Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jesteśmy hipokrytami ? Czy nie ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
22-09-2007 13:57Jarek (418 punktów)Jesteśmy hipokrytami ? Czy nie ?
Dzisiaj każdy ma odwagę ganić i nazywać faszyzm zbrodniczym - bo go nie ma. Gdzie odwaga tych samych ludzi, którzy ganią faszyzm, w powiedzeniu prosto w nos rządzącym np. w Chinach że są mordercami, zbrodniarzami takimi jak Hitler?.
Co, może nie - ile dziesiątków milionów istnień ludzkich ginie w Chinach ? Nie, nikt tego głośno nie powie - mam na myśli rządzących - nikt nie chce drażnić rekina. Tak. Tak samo jak przed drugą wojną światową - nikt nie chciał drażnić Hitlera. A dzisiaj każdy ma w domu przynajmniej parę rzeczy ze znaczkiem "made in china" - bo tanio, łatwo dostępne, niezawodne itd. Ale kto i w jakich warunkach to wyprodukował, ile istnień ludzkich zginęło to nas nie interesuje!
I nie chcę tu bronić faszyzmu, ale czy to nie hipokryzja nazywać faszyzm ideologią zbrodniczą, a pod nosem hodować komunistyczne kraje, z którymi handlujemy, współpracujemy a nawet w przypadku naszego rządu ( ostatnia wizyta z Wietnamu) pozwalamy w naszym kraju używać tamtejszemu BOR-wi, tych samych zbrodniczych metod co u nich w kraju - warto prześledzić tamtą sprawę!
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kelly (2051 punktów)
To prawda. W Chinach zabija się dzieci (bo są ograniczenia), torturuje ludzi, a nawet handluje niewolnikami. Ale nas interesuje tylko to, co dzieje się u nas. Po prostu "Bóg, honor, ojczyzna". Właśnie dlatego nigdy nie zostanę harcerką - bo nie dość że nie cierpię lasów bogatych w robale, jestem ateistką , pacyfistką i globalistką .
W naszej szkole kiedyś chyba była jakaś akcja Amnesty International związana z Chinami. O ile pamiętam, pisaliśmy listy w sprawie uwolnienia więźniów politycznych.

Mademoiselle-Revolte.xx.pl
Nowak (136 punktów)

Masz całkowitą rację, zgadzam się z Tobą. Ale chciałabym poruszyć problem nie tylko, jak to ująłeś o "hodowanych pod nosem komunistycznych krajach". Praktycznie w każdym kraju ludzie są wykorzystywani do niewolniczej pracy, nie musi to być państwo komunistyczne czy faszystowskie. My, ludzie jesteśmy głupimi istotami, nie uczymy się na własnych błędach. Ale pomijając już fakt naszego poziomu umysłowego, to, co z naszym sumieniem, systemem wartości? Czy naprawdę dla człowieka najważniejsza jest władza, pieniądze? Jak człowiek może tak traktować innych ludzi, przecież tak nie można. Jestem człowiekiem i wstydzę sie tego...
Nie chcę za parę tysięcy lat być porównywana do takich postaci jak Hitler, Stalin..., bo w końcu żyli wtedy kiedy moi dziadkowie, czyli niedawno, niektóre źródła historyczne z tamtego i dzisiejszego okresu mogą zostać zniszczone albo po prostu się zagubić i skąd ludzie będą wiedzieli, kto kim był?
Nie wiem, skąd się bierze tyle zła w ludziach, czy TO się nabywa z wiekiem, czy może człowiek się z tym rodzi, a może po prostu w każdej osobie drzemie takie zło, które w końcu w pewnym momencie życia się ujawnia w różnym stopniu zaawansowania?
Pozdrawiam

Głupstwo jest wielkie jak morze, wszystko w sobie pomieści.
anulex (263 punktów)
Europa i Ameryka są cywilizowane, ale tylko jeśli chodzi o deklaracje. Kiedy trzeba zacząć działać w imię głoszonych ideałów, nasze rządy kładą po sobie uszy. Do tego dochodzi nasze złudne poczucie bezpieczeństwa - wiemy, że gdzieś daleko dzieje się źle, ale wydaje nam się, że u nas nigdy tak nie będzie - Unia nie pozwoli, USA zareaguje... Wydaje mi się, że kiedyś możemy bardzo zawieść się na tej swojej pewności.

A dzisiaj każdy ma w domu przynajmniej
>parę rzeczy ze znaczkiem "made in china" - bo tanio, łatwo
>dostępne, niezawodne itd. Ale kto i w jakich warunkach to
>wyprodukował, ile istnień ludzkich zginęło to nas nie
>interesuje!

Nie wiem, czy bojkotowanie produktów z Chin jest tu rozwiązaniem. Wyobraźmy sobie, że rzeczywiście bardzo wielu ludzi przestaje kupować produkowane tam rzeczy. Osłabiłoby to niewątpliwie pozycję Chin na świecie, ale musiałoby się również w tragiczny sposób odbić na zwykłych ludziach, którzy tam mieszkają. Teraz dostają za swoją pracę psie pieniądze, ale dostają. Co by było gdyby firmy wycofały się z Chin? Czy problemy zamiast zniknąć nie pogłębiłyby się jeszcze bardziej?

Bardzo cenię Manderlay. To film o tym, że pomagać trzeba z głową, bo inaczej można bardziej zaszkodzić niż pomóc (w każdym razie ja go tak rozumiem ).
Jarek (418 punktów)
Witaj
To co możemy robić? Czy mamy siedzieć i patrzeć, biernie brać w tym udział? A tam biernie, przecież dajemy pożywkę takim reżimom, handlując z nimi, zapraszając do naszego kraju ich prominentów itd.
Naprawdę, odnoszę wrażenie że szykuje się powtórka z historii ale w dużo gorszym wydaniu. Takie Chiny rosną, rosną w siłę za nasze pieniądze, za towary z niewolniczej pracy a jak już będą bardzo silni to pokażą wszystkim co potrafią, oj pokażą.
I jak zwykle - będzie za późno!
Pozdrawiam
anulex (263 punktów)
Niedawno byłam na dyskusji na temat Afganistanu. Brała w niej udział między innymi Janina Ochojska. Na pytanie, co powinniśmy robić, żeby było lepiej, odpowiedziała, że być tam i pomagać tym ludziom, ale tak, jak oni sobie tego życzą, licząc się z ich zdaniem, kulturą. Wskazała również, że jedną z głównych form pomocy powinna być edukacja. Ja się z nią w 100% zgadzam.

Ale to dotyczyło Afganistanu. W Chinach sytuacja jest inna i może nawet trudniejsza. Nie wiem, co powinniśmy zrobić. Edukacja jest dobrym pomysłem, ale obawiam się, że w tym wypadku niewystarczajacym i na jej efekty trzeba czekać dość długo a Chiny przecież wciąż rosną w siłę. Ale sądzę, że bojkot ze względów, o których wcześniej pisałam, nie jest żadnym rozwiązaniem. Lepiej nie zrobić nic niż zrobić coś, co jeszcze bardziej zaszkodzi. A co dobrego i wystarczająco skutecznego możemy zrobić - niestety nie mam pojęcia.
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
>A dzisiaj każdy ma w domu przynajmniej parę rzeczy ze znaczkiem "made in china" - bo tanio, łatwo dostępne, niezawodne itd.

   Quand la Chine s'éveillera, le monde tremblera.
   Kiedy Chiny się obudzą, wstrząsną światem.
&mdash Napoleon

   Jest już za późno.

Bankier, bunkier... i jedno i drugie to nieprzemakalny beton.
brat.Izydor (-2 punktów)

>   Kiedy Chiny się obudzą, wstrząsną światem.
&mdash Napoleon


this is the true.
but look at the South America, Lula,Chavez and all "soft-communists".

pretty words-like: soft-murders...............

In Brasil people says:
atheist -communist who don't see reason yet to kill sombody...
Jarek (418 punktów)
>>   Kiedy Chiny się obudzą, wstrząsną światem.
- Napoleon

>this is the true.
>but look at the South America, Lula,Chavez and all "soft-communists".
>pretty words-like: soft-murders...............
>In Brasil people says:
>atheist -communist who don't see reason yet to kill sombody...

Jak by to zabrzmiało w j.polskim?
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
>Jak by to zabrzmiało w j.polskim?
   "Nie karm trolla."

Bankier, bunkier... i jedno i drugie to nieprzemakalny beton.
placownik (17853 punktów)
>Jak by to zabrzmiało w j.polskim?

   To kolejne wcielenie Barwiejskiej vel Otumba vel Grunberg vel, vel, vel...

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Satanisław (1358 punktów)
(zablokowany)
>Gdzie odwaga tych samych ludzi, którzy ganią faszyzm, w powiedzeniu prosto w nos rządzącym np. w Chinach że są mordercami, zbrodniarzami takimi jak Hitler?<

Bo nie są
Hitlersyny mordowali ludzi za to, kim są.
Chińskie państwo zabija za to, co zrobili.
Chińczycy mają swoje prawo - inne, niż europejskie, ale cóż z tego? Niech się każdy rządzi jak chce, byle prawo było jednakowe dla wszystkich obywateli i by obywatel wiedział, jak ma postępować, by mu się krzywda nie stała.

>Co, może nie - ile dziesiątków milionów istnień ludzkich
>ginie w Chinach?<

Na europejskich drogach też sporo ludzi ginie - i co z tego?

>Tak samo jak przed drugą wojną światową - nikt nie chciał drażnić Hitlera.<

Spoko. USA trzyma rękę na pulsie, i jak zajdzie potrzeba kitajców zdmuchnie z powierzchni Ziemi naciskając odpowiednie guziczki. W przeciwieństwie do Europki, która pozwoliła Hitlerowi na prześcignięcie w zbrojeniach, USA pilnuje, by Chińczyki nadal byli w kwestiach militarnych daleko w tyle za białymi. I będą - bo żółte jest zawzięte, podstępne i pracowite, ale na szczęście dla naszej rasy tępe.

>Ale kto i w jakich warunkach to wyprodukował, ile istnień ludzkich zginęło to nas nie
interesuje!<

A co mnie to obchodzi?
Ja mam kupić towar tani i solidny.
Jarek (418 punktów)

W Chinach nie prawo zabija tylko ustrój!
Tak bardzo wierzysz w USA. Myślisz że dadzą się zabijać znowu za Europę?
I czy w tej wypowiedzi nie brzęczy nuta rasizmu? Nie ładnie!
Pozdrawiam
cham Edek
> ale na szczęście dla naszej rasy tępe.

Badanie testem matryc Ravena pokazało, że Trzynastolatkowie Chińscy osiągają 110 IQ, Brytyjscy 100 IQ a Malajowie 96 IQ. Istnieje pewna hipoteza wyjaśniają owe fluktuacje(...)
Azjaci mają o średnio o 10% wyższe IQ od ludzi rasy białej. To my jesteśmy tępi.

> podstępne

Możesz mi to wytłumaczyć
Jarek (418 punktów)
I co zostawicie resztę komunistycznego świata bez Waszej krytyki ? Przecież to też religia ! Ślepa, zawistna, mordercza!
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365