Racjonalista - Strona głównaDo treści
Argument z buta

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
02-02-2009 21:02diogenes (42753 punktów)Argument z buta
Ocena 9 na 9
Pierwszy był Bush. To w niego dziennikarz Muntadar al.-Zeidi rzucił najpierw jednym, a potem drugim butem. Dzisiaj dowiedziałem się, że podobny incydent spotkał szacownego premiera Chin Wen Jiabao na szacownym uniwersytecie Cambridge. Tak więc Bush mógłby założyć już ekskluzywny klub polityków obrzuconych butami. Podejrzewam, że to symboliczny kopniak, którym z oczywistych względów trudno potraktować głowę państwa. Do koktajli Mołotowa, kamieni, jaj i petard doszła więc nowa broń: buty. Tylko patrzeć, jak przemysł obuwniczy wypuści na rynek serię specjalnych chodaków, którymi łatwo i celnie będzie można dotrzeć do rozsądku polityków. Da im to z pewnością więcej do myślenia niż studiowanie naciąganych sondaży. Przewiduję szybki rozwój branży, zwłaszcza w dobie kryzysu. Mam już nawet całą strategię firmy: gumofilcami np. rzucać można by w ministrów rolnictwa. Obawiam się tylko, że już w niedalekiej przyszłości na wszelkie spotkania z vipami chodzić będziemy musieli boso (daję to pod legislacyjna rozwagę naszym posłom). I na koniec dygresja. Do wielu opisywanych przez retorykę argumentów należałoby dołączyć argument z buta . Z tej racji wątek ten umieściłem w dziale ABC racjonalisty. Dbajmy nie tylko o to, co mamy w głowie, ale i o to, co mamy na nogach.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Obawiam się tylko, że już w niedalekiej przyszłości na wszelkie spotkania z vipami chodzić będziemy musieli boso(daję to pod legislacyjna rozwagę naszym posłom).
Muzułmanie zdejmują obuwie przed wejściem do meczetu, modły odprawiają w skarpetkach.
U nas, przed spotkaniem z wybrańcami narodu, można byłoby zostawiać buty w szatni.

Pozdrawiam - Zbyszek


Przewartościowanie wszelkich wartości
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
diogenes (42753 punktów)
>Muzułmanie ... modły odprawiają w skarpetkach.

A gdzie zostawiają ich zapach?
03-02-2009 00:20 
 Ocena 5 na 5
plodzien (7378 punktów)
>> Muzułmanie ... modły odprawiają w skarpetkach. >
> A gdzie zostawiają ich zapach? >
Co tam zapach skarpetek!

Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>>Muzułmanie ... modły odprawiają w skarpetkach.
>A gdzie zostawiają ich zapach?
>
Ależ ten zapaszek to cały cymes. Jak nie trafisz butem, albo każą Ci je zostawić przed drzwiami, to zwinięta w kłębuszek taka skarpetka, rzucona w stronę mówcy ma rażenie broni chemicznej.
Grzegorz (2117 punktów)

>Tylko patrzeć, jak przemysł obuwniczy wypuści na rynek serię specjalnych chodaków, którymi łatwo i
>celnie będzie można dotrzeć do rozsądku polityków.

Nie wiem jak z rozwojem rynku butów specjalnego przeznaczenia (buty polityczne, światopoglądowe, filozoficzne) ale jako ciekawostkę mogę podać że producent owych sławnych butów dostał tyle zamówień z całego świata, że musiał zwiększyć zatrudnienie o 100 osób. Buty zatem jak się okazuje mogą być również środkiem na radzenie sobie z recesją i bezrobociem.

Pozdrawiam
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Glany wracają do łask

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
rudyment (3233 punktów)
>Tylko patrzeć, jak przemysł obuwniczy wypuści na rynek serię specjalnych chodaków, którymi łatwo i
>celnie będzie można dotrzeć do rozsądku polityków.

Jak można trafić do czegoś, czego nie ma? Jak dotąd każda broń wykazywała się stuprocentowa zawodnością w takiej konkurencji.

nauka nie ulega hybris
małolata (369 punktów)
>Dbajmy nie tylko o to, co mamy w głowie, ale i o to, co mamy na nogach.

Przepraszam, jaki jest savoir-vivre rzucania butami? Czy tylko wyjściowe obuwie wchodzi w grę? Czy ja bym mogła na przykład czymś na szpilce rzucić? Lub sandałkiem?
05-02-2009 15:20 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)
>Czy ja bym mogła na przykład czymś na szpilce rzucić? Lub sandałkiem?

Sandały zdecydowanie odpadają

05-02-2009 16:50 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Przepraszam, jaki jest savoir-vivre rzucania butami?

To bardzo młoda konkurencja, więc reguły dopiero powstają. Ale jak zwykle w tego rodzaju dyscyplinach chodzi o celność.

>Czy ja bym mogła na przykład czymś na szpilce rzucić? Lub sandałkiem?

A to nie ma sandałów na szpilkach? Wcześniej należy się upewnić, że cel nie ma skłonności fetyszystycznych.
Mariusz Pracki (436 punktów)
Argument z buta jest obciążony kikloma wadami:
- bardzo ograniczony zasięg
- problem z trafnością argumentu
- duża podatność na uchylenie (skoro Bush się uchylił to każdy potrafi - chciaż nasza głowa jest dość sztywna...)
- ryzyko porażenia niewinnych (wspomniany wcześniej zapach...)
Należy jednak pamiętać, że argument z buta może być dużej wagi i czasem ostry (wspomniane szpilki). Mimo to odradzał bym jego stosowanie...
Chociaż jak czasem patrzę na te gadające głowy udające kozaków, to mam wrażenie, że jedyne co mogłoby ich powstrzymać przed rozsiewaniem bzdur to trampek wciśnięty do pyska...
Jak to Kazik zapodał "zapier**le z laczka i poprawię z kopyta"

www.moherowo.pl

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365