Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wystawa Agnieszki Zakrzewicz

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
18-01-2009 02:57Mariusz Agnosiewicz (moderator)Wystawa Agnieszki Zakrzewicz
POD NAJWYŻSZYM PATRONATEM PREZYDENTA REPUBLIKI WŁOSKIEJ

Stowarzyszenie Kulturalne Polandia bezGranic prezentuje:

Dzieci z łódzkiego getta
Pamięć Litzmannstadt Ghetto

Wystawa fotograficzna Mendela Grosmana i Henryka Rossa
Fotografie z Archiwum Państwowego w Łodzi

Kurator: AGNIESZKA ZAKRZEWICZ

Z okazji Tygodnia Pamięci

Otwarcie wystawy:
Sobota 24 stycznia 2009 godz. 19.30

Scuola Romana di Fotografia
Via degli Ausoni, 7/a - 00158 Roma
Tel. +39 06 4957245
www.scuolaromanadifotografia.it

Czwartek, sobota i niedziela, w godzinach 10.00 - 19.00
Wstęp wolny

Biuro prasowe:

Daniela Bendoni - cell. +39 3355325675
e-mail: ti.oohay@inodneb_aleinad

Gabriella Tamburello - cell: +39335467114
e-mail: ti.orebil@ollerubmat.alleirbag

Wystawa została zorganizowana przez Stowarzyszenie Kulturalne Polandia bezGranic i Rzymską Szkołę Fotografii, przy współpracy Biura Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Łodzi, Instytutu Tolerancji w Łodzi, Archiwum Państwowego w Łodzi oraz przy udziale Instytutu Polskiego w Rzymie,Patio Centrum Sztuki w Łodzi, Fotofestiwalu San Lorenzo w Rzymie.Wystawa otrzymała patronaty: Region Lacjum - Wydział Kultury, Spektaklu i Sportu, Prowincja Rzymu, Urząd Mista Rzymu - Wydział Polityki Kulturalnej, Centrum Kultury Żydowskiej - Gmina Żydowska w Rzymie, Związek Gmin Żydowskich we Włoszech.

====

W zbiorach Archiwum Państwowego w Łodzi jest 27 albumów z ponad 20.000 stykówkami - to "pamięć wizualna" Litzmannstadt Ghetto z lat 1940-44. Każdy album, złożony ze zszywanych odręcznie, szarych kartek papieru, wielkości cm 21x32 cm, zawiera od 800 do 1000 malutkich fotografii o wymiarach 24x36 mm, zrobionych aparatem Leica, bardzo zniszczonych przez czas oraz przez wydarzenia historyczne, których są jedynym świadkiem.
Negatywy oryginalne najprawdopodobniej zaginęły: choć przeżyły wojnę i zostały wywiezione do Izraela, w 1948 roku zostały zarekwirowane przez żołnierzy egipskich i ślad po nich zaginął.
Przez dziesięciolecia wydawało się niemożliwe uratować tę "pamięć wizualną", ten skarb kulturalny, historyczny i moralny, zaliczany do najważniejszych w Europie. Ale dzięki rozwojowi technologii cyfrowej i pracy pełnej pasji małej grupy ludzi skupionych wokół Instytutu Tolerancji w Łodzi, po 60 latach fotografie Mendla Grosmana i Henryka Rossa, które opowiadają życie codzienne getta Litzmannstadt (drugiego co do wielkości w Europie, po gettcie warszawskim, przez które przeszło ponad 200.000 Żydów polskich i ponad 20.000 Żydów pochodzących z Niemiec, Austrii, Czechosłowacji i Luksemburga, deportowanych do Auschwitz-Birkenau, Kulmhof am Ner i innych obozów zagłady), mogą dziś odżyć na nowo, aby dać świadectwo przed całym światem.
Kilka lat temu, artysta i wydawca Zbigniew Janeczek dokonał obróbki cyfrowej ponad 2000 stykówek w Archiwum Państwowym w Łodzi. Dzięki tej pracy powstały cyfrowe kopie stykówek, które po raz pierwszy zostały opublikowane w książce Juliana Baranowskiego "Łódzkie getto 1940-1944.Vademecum", w reportażach Oskara Sincera "Przemierzając szybkim krokiem getto" oraz w zeszycie pod redakcją Joanny Podolskiej "Dzieci z łódzkiego getta".

Wszystkie albumy przechowywane w Archiwum Państwowym w Łodzi, mają na okładce adnotacje w języku niemieckim. W środku, pod malutkimi stykówkami są natomiast tylko numery. Trudno ustalić co oznaczają te cyfry, ale nie ma wątpliwości, że zostały wpisane odręcznie przez fotografów zatrudnionych w Wydziale Statystycznym getta Litzmznnstadt. Jak napisała Joanna Podolska w nocie informacyjnej poświęconej fotografom, w publikacji wydanej niedawno przez Instytut Tolerancji: "Nauka pomagała nam przetrwać", fotografie są podzielone na wydziały lub resorty pracy: Zdrowia, Szkolny, Aprowizacji, itd. "Są na nich przede wszystkim ludzie przy pracy i wykonywane przez nich produkty: buty ze słomy, dywany, wiadra, jest też odrębny album o szkołach, szpitalach, policji. Jest też wiele zdjęć pokazujących po prostu ludzi, którzy pozują do zdjęć, jakby chcieli przetrwać wojnę, choćby na zdjęciach. Są koleżanki z pracy, grupy przyjaciół, znajomi przy wspólnym stole, podczas uroczystości z prezesem Rumkowskim itp. Zdjęcia nie są podpisane nazwiskami autorów, ale bez wątpienia byli nimi przede wszystkim Ross i Grosman".
Zapis numeryczny na miejscu didaskaliów: tajemniczy kod fotografów używany do klasyfikacji stykówek w albumie getta z Litzmannstadt? Ale te cyfry, przypominają nam o innych numerach, tych wyszywanych na pasiakach więziennych oraz tatuowanych na przedramionach ofiar zagłady w Auschwitz-Birkenau, Chełmnie nad Nerem, Treblince, Majdanku, Buchenwaldzie, Flossenburgu, Dachau, Bergen-Belsen... lub zamordowanych podczas marszu śmierci, jak to się stało z fotografem Mendelem Grosmanem. Każą nam pamiętać o niewinnych ofiarach nienawiści rasowej, uprzedzeń i nietolerancji.

W sierpniu 2004 roku, w 60-tą rocznicę obchodów likwidacji Litzmannstadt Ghetto, odbyła się w Łodzi wystawa "Dzieci z łódzkiego getta", zorganizowana przez Joannę Podolskią przy współpracy Inystytutu Tolerancji. Przy tej okazji został wydany zeszyt "Dzeci z łódzkiego getta" w języku polskim, angielskim i francuskim.

W styczniu 2009 roku, z okazji obchodów Tygodnia Pamięci w Rzymie, w historycznej Rzymskiej Szkole Fotografii odbędzie się druga edycja wystawy "Dzieci z łódzkiego getta. Pamięć Litzmannstadt Ghetto", zorganizowana przez polskiego kuratora Agnieszkę Zakrzewicz i stowarzyszenie kulturalne Polandia bez Granic, której będzie towarzyszyć wydanie zeszytu w języku włoskim.
Po raz pierwszy w historii, fotografie cyfrowe odzyskane ze zniszczonych stykówek pochodzących z Archiwum Państwowego w Łodzi, opuszczą Polskę, aby stać się świadectem pamięci.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

@ffe?
>Izraela, w 1948 roku zostały zarekfirowane przez żołnierzy egipskich i ślad po nich zaginął.
60 latach fotografie Mendla Grosmana i Henryka Rossa, które opowiadają życie codzienne
>getta Litzmannstadt (drugiego co do wielkości w Europie, po gettcie warszawskim, p
>zatrudnionych w Wydziale Statystycznym getta Litzmznnstadt.
tatuownach na przedramieniach

Nie wiem, z jakiej przyczyny...?

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365