Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego Wierzę?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
26-11-2007 16:44ArUnAsToReX III plDlaczego Wierzę?
Zastanawialem się kiedyś dlaczeko wierzę i po co a wlaśnie (po co) o to jest pytanie wiele ludzi nie wie po co wierzą poprostu wierzą bo ich dziadek wierzy tata wierzy mama wierzy to ja WIERZĘ ale dalej nie rozumieją co z tej wiary mają i po co wierzą natomiast wiele ludzi zastanawia sie czy wierzyc czy nie JA sondzę ze warto wierzyc i sam wierzę i apeluje by wierzyc

Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
To zupełnie jak ja. Z tą różnicą, że ja nie tylko się zastanawiałem, ale nadal to robię.
A mimo to ciągle WIERZĘ, że polskie szkoły skutecznie kiedyś nauczą swoich abiturientów posługiwania się językiem ojczystym na w miarę przyzwoitym poziomie.

Nadzieja matką głupich???

fides ex necessitate esse non debet
Osobowość
>To zupełnie jak ja. Z tą różnicą, że ja nie tylko się zastanawiałem, ale nadal to robię.
> A mimo to ciągle WIERZĘ, że polskie szkoły skutecznie kiedyś nauczą swoich abiturientów posługiwania się językiem ojczystym na w miarę przyzwoitym poziomie.Nadzieja matką głupich???
>
fides ex necessitate esse non debet

Wiara czyni cuda. Ciebie najwyraźniej w szkole (zagranicznej?) nauczono dbać o opakowanie, niezależnie od tego, co znajdziesz w środku i co sam tam włożysz.
26-11-2007 18:30 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Wiara czyni cuda. Ciebie najwyraźniej w szkole (zagranicznej?) nauczono dbać o opakowanie, niezależnie od tego, co znajdziesz w środku i co sam tam włożysz.

   A ty, elektronik, swoje mądre cuda owijasz podartym pakowym papierem z plamami?
Osobowość
>   A ty, elektronik, swoje mądre cuda owijasz podartym pakowym papierem z plamami?
W każdym razie wolę wyjąć cudo z gówna, niż gówno z cudu. Niezależnie co w co kto owija.
26-11-2007 22:10 
 Ocena 2 na 2
keymak (3379 punktów)
>W każdym razie wolę wyjąć cudo z gówna, niż gówno z cudu. Niezależnie co w co kto owija.
Ciekawe podsumowanie wiary.
Swoją drogą ludzie religijni są mistrzami w podawaniu gówna w ten sposób aby wyglądało jak ekskluzywna potrawa.

Pozdrawiam.
Osobowość
>>W każdym razie wolę wyjąć cudo z gówna, niż gówno z cudu. Niezależnie co w co kto owija.
>Ciekawe podsumowanie wiary.
>Swoją drogą ludzie religijni są mistrzami w podawaniu gówna w ten sposób aby wyglądało jak ekskluzywna potrawa.
Nie tylko ludzie religijni. To samo robi też każdy wyznawca cudzych doktryn. Ci sami wyznawcy potrafią też z każdego cudu zrobić gówno zamieniając cudzą wiarę we własną wiedzę.
Thorvoy (6588 punktów)
>Nie tylko ludzie religijni. To samo robi też każdy wyznawca cudzych doktryn. Ci sami wyznawcy potrafią też z każdego cudu zrobić gówno zamieniając cudzą wiarę we własną wiedzę.

To się nazywa sprowadzanie na ziemię. Czyni się tak dlatego, że niektórym przykro się robi, gdy lud wierzący- pozwolę sobie przytoczyć słowa największego Polaka, zaraz po papieżu Polaku, ale bogatszego- nazywa szambo perfumerią*, upaja się jego aromatem i co gorsza: zachęca do tego lud niewierzący.


* Jak by nie spojrzeć, porównanie całkiem niezłe.
27-11-2007 09:04 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
A pamiętasz rozumka?
Dziwna zbieżność stylu i argumentacji, nie sądzisz?

Pozdrawiam.

fides ex necessitate esse non debet
radek (767 punktów)
>A pamiętasz rozumka?
>Dziwna zbieżność stylu i argumentacji, nie sądzisz?
>Pozdrawiam.
>
fides ex necessitate esse non debet


Ciezko to nazwac rozumowaniem, ja z wielu jego komentarzy nie zrozumialem zadnego.
W rezultacie ingnoruje kolejne.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Rozumek, to był nick pewnego osobnika bliźniaczo podobnego do Osobowości.

fides ex necessitate esse non debet
27-11-2007 16:08 
 Ocena 2 na 2
Sir Valeq (379 punktów)
> Rozumek, to był nick pewnego osobnika bliźniaczo podobnego do Osobowości.
>
fides ex necessitate esse non debet


Nie byłby to chyba pierwszy przypadek, kiedy to niczym feniks z popiołów odradza się arcymistrz wsadzania kija w mrowisko, tyle że pod innym imieniem, co?
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Hej, a on tak mi się podoba!
.
Osobowość
>Nie byłby to chyba pierwszy przypadek, kiedy to niczym feniks z popiołów odradza się arcymistrz wsadzania kija w mrowisko, tyle że pod innym imieniem, co?
Uwaga Panowie, podaję Wam rozwiązanie dręczącej Was zagadki. Podaję Wam OBJAWIENIE:
Nawet każdy objawiający Wam się gdziekolwiek katolik (np.
ArUnAsToReX III pl) ma własny umysł i własny rozum (czasem jest to tylko rozumek ArUn..). Przykra prawda jest taka, że spośród wszystkich ludzi tylko Wy zostaliście poszkodowani (obdarzeni wspólnym). Stad te wszystkie objawienia, feniksy i Matki Boskie w szybkach Waszych okularów.
Pozdrawia Was Wasz Feniks i Wasze Objawienie.
Thorvoy (6588 punktów)
Ja wolę wyjąć cudo z cudu.
27-11-2007 03:27 
 Ocena 1 na 1
Thorvoy (6588 punktów)
Nie jestem zwolennikiem dominacji formy nad treścią, ale jeśli ktoś już próbuje sprzedać jakąś kichę, szybciej uczyni to, oferując chociaż ładne opakowania. Niekiedy faktycznie zdarzają się tak wspaniałe, że to właśnie dla nich ludzie będą kupować tandetny produkt.
mnich (22 punktów)
Cytat:
Nadzieja matką głupich???


Jednak każda matka,kocha swoje dzieci.
26-11-2007 19:11 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

To nie do końca prawda, jakby co.
Czy inaczej byłoby tylu mieszkańców Domów Dziecka?
Maleńki procent, to sieroty naturalne, biologiczne.
Twój argument padł.

Pozdrawiam.
mnich (22 punktów)
Cytat:
>To nie do końca prawda, jakby co.
>Czy inaczej byłoby tylu mieszkańców Domów Dziecka?
>Maleńki procent, to sieroty naturalne, biologiczne.
>Twój argument padł.
>Pozdrawiam.


Powinienem dodać "każda dobra matka..."

Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

W takiej postaci, to nic innego, jak gra słów. Wybacz, tak zaczyna się zabawa słowem, nie rozmowa, czy dyskusja.
Poza tym, jeśli już ktoś wierzy, to "na zdrowie". Jeśli myśli, to w pewnej chwili przestanie. Jeśli jednak, mimo wszystko, to mu zostanie - jego problem.

Pozdrawiam.
Piotrek Karwala (451 punktów)
>>Nadzieja matką głupich???
>Jednak każda matka,kocha swoje dzieci.
Co nie zmienia faktu, że są głupie.

I talk to the wind
nieobecny
Z początku chciałem się zapytać na czym opierasz tę swoją wiarę, ale natychmiast przypomniało mi się, że wiara nie potrzebuje żadnych argumentów, a i z faktami ją podważającymi daje sobie znakomicie radę.
Thorvoy (6588 punktów)
Uwierz w dobrodziejstwa interpunkcji i ortografii.
Patty Matheson (2087 punktów)
Wierzę, że w końcu wszyscy przestaną wierzyć. Fajne, nie?

Ale poważnie, wiara jest spoko. Warto, to taka terapia psychiczna. Ale w sumie nie powiedziałeś, o wiarę w co Ci chodzi, tak moglibyśmy konkretniej pogadać.

Pozdrawiam.

I na koniec dnia szóstego Bóg usłyszał: "Za mało many"
Kelly (2051 punktów)
Nie wierzyć też warto. Wszystko ma swoje wady i zalety!

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365