 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-07-2002 15:54 | gewurael | irracjonalnie | Czy racjonalizm i Bóg wzajemnie się wykluczają , cóż trudne pytanie , ale rozum jest substancją której przecież nie można zamknąć w małej ludzkiej czaszce , odżucamy możliwość istnienia innego może nawet większego rozumu , to jest postępowanie irracjonalne , nie macie wiedzy o tym , że nie istieje orthos logos . Nie będąc pewnym nie istnienia czegoś , nie można tego tak namiętnie negować . Wielu tutaj znana jest pewnie teoria wieloświatów , tylko nasz wszechświat zdolny był wytwożyć , ukształtować stabilne cząstki DNA tak jak gdyby się nas tu spodziewał , co tłumayć może istnienie istoty Boskiej . Gdzieś krąży po necie ten dokument , polecam wszystkim niedowiarkom , rzecz dziejąca się dookoła nas skłania do owego irracjonalnego myślenia , iż jesteśmy sobie sami , tylko głupiec znając ogrom i możliwości wszechświata stwierdził by , że istnieją tylko ludzie i nie ważne czy są to kosmici czy Bóg tu chodzi o ukazanie błędu w myśleniu ,nie postaw racjonalistycznych jakie przedstawiaja Pan Agnosiewicz tu można dopatrzyć się konserwatyzmu jak sam czasem stwierdza , czyli dążenia do poznania prawdy , nie odrzucając przy tym do końca przyjętego porządku . Reszta noszących się mianem "ateistów" którzy to sądzą , że są egoistycznie sami , w każdym tego słowa znaczeniu , budzi we mnie obojętność i jeśli sprawia im przyjemność trwanie w ateiźmie to dlaczego wciąż nieustannie poszukują jego potwierdzenia , przecież nie są wierzącymi którzy to szukają potwerdzenia wiary , prawd moralnych , granieca między terminem ateizm a zwykłym buntem chyba juz nieco się zamazała i dla niektórych przestała być widoczna , rozpoznawalna. |
| Michał | >Czy racjonalizm i Bóg wzajemnie się wykluczają , podobno nie, ale mogą, to zależy od definicji racjonalizmu. nie czytałeś mojego artu ?
>cóż trudne pytanie , ale rozum jest substancją >której przecież nie można zamknąć w małej >ludzkiej czaszce a jednak naturze to się udało !
>odżucamy możliwość istnienia >innego może nawet większego rozumu a jakiego ? potrafisz zdefiniowac jego przymioty ?
>to jest postępowanie irracjonalne , nie macie wiedzy o >tym , że nie istieje orthos logos inni też nie mają, my tylko przyznajemy, że taka istota (jeśli istnieje) isntieje poza światem i nie da się jej man poznać. jesli na dodatek ma być bogiem, to posiada nieskończenie wiele cech, czego tym bardziej nie da się poznać. tak wiec przyznajemy, ze nic o (takim) bogu nie wiemy, bo jego poznanie jest niemożliwe.
>Nie będąc pewnym nie istnienia czegoś i nie bedąc pewnym istnienia, trzeba przyjąc, ze to coś nie istnieje, chyba, że ma się powody, aby twierdzić inaczej.
>nie można tego tak namiętnie negować ale namiętnie propagowac istnienie boga to już mozna ? a wpusciłeś kiedyś sektę do domu ? a czemu ? przeciez oni tez mają prawo do swej wiary ! to się nazywa wolność wypowiedzi, a tego katolicy nie znoszą.
>Wielu tutaj znana jest pewnie teoria wieloświatów to nie jest teoria ! tylko hipoteza, której (o ile wiem) nie da się udowodnić, nawet jeśli jest prawdziwa. dla nas dostępny jest tylko TEN świat.
>tylko nasz wszechświat >zdolny był wytwożyć , ukształtować stabilne >cząstki DNA tak ? a to skąd wiesz ?
>krąży po necie ten dokument , polecam wszystkim >niedowiarkom wiesz ile krąży takich dokumentów ? ja tez polecam wszystkim 'wiarkom'
>jesteśmy sobie sami , tylko głupiec znając ogrom >i możliwości wszechświata stwierdził by , że >istnieją tylko ludzie i nie ważne czy są to >kosmici czy Bóg tu chodzi o ukazanie błędu w myśleniu potrafisz to wykazać ? błąd jest tam, gdzie kończy się wiedza, a zaczyna spekulacja o kosmitach i bogach.
>Reszta noszących się mianem "ateistów" którzy to sądzą >, że są egoistycznie sami , w każdym tego słowa >znaczeniu , budzi we mnie obojętność i jeśli a ilu znasz ateistów ? pewnie niewielu.
>sprawia im przyjemność trwanie w ateiźmie zapewniam cię, że to nie jest przyjemne. takie życie jest trudne, zawsze łatwiej jest wierzyć.
>dlaczego wciąż nieustannie poszukują jego >potwierdzenia bo my, w przeciwieństwie do wielu wierzących, chcielibyśmy, aby kochający Bog istniał, ale niestety nasze umysły stwierdził, że to tylko bajki a boga jak nie było tak nie ma. niestety, tak to wygląda.
|
|
 | | gewuriel | >>Czy racjonalizm i Bóg wzajemnie się wykluczają , >podobno nie, ale mogą, to zależy od definicji racjonalizmu. >nie czytałeś mojego artu ? > >>cóż trudne pytanie , ale rozum jest substancją >>której przecież nie można zamknąć w małej >>ludzkiej czaszce >a jednak naturze to się udało !
nie mam na myśli mózgu
>>odżucamy możliwość istnienia >>innego może nawet większego rozumu >a jakiego ? potrafisz zdefiniowac jego przymioty ?
I tu jest przeszkoda , gnostycyzm i agnostycyzm , jedno dla drugiego niezrozumiałe , polemiki na tej płaszczyźnie , już dawno okazały się beznadziejne , pomijacie tu pewna wrażliwą sferę czucia której istnienia też nie jestem w stanie wam udowodnić.
>>to jest postępowanie irracjonalne , nie macie wiedzy o >>tym , że nie istieje orthos logos >inni też nie mają, my tylko przyznajemy, że taka istota >(jeśli istnieje) isntieje poza światem i nie da się jej man poznać. >jesli na dodatek ma być bogiem, to posiada nieskończenie wiele >cech, czego tym bardziej nie da się poznać. >tak wiec przyznajemy, ze nic o (takim) bogu nie wiemy, >bo jego poznanie jest niemożliwe.
Nawet jeśli owa istota chciała by byc poznaną i dopuściła by do tego .
>>Nie będąc pewnym nie istnienia czegoś >i nie bedąc pewnym istnienia, trzeba przyjąc, ze >to coś nie istnieje, chyba, że ma się powody, aby twierdzić inaczej. Dlaczego , jeśli ktoś zrobie zupełnie odwrotnie , to wy przyjmujecie teraz schemat , jak zdefiniujecie czowieka który , nie będąc pewnym istnienia czegokolwiek , zawsze przyjmuje , żę ono istnieje . Tylko powstrzymajcie się od ironii w stylu " katolikk "
>>nie można tego tak namiętnie negować >ale namiętnie propagowac istnienie boga to już mozna ? >a wpusciłeś kiedyś sektę do domu ? a czemu ? >przeciez oni tez mają prawo do swej wiary ! >to się nazywa wolność wypowiedzi, a tego katolicy nie znoszą. Ja spotkałem tylu prawdziwych ateistów w swoim życiu co Ty prawdziwych katolików .
>>Wielu tutaj znana jest pewnie teoria wieloświatów >to nie jest teoria ! tylko hipoteza, której (o ile wiem) >nie da się udowodnić, nawet jeśli jest prawdziwa. >dla nas dostępny jest tylko TEN świat. > >>tylko nasz wszechświat >>zdolny był wytwożyć , ukształtować stabilne >>cząstki DNA >tak ? a to skąd wiesz ?
O ile mi wiadomo to była ona również publikowana na łąmach klerokratii , nie wczytałeś się .....ehh , znakomity uczony Michio Kaku "Hiperprzestrzeń" , oczywiście nie można sie na tym oprzeć , ale kiedyś racjonaliści propagowali świat unoszący się na sześciu krokodylach i wielkim oceanie . { egipt}
>>krąży po necie ten dokument , polecam wszystkim >>niedowiarkom >wiesz ile krąży takich dokumentów ? ja tez polecam >wszystkim 'wiarkom'
zależy jeszcze z której półki .
>>jesteśmy sobie sami , tylko głupiec znając ogrom >>i możliwości wszechświata stwierdził by , że >>istnieją tylko ludzie i nie ważne czy są to >>kosmici czy Bóg tu chodzi o ukazanie błędu w myśleniu >potrafisz to wykazać ? błąd jest tam, gdzie kończy się wiedza, >a zaczyna spekulacja o kosmitach i bogach.
Więc najlepiej się racjonalnie zamknąć , bo widzisz nie każdy jest geniuszem , powstrzymać się od spekulacji , bo prowadzi ona do błędu , tylko czy nie wszystko było na początku spekulacją , proponuję jakiś przewodnik po odkryciach , dlaczego zatem miała by ona ominąć tę sferę duchową , dlaczego , robi tu zbyt wiele zamieszania , fermentu . ???
>>Reszta noszących się mianem "ateistów" którzy to sądzą >>, że są egoistycznie sami , w każdym tego słowa >>znaczeniu , budzi we mnie obojętność i jeśli >a ilu znasz ateistów ? pewnie niewielu.
patrz wyżej.
>>sprawia im przyjemność trwanie w ateiźmie >zapewniam cię, że to nie jest przyjemne. takie życie >jest trudne, zawsze łatwiej jest wierzyć.
Chcesz mi wykazać tu może jeszcze poezję cierpienia , prawdziawą ekspiację jakiej poddani są ateiści-męczennicy , macie też swoich świętych ?/
>>dlaczego wciąż nieustannie poszukują jego >>potwierdzenia >bo my, w przeciwieństwie do wielu wierzących, >chcielibyśmy, aby kochający Bog istniał, ale niestety >nasze umysły stwierdził, że to tylko bajki a boga >jak nie było tak nie ma. niestety, tak to wygląda.
Nolens Volens .
|
|
|  | | webmaster | >>>odżucamy możliwość istnienia >I tu jest przeszkoda , gnostycyzm i agnostycyzm , > jedno dla drugiego niezrozumiałe , polemiki na tej płaszczyźnie , >już dawno okazały się beznadziejne , pomijacie tu pewna wrażliwą >sferę czucia której istnienia też nie jestem w stanie wam udowodnić. czucia czego ? kogo ? kiedy ? same pytnia, a odpowiedzi brak od wieków.
>Nawet jeśli owa istota chciała by byc poznaną i dopuściła by do tego mogła to umożliwić, gdyby chciała - toć nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.
> Dlaczego , jeśli ktoś zrobie zupełnie odwrotnie , to wy przyjmujecie >teraz schemat , jak zdefiniujecie czowieka który , nie będąc pewnym > istnienia czegokolwiek , zawsze przyjmuje , żę ono istnieje . Tylko > powstrzymajcie się od ironii w stylu " katolikk " zagadnienie filozoficzno-ontologiczne. nie wiem co masz na myśli, wiec nie wiem co napisać.
>>ale namiętnie propagowac istnienie boga to już mozna ? >>a wpusciłeś kiedyś sektę do domu ? a czemu ? >>przeciez oni tez mają prawo do swej wiary ! >>to się nazywa wolność wypowiedzi, a tego katolicy nie znoszą. > Ja spotkałem tylu prawdziwych ateistów w swoim życiu co > Ty prawdziwych katolików . wiec to zależy od was, kto jest prawdziwy a kto nie. jak potrzebne są wam styatystyki, to i 90% się znajdzie 'prawdziwych'. a jak przyjdzie do ich oceny, to albo niepraktykujący, albo życje bez kościelnego.. brakuje mi tu konsekwencji. zresztą pisałem o czymś innym.
> O ile mi wiadomo to była ona również publikowana na łąmach klerokratii , > nie wczytałeś się .....ehh , znakomity uczony Michio Kaku "Hiperprzestrzeń" kolego, czytałem i to i to (duuuża książka..) i nie wyciągam takich wniosków, bo są bezpodstawne.
>oczywiście nie można sie na tym oprzeć bo nie ma się na czym opierać.
>ale kiedyś racjonaliści propagowali świat unoszący się na >sześciu krokodylach i wielkim oceanie . { egipt} wniosek prosty: nie byli to racjonaliści, bo nie byli w stanie tego uzasadnić ani tym bardziej udowodnić. przeklejanie im etykietek racjonalizmu, to jak przyklejanie Hitlerowi etykietki 'moralista'.
> zależy jeszcze z której półki . coż, o dostępności półki decyduje zasięg umysłu. ja czytałem ze wszystkich półek.
>>potrafisz to wykazać ? błąd jest tam, gdzie kończy się wiedza, >>a zaczyna spekulacja o kosmitach i bogach. > Więc najlepiej się racjonalnie zamknąć , bo widzisz nie każdy >jest geniuszem , powstrzymać się od spekulacji a kto tu spekuluje ?
> bo prowadzi ona do błędu , tylko czy nie wszystko było na początku spekulacją , >proponuję jakiś przewodnik po odkryciach , dlaczego zatem miała by >ona ominąć tę sferę duchową , dlaczego , robi tu zbyt wiele zamieszania , fermentu ? chcesz pomieszac naukę z wiarą ? to może się nie udać. religie kończą na spekulacjach, czyli tam, gdzie nauka zacztna.
>>>sprawia im przyjemność trwanie w ateiźmie >>zapewniam cię, że to nie jest przyjemne. takie życie >>jest trudne, zawsze łatwiej jest wierzyć. > >Chcesz mi wykazać tu może jeszcze poezję cierpienia , prawdziawą ekspiację jakiej poddani są ateiści-męczennicy , macie też swoich świętych nie. mówię tylko, że nie jest nam łatwiej, jak to się wydaje niektórym wierzącym. chcesz spokoju - bądz katolikiem.
|
|
| |  | | gewuriel |
>>Nawet jeśli owa istota chciała by byc poznaną i dopuściła by do tego >mogła to umożliwić, gdyby chciała - toć nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.
zaiste nie ma . >zagadnienie filozoficzno-ontologiczne. nie wiem co masz na myśli, >wiec nie wiem co napisać.
>>>ale namiętnie propagowac istnienie boga to już mozna ? >>>a wpusciłeś kiedyś sektę do domu ? a czemu ? >>>przeciez oni tez mają prawo do swej wiary !
Ostatnimi czasy boją się do mnie zaglądać ale zawsze chętnie sobie porozmawiam , moja organizacja prowadzi centra przeciwdziałania sektom .
>>>to się nazywa wolność wypowiedzi, a tego katolicy nie znoszą. znoszą , czuję tu zwykłe przwrażliwienie , nie sądzę aby ostatnimi czasy kościół robił komuś problemy chyba ,że chorym sekciarskim doktrynom , którym również racjonalizm się przeciwstawia.
>wiec to zależy od was, kto jest prawdziwy a kto nie. >jak potrzebne są wam styatystyki, to i 90% się znajdzie 'prawdziwych'. >a jak przyjdzie do ich oceny, to albo niepraktykujący, >albo życje bez kościelnego.. >brakuje mi tu konsekwencji. zresztą pisałem o czymś innym.
widzisz " kolego" brakuje nam tu trochę dyscypliny w myśleniu , po pierwsze rozmawiasz ze mną nie z całym kościołem , po drugie świadczy to o pewnego rodzaju uprzedzeniu , nie ważne czy polemizujesz z jednośtką i tak odbierasz mnie jako chierarchów , wiernych , kler i całą resztą w jednym . Postaraj się zachować moją indywidualność .
>> O ile mi wiadomo to była ona również publikowana na łąmach klerokratii , >> nie wczytałeś się .....ehh , znakomity uczony Michio Kaku "Hiperprzestrzeń" >kolego, czytałem i to i to (duuuża książka..) i nie wyciągam takich wniosków, >bo są bezpodstawne.
>bo nie ma się na czym opierać.
dziś nie ma jutro będzie , kto to wie , sądzisz ,że wiesz ?? przyjdzie czas kiedy racjonalizm legnie w gruzach w świetle wysarzenia które podważy , racjonalny rozum , nie ważne co to będzie , w przeszłości już tak bywało .
>>ale kiedyś racjonaliści propagowali świat unoszący się na >>sześciu krokodylach i wielkim oceanie . { egipt} >wniosek prosty: nie byli to racjonaliści, bo nie byli w stanie >tego uzasadnić ani tym bardziej udowodnić. przeklejanie >im etykietek racjonalizmu, to jak przyklejanie Hitlerowi >etykietki 'moralista'.
cóż w ich mniemaniu , byli wstanie osługująć się właśnym rozumem i osiągami swojej { w ich mniemaniu} rozwiniętej wiedzy i nauki , czy teraz nie może być podobnie , zawsze jest coś co jest ponad nami wszystkimi i zachwieje naszym racjonalizmem .
>> zależy jeszcze z której półki . >coż, o dostępności półki decyduje zasięg umysłu. >ja czytałem ze wszystkich półek.
Cóż warto wiedzieć , że mam do czynienia z człowiekiem światłym i wykształconym z pewnością wszechstronnie .
>>>potrafisz to wykazać ? błąd jest tam, gdzie kończy się wiedza, >>>a zaczyna spekulacja o kosmitach i bogach. >> Więc najlepiej się racjonalnie zamknąć , bo widzisz nie każdy >>jest geniuszem , powstrzymać się od spekulacji >a kto tu spekuluje ? cóż ja czasem spekuluję , gnostycy " czasami " się do spekulacji odwołują , no nie jest to może zjawisko powszechne ale nie tez takie żadkie znowu . { bez ironi}
>chcesz pomieszac naukę z wiarą ? to może się nie udać. >religie kończą na spekulacjach, czyli tam, gdzie nauka zacztna. pojęcie " nauki religijne " już nie istnieje , dlaczego zatem ja studiuję teologię , trace czas??? czasem dzikie zwierze może rzucić się ślepo w przepaść , ale człowiek nie zrobi kroku na przód wiedząc , żę drzwi przed nim są zamknięte .
>>Chcesz mi wykazać tu może jeszcze poezję cierpienia , prawdziawą >ekspiację jakiej poddani są ateiści-męczennicy , macie też swoich świętych >nie. mówię tylko, że nie jest nam łatwiej, jak to się wydaje niektórym wierzącym. >chcesz spokoju - bądz katolikiem.
coś mi tu nie pasuje , cierpieć w podobnej sytuacji , może tylko człowiek mający wątpliwości co do obranej drogi , Pan chyba już owych wątpliwości nie ma , czy też może boisz się śmierci , nieee życie wieczne to chedonizm , nie można żyć wiecznie , to tylko element wiary pozwala katolikom wierzyć w ten przywilej . Czy racjonalna prawda nie daja Panu zaspokojenia , ni erozwiewa problemów Pańskiej egzystencji , ehhh ciężko mi to wtedu zrozumieć , sądziłem ,że racjonalizm jest lekiem na całe niezrozumienie , że już nie trzeba odwoływać się do spekulacji .
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|