Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wstawić papieżowi krzemienie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
11-03-2009 04:20Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
Wstawić papieżowi krzemienie?
Ocena 7 na 7
Niedawno " Miłujący prawdę" udowodnił nam, że żadne logiczne argumenty nie docierają do szeregowego katolika.
Dzisiejsza reakcja Benedykta XVI, na zarządzenie prezydenta USA o przywróceniu finansowania badań nad komórkami macierzystymi, wskazuje wyrażnie, że do papieża nie docierają argumenty ludzi cierpiących: kobiet, para- i quadri-plegików, schorzałych beznadziejnie, i wielu innych...

Uważam, że do papieża może dotrzeć tylko coś bezpośrednio osobistego, na przykład odebranie mu:
# plastikowych szczęk i wstawienie w to miejsce łupanych krzemieni, jakżeż naturalnych darów Pana Boga,

# mikrofonu - wystarczy mu zwijanie w tubę dłoni, naturalnego daru od Pana Boga,

# lekarstw - wystarczą mu na wszystkie dolegliwości zimne prysznice, naturalny dar od księdza Kneippa.

Co jeszcze mogłoby papieża uczynić bardziej ludzkim?
Może przetrącenie Mu kręgosłupa pomiędzy łopatkami?

dziadek Jacek
*******
Potomek Noego i ewunii
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jkl; (5859 punktów)

Krzemienie oczywiście powinny być wstawiane krzemiennymi narzędziami. Przy krzemiennym znieczuleniu.

belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>do papieża nie docierają argumenty ludzi cierpiących

   Co w tym dziwnego? Jak by nie było, wydał go naród, który przyklasnął rządom nazistów i eugenice w ich wydaniu.

>Uważam, że do papieża może dotrzeć tylko coś bezpośrednio osobistego, na przykład odebranie mu:

   Pianina. Kocha na nim grać, więc trzeba mu je odebrać. Niech cierpi.
   
Jacek Cieslicki
>>do papieża nie docierają argumenty ludzi cierpiących
>   Co w tym dziwnego? Jak by nie było, wydał go naród, który przyklasnął rządom nazistów i eugenice w ich wydaniu.
>>Uważam, że do papieża może dotrzeć tylko coś bezpośrednio osobistego, na przykład odebranie mu:
>   Pianina. Kocha na nim grać, więc trzeba mu je odebrać. Niech cierpi.
>   

Dziękuję, belvedere za przypomnienie mi Jego pochodzenia! I dodaję do Twojej propozycji odnośnie pianina coś co wynika z Jego dzieciństwa w Hitlerjugend i młodości we Wehrmachcie: organki, harmonijka ustna!

Dać Mu je zamiast pianina, a będzie mógł zastępować w Boże Narodzenie ognie sztuczne, przesuwając organkami po krzemieniach!

dziadek Jacek
*******
Potomek Noego i ewunii

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365