Racjonalista - Strona głównaDo treści
Unieważnienie małżeństwa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
20-12-2008 11:35sosnowska (5 punktów)Unieważnienie małżeństwa
Proszę o informacje własnie podjęłam decyzje o rozwodzie. Krótko jesteśmy małżeństwem bez dzieci... W sumie to nie wiem jak to jest być żoną bo zanim się wszystko zaczęło już się skończyło. Potrzebuje bardzo ważnej informacji. Czy jeśli występuje do sądu o rozwód cywilny bez orzekania o winie. to ma to jakieś konsekwencje później jeżeli chciałabym uzyskać unieważnienie kościelne?? Czy w takim wypadku lepiej jest wnosić sprawę o rozwód z orzekaniem o winie??? Bardzo proszę o informacje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rudyment (3233 punktów)
Dla prawa kanonicznego proces cywilny nie będzie mieć żadnego znaczenia.

Vivere, ergo philosophari
stilgar (7322 punktów)
To czy dostaniesz unieważnienie kościelne zależy tylko od wysokości datku. ( mój znajomy był w podobnej sytuacji, po przekazaniu "skromnej" sumy wszystko zostało załatwione bezproblemowo )
Robcia (181 punktów)
tak mi psyklo ale raczej chcąc otrzymać rozwód kościelny, to musiałabyś stwierdzić, że powód dla rozwodu, który zaistniał, został zatajony przez twojego męża przed ślubem, o czym ty nie miałaś pojęcia, a dopiero teraz wszystko się wydało. Dla prawa cywilnego nie ma to znaczenia, ale jeśli złożysz wniosek do sądu o rozwód o winie współmałżonka, to sąd może go zasądzić o koszty procesu wg
art. 98-104 oraz art. 425-452 ustawy z dn. 17 listopada 1964r. Kodeks postępowania cywilnego
(Dz.U. z 1964r. Nr 43, poz. 296, ze zm.). Powodzenia
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>to jakieś konsekwencje później jeżeli chciałabym uzyskać unieważnienie kościelne?? Czy w takim
>wypadku lepiej jest wnosić sprawę o rozwód z orzekaniem o winie??? Bardzo proszę o informacje.
Jak już było rzeczone.Prawo państwowe to jedno a kanoniczne to drugie. Dla KRK prawo państwowe jest bez znaczenia. I jak to już powiedziano istotny jest cash a nie istota sprawy. Zachodzi pytanie. Czy dla szczęścia jednostki istotne jest unieważnienie małżeństwa? Kościelnych rozwodów wszak nie ma. Czy nie jest to aby hipokryzja? możesz oczywista dowodzić, że owo kościelne było "non consumatum". Znowu hipokryzja. Osobiście byłem (jestem) ożeniony kościelne. Nie spędza mi ten fakt snu z powiek. Utworzyłem nową, zupełnie przyzwoitą rodzinę bez kościelnego błogosławieństwa. Jak się okazuje nie ma ono najmniejszego znaczenia w kwestii miłości, dzieci i rodziny. Zastanów się Kobieto, czego tak na prawdę chcesz.
JATO

P.S. Dzieci urodzone (w przeciwieństwie do poczętych) nie mają dla KRK najmniejszego znaczenia.
JT


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
jad11 (18783 punktów)
Swoją drogą zabawne, że zadajesz to pytanie akurat na tym forum.
Bogusławski
>Swoją drogą zabawne, że zadajesz to pytanie akurat na tym forum.
************************************************
Chciałabys być ateistką ale jeszcze jesteś katoliczką.
Czy uswiadamiasz sobie ten fakt?
Jesteś jeszcze w szponach katolicyzmu.
Czy szukasz tutaj wsparcia psychicznego?
Właśnie,dlaczego na tym forum pytasz o to?
Jesteś "rozdarta"psychicznie.Ten stan potrwa
jeszcze ok. 1/2 roku-tak twierdzą psychiatrzy,każdy
rozwodnik to t.zw"rozdarcie".musi odchorować.
Głowa do gory,bedzie dobrze,nawet nie bedziesz
w przyszłości myslec o tym.
Powodzenia
*********************************
ruzdyment
>Swoją drogą zabawne, że zadajesz to pytanie akurat na tym forum.

Niechybnie na kilkudziesięciu innych także.
bogusławski
>>Swoją drogą zabawne, że zadajesz to pytanie akurat na tym forum.
>Niechybnie na kilkudziesięciu innych także.
*******************************
Złośliwiec z Ciebie,zamiast wspomoc
dziewczynę to ją dobijasz tylko.
**********************
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Witam!
Mój znajomy miał podobny problem. Zależało mu na unieważnieniu małżeństwa bo jego kolejna wybranka była panną i chciała mieć ślub kościelny z sukniami i takimi tam...
Argumentem którego użył była niemoc żony w/s rodzenia dzieci i jej skłonności do płci tej samej Nie było to zbytnio zgodne z prawdą, ale skuteczne Uzyskanie unieważnienia trwało 1,5 roku.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Proszę o informacje własnie podjęłam decyzje o rozwodzie. Krótko jesteśmy małżeństwem bez dzieci...
>W sumie to nie wiem jak to jest być żoną bo zanim się wszystko zaczęło już się skończyło. Potrzebuje
>bardzo ważnej informacji. Czy jeśli występuje do sądu o rozwód cywilny bez orzekania o winie. to ma
>to jakieś konsekwencje później jeżeli chciałabym uzyskać unieważnienie kościelne?? Czy w takim
>wypadku lepiej jest wnosić sprawę o rozwód z orzekaniem o winie??? Bardzo proszę o informacje.

Nie ma znaczenia jaki będzie rozwód cywilny. Może być nawet po kościelnym. Radzę wynająć adwokata zajmującego się tzw. "rozwodami kościelnymi". Mają wszystko obcykane.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>nie wiem jak to jest być żoną bo zanim się wszystko zaczęło już się skończyło. Potrzebuje
>bardzo ważnej informacji. Czy jeśli występuje do sądu o rozwód cywilny bez orzekania o winie. to ma
>to jakieś konsekwencje później jeżeli chciałabym uzyskać unieważnienie kościelne??

Nie ufam tego rodzaju postom, tak jawnie ośmieszającym nieuczciwość religijnych. Jeżeli zestawimy "nie wiem jak to jest być żoną" z "chciałabym uzyskać unieważnienie kościelne", to mamy skrajną amoralność. Czym jest przysięga dla osoby religijnej? Odnoszę wrażenie, że autor tego postu, wymyślając postać tak bardzo amoralną, próbuje oddać niedźwiedzią przysługę ateizmowi.

doku
Kaniczka (70 punktów)
(zablokowany)
>Proszę o informacje własnie podjęłam decyzje o rozwodzie. Krótko jesteśmy małżeństwem bez dzieci...
>W sumie to nie wiem jak to jest być żoną bo zanim się wszystko zaczęło już się skończyło. Potrzebuje
>bardzo ważnej informacji. Czy jeśli występuje do sądu o rozwód cywilny bez orzekania o winie. to ma
>to jakieś konsekwencje później jeżeli chciałabym uzyskać unieważnienie kościelne??

Nie ma to żadnego znaczenia.Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.Unieważnienie ślubu kościelnego jest "pracochłonne" natomiast może po prostu rozwód kościelny.?
Unieważnić - czyli wykazać coś niezwykłego o czym nie wiedziałaś wychodząc za niego za mąż i również zasobna kieszeń

>Czy w takim
>wypadku lepiej jest wnosić sprawę o rozwód z orzekaniem o winie??? Bardzo proszę o >informacje.

To jest bez znaczenia , jeżeli chodzi o kościół .Natomiast jeżeli chodzi o Ciebie ,to bez orzekania o winie ,w ciągu 5 lat może podać Cie małżonek o alimenty jak jego status społeczny się pogorszy , ale na pocieszenie Ty jego również.
Jeżeli chodzi zaś o kwestię orzekania o winie, mam tu na myśli (z jego winy).To tylko Ty możesz podać Go o alimenty ,on natomiast Ciebie nie.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365