Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jezus był hipnotyzerem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
07-10-2007 15:37yasiu (38 punktów)Jezus był hipnotyzerem
Słyszeliście tę teorię? Aż się pogrążyłem w zadumie...

Nie tylko jemu przypisują takie umiejętności, ale także Hitlerowi, Czingis Khanowi i innym. Niestety nie mogę was odesłać do żadnego linka - informacja zasłyszana.

Ciekawi mnie wasze racjonalne podejście do tego tematu.

Jak z bzdury wyselekcjonować cząstki prawdy?...

pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Piotrek Karwala (451 punktów)
Dopóki informacja nie zostanie zweryfikowana szkoda na takie tematy cennych kilobajtów, co nie?
>Jak z bzdury wyselekcjonować cząstki prawdy?...
Pomogę Ci: Jezus był.
Freeman
>>Jak z bzdury wyselekcjonować cząstki prawdy?...
>Pomogę Ci: Jezus był.
>
I ja ci pomogę Piotrek:
"Dopóki informacja nie zostanie zweryfikowana szkoda na takie tematy cennych kilobajtów, co nie?"
Piotrek Karwala (451 punktów)
Jak to? W Ameryce Południowej było ich wielu, np. ten - tyle, że on akurat był i jest nadal.
diogenes (42753 punktów)
>Nie tylko jemu przypisują takie umiejętności, ale także
>Hitlerowi, Czingis Khanowi i innym.

to zupełnie nieistotne, kim byli (jesli byli) ci faceci...

>Jak z bzdury wyselekcjonować cząstki prawdy?...

przede wszystkim nie należy jej szukać w iluzorycznej przeszłości...tą cząstką prawdy jesteś ty sam...
estetka (708 punktów)
>Słyszeliście tę teorię?
>Jak z bzdury wyselekcjonować cząstki prawdy?...

zadna teoria nie jest bzdura. teoria ma to do siebie, ze moze byc weryfikowalna lub nie. dla kazdego psychologa ta teoria jest oczywista tylko co z tego?

istnieje wiele teorii, dlaczego dinozaury wyginely... mamy wiele do wyboru i wybieramy je wlasnie wg osobistych kryteriow...

jezeli osobiscie zakladam, ze Jezus w ogole nie istnial a prawda jest tylko mozliwa na etapie jej poszukiwan to chyba rozumiesz, ze nie ekscytuja mnie Twoje pytania -)
pozdrawiam-)

"Przestancie zdobywac wiedze a skoncza sie wasze dylematy" Lao Tseu
08-10-2007 14:17 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)
>zadna teoria nie jest bzdura. teoria ma to do siebie, ze moze byc weryfikowalna lub nie.
Mam taką teorię, że "teoria może być bzdurą". Ale czy jest ona weryfikowalna? Czy nie?

>...prawda jest tylko mozliwa na etapie jej poszukiwan...
Czyli znaleziona prawda nie jest możliwa... Jak to możliwe?
I czy to prawda?

>...nie ekscytuja mnie Twoje pytania...
A moje?
Obiedziński (256 punktów)
Dlaczego tyle agresji w waszych postach, kłócicie się o człowieka czy jego zdolności?
O ile Jezus żył to był hipnotyzerem.

pozdrawiam


zjawiska paranormalne
waligóra (961 punktów)
>Słyszeliście tę teorię? Aż się pogrążyłem w
>zadumie...
Istnieje kilka (kilkanaście) w miarę spójnych teorii kim był Jezus.
A więc miałby on być : magiem, prorokiem, uzdrowicielem, boskim szaleńcem, nauczycielem (rabim), gnostykiem, założycielem nowej sekty, szamanem, mesjaszem,
członkiem skrajnego antyrzymskiego ugrupowania, buntownikiem ........
>Nie tylko jemu przypisują takie umiejętności, ale także
>Hitlerowi, Czingis Khanowi i innym.
Z tymi informacjami byłbym raczej ostrożny Hitler - hipnotyzerem, raczej charyzmatykiem
o dziwnych skłonnościach i wielkiej sile oddziaływania

>Jak z bzdury wyselekcjonować cząstki prawdy?...
>pozdrawiam
No właśnie ? Ja zazwyczaj stosuje metode sprawdzania z wielu niezależnych źródeł
ale to dosyć trudna i pracochłonna metoda.
pozdrawiam
Aleksandra Dencław (135 punktów)
>Słyszeliście tę teorię? Aż się pogrążyłem w zadumie...
>Nie tylko jemu przypisują takie umiejętności, ale także Hitlerowi, Czingis Khanowi i innym.
Z tego co wiem, wydaje mi się, że nie chodzi o hipnotyzowanie ludzi. Interesuje się psychologią i jeśli chodzi o przekazy np: jakiś przywódców narodowych do mas, to działa tam nazwijmy to...zwykłe przekonywanie. Po prostu mówi się ludziom to co chcą usłyszeć, mówi się to odpowiednim tonem głosu, korzystając z odpowiedniej mimiki i gestów. Odczytywanie takich sygnałów nie przebiega świadomie, jest odczytywane w ułamkach sekundy w głębszych warstwach mózgu zwanych podświadomością. Jest to odruch wykształcony w ewolucji, pozwalający bez specjalnego wysiłku myślowego po mowie ciała zorientować się w sytuacji. Dlatego potrafimy odczytywać nastroje ludzi, wiemy kto nas lubi lub nie i sami podświadomie korzystamy z takich przekazów. Ludzie którzy znają mechanizmy tych przekazów potrafią manipulować innymi. Można to nazywac hipnozą, ale jest to po prostu...umiejętność przekonywania
Arkady (143 punktów)
>Z tego co wiem, wydaje mi się, że nie chodzi o hipnotyzowanie ludzi. Interesuje się psychologią i jeśli chodzi o przekazy np: jakiś przywódców narodowych do mas, to działa tam nazwijmy to...zwykłe przekonywanie.

No i to się nadaje do telewizji! Jezus oczywiście, teoretycznie, mógł być hipnotyzerem ... z taki samym prawdopodobieństwem mógł być na przykład misiem koala, lub piłeczką do golfa

Narzuca mi się pytanie wyprzedzające. Czy w ogóle można być "hipnotyzerem" w potocznym tego słowa znaczeniu ?

non omnis moriar

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365