Witam ponownie. Troche sie naprzykrzam, wiem, ale mowia, ze kto pyta, nie bladzi, a prawda tez jest, ze sluchanie (czyt.: czytanie), co inni maja do powiedzenia, jest pouczajace i dobre - tak przynajmniej ja mysle, nie wiem, jak inni. Chcialem Was zapytac w takiej oto sprawie. Jak to sie dzieje w naszym kraju, ze strajkuja lekarze, pielegniarki, nauczyciele, gornicy, rolnicy, a inni jak nie strajkuja, to beda, natomiast nasi - to moze zbyt duzo powiedziane, ale nie czepiajmy sie slow - dusz-pasterze nie strajkuja i nigdy nie strajkowali? Bardzo chcialbym dozyc czasow, w ktorych to wszystko zostanie odwrocone. Bo jestem pewien, ze takie czasy przyjda. Dzieki.
|