 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2007 18:20 | Aleksandra Dencław (135 punktów) | Bierzmowanie?
1 na 1 | Mam pytanie: do czego tak naprawdę potrzebne jest bierzmowanie? Rodzice zmuszaja mnie do chodeznia na religie glownie z tego powodu ale czy to naprawdę jest mi potrzebne? Aha, i generalnie nie chodzi mi o rady w stylu "bo nie dostąpisz zbawienia" ale o coś co moze mi pzreszkodzić lub pomóc w dalszym życiu. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
Moje pieniądze, które państwo wydaje na opłacenie Twojego katechety są pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Nie powiem jednak, żebym specjalnie tego żałował.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Mimo wszystko to szczęście, że te pieniądze zostały zmarnowane. Gdyby przysłużyły się do czyjejś wiedzy na temat bierzmowania i do wiary w tą ceremonię, byłyby zmarnowane w dużo większym stopniu.
|
|
1 na 1 | Judi (120 punktów) | Zapewne brak bierzmowania może spowodować, że ksiądz nie będzie chciał udzielić Ci ślubu kościelnego, o ile w ogóle zamierzasz takowy brać  Chyba też nie będziesz mógł zostać chrzestnym, ale jeśli nie zależy Ci na takich "atrakcjach", to, moim zdaniem, nie warto angażować się w działania, co do których nie jesteś przekonany, że chcesz je podjąć. Pozdrawiam
|
|
 | | silvermane | >jeśli nie zależy Ci na takich "atrakcjach", to, moim zdaniem, nie warto angażować się w działania, co do których nie jesteś przekonany, że chcesz je podjąć.
Taa... dzisiaj mu nie zależy (pewnie uczeń gimnazjum albo liceum), ale za 10 lat pod presją rodziny i znajomych będzie MUSIAŁ wziąć ślub w kościele (no chyba że wcześniej wyemigruje do normalnego kraju, czego i wam życzę). Właściwie to presja może pojawić się już teraz, bo przecież brak bierzmowania = brak imprezy, a najeść i popić za darmo każdy lubi.
|
|
|  | 1 na 1 | Kelly (2051 punktów) | >Taa... dzisiaj mu nie zależy (pewnie uczeń gimnazjum albo liceum), ale za 10 lat pod presją rodziny i znajomych będzie MUSIAŁ wziąć ślub w kościele (no chyba że wcześniej wyemigruje do normalnego kraju, czego i wam życzę). Mi też nie zależy na bierzmowaniu, powiem nawet że po prostu NIE PRZYJMĘ tego sakramentu. Wydaje mi się jednak, że za 10 lat nasz kraj będzie już trochę bardziej rozwinięty i nikt nie będzie robił z tego problemów. A tak przy okazji... >(...) będzie MUSIAŁ wziąć ślub w kościele (...) Dlaczego "będzie musiał"? Ślub bierze się z osobą, którą się kocha - tak czy nie? Czy można kochać osobę, która ZMUSZA do rezygnacji ze swoich poglądów? Jeśli naciska radzina albo znajomi, co to obchodzi parę zakochanych? Po co mają przyrzekać sobie miłość na coś, w co nie wierzą (a przynajmniej nie wierzy jedna strona)? Bo ich rodzice i znajomi mają ślub kościelny? Czy kiedykolwiek dojdziemy do czegokolwiek, jeśli będziemy tylko kopiować działania większości?
Mademoiselle-Revolte.xx.pl
|
|
| |  | | Piotrek K. (451 punktów) | > Dlaczego "będzie musiał"?Ano dlatego, że nieuważne czytanie owocuje takimi pomyłkami. Aleksandra to imię żeńskie. > Ślub bierze się z osobą, którą się kocha - tak, czy nie? Czy można kochać osobę, która ZMUSZA do rezygnacji ze swoich poglądów? Jeśli naciska rodzina albo znajomi, co to obchodzi parę zakochanych? Po co mają przyrzekać sobie miłość na coś, w co nie wierzą (a przynajmniej nie wierzy jedna strona)? Bo ich rodzice i znajomi mają ślub kościelny? Czy kiedykolwiek dojdziemy do czegokolwiek, jeśli będziemy tylko kopiować działania większości?Nic dodać, nic ująć.
|
|
| |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) | >Czy można kochać osobę, która ZMUSZA... A nie?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Stanisław G. (6808 punktów) | >>Czy można kochać osobę, która ZMUSZA... >A nie?
Zmuszający może uzyskać seks, nie miłość. Pod przymusem mogę pójść do kościoła, ale to nie znaczy że wierzę i kocham boga. Chyba że seks utożsamiasz z kochaniem. Jeżeli moja przyjaciółka/siostra bierze ślub kościelny, a ja pójdę na tę uroczystość do kościoła, to nie znaczy że jestem/stałem się od tego wierzący czy praktykujący.
Stanisław Gejo
|
|
| |  | 1 na 1 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Czy można kochać osobę, która ZMUSZA do rezygnacji ze swoich poglądów?
To pytanie zadałbym nico inaczej: czy kochaną osobę można zmuszać do rezygnacji z poglądów?
Brzmi podobnie, ale jakże co innego znaczy.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) | >czy kochaną osobę można zmuszać do rezygnacji z poglądów? A da się zrezygnować z poglądów?
|
|
| |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Sądząc po trendach na świecie, a zwłaszcza w USA, być może za 10 lat bez bierzmowania nie będzie można otrzymać paszportu. Niestety, zupełnie szczerze nie jestem pewien, czy za 10 lat "Jedyna Słuszna Wiara" nie wróci do starych, sprawdzonych metod.
|
|
| |  | 1 na 1 Atlantis (1733 punktów) (zablokowany) | > Dlaczego "będzie musiał"? Ślub bierze się z osobą, którą się kocha - tak czy nie? Czy można kochać osobę, która ZMUSZA do rezygnacji ze swoich poglądów? Jeśli naciska radzina albo znajomi, co to obchodzi parę zakochanych?Oj, bardzo naiwne podejście - niestety... Żeby to tak pięknie wyglądało w rzeczywistości. Chyba nie miało się do czynienia z bardziej fanatyczną częścią katolickiej społeczności, zwłaszcza w mniejszej miejscowości - mam rację?  Spróbuj zamieszkać bez ślubu (dla katolików jeśli weźmiesz cywilny ciągle nie masz ślubu!) z chłopakiem/dziewczyną, a mieszkasz w mniejszym miasteczku czy wiosce zaraz rzuci się na ciebie gromada ciotek i innej rodziny robiącej Ci nauki, że żyjesz w grzechu itp. Miłość niezaaprobowana przez mężczyznę w czerni jest grzeszna, nieważne jak bardzo ludzie by się kochali. W mieście to jeszcze jakoś ujdzie ze względu na większą anonimowość. To samo z chrztem dziecka - słyszałem o wielu przypadkach młodych małżeństw oficjalnie pochodzących z katolickich rodzin, ale mających własne poglądy, które w końcu musiały skapitulować pod presją rodziny martwiącej się o to, że dusza niewiniątka będzie skażona grzechem pierworodnym... Kiedy człowiek zakłada rodzinę zależy mu na stabilizacji, a kłótnie światopoglądowe jej nie sprzyjają, dlatego wielu woli "odbębnić ceremonię" i mieć spokój. Pamiętajcie, że "moherowa" społeczność potrafi być naprawdę zawzięta w swoich działaniach, gdy idzie o religię.
|
|
| | |  | | Kelly (2051 punktów) | Rzeczywiście, o tym nie pomyślałam. Co za okrutny świat. I pomyśleć, że już miałam nadzieję...
Mademoiselle-Revolte.xx.pl
|
|
|  | 2 na 2 | enigma (22 punktów) | > >jeśli nie zależy Ci na takich "atrakcjach", to, moim zdaniem, nie warto angażować się w działania, co do których nie jesteś przekonany, że chcesz je podjąć.> Taa... dzisiaj mu nie zależy (pewnie uczeń gimnazjum albo liceum), ale za 10 lat pod presją rodziny i znajomych będzie MUSIAŁ wziąć ślub w kościele (no chyba że wcześniej wyemigruje do normalnego kraju, czego i wam życzę). Właściwie to presja może pojawić się już teraz, bo przecież brak bierzmowania = brak imprezy, a najeść i popić za darmo każdy lubi.>  A ja mam bierzmowanie i nie wzięłam ślubu kościelnego tylko cywilny bo przez idiotyczne 3 letnie przygotowanie do bierzmowania i co tygodniowa wizyta na spotkaniach w kościele przestałam w to wszystko wierzyć.Ostatni raz różnież w tedy byłam w kościele bo uważam że Bóg do szczęścia nie jest mi potrzebny, a bierzmowanie przyjęłam z przymusu i zdawając egzamin do niego byłam pod wpływem narkotyków.Oooooo!!!!!!
|
|
| |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >[...] zdawając [...]
(PomSTA)
fides ex necessitate esse non debet
|
|
1 na 1 | aenigma (455 punktów) | >Rodzice zmuszaja mnie do chodeznia na religie glownie z tego powodu ale czy to naprawdę jest mi potrzebne? A nawet jeśli Ci niepotrzebne, to czy naprawdę myślisz, że przestaną Cię zmuszać?
God made me an atheist. Who are you to question his wisdom?
|
|
 | 1 na 1 | ra-serafin (2786 punktów) |
>A nawet jeśli Ci niepotrzebne, to czy naprawdę myślisz, że przestaną Cię zmuszać?
To jest tylko taki pretekst z tym bierzmowaniem bo i tak nawet jak nie jest ci to potrzebne to twoi rodzice wychowani w katolickiej moherowej rodzince i tak każą ci iść. Ne ma na to rady. Dopiero jak wybija ci 18 to możesz isc do księdza i powiedziec co o nim myślisz.
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,ak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
1 na 1 | Tomasz Napiórkowski (63 punktów) | Swoją drogą niezłe świadectwo jakości nauczania polskiego kleru. Szukać odpowiedzi na pytanie "po co mi bierzmowanie" w portalu Racjonalista, to chyba połączenie desperacji z perwersją.
|
|
 | | Świerkowski (13 punktów) | Najwyraźniej nie zrozumiałeś tematu, bądź celowo "odwracasz kota ogonem". >do czego tak naprawdę potrzebne jest bierzmowanie? "Tak naprawdę"? Wersja oficjalna Kościoła głosi: >Istotą tego sakramentu jest przekazanie Ducha Świętego, umocnienie wiary oraz uzdolnienie do świadczenia o niej oraz jej obrony. Jednoczy ściślej z Jezusem Chrystusem. Katolika włącza w misję ewangelizacyjną Kościoła Katolickiego. Mogłaś pójść na jedno z tych spotkań przygotowujących do bierzmowania i zapytać wykładowcy lub zajrzeć na Wikipedię.
|
|
|  | 1 na 1 Satanisław (1358 punktów) (zablokowany) |
>>Istotą tego sakramentu jest przekazanie Ducha Świętego<
To ksiądz dysponuje nieograniczonym zapasem świętych duszków, które przekazuje? Gdzie te święte duszki łapie, kupuje lub hoduje?
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Żarty żartami, ale trzeba powiedzieć poważnie - ludzka percepcja wyrasta z ewolucji naturalnej. Myśli, umysł i sam sposób myślenia umysłem (czyli jak się myśli). W tym świetle wszelka transcendencja jest wymyślona, a Nowy Testament został już skompromitowany ogromną ilość razy. Jak się ma na przykład rozmnożenie ryb do genetyki? Czy Ukrzyzowanie miało miejsce na każdej z planet wszechświata? Skoro ptaki nie orzą ani nie sieją, to co moją powiedzieć biedne mrówki, które sadzą grzyby w równych rządkach i wynoszą jaja mszyc na swoje pastwiska? Etc, etc, etc...
W świetle teologii katolickiej bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu jest najgorszym grzechem (gorszym niż zamordowanie, lub zgwałcenie dowolnej ilości osób). Nie jest to dziwne, gdyż Duch Święty jest kwintescencją wiary. Jest to niejako Bóg Wiary. Dlatego dla katolika bierzmowanie winno być bardzo ważne. Bez tej wiary naprawdę bardzo ciężko zapoznawać się z biologią, fizyką i astronomią. Ja jednak zachęcam do podjęcia takowych trudów bez wiary. Nie ma nic gorszego niż wiara w rzeczy transcendentne! Żaden narkotyk nie zabija do tego stopnia ciekawości świata, godności i bezinteresowności.
|
|
|  | 1 na 1 | Stanisław G. (6808 punktów) |
>>Istotą tego sakramentu jest uzdolnienie do świadczenia o niej oraz jej obrony.
Czy uzdolnienie do nauk przyrodniczych też można nadać sakramentem świętego olejku?
> Jednoczy ściślej z Jezusem Chrystusem.
Jednoczy, po tym spleceniu ciał, bierzmowana/y też staje się Chrystusem.
>Katolika włącza w misję ewangelizacyjną Kościoła Katolickiego.
Koniecznie Katolicki, bo za buddyjski trafisz do piekła. A tak na marginesie skoro Bóg Ojciec Jahwe jest wszędzie to w piekle też. Nawet w ogniu piekielnym jest Bóg Ojciec, skoro jest wszędzie to i w ogniu piekielnym.
>Mogłaś pójść na jedno z tych spotkań przygotowujących do bierzmowania i zapytać wykładowcy
Widocznie te spotkania są do dupy. Wykładowca nie lubi niewygodnych py
|
|
 | 2 na 2 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Swoją drogą niezłe świadectwo jakości nauczania polskiego kleru. Szukać odpowiedzi na pytanie "po co mi bierzmowanie" w portalu Racjonalista, to chyba połączenie desperacji z perwersją. >
Trafna uwaga. Pokazuje przy tym drugą stronę medalu. Pokazuje, że my, ateiści, jesteśmy naturalnie najbardziej godnymi zaufania ludźmi, że jeśli ktoś chce uzyskać życzliwą pomoc i rzetelne wyjaśnienie w sprawach ludzkich, moralnych czy religijnych, to zwraca się do ateisty, gdyż można nam zaufać, że człowiek jest dla nas najważniejszy i nie poświęcimy nigdy takich wartości jak dobroć czy prawda w imię "wyższych" celów, takich jak Bóg, Partia czy Ojczyzna. Ludzie mogą sobie gadać z zawiści co im ślina na język przyniesie, ale w głębi serca wszyscy to czują, że ateiści są najlepszymi ludźmi
doku
|
|
|  | | LEGION. (3161 punktów) | :D Ale masz plusa za optymizm. 
Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
|
|
|  | | Satanisław | >zwraca się do ateisty, gdyż można nam zaufać, że człowiek jest dla nas najważniejszy i nie poświęcimy nigdy takich wartości jak dobroć czy prawda w imię "wyższych" celów, takich jak Bóg, Partia czy Ojczyzna<
Manipulujesz, sprzedając towar "ateizm" w lewicowym, kosmopolitycznym pakiecie. Ateista nie wierzy, lecz nie musi być przy tym renegatem.
|
|
| |  | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Manipulujesz, sprzedając towar "ateizm" w lewicowym, kosmopolitycznym pakiecie.
Nieprawda, mój ateizm jest liberalno-prawicowy, dla mnie takimi trzema świętościami są:
Człowiek, Honor, Rodzina
Bóg i Partia to wartości lewicy
doku
|
|
1 na 1 | iwim (124 punktów) | To ja jestem jakaś dziwna matka, bo swojego syna do bierzmowania nie zmuszam.... Inna rzecz, że zmuszenie go do czegokolwiek graniczyłoby z cudem. Ma swój pogląd na wiele spraw i zupełne prawo do tego. Do bierzmowania sam z siebie nie chce iść, natomiast na lekcje religii chodzi, ale tylko dlatego, że chodzą wszyscy w klasie. Najdziwniejsze jest to, że katechetka nie ma nic przeciwko temu, aby chodząc na lekcje religii nie przygotowywał się jednocześnie do bierzmowania i nie będzie to wpływało (wg jej słów) na ocenę końcową. Dlaczego jakoś trudno mi w to uwierzyć?
|
|
 | 1 na 1 | pyzalski (427 punktów) | > Dlaczego jakoś trudno mi w to uwierzyć?Za małą masz widocznie wiarę w człowieka, w tym wypadku katechety, który może nie jest po prostu za bardzo nawiedzony. Nie ma potrzeby wierzyć, czy ocena będzie łączona z bierzmowaniem, wystarczy poczekac i przekonać się na koniec roku.
|
|
| poznanianka | > Mam pytanie: do czego tak naprawdę potrzebne jestBierzmowanie powinno wynikac, tak jak i inne skaramenty, z potrzeby duchowej. Jest to oficjalna deklaracja doroslego (w teorii) katolika przystapienia do Kosciola Katolickiego. Zarowno chrzest , jak i I komunia sa z reguly narzucone dziecku. Bierzmowanie musi byc samodzielna decyzja. Kiedys do tego skarkamentu przestepowali dorosli ludzie, ale teraz i I komunia i bierzmowanie przeprowadzane sa jak najwczesniej. Bierzmowanie jest konieczne dla rodzicow chrzestnych. Nie jest obligatoryjne dla zawarcia slubu w kosciele. Ja dopiero moglam w pelni samodzielnie odmowic bierzmowania, bo komunia wiazala sie dla mnie z fajna sukienka i prezentami  Matka i chrzestna mialy wiele pretensji do mnie. Mimo zadeklarowanego ateizmu namawialy wiele razy. Kusily slubem koscielnym. Hahaha, jaki ksiadz da slub parze zadeklarowanych ateistow?
|
|
 | 1 na 1 | Florence (13 punktów) | Ja na szczęście swoich dzieci nigdy nie będę chrzciła.  A ślub kościelny - zdaje się - za odpowiednią opłatą zawsze można dostać
|
|
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Bierzmowanie nie jest potrzebne do niczego. Jest ceremonią odłamu nieprawdziwej religii i nawet z niej w sposób logiczny nie wynika. Czyli jest nielogiczna pochodną czegoś nieprawdziwego.
|
|
-1 na 1 | nioderc (10 punktów) | Tak jest ono koniecznie potrzebne, nie jest bowiem głupim wymysłem ale istotnym sakramentem uświęconym wieloletnią tradycją. Skoro nawet protestanci je zostawili to coś w nim jest.
|
|
 | 1 na 1 | Stanisław G. (6808 punktów) | >Tak jest ono koniecznie potrzebne, nie jest bowiem głupim wymysłem ale istotnym sakramentem uświęconym wieloletnią tradycją.
Dla Waszmości istotnym, gdybyś Waszmość tego sakramentu nie dostąpił byłbyś potępiony. Dla mnie głupi wymysł. W końcu Bóg Ojciec jest WSZĘDZIE, a to znaczy: gdybym nawet palił się w piekle, to razem z Nim (Bogiem Ojcem), bo On też tam jest (wszędzie).
Wieloletnią tradycją jest też polewanie wiadrami wody, w "Wielki" Poniedziałek Wielkanocny. Czy ta wieloletniość uświęciła to.
W Somalii (i nie tylko) "istotnym" obrzędem uświęconym wieloletnią tradycją jest: wycinanie łechtaczek dziewczętom. Nie jest bowiem głupim wymysłem i Waszmość jako zwolennik świętych tradycji, z pewnością dopilnowałby aby pańska córka, siostra itp., dopełniły tego koniecznie potrzebnego sakramentu. Poniżej link może warto ten obrzęd wprowadzić.
Somalia, państwo-widmo - 2003 O rytualnym okaleczaniu kobiet rozmawiam z małżonką generała Naji. ... Starożytni zaś Rzymianie zalecali wycinanie łechtaczki dla ograniczenia pobudzenia i ... www.odyssei.com/pl/travel-article/8754-13.html - 56k
Stanisław G. ---
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|