 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-11-2007 01:30 | Szukacz | WIARA i 22/6/2,5g | Przez wiele wiele lat byłem katolikiem.. (jestem ?) Wiezxyłem w 3 osoby boskie itd.. Bardzo otrzebowałe mdowodu na istnienie Boga itd.. Zaczołem szukac. Trafiłem na pewien film.. video.goog(*)lay?docid=-5870901554543719947W którym jest czarno na białym wytłuamczone co z czego mogło powstac.. CZytałem tez o świadomosci.. ktora wygląda na to ze jest połączona z naszym mózgiem.. Czytałem o śmierci klinicznej... to tez oddpada poniewaz nasz mózg przejhawia wtedy aktywność. Dobrze wielkie bum.. potem przciaganie sie czasteczek i tak powstały ciała niebieskie.. gaz sie na nich trzyma bo jest przcyiągany rozumiem... Ale skad powstało życie.. ? Nie wieze ze w wyniku wielkiego bum powstała najcudowneijsza forma bytu.. zycie... ? CZy ktoś ma jakies teorie na ten temat ? Obecnie jedyną rzeczą która przekonbuje mnie do istneinia życia po śmierci est domniemana masa duszy czy;li 22,4 g / 6g / 2,5 g (wg. badań) cy ktoś zna odpowiedz czy istnieje teoria obalająca te badania ? |
| IQ955 | >Obecnie jedyną rzeczą która przekonbuje mnie do istneinia >życia po śmierci est domniemana masa duszy czy;li 22,4 g / >6g / 2,5 g (wg. badań) cy ktoś zna odpowiedz czy istnieje >teoria obalająca te badania ? Był kiedyś bardzo dawno (bodaj w Przeglądzie Technicznym. lub Młodym Techniku) artykuł na ten temat. Robiono jakieś takie (dość koszmarne) pomiary wagi człowieka umierajacego i okazało się, że w chwili śmierci ubywa mu pare gramów. Jak się okazało był to ciężar powietrza w płucach - kiedy człowiek przetawał oddychać - płuca sie kurczyły, czy jakoś tak. Szczegółów nie pamiętam, ale miało to jakąś zwykłą fizyczną podstawę.
|
|
4 na 4 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Może najpierw przeszukałbyś słownik języka polskiego? .
|
|
1 na 1 | Sir Valeq (379 punktów) | > Ale skad powstało życie.. ? Nie wieze ze w wyniku wielkiego bum powstała najcudowneijsza forma bytu.. zycie... ? CZy ktoś ma jakies teorie na ten temat ?Można zacząć tam, gdzie najbliżej: www.racjonalista.pl/kk.php/d,192A potem przeszukać forum w celu znalezienia kolejnej garści źródeł.  > Obecnie jedyną rzeczą która przekonbuje mnie do istneinia> życia po śmierci est domniemana masa duszy czy;li 22,4 g /> 6g / 2,5 g (wg. badań) cy ktoś zna odpowiedz czy istnieje> teoria obalająca te badania ?Z tego co wiem, to ostatnią rzeczą jaką trzeba zrobić jest "obalanie" tych badań. Najpierw to ich autorzy powinni udowodnić naukowość swoich metod i poprawność przeprowadzanych doświadczeń. A z tym bywa u nich bardzo krucho. Trochę podobnie jak z ludźmi od OOBE (out of body experience), którzy rzucają "faktami" jak mięsem na prawo i lewo, a jak dostają zaproszenie do porządnej placówki badawczej na przeprowadzenie badań pod jej pieczą, zwyczajnie się wykręcają ("Nie naciskaj mnie, bo się w sobie zamknę!"  ). UPDATE: przypomniało mi się, że gdzieś miałem link do tego: www.skepti(*)ng_room/debates/afterlife.html Polecam.
|
|
| Drobner | Napisz jeszcze raz, gdy już wytrzeźwiejesz.
Drobner, właśnie trzeźwiejący....
|
|
| Kurak (74 punktów) | Chodzi, jak podejrzewam, o badania przeprowadzane przez MacDougalla na początku zeszłego stulecia. Z tego co wiem, ich metodologia (jak i bezstronność badającego, będącego gorliwym chrześcijaninem) jest raczej wątpliwa. Wyniki wahały się dość mocno, a próbka (jedynie 6 "pacjentów") była mała. Ciężko nazwać to decydującym dowodem istnienia duszy, jeśli jakimkolwiek. Tekst samej pracy można znaleźć pod adresem www.ghostweb.com/soul.html
|
|
 | | Witold Baryluk (630 punktów) | > Chodzi, jak podejrzewam, o badania przeprowadzane przez MacDougalla na początku zeszłego stulecia. Z tego co wiem, ich metodologia (jak i bezstronność badającego, będącego gorliwym chrześcijaninem) jest raczej wątpliwa. Wyniki wahały się dość mocno, a próbka (jedynie 6 "pacjentów") była mała.> Ciężko nazwać to decydującym dowodem istnienia duszy, jeśli jakimkolwiek.> Tekst samej pracy można znaleźć pod adresem www.ghostweb.com/soul.htmlAbstrahując od poprawności tych badań. Chyba zwolennicy tej pseudoteorii nie rozumieją co oznaczałaby prawdziwość tych twierdzeń. Że dusza ma masę i jest materią? Chyba nie o to im chodzi.
|
|
|  | | Kurak (74 punktów) | >Abstrahując od poprawności tych badań. Chyba zwolennicy tej pseudoteorii nie rozumieją co oznaczałaby prawdziwość tych twierdzeń. Że dusza ma masę i jest materią? Chyba nie o to im chodzi.
Szczerze mówiąc, nie sądzę, by planowali aż tyle naprzód. Tymczasem dowód na istnienie duszy mógłby być przydatny.
Dodatkowo MacDougall zbadał w podobny sposób większą już grupę psów (które jak się podejrzewa otruwał), u których nie wykrył większej zmiany wagi, co też pokrętnie można by wiązać ze słusznością jakichś tam antropocentrycznych doktryn.
|
|
| radek (767 punktów) | To jakis koszmar. Przeciez waga ciala moze zmieniac sie zaraz po zgonie z co najmniej kiludziesieciu roznych powodow np: obnizenie temperatury i zastopowanie procesu pocenia, czy oddychania. Jakby dusza miala jakas wage dawno by juz zostala zwazona. Nawet teisci "definiuja" dusze jako cos niematerialnego (bez wagi i mozliwosci jakiegokolwiek pomiaru), zeby przypadkiem ktos nie udowodnil, ze takiego czegos nie ma.
|
|
| radek (767 punktów) | Jezeli koniecznie masz potrzebe w cos wierzyc i nie zalezy ci, aby byc obiektywnym zostan przy religi. Jezeli jednak masz ambicje dazyc do prawdy studiujac dowody naukowe radze poczytac troche materialow na temat ewolucji.
Dowiesz sie z nich, ze dusza nie istnieje, a twoja swiadomosc nie przetrwa twojego zgonu. Swiadomosc istnieje tylko w jedym momencie, teraz. Neurony (w twoim mozgu) aktywuja sie tworzac grupy (schematy) reprezentujace jeden lub wiele obrazow, dzwiekow, smakow etc ogolnie odczuc twoich zmyslow. Bede uzywal pojecia obraz, aby uproscic. Kazdy obraz (odczucie) to inna kombinacja neuronow aktywujacych sie w danym momencie. Mozg posiada ceche umozliwiajaca przyrownywanie obrazow odebranych przez nasze zmysly do obrazow juz zapamietanych (to jest pamiec) Twoj mozg ma jeszcze jedna ceche, moze przywolywac obrazy juz zapamietane i odnosic je do innych zapamietanych lub zmieniac (to jest wyobraznia). Tworzy sie (aktywuje sie) wowczas nowa strukture polaczen neuronow i jest zapamietywana.
Jezeli polaczenia miedzy neuronami zostana zniszczone (obrazy przestaja istniec) tracisz swiadomosc. Jestes wiec systemem polaczen miedzy neuronami aktywujacych sie nieprzerwanie od momentu wyksztalcenie mozgu u plodu do jego zgonu.
Jedyna rzecza, ktora po tobie ewentualnie zostaje to kopie genow, ktore przekazales swojemu potomstwu. Na tym polega zycie na bezcelowej replikacji genow. To one "trwaja" od miliardow lat. Ty jestes pojazdem, aby "przewiezc" je przez kolejne pokolonie. Zachowujesz sie tak jak one cie "zaprogramowaly". Geny ladnie poukladane w chromosomy zawieraja pelna instrukcje jak zbudowac osobnika w kolejnym pokoleniu ( dlatego klonowanie jest mozliwe). W rzeczywistosci w procesie rozmnazania twoje geny sa mieszane z genami partnera i dlatego twoj potomek zawiera juz tylko 50 % twoich genow. To wszystko, co po tobie zostaje w sensie biologicznym. Dusza nie istnieje.
|
|
| mnich (22 punktów) | Cytat:>Obecnie jedyną rzeczą która przekonbuje mnie do istneinia >życia po śmierci est domniemana masa duszy czy;li 22,4 g / >6g / 2,5 g (wg. badań) cy ktoś zna odpowiedz czy istnieje >teoria obalająca te badania ? Dusza nie jest materią,a więc nie posiada masy.
|
|
| krzat (123 punktów) | Jeśli eksperymenty z masą duszy w jakikolwiek sposób cię przekonują to chyba coś masz z głową.
Co do tematu - zastanawia mnie zjawisko świadomości. Myśli nie składają się z cząsteczek, fal, zatem samoświadomość jest niematerialna. Pytanie jakim cudem istnieje ten "ludzik" w oglądający "film życia" w naszej głowie. Czy jeśli mój mózg potrafi takie coś, to dotyczy to całej materii?
|
|
 | | Osobowość | >Co do tematu - zastanawia mnie zjawisko świadomości. Myśli nie składają się z cząsteczek, fal, zatem samoświadomość jest niematerialna. Pytanie jakim cudem istnieje ten "ludzik" w oglądający "film życia" w naszej głowie. Czy jeśli mój mózg potrafi takie coś, to dotyczy to całej materii? Wszelka świadomość jest równie niematerialna jak każda inna funkcja materii (energia, prędkość, pęd, odległość od innej materii...). Nie każda materia posiada tak rozliczne funkcje jak Ty. Wierzymy (wiedzieć nie możemy), że świadomość posiada tylko materia ożywiona i to nie każda (wierzymy, że rośliny jej nie posiadają). Możemy sie mylić.
|
|
| Janusz (26 punktów) | Cześć. Szukasz dowodów na istnienie Boga, a zastanowiłeś się ile wysiłku i czasu poświęciłeś w swoim życiu żeby to odkryć.Wystarczy sobie zadać kitka podstawowych pytań na temat życia a odpowiedzi same przyjdą. Np. Kim jestś? Skąd przyszedłeś i dokąd zmierzasz? Co powoduje że żyjesz? Co jest napędem twojego istnienia. Dlaczego twoja energia się wyczerpuje i musisz spać żeby ją odzyskać? itd. Jeżeli sprubujesz odpowiedzieć na te pytania to na pewno się przekonasz co do istnienia Boga. Można jeszcze by zapytać; co to jest Bóg, albo kim jest Bóg, ale to już póżniejsza kwestia. Co do wielkiego wybuchu to odpowiedz jest prosta. Istnieje świat duchowy(energetyczny) który jest kilka dziesiąt razy większy od świata materialnego i to właśnie z niego wyłonił się świat materialny.We wszechświecie następują bez przerwy przemiany energi w materie i odwrotnie materi w energie. To jest obieg zamknięty i niewyczerpalny. Ciągła przemiana. Jeżeli np. Zużywasz energie fizyczną to tak naprawdę ona się nie zużywa, tylko ulega przemianie na energię (duchową) a ta z koleji może być znowy przekształcona np. w pokarm i ponownie wykorzystana przez człowieka itp. I pomyśleć taki doskonały organizm Boga to coś niesamowitego.  Pozdrowienia Janusz
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|