 punktów)


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
04-08-2009 00:48
 Ocena 12 na 12
finerbijk (17282 punktów)
Może warto się zastanowić nad założeniem nowego działu "Skargi i zażalenia".

Co rusz jakiś egotyczny nieszczęśnik rzuca się do drzwi z krzykiem, że nikt go tu nie rozumie, nie przytuli, obraża i świat jest w ogóle do bani, a ludzie głupi, bo ich racjonalizm nie jest jego racjonalizmem i miało być tak pięknie, a nie jest.
04-08-2009 10:19 
 Ocena 6 na 6
pavvel (8272 punktów)
>Może warto się zastanowić nad założeniem nowego działu "Skargi i zażalenia".

A co? Chciałeś się poskarżyć, że nie zostałeś indywidualnie z nicka wymieniony?
04-08-2009 10:47 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
> A co? Chciałeś się poskarżyć, że nie zostałeś indywidualnie z nicka wymieniony?

Skromność nie pozwala mi aspirować do tak wybitnego grona, ale widzę, że Ciebie też tam nie ma.
Bo chyba nie jesteś tym tajemniczym "w", który n.....la setki postów.
04-08-2009 10:53 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)

>Bo chyba nie jesteś tym tajemniczym "w", który n.....la setki postów.

Ten "w" dla mnie nie jest tajemniczy.
Włącz ranking i sprawdź aktywność to i dla Ciebie przestanie być.

Pozdrawiam
wcale (614 punktów)
>> A co? Chciałeś się poskarżyć, że nie zostałeś indywidualnie z nicka wymieniony?
>Skromność nie pozwala mi aspirować do tak wybitnego grona, ale widzę, że Ciebie też tam nie ma.
>Bo chyba nie jesteś tym tajemniczym "w", który n.....la setki postów.

To znaczy kto ?


Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
06-08-2009 02:36 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Co rusz jakiś egotyczny nieszczęśnik

Nieszczęśnik? Na naszym wspaniałym wolnym rynku? Egotyzm ci przeszkadza egalitarysto bolszewicki?

Aneta Dziwińska
06-08-2009 14:03 
 Ocena 7 na 9
finerbijk (17282 punktów)
Tak sobie pomyślałem (też mi się zdarza), że bardziej odpowiedni byłby dla Ciebie nick "Pyskówka".
Pazdrawlaju
06-08-2009 17:55 
 Ocena 3 na 3
Leon Cabbage (1821 punktów)
>Tak sobie pomyślałem (też mi się zdarza), że bardziej odpowiedni byłby dla Ciebie nick "Pyskówka".

Albo Glorietta Muscari. Też ładnie. Prawda?
06-08-2009 18:40 
 Ocena 3 na 5
finerbijk (17282 punktów)
>Albo Glorietta Muscari. Też ładnie. Prawda?

Ładnie, ale nie te klimaty. Jak już to Swieta Walonkowa bardziej by pasowało.
06-08-2009 20:13 
 Ocena 6 na 6
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Swieta Walonkowa bardziej by pasowało.

A wiesz ty kapitalisto bez środków produkcji, ile kosztują teraz walonki w butikach Europy? Gdybyś wiedział, to by cię jasny szlag trafił żeś mnie zrównał z tak wielką wartością wolnorynkową.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 01:57 
 Ocena 1 na 1
wcale (614 punktów)
>>Swieta Walonkowa bardziej by pasowało.
>A wiesz ty kapitalisto bez środków produkcji, ile kosztują teraz walonki w butikach Europy? Gdybyś wiedział, to by cię jasny szlag trafił żeś mnie zrównał z tak wielką wartością wolnorynkową.

Co wy od Niej chcecie. Przynajmniej można porozmawiać albo się pokłócić. Wg mnie, ok
Ma swoją osobowość


Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 07:34 
 Ocena 6 na 6
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Wg mnie, ok
>Ma swoją osobowość

Czyś ty oszalał? Jeżeli masz dla mnie odrobinę współczucia, to zaprzestań mnie wychwalać, pochwała od ciebie, to na tym forum gorsze od roztrzaskania głowy maczugą. Powszechnie wiadomym jest tu, że ty nie masz za grosz rozumu, teraz dopiero wszyscy zaczną sobie drwić ze mnie. Załatwiłeś mnie na amen.

Ale dobre choć w tym to, że Adamiaka szlag trafi z zazdrości, że to nie on mnie tak definitywnie załatwił, bo on przy tobie cienki jest.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 14:32 
 Ocena 1 na 1
wcale (614 punktów)
>>Wg mnie, ok
>>Ma swoją osobowość
>Czyś ty oszalał? Jeżeli masz dla mnie odrobinę współczucia, to zaprzestań mnie wychwalać, pochwała od ciebie, to na tym forum gorsze od roztrzaskania głowy maczugą. Powszechnie wiadomym jest tu, że ty nie masz za grosz rozumu, teraz dopiero wszyscy zaczną sobie drwić ze mnie. Załatwiłeś mnie na amen.

e tam... Masz się czym przejmować
Ważne jest to abyś była sobą. Każdy ma swój świat. Może i zwariowany, niezrozumiały dla innych, ale jednak swój

Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 14:49 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>e tam... Masz się czym przejmować
>Ważne jest to abyś była sobą. Każdy ma swój świat. Może i zwariowany, niezrozumiały dla innych, ale jednak swój
Wcale, Ty wcale nic nie rozumiesz, to są harpie wcale. Strzeż się, bo zostaniesz pożarty, przeżuty i wypluty nim zdarzysz zliczyć do trzech. Jeśli Ci rozumu starczy, że to w ogóle zauważysz.
07-08-2009 15:08 
 Ocena 1 na 1
wcale (614 punktów)
>>e tam... Masz się czym przejmować
>>Ważne jest to abyś była sobą. Każdy ma swój świat. Może i zwariowany, niezrozumiały dla innych, ale jednak swój
>Wcale, Ty wcale nic nie rozumiesz, to są harpie wcale. Strzeż się, bo zostaniesz pożarty, przeżuty i wypluty nim zdarzysz zliczyć do trzech. Jeśli Ci rozumu starczy, że to w ogóle zauważysz.

ech... Takie jest to życie. Uczę się także na porażkach, których się nie boję.
A co do rozumu, to zobaczymy, czy starczy, czy nie


Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 17:30 
 Ocena 5 na 5
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Uczę się także na porażkach

Nie zwracaj uwagi na łotra.

>których się nie boję.

Niebój się, nie.

>A co do rozumu

Ja wcześniej żartowałam, masz rozumek, masz...

Aneta Dziwińska
07-08-2009 17:38 
 Ocena 1 na 1
wcale (614 punktów)
>>Uczę się także na porażkach
>Nie zwracaj uwagi na łotra.
>>których się nie boję.
>Niebój się, nie.
>>A co do rozumu
>Ja wcześniej żartowałam, masz rozumek, masz...

ech... jak się kobietę rozzłości, to już się nie da uspokoić...
Może dlatego były kiedyś uważane za diabełki
Normalnie już żaden argument nie trafia, lecz pogarsza sytuację. Nie ważne jak by sie starać...
Może kiedyś uda mi się zrozumieć?


Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 18:41 
 Ocena 5 na 5
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Może kiedyś uda mi się zrozumieć?

Ty wiesz, w twoim przypadku to jest całkiem możliwe. Gdyby rozpędzić twój rozum do prędkości światła, czemu nic nie stoi na przeszkodzie, bo masę ma zerową, to czas staje, a w nieskończoności wszystko jest możliwe.

Aneta Dziwińska
wcale (614 punktów)
>>Może kiedyś uda mi się zrozumieć?
>Ty wiesz, w twoim przypadku to jest całkiem możliwe. Gdyby rozpędzić twój rozum do prędkości światła, czemu nic nie stoi na przeszkodzie, bo masę ma zerową,

Podobno 1/0 to jest nieskończoność, więc możesz mieć rację. A co do zerowej masy, to chyba każdy z nas ma ten problem.
Nie uważasz?

> to czas staje, a w nieskończoności wszystko jest możliwe.

Ja bym powiedział raczej, że się zatrzymuje, bo to bardziej po naukowemu jest

Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 19:33 
 Ocena 6 na 6
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Nie uważasz?

Tak, zatrważająco rozpędzamy się do prędkości c.

>Ja bym powiedział raczej, że się zatrzymuje

A co to pociąg jest, czas jest uduchowiony, mówi się przecież: duch czasu.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 20:22 
 Ocena 3 na 3
wcale (614 punktów)
>>Nie uważasz?
>Tak, zatrważająco rozpędzamy się do prędkości c.
>>Ja bym powiedział raczej, że się zatrzymuje
>A co to pociąg jest, czas jest uduchowiony, mówi się przecież: duch czasu.

"duch czasu" - Zeitgeist inaczej mówiąc

Kobieto! W tym wątku wygrałaś
Ale będą jeszcze inne (Tak jak to było, jest jeszcze "Addendum") Może innym razem mi sie uda
W sumie jeszcze mogę dodać, że podobno to kobiety sa takie słabiutkie

Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 15:42 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>e tam... Masz się czym przejmować

Tobie się wydaje, że forum to fizyka i można sobie bimbać, a ono jeszcze gorsze od fizyki, nie lubi bimbania.

>Ważne jest to abyś była sobą.

Jak zdasz z fizyki egzamin na studia i zaliczysz pierwszy semestr, to wyjdę za ciebie za mąż.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 15:54 
 Ocena 1 na 1
wcale (614 punktów)
>>e tam... Masz się czym przejmować
>Tobie się wydaje, że forum to fizyka i można sobie bimbać, a ono jeszcze gorsze od fizyki, nie lubi bimbania.

Ja tam sobie z ludźmi rozmawiam a nie z forum

>>Ważne jest to abyś była sobą.
>Jak zdasz z fizyki egzamin na studia i zaliczysz pierwszy semestr, to wyjdę za ciebie za mąż.

O! Nie!
Wiesz, że jakiś czas temu studia. Dokładniej to na FAIS

Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 17:48 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Ja tam sobie z ludźmi rozmawiam

Gdzie!!!

>O! Nie!

A czemu to taki w gorącej wodzie kąpany? Niech ochłonie, pomyśli sobie i zaraz zmieni zdanie.

>Dokładniej to na FAIS

I co, wygnali łotry? To krakusy niedobre, czekaj, ja się za nich wezmę.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 18:00 
 Ocena 1 na 1
wcale (614 punktów)
>>Ja tam sobie z ludźmi rozmawiam
>Gdzie!!!

Te ludziki takie prostokątne do których piszę o one mi odpowiadają... Nie zauważyłaś? Ja jestem jednym z nich
Te takie ramki...

>>O! Nie!
>A czemu to taki w gorącej wodzie kąpany? Niech ochłonie, pomyśli sobie i zaraz zmieni zdanie.

Ok, czas pokaże

>>Dokładniej to na FAIS
>I co, wygnali łotry? To krakusy niedobre, czekaj, ja się za nich wezmę.

No właśnie wziąłem się za nich... No i mnie wypchnęli na siłę, chociaż nie chciałem, bo lubiłem sobie z wykładowcami dyskutować
Jeszcze mi wyróżnienie dali, żebym tylko nie wracał

Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 15:58 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Jak zdasz z fizyki egzamin na studia i zaliczysz pierwszy semestr, to wyjdę za ciebie za mąż.
Hahaha, ładnie tak zwodzić młodzieńca? Niby każdy impuls do nauki jest dobry, ale złudne nadzieje pustoszą duszę, jak ten tajfun nad New Orleans. Za mąż mogą wychodzić kobiety, a harpie mogą tylko zniewolić.
Ale podobno "Czytelnika nie można zniewalać, czytelnika się urzeka."
wcale (614 punktów)
>>Jak zdasz z fizyki egzamin na studia i zaliczysz pierwszy semestr, to wyjdę za ciebie za mąż.
>Hahaha, ładnie tak zwodzić młodzieńca? Niby każdy impuls do nauki jest dobry, ale złudne nadzieje pustoszą duszę, jak ten tajfun nad New Orleans. Za mąż mogą wychodzić kobiety, a harpie mogą tylko zniewolić.
>Ale podobno "Czytelnika nie można zniewalać, czytelnika się urzeka."

Jak ja tutaj cały czas od tej kobiety obrywam za każde zdanie. Ta propozycja jest po to abym się wystraszył
Nawet taka okrutna kobieta mnie nie przerazi

Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 17:51 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Nawet taka okrutna kobieta

A fee.

>mnie nie przerazi

O?

Aneta Dziwińska
07-08-2009 18:27 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Ale podobno "Czytelnika nie można zniewalać, czytelnika się urzeka."

A Bułhakow zniewalał i Jerofiejew, nie urzekali, w d... mieli.

>harpie mogą tylko zniewolić.

Czy tak?



I cóż cię tak urzekło finerbijku i na cóż ci to ostrze? Czyżbyś się czuł zniewolony?

Aneta Dziwińska
07-08-2009 20:55 
 Ocena-1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>A Bułhakow zniewalał i Jerofiejew, nie urzekali, w d... mieli.
Skończ już z tym rusofilstwem.

Ładny obrazek, mięśnie prawie jak moje (przy czym nie powiem po , której stronie jest to "prawie")

>Czyżbyś się czuł zniewolony?
Not any more. Jak mówią Czesi.
07-08-2009 12:01 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>nick "Pyskówka".

To od prania po pyskach? Opuchnięty? Ujajaj, ja płaczę.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 14:00 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>To od prania po pyskach? Opuchnięty? Ujajaj, ja płaczę.

Nikt się nie nabierze, że stać Cię na takie ludzkie odruchy.
Natomiast jestem skłonny uwierzyć jak najbardziej, że pranie po pyskach to Twój sposób na dobre samopoczucie.
07-08-2009 14:17 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Nikt się nie nabierze, że stać Cię na takie ludzkie odruchy.

Masz rację, kłamałam.

>Natomiast jestem skłonny uwierzyć

Możesz wierzyć zdecydowanie.

Aneta Dziwińska
05-08-2009 15:35
 Ocena 11 na 11
czes (4083 punktów)
Ale im dojebałeś !

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
05-08-2009 17:55 
 Ocena 4 na 4
Leon Antygen (1821 punktów)
>Ale im dojebałeś !
>
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.


Jeśli faktycznie komuś "dojebałem" to mnie trafił rykoszet.
Jeśli są tacy którzy czują się znieważeni lub czują ujmę na honorze, niech czym prędzej udadzą się na psychoterapie bo zapewne są nadwrażliwi




Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w was.

06-08-2009 19:45 
 Ocena 3 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>Ale im dojebałeś !

   No... Straszliwie. I pewnie przez to im Leon Cabbage zamienił się w Leona Antygena.

Kuźwa, co za kretynizm LOL. Jak dzieci, no jak dzieci
06-08-2009 21:20 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Kuźwa, co za kretynizm LOL. Jak dzieci, no jak dzieci

Ot, wakacje.
06-08-2009 22:43 
 Ocena 10 na 10
czes (4083 punktów)
>>Ale im dojebałeś !
>    No... Straszliwie. I pewnie przez to im Leon Cabbage zamienił się w Leona Antygena.
Czy jesteś pewna, że zrozumiałaś co ja chciałem przekazać?
Uważasz, że jestem ZA czy nawet PRZECIW? A może jeszcze coś?
Proszę powiedz mi jak zrozumiałaś mą wypowiedź i jak rozumieć twój komentarz "no ... straszliwie".

>Kuźwa, co za kretynizm LOL.
Czy mam rozumieć, ze uważasz mnie za kretyna? Czy mógłbym wiedzieć dlaczego?
Byłoby mi przyjemnie gdybyś nie używała takich słów w stosunku do mnie jak i ja nie używam w stosunku do Ciebie.
Uwaga na marginesie; jeżeli chcesz się głośno śmiać z czyjegoś kretynizmu (mam nadzieję, że nie z mego), to rób to raczej po polsku, nie wszyscy znają angielski.

>Jak dzieci, no jak dzieci
To znaczy kto? Bo używasz liczby mnogiej.
Czy uważasz, że człowiek dający głos w poważnej sprawie (dotyczącej poziomu forum, na którym i Ty się wypowiadasz) zachowuje się jak dziecko?

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i nieporozumienia, proszę Cię abyś jednoznacznie określiła swe stanowisko w sprawie wypowiedzi Leona Cabbage.

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
06-08-2009 23:26 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Czy jesteś pewna, że zrozumiałaś co ja chciałem przekazać?

A Ty? Jesteś pewien, że zrozumiałeś moją wypowiedź?

>Uważasz, że jestem ZA czy nawet PRZECIW? A może jeszcze coś?

Dokładnie. Jesteś za, a nawet przeciw. Takim postem, usadowiłeś się dokładnie pośrodku, dowalając wymienionym przez Leona Cabbag'a, a jemu pomagając, lub dowalając Leonowi, jeśli przyjąć, że Twój post ma ton sarkastyczny.

>Proszę powiedz mi jak zrozumiałaś mą wypowiedź i jak rozumieć twój komentarz "no ... straszliwie".

Ja Twój post zrozumiałam jako sarkazm z wypowiedzi Leona, więc stąd moje "No... Straszliwie".

>>Kuźwa, co za kretynizm LOL.
>Czy mam rozumieć, ze uważasz mnie za kretyna? Czy mógłbym wiedzieć dlaczego?

Nie. Nie uważam.

>Byłoby mi przyjemnie gdybyś nie używała takich słów w stosunku do mnie jak i ja nie używam w stosunku do Ciebie.

Nie używam. Słowem "kretynizm", może faktycznie trochę zbyt mocnym, określam tu pewien rodzaj zachowań.
Nie Twoich.

>Uwaga na marginesie; jeżeli chcesz się głośno śmiać z czyjegoś kretynizmu (mam nadzieję, że nie z mego), to rób to raczej po polsku, nie wszyscy znają angielski.

Następnym razem napiszę: (Śmiech).

>>Jak dzieci, no jak dzieci
>To znaczy kto? Bo używasz liczby mnogiej.

Jak już napisałam wcześniej, określam pewien rodzaj zachowań. Kiedy mnóstwo osób w koło wie, co powinno się na forum pisać, jak powinno się pisać, na jakie tematy i jak długie mają być to wypowiedzi.

>Czy uważasz, że człowiek dający głos w poważnej sprawie (dotyczącej poziomu forum, na którym i Ty się wypowiadasz) zachowuje się jak dziecko?

Swój głos w sprawie Forum dałam dzisiaj. W innej formie.

>Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i nieporozumienia, proszę Cię abyś jednoznacznie określiła swe stanowisko w sprawie wypowiedzi Leona Cabbage.

Już określiłam.
W przypadku dalszych pytań, nie krępuj się. Ale mam nadzieję, że wyjaśniłam wszystko.
Dobra, dość pisania, reklamy się skończyły. Powiem Ci w tajemnicy, że oglądam "Gotowe na wszystko"
07-08-2009 01:00 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)
No, nie ! Ja p*****lle !
Kowalska, ja rozumiem, ze niektorzy nie rozumieja i trzeba z nimi delikatnie, ale wez, k***a, nie przesadzaj !
Toz efekt bedzie odmienny od zamierzonego, gdy bedziesz tak ... jak... do dziecka ... specjalnej troski... Rozbestwi sie ! Wychowanie bezsteresowe nie zdaje egzaminu, jednak...
07-08-2009 01:16 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>No, nie ! Ja p*****lle !
>Kowalska, ja rozumiem, ze niektorzy nie rozumieja i trzeba z nimi delikatnie, ale wez, k***a, nie przesadzaj !
>Toz efekt bedzie odmienny od zamierzonego, gdy bedziesz tak ... jak... do dziecka ... specjalnej troski... Rozbestwi sie ! Wychowanie bezsteresowe nie zdaje egzaminu, jednak...

   Na głos się śmieję

   A co mam zrobić? Dobrze wiesz, że z to ja jestem najgrzeczniejsza z całej trójki. To ja zawsze z kwiatami do wychowawczyni chodziłam z prośbą o przełożenie klasówki. To ja mam zawsze białą bluzkę ubraną, na wszelki wypadek, i granatową spódniczkę. A Wy? Mordujecie króliki, depczecie trawę i wyzywacie sąsiadkę.
07-08-2009 01:22 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)

>    Na głos się śmieję
>    A co mam zrobić? Dobrze wiesz, że z to ja jestem najgrzeczniejsza z całej trójki. To ja zawsze z kwiatami do wychowawczyni chodziłam z prośbą o przełożenie klasówki. To ja mam zawsze białą bluzkę ubraną, na wszelki wypadek, i granatową spódniczkę. A Wy? Mordujecie króliki, depczecie trawę i wyzywacie sąsiadkę.
>
To jeszcze nic !
Ja juz mam pod reka zamordowana myszke, ktora podrzuce przy pierwszej okazji moderowi.
07-08-2009 08:44 
 Ocena-1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
To ja mam zawsze białą bluzkę ubraną, na wszelki wypadek, i granatową spódniczkę. A Wy? Mordujecie króliki, depczecie trawę i wyzywacie sąsiadkę.

Wiecie co Kowalska? Ślicznie wyglądają cztery litery w granatowej spódniczce, no i ta biała koszulka. Jeszcze ślicznej, bez tego wszystkiego.
07-08-2009 12:10 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Jeszcze ślicznej, bez tego wszystkiego.

+6 cm.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 18:47 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Jeszcze ślicznej, bez tego wszystkiego.
>+6 cm.

o to rób coś, ratuj. Ponoć jesteś kobietą. Wszystko w twoich rękach.
07-08-2009 19:13 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Wszystko w twoich rękach.

Już tylko, w ręcach chirurga.

Aneta Dziwińska
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Wszystko w twoich rękach.
>Już tylko, w ręcach chirurga.

mówiłem, o tym, żebyś przestała z tą czekoladą. Chirurg wszystkiego nie załatwi. Najwyżej usunie to, co za krzesła zwisa.
>
10-08-2009 15:11 
 Ocena 2 na 4
Leon Cabbage (1821 punktów)
> To ja mam zawsze białą bluzkę ubraną, na wszelki wypadek, i granatową spódniczkę. A Wy? Mordujecie króliki, depczecie trawę i wyzywacie sąsiadkę.
>Wiecie co Kowalska? Ślicznie wyglądają cztery litery w granatowej spódniczce, no i ta biała koszulka. Jeszcze ślicznej, bez tego wszystkiego.
>
Oto i pan w we własnej osobie.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

> Oto i pan w we własnej osobie.

Ta.
Kiedyś mnie zainteresowałeś: www.racjonalista.pl/forum.php/s,223381#w223635

Później już niczym.
07-08-2009 01:49 
 Ocena 9 na 9
czes (4083 punktów)
>>Czy jesteś pewna, że zrozumiałaś co ja chciałem przekazać?
>A Ty? Jesteś pewien, że zrozumiałeś moją wypowiedź?

Gdybym zrozumiał to nie zadawałbym tych wszystkich pytań. Logiczne, nie?

>>Uważasz, że jestem ZA czy nawet PRZECIW? A może jeszcze coś?
>Dokładnie. Jesteś za, a nawet przeciw. Takim postem, usadowiłeś się dokładnie pośrodku, dowalając wymienionym przez Leona Cabbag'a, a jemu pomagając, lub dowalając Leonowi, jeśli przyjąć, że Twój post ma ton sarkastyczny.

Prawdziwy sens mej wypowiedzi winien być zrozumiały dla Leona, do którego wypowiedzi bezpośrednio się odniosłem. W wielkim skrócie; jeżeli chcesz podzielić się swymi uwagami odnośnie korzystania z forum i postawy uczestników, to rób to w odpowiedniej formie.

>>Proszę powiedz mi jak zrozumiałaś mą wypowiedź i jak rozumieć twój komentarz "no ... straszliwie".
>Ja Twój post zrozumiałam jako sarkazm z wypowiedzi Leona, więc stąd moje "No... Straszliwie".

Twoje "więc stąd moje ..." nie jest odpowiedzią na pytanie "jak rozumieć twój komentarz ...".
Czy mam rozumieć, że nie spodobała Ci się moja wypowiedź?

>>>Jak dzieci, no jak dzieci
>>To znaczy kto? Bo używasz liczby mnogiej.
>Jak już napisałam wcześniej, określam pewien rodzaj zachowań. Kiedy mnóstwo osób w koło wie, co powinno się na forum pisać, jak powinno się pisać, na jakie tematy i jak długie mają być to wypowiedzi.
>>Czy uważasz, że człowiek dający głos w poważnej sprawie (dotyczącej poziomu forum, na którym i Ty się wypowiadasz) zachowuje się jak dziecko?
>Swój głos w sprawie Forum dałam dzisiaj. W innej formie.

Jeżeli pamięć mnie nie zawodzi (a zawodzi coraz częściej), to ten rodzaj odpowiedzi (jak twoja) nazywało się odpowiedzią "nie wprost". Jest to dla mnie dość trudna forma i aby uniknąć nieporozumień, proszę Cię o proste przedstawianie swych myśli (proste słowa dla prostego człowieka).
Ja też dałem swój głos w innej formie, odpowiedniej formie.

>>Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i nieporozumienia, proszę Cię abyś jednoznacznie określiła swe stanowisko w sprawie wypowiedzi Leona Cabbage.
>Już określiłam.

Może i określiłaś. Ale chyba jakoś niezbyt czytelnie, niezbyt jednoznacznie, niezbyt - dla mnie - zrozumiale ponieważ ja nadal nie wiem po której stronie stoisz. Po stronie L.C. czy dotkniętych jego wypowiedzią - forumowiczów?

>W przypadku dalszych pytań, nie krępuj się. Ale mam nadzieję, że wyjaśniłam wszystko.
Nie krępuję się. Nie jestem pewien prawidłowego odbioru/zrozumienia twych wypowiedzi (ale to zapewne moja wina).

>Dobra, dość pisania, reklamy się skończyły. Powiem Ci w tajemnicy, że oglądam "Gotowe na wszystko"
A ja powiem Ci w tajemnicy, że nie mam pojęcia co to jest "Gotowe na wszystko". Jakiś serial telewizyjny?


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
07-08-2009 02:36 
 0 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Może i określiłaś. Ale chyba jakoś niezbyt czytelnie, niezbyt jednoznacznie, niezbyt - dla mnie - zrozumiale ponieważ ja nadal nie wiem po której stronie stoisz. Po stronie L.C. czy dotkniętych jego wypowiedzią - forumowiczów?

   A Ty? Po której stronie stoisz, ze swoim tekstem, że L.C. " Im dojebał"?

Cytat:
>>Proszę powiedz mi jak zrozumiałaś mą wypowiedź i jak rozumieć twój komentarz "no ... straszliwie".

>Ja Twój post zrozumiałam jako sarkazm z wypowiedzi Leona, więc stąd moje "No... Straszliwie".


Ale się chyba pomyliłam.

   Znałam kiedyś takiego czepialskiego. Milion miliardów milionów tysięcy postów pisał, bo drążył.
Drugi raz na odpowiadanie komuś takiemu, nabrać się nie dam.

Pozdrawiam.
07-08-2009 03:52 
 Ocena 10 na 10
czes (4083 punktów)
>>Może i określiłaś. Ale chyba jakoś niezbyt czytelnie, niezbyt jednoznacznie, niezbyt - dla mnie - zrozumiale ponieważ ja nadal nie wiem po której stronie stoisz. Po stronie L.C. czy dotkniętych jego wypowiedzią - forumowiczów?
>    A Ty? Po której stronie stoisz, ze swoim tekstem, że L.C. " Im dojebał"?

Myślałem, że jesteś fajną i inteligentną osobą. Chyba się pomyliłem, przynajmniej co do fajności.

Zauważyłem, że podobnie jak ja nie rozumiem twoich wypowiedzi, Ty nie rozumiesz moich.
Ja jednak odpowiem wprost; nie podoba mi się napastliwa (aczkolwiek kwiecista) forma wypowiedzi L.C. Takie postępowanie nie przyniesie pożytku forum, nic i nikomu nie przyniesie oprócz złej atmosfery, złości i zamieszania.
A Leon Cabbage jest człowiekiem inteligentnym i zapewne dobrze to rozumie. Więc po co pisał?
Aby komuś "dojebać"?! To jest naganne postępowanie i on to - jak domniemywam - wie.

Na marginesie; nie odpowiada się pytaniem na pytaniem. Jeżeli ja pytam po której stoisz stronie, to znaczy że nie wiem czy też nie jestem pewien lub zachęcam do jednoznacznego określenia się i wyjaśnienia dlaczego.
W odpowiedzi otrzymuję; "A Ty? ...". Czy tak winna wyglądać dyskusja?

> Cytat:
>>Proszę powiedz mi jak zrozumiałaś mą wypowiedź i jak rozumieć twój komentarz "no ... straszliwie".
>>Ja Twój post zrozumiałam jako sarkazm z wypowiedzi Leona, więc stąd moje "No... Straszliwie".

>Ale się chyba pomyliłam.

No cóż, znowu nie rozumiesz co piszę. Poprosiłem o wyjaśnienie "jak rozumieć twój komentarz", a Ty odpowiadasz "więc stąd moje". Nie jest to odpowiedzią na moje pytanie niezależnie od tego czy zrozumiałaś mój post jak sarkazm czy nie. Twoje "No ... Straszliwie" może oznaczać tak, zgadzam się z tobą lub nie, nie zgadzam się (w zależności czy twoja wypowiedź jest sarkazmem czy nie).

>   Znałam kiedyś takiego czepialskiego. Milion miliardów milionów tysięcy postów pisał, bo drążył.
>Drugi raz na odpowiadanie komuś takiemu, nabrać się nie dam.

Mylisz się, nie jestem "czepialskim". Jeżeli zadawałem pytania to po to aby zrozumieć, mieć pewność że dobrze zrozumiałem. Ogromna większość mych dyskusji na forum zamyka się w wymianie 2 - 3 postów. I większość adwersarzy rozumie mnie, a ja ich.
Szkoda, że nie potrafiliśmy nawet ustalić co myślimy w tak prostej sprawie jak wypowiedź L.C.

Ostatnia uwaga; twoja konwersacja z przyjaciółką i próba robienia ze mnie przygłupa to coś obrzydliwego, coś prostackiego, wręcz chamskiego. Nie spodziewałem się tego. Szok!

>Pozdrawiam.

Proszę Cię i twą przyjaciółkę o wciągnięcie mnie na listę ignorowanych użytkowników forum. Tak będzie lepiej dla wszystkich.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
07-08-2009 08:40 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
Spodziewanie się wersalu po kółku różańcowym belvedere to jak oczekiwanie, aby papież ogłosił, że boga nie ma.
To gniazdo żmij. Trzeba podchodzić trzymając się z daleka i najlepiej z jakimś solidnym kijem.

Podobały mi się czasy, kiedy kobieta siedziała skromnie szydełkując w kąciku i w poważnych sprawach głosu nie zabierała nieproszona. (One bardzo lubią, jak im się przypomina te czasy
07-08-2009 12:37 
 Ocena 6 na 6
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Spodziewanie się wersalu po kółku różańcowym belvedere to jak oczekiwanie, aby papież ogłosił, że boga nie ma.

Właśnie musiał ogłosić.

Czes wyjdzie z szoku, bo zrozumie, że w trakcie strzelaniny kule latają, ale to pan bóg je nosi, a on też nie daje sobie z nami rady. My strzelać do czesa nie będziemy, bo on jest niespotykanie spokojny człowiek i w związku z tym, wolno mu więcej niż innym, bo tak się nam podoba.

>To gniazdo żmij. Trzeba podchodzić trzymając się z daleka i najlepiej z jakimś solidnym kijem.

Oj tak, choć to i tak na nic się nie zda.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 09:10 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Myślałem, że jesteś fajną i inteligentną osobą. Chyba się pomyliłem, przynajmniej co do fajności.

Czekaj, czekaj. Nie tak szybko. Może jest jak ta "matka boska"? Poproś, niech wklei swoje zdjęcie. Nie jest wykluczone, że na ten widok wszyscy krzykną, " O, matko boska!"
07-08-2009 12:17 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>na ten widok wszyscy krzykną, " O, matko boska!"

+6 cm.

Aneta Dziwińska
07-08-2009 14:24 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Ostatnia uwaga; twoja konwersacja z przyjaciółką i próba robienia ze mnie przygłupa to coś obrzydliwego, coś prostackiego, wręcz chamskiego. Nie spodziewałem się tego. Szok!
>Proszę Cię i twą przyjaciółkę o wciągnięcie mnie na listę ignorowanych użytkowników forum. Tak będzie lepiej dla wszystkich.

   Chyba trochę przesadzasz i zbyt emocjonalnie to wszystko traktujesz. Ja naprawdę jestem ostatnią osobą, która ma ochotę na kłótnie, przepychanki i niekończące się dyskusje o tym dlaczego przecinek był tu, a nie gdzie indziej i co z tego wynika.
   Jeśli Cię uraziłam to przepraszam.
Żadnego ignora Ci dawać nie będę, bo to dziecinada moim zdaniem.

Niezmiennie pozdrawiam.
07-08-2009 05:39 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>A ja powiem Ci w tajemnicy, że nie mam pojęcia co to jest "Gotowe na wszystko". Jakiś serial telewizyjny?

A owszem, najlepsiejszy serial na świecie.
07-08-2009 09:14 
 0 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>A ja powiem Ci w tajemnicy, że nie mam pojęcia co to jest "Gotowe na wszystko". Jakiś serial telewizyjny?
>A owszem, najlepsiejszy serial na świecie.

Dla ciebie chyba najnajlepsiejszy byłby "Gotowi na wszystko"?
07-08-2009 12:25 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Dla ciebie chyba najnajlepsiejszy byłby "Gotowi na wszystko"?

O, +6,5 (?)

Aneta Dziwińska
07-08-2009 13:57 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>Dla ciebie chyba najnajlepsiejszy byłby "Gotowi na wszystko"?

    Dyrektor Tadeusz by się nie powstydził, a i minister Marian by pochwalił.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
07-08-2009 17:01 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Dyrektor Tadeusz by się nie powstydził, a i minister Marian by pochwalił.

To nie jego wina, to czas teraz taki patriotyczny, a witwos wrażliwy na patriotyzm, ulega.

Aneta Dziwińska

PS. Placowniku, jesteś, patrzysz, czyżbyś znienawidził to forum, że pozwalasz na to, co ja tu wyprawiam?
07-08-2009 18:38 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)

>Dla ciebie chyba najnajlepsiejszy byłby "Gotowi na wszystko"?

Starczy, że gej pisze scenariusz. A, i jeśli już, to chyba miałeś na myśli Queer As A Folk.
Leon Cabbage (1821 punktów)
>ja nadal nie wiem po której stronie stoisz. Po stronie L.C. czy dotkniętych jego wypowiedzią - forumowiczów?
Wolałbym by nikt po mojej stronie nie stał. Źle się czuje w tłumie.
10-08-2009 16:42 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>Źle się czuje w tłumie.

   Mimo to wchodzisz w publikę...

   Czy jest na forum lekarz?

10-08-2009 17:22 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)

>
   Czy jest na forum lekarz?


Lekarka na pewno. Psycholożka i patolożka. Która się bardziej przyda?


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
10-08-2009 18:15 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>   Czy jest na forum lekarz?

>Lekarka na pewno. Psycholożka i patolożka. Która się bardziej przyda?

   Obie - kolejność obojętna, bo psycholożka zawsze się do czegoś przyda.
wcale (614 punktów)
>>Ale im dojebałeś !
>    No... Straszliwie. I pewnie przez to im Leon Cabbage zamienił się w Leona Antygena.
>Kuźwa, co za kretynizm LOL. Jak dzieci, no jak dzieci

Mężczyźni !


Pozdrawiam
Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
07-08-2009 12:22 
 Ocena 5 na 5
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Mężczyźni !

Siadaj. Dwója.

Aneta Dziwińska
10-08-2009 15:05 
 Ocena 3 na 3
Leon Cabbage (1821 punktów)
>>Ale im dojebałeś !
>    No... Straszliwie. I pewnie przez to im Leon Cabbage zamienił się w Leona Antygena.
>Kuźwa, co za kretynizm LOL. Jak dzieci, no jak dzieci
>
Dzieci dzieciom. Używanie LOLków także jest dziecinne, albo nawet gorzej- infantylne! (wg. mojej prywatnej opini)
Sylwek (15472 punktów)
Nieprawda, zupełnie tak jak "popishemy" i teMU PodoBNE fORMy wyPOWIedzi czasami jest bardzo na miejscu.
R. Grochala (970 punktów)
>Idę, bo samotnia wzywa.

Ha, czytelnik Nietzschego!

(tak, złośliwe marnuję Twój czas na pierdołę)

Po co inni bogowie? Ja jestem bogiem samemu sobie!
10-08-2009 15:18 
 Ocena 4 na 4
Leon Cabbage (1821 punktów)
>>Idę, bo samotnia wzywa.
>Ha, czytelnik Nietzschego!
Raczej wielbiciel. Lektura jego dzieł mnie przerasta. Żeby czytać Nietzschego to trzeba być nadczłowiekiem albo półbogiem.
>(tak, złośliwe marnuję Twój czas na pierdołę)
Nie gniewam się.
13-08-2009 23:29 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>>>Idę, bo samotnia wzywa.
>>Ha, czytelnik Nietzschego!
>Raczej wielbiciel. Lektura jego dzieł mnie przerasta. Żeby czytać Nietzschego to trzeba być nadczłowiekiem albo półbogiem.

Chyba nie. Ja doszlam do podobnych wnioskow przy lekturze Kanta. I jesli mam byc uczciwa: Schopenhauera tyz.
A potem sie okazalo, ze czytac, to nie to samo, co zrozumiec...
Mialo to calkiem niezle przelozenie na tempo lektury.
Gdy doszlam do 1200 znakow na godzine (tak z grubsza przeliczam), poczulam sie ...lepiej, ale ciagle niezbyt pewnie. Wczesniej tylko czytalam. Czytac umiem szybko.

>>(tak, złośliwe marnuję Twój czas na pierdołę)
>Nie gniewam się.
>
Ja tez rozumiem i sie nie gniewam

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365