 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2009 20:03 | cezar (256 punktów) | Paradoks
5 na 5 | Ostatnio rozmawiałem nietuzinkowym księdzem, hierarchicznie i intelektualnie. Pytam się go czy nie boi się PSR, laicyzacji, autobusów z napisem Bóg nie istnieje. Te pytanie rozbawiło go. Dlaczego? Paradoks polega na tym, że tak jak w filozofi pewnego węgierskiego satanisty szatan był najlepszym przyjaielem Kościoła, tak można to samo powiedzieć o PSR. Nigdzie nie rozmawia się tak poważnie o istnieniu Boga niż na tym portalu. Według księdza z którym rozmawiałem, nie ma nic lepszego, niż dyskusję inteligentnych ludzi o istnieniu Boga, choćby miaiały na celu całkowitą negację. Jego logika tak naprawdę jest bardzo prosta, to nie masy, ale inteligencja wpływa na rzeczywistość, a ciągła dyskusja o Bogu po prostu nie pozwala o nim zapomnieć. Jaki jest tego efekt. Naprawdę różny. W każdym razie na pewno nie obojetność. Paradoks walki. I bardziej chcemy skasować, tym bardziej pomagamy. Jak walka Coli z Pepsi. Jak walka PO z PiS. Zostają dwie marki, odpływa cała konkurencja. Problem polega tylko na jednym, ża na dzień dzisiejszy PSR zrobiło za mało, żeby Kościół mógł przyjąć rękawice i układ działa tylko w jedną strone. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Marszalik (733 punktów) | Zapraszamy! Niech ten ksiądz, wedle swych przemyśleń, z ambony reklamuje portal racjonalita.pl i samo PSR! Ciężko to sobie wyobrazić. No ale skoro to przemyślenia nietuzinkowej persony... Ps: Owy "paradoks walki"... wydaje mi się (z praktyki), że beneficjentem omawianego układu może być tylko ten "słabszy" przeciwnik, a nim, zdecydowanie nie jest kościół. Ja już pomijam fakt, że to PSR mało zależy na walce z samym kościołem - jest multum innych głupot ludzkości, niż tylko religia.
|
|
 | | cezar (256 punktów) | >Zapraszamy! Niech ten ksiądz, wedle swych ........... .
Z całym szcunkiem, ale radzę jeszcze raz, dokładniej przeczytać co napisałem.
|
|
|  | 1 na 3 | Marszalik (733 punktów) | Pan Cezar raczył napisać: > Nigdzie nie rozmawia się tak poważnie o istnieniu Boga niż na tym portalu (racjonalista - przyp. mój) .> Według księdza z którym rozmawiałem, nie ma nic lepszego, niż dyskusję inteligentnych ludzi o >istnieniu Boga, choćby miaiały na celu całkowitą negację.A ja: > Zapraszamy! Niech ten ksiądz, wedle swych przemyśleń, z ambony reklamuje portal racjonalita.pl >i samo PSR! Ciężko to sobie wyobrazić. No ale skoro to przemyślenia nietuzinkowej persony...Z zasady staram się czytać uważnie. Zdarza mi się niestety czasem odlecieć za daleko w wyobraźni, i chyba to zrobiłem w tym miejscu. Czy jednak nie można dojść do takich stwierdzeń logicznym tokiem rozumowania, trzymając się teorii księdza z którym Pan rozmawiał? Wydaje mi się, że tak. A sama taka wizja porządnie narusza podstawy myślenia o PSR jako... krzewicielu wiary w boga...
|
|
| webmaster (moderator) | > Nigdzie nie rozmawia się tak poważnie o istnieniu Boga niż na tym portalu.Teraz nie wiem, czy to komplement czy obelga  > Jego logika tak naprawdę jest bardzo prosta, to nie masy, ale inteligencja wpływa na rzeczywistość, a ciągła dyskusja o Bogu po prostu nie pozwala o nim zapomnieć.Coś w stylu: wódko pozwól żyć? Nie chodzi nam na pewno o to, aby ludzie stali się bez-myślni wobec tego tematu. Jednak czym innym jest nie myślenie o czymś, a czym innym traktowanie tego jako coś nieistotnego. > W każdym razie na pewno nie obojetność.No to chyba dobrze? Hipokrytów ci u nas dostatek.. > Problem polega tylko na jednym, ża na dzień dzisiejszy PSR zrobiło za mało, żeby Kościół mógł przyjąć rękawice i układ działa tylko w jedną strone.Na dzień dzisiejszy, może i tak - ale przynajmniej coś zrobiło. I powiem ci, że my wcale nie chcemy aby KRK podnosił rękawicę - wręcz przeciwnie, im dłużej będzie ignorował laicyzację, tym lepiej.
|
|
 | 3 na 3 | cezar (256 punktów) | > >W każdym razie na pewno nie obojetność.> No to chyba dobrze? Hipokrytów ci u nas dostatek..Niepowiedziałbym, że masz w tym interes > Na dzień dzisiejszy, może i tak - ale przynajmniej coś zrobiło. I powiem ci, że my wcale nie chcemy aby KRK podnosił rękawicę - wręcz przeciwnie, im dłużej będzie ignorował laicyzację, tym lepiej.Kościół nie ignoruje laicyzacji, świetnie asymiluje się z nową rzeczywistością. Kościół teraz wyznaje zasadę non multa, sed multum. Z ludowej ceremoni staje się korporacją. Przeciwnik jak zawsze jest nieokreślony. Kościół jest najdoskonalszą instytują polityczną jaką stworzyła nasza cywilizacja. Ma w sobie niesamowitą elastyczność. Upadały rządy, on zostawał. Nauczył się żyć z każdą władzą, w każdych mozliwych okolicznościach. W punktu widzenia teori Darwina jest wzorem przystosowywania się.  Przykład. Wielu ludzi dziś zadeje sobie pytanie, czy Kościół tak naprawdę był przyjacielem Solidarności czy PZPR. Jedni dali mu chwałe historyczną, drudzy niesamowite przywileje materialne. W każdym razie wracając do sedna sprawy, PSR otwarcie mówi, że jest przeciw Kosciołowi, wszyscy członkowie PSR znają konkurencyjną markę. A ile osoób w Kościele mówi o PSR, ile w ogóle wie co to jest? A wcale nie stoi to w sprzeczności do tego, że Kościół dostrzegł problem laicyzaji i przyjął, moim zdaniem całkiem niezłą strategię. Układ działa tylko w jedną stronę, wy mu robicie marketing, oni wam nie.
|
|
|  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >Układ działa tylko w jedną stronę, wy mu robicie marketing, oni wam nie.
Newton w grobie się przewraca a ja przed kompem, choć wcześnie trochę. Nie znam układów działających w jedną stronę, Cezarze. Nawet jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy z istnienia jakiegoś czynnika to nie znaczy, że ten czynnik nie ma wpływu na jego działanie, tak mi się, porannie pomyślało.
|
|
| |  | 1 na 1 | cezar (256 punktów) | >>Układ działa tylko w jedną stronę, wy mu robicie marketing, oni wam nie. > Newton w grobie się przewraca a ja przed kompem, choć wcześnie trochę. Nie znam układów działających w jedną stronę, Cezarze. Nawet jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy z istnienia jakiegoś czynnika to nie znaczy, że ten czynnik nie ma wpływu na jego działanie, tak mi się, porannie pomyślało.
O ile świat nauk przyrodniczych rządzi się takimi prawami jak świat politytki, o tyle nie koniecznie wyjaśniałbym politykę prawami fizyki. W tym przypadku świadomość o istnieniu czynnika jest bardziej niż pewna. W polityce układy jednostronne są naturalne. Kryterium jest odnoszenie korzyści. Nie powiedziałbym żeby układ Stalin - społeczeństwo rosyjskie z tego punktu widzenia, był dwustronnie korzystny.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >>>Układ działa tylko w jedną stronę, wy mu robicie marketing, oni wam nie. >> Newton w grobie się przewraca a ja przed kompem, choć wcześnie trochę. Nie znam układów działających w jedną stronę, Cezarze. Nawet jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy z istnienia jakiegoś czynnika to nie znaczy, że ten czynnik nie ma wpływu na jego działanie, tak mi się, porannie pomyślało. >O ile świat nauk przyrodniczych rządzi się takimi prawami jak świat politytki, o tyle nie koniecznie wyjaśniałbym politykę prawami fizyki. W moim rozumieniu to cały świat, nie tylko "świat nauk jakichś" działa na ogólnych zasadach. Polityka również.
>W polityce układy jednostronne są naturalne. Kryterium jest odnoszenie korzyści. >Nie powiedziałbym żeby układ Stalin - społeczeństwo rosyjskie z tego punktu widzenia, był dwustronnie korzystny.
Nie mogę sobie wyobrazić czegoś takiego jak "układ jednostronny" więc nie przekonałeś mnie. Nie upieram się przy parytecie zysków- pisałem o oddziaływaniu składowych jakiegoś procesu na siebie w ogóle. I nie wiem co ma z tym wspólnego Stalin.
|
|
|  | 8 na 8 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Kościół jest najdoskonalszą instytują polityczną jaką stworzyła nasza cywilizacja. Ma w sobie niesamowitą elastyczność. Upadały rządy, on zostawał. Nauczył się żyć z każdą władzą, w każdych mozliwych okolicznościach. W punktu widzenia teori Darwina jest wzorem przystosowywania się.
Określenie "najdoskonalszy" może być nieco mylące. W powyższym sensie równie doskonały jest karaluch.
> Układ działa tylko w jedną stronę, wy mu robicie marketing, oni wam nie.
To jest raczej specyficzna forma marketingu, nazywa się to nomen omen "czarnym PR". Ale oczywiście jest sporo osób, które uważają (za Oscarem W.), że "nieważne co mówią, byle nie przekręcali nazwiska" (jak mu tam było? Pahwe, Mahwe? Mehowa?).
A gdybym tak walczył nie z KrK, ale dajmy na to z ZUS-em? Czy właściwą strategią byłoby ignorowanie tej instytucji? Czy mam powstrzymać się od wyartykułowania ostrego sprzeciwu, żeby przypadkiem nie zrobić ZUS-owi marketingu?
|
|
| |  | | cezar (256 punktów) |
>To jest raczej specyficzna forma marketingu, nazywa się to nomen omen "czarnym PR". Ale oczywiście jest sporo osób, które uważają (za Oscarem W.), że "nieważne co mówią, byle nie przekręcali nazwiska" (jak mu tam było? Pahwe, Mahwe? Mehowa?).
O to właśnie chodzi. To waśnie skutecznie robi Palikot. I taka jest natura demokracji. A ukoronowaniem tej tezy będzi wejśie Krzakleskiego do PE, a Millera do Sejmu.
>A gdybym tak walczył nie z KrK, ale dajmy na to z ZUS-em? Czy właściwą strategią byłoby ignorowanie tej instytucji? Czy mam powstrzymać się od wyartykułowania ostrego sprzeciwu, żeby przypadkiem nie zrobić ZUS-owi marketingu?
Porównywanie istytucji, która jest emanają prawną , tworem wtórnym określonego światopoglądu z instytucją, która proponuję określony projekt światopoglądowy mija sie z celem .
|
|
|  | | webmaster (moderator) | > Niepowiedziałbym, że masz w tym interesMam interes w zmiejszaniu ich liczby, aby była jasność. > W każdym razie wracając do sedna sprawy, PSR otwarcie mówi, że jest przeciw Kosciołowi, wszyscy członkowie PSR znają konkurencyjną markę.Nie jesteśmy przeciw, jesteśmy za oddziałem kościołów od państwa, czyli interesów grup religijnych od interesów ogółu obywateli. > Układ działa tylko w jedną stronę, wy mu robicie marketing, oni wam nie.Z tym, że jest to raczej czarny PR, niż promocja  No wybacz, ale porównywanie przez ciebie młodej organizacji do instytucji międzynarodowej z ponadtysiącletnią historią to raczej mało sensowne ćwiczenie. Gdybyś porównał np. KRK do Cerkwi, to co innego.
|
|
| |  | | cezar (256 punktów) | > >Niepowiedziałbym, że masz w tym interes> Mam interes w zmiejszaniu ich liczby, aby była jasność.Można robić to trochę w inny sposób. > Nie jesteśmy przeciw, jesteśmy za oddziałem kościołów od państwa, czyli interesów grup religijnych od interesów ogółu obywateli.No, ale zdajesz sobie sprawę, że mimo pięknego języka dyplomacji, bardzo silnie takim myśleniem dązysz do ograniczenia kogoś wpływów. No wybacz, ale porównywanie przez ciebie młodej organizacji do instytucji międzynarodowej z ponadtysiącletnią historią to raczej mało sensowne ćwiczenie. Gdybyś porównał np. KRK do Cerkwi, to co innego. Kościół zielonoświątkowy, czy to jest stara instytucja? A zobacz jaka skuteczność? Może to ingerencja boska? : - ) Ile Hitler potzrebował, żeby stać się absolutnym władcą Niemiec? Ile Dzierżyński potrzebował, żeby utworzyć jedną z najbardziej skutecznych instytucji na świecie? Wszystko jest efektem skutecznej, racjonalnej strategii. Dobrej retoryki, odpowiednieko ataku, odpowiedniego doboru środków i ludzi. I oczywiście pieniędzy. A tak w ogóle PSR nie jest jakąś młodą organizacją nowo narodzoną ex nihilo, tylko wyartykułowaniem prawnym interesów ludzi o określonych celach, którzy realizują swój projekt światopoglądowy już od dłuższego czasu. Ja bym obstawił, że głównym celem funkcjonowania tego tworu jest otwarie się na masę. Może kiedyś spotkamy się w jednej drużynie. Miło się rozmawia, ale to chyba nie był dobry pomysł rozpoczynania tego typu wątków. To nie są tematy na forum . Pozdrawiam.
|
|
|  | 5 na 5 | anna r (849 punktów) | > A wcale nie stoi to w sprzeczności do tego, że Kościół dostrzegł problem laicyzaji i przyjął, moim zdaniem całkiem niezłą strategię.Układ działa tylko w jedną stronę, wy mu robicie marketing, oni wam nie.
Doprawdy? Możesz mi powiedzieć czy częścią tej strategii jest utrudnienie aktu apostazji oraz wytłumaczyć w jaki sposób namawianie do apostazji odbywające się na tym portalu jest robieniem Kościołowi marketingu? Czy z powodu działania portalu rośnie liczba chrztów dorosłych ateistów?
|
|
| |  | | cezar (256 punktów) | Doprawdy? Możesz mi powiedzieć czy częścią tej strategii jest utrudnienie aktu apostazji oraz wytłumaczyć w jaki sposób namawianie do apostazji odbywające się na tym portalu jest robieniem Kościołowi marketingu? Czy z powodu działania portalu rośnie liczba chrztów dorosłych ateistów?
To są akurat selektywne spostrzeżenia, które jednoznacznie potwierzdają, że prawdopodobnie akurat w tej materii ten czrny PR nie dzaiała. Nie działa pozytywnie dla Kościoła. Ale mi chodziło przezde wszystkim o to, że portal zmusza do pytania o istnienie Boga. Jeżeli na portal wejdzie ktoś, kto kietuje się myśleniem krytycznym to przeczytanie 100 artykułów antykościelnych będzie intelektualnym zaproszenie do tego, zeby przeczytać 100 za i zacząć intensywnie weryfikować fakty. Tym samym otwiera się okazja dla skutecznych " apostołów" katolickich. Spójrz na Dawkinsa, robiąć film " Źródła wszelkiego zła" spotykał się z ludźmi myślącymi innaczej. On utwierdził się w ateizmie. Jednakże ja nie byłbym taki pewien, że inteligencja, która bardzo intensywnie wejdzie w tę problematykę, co będzie się wiązało z tego typu dyskusjami, dokona z zasady takiej decyzji jak Dawkins. Każdy człowiek jest różny. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć w 100%, co przyniosą określone efekty. Inną rzeczą jest to, że możemy wszystko sprowadzić do marketingu. Ten kto będzie skuteczniej potrafił przekonać do swoich poglądów ten zwycięży. Ważne jest tylko to, aby istniało pole do takich działeń. I portal rajonalista.pl otwiera je dla ludzi myślących krytycznie.
|
|
| | |  | 5 na 5 | anna r (849 punktów) | > Ale mi chodziło przezde wszystkim o to, że portal zmusza do pytania o istnienie Boga.
Portal do niczego nie zmusza. Raczej pomyliłeś z Kościołem.
> Jeżeli na portal wejdzie ktoś, kto kietuje się myśleniem krytycznym to przeczytanie 100 artykułów antykościelnych będzie intelektualnym zaproszenie do tego, zeby przeczytać 100 za i zacząć intensywnie weryfikować fakty. Tym samym otwiera się okazja dla skutecznych " apostołów" katolickich.
Ludzie, którzy wchodzą na portal to w większości osoby faszerowane religią od wielu lat, znające te "wspaniałości" religijnej "wiedzy" i "prawdy". Skoro lata indoktrynacji przez apostołów katolickich nie skłoniły ich do oszukiwania siebie i popierania urojeń, portal tylko utwierdzi ich w słuszności.
> zacząć intensywnie weryfikować fakty
Jeśli ktoś przeczyta 100 artykułów pro i antykościelnych i rzeczywiście zweryfikuje fakty, na pewno nie przyjdzie na łono Kościoła.
> Inną rzeczą jest to, że możemy wszystko sprowadzić do marketingu. Ten kto będzie skuteczniej potrafił przekonać do swoich poglądów ten zwycięży.
No i właśnie o ten niby marketing się pytałam i nie dostałam konkretnej odpowiedzi. Skoro nie zaobserwowano, że działanie portalu sprawia, że ateiści pędzą do kościołów po chrzest, to znaczy, iż mylisz się co do działania tego kościelnego marketingu. Za niecałe pół godziny w wiadomościach będę oglądała reportaż o księżach pedofilach w USA. Zaiste, przezorny jest Kościół w dbaniu o wizerunek firmy, marketing pełną parą.
Dobrze wiesz, że Kościół swoją pozycję zawdzięcza wpędzaniu ludzi w strach, promowaniu zabobonów i okłamywaniu. Tylko dzięki przekazywaniu strachu z pokolenia na pokolenie, rozsiewania wirusa wiary, wspieraniu ksenofobii i uprzedzeń jakoś się trzyma. Jego sukces to wcielanie w swą wspólnotę noworodków, a potem zmuszanie ich za pomocą rodziny i otoczenia do uczestniczenia w tej makabrze. Oni nawet często nie wiedzą, że mają wybór. To jest ta strategia, niezależna od istnienia portali ateistycznych.
|
|
| | | |  | | cezar (256 punktów) | Szkoda, że nie żyjemy w pieknych czasach rewolucji 1917, ponieważ za tak ubliżający inteligencji post po prostu bym Ciebue kazał rozstrzelać. I byłoby niet problema
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | anna r (849 punktów) | >Szkoda, że nie żyjemy w pieknych czasach rewolucji 1917, ponieważ za tak ubliżający inteligencji post po prostu bym Ciebue kazał rozstrzelać. I byłoby niet problema
Żeby komuś coś kazać musiałbyś mieć stanowisko albo jakiś posłuch, a na to byłbyś ewidentnie za cienki.
Bez odbioru.
|
|
| | | | | |  | | cezar (256 punktów) | >>Szkoda, że nie żyjemy w pieknych czasach rewolucji 1917, ponieważ za tak ubliżający inteligencji post po prostu bym Ciebue kazał rozstrzelać. I byłoby niet problema >Żeby komuś coś kazać musiałbyś mieć stanowisko albo jakiś posłuch, a na to byłbyś ewidentnie za cienki. > Bez odbioru.
Zaimponowałaś anno r. Myślałem, że moje żarty potraktujesz z oburzeniem, a Ty odebrałaś je tak pozytywnie Plus No coż anno r, jesteś kobietą z jajami.
|
|
3 na 3 Słupski (79 punktów) (zablokowany) | > Ostatnio rozmawiałem nietuzinkowym księdzem, hierarchicznie i intelektualnie. Pytam się go czy nie> boi się PSR, laicyzacji, autobusów z napisem Bóg nie istnieje.> Te pytanie rozbawiło go. Dlaczego? Paradoks polega na tym, że tak jak w filozofi pewnego> węgierskiego satanisty szatan był najlepszym przyjaielem Kościoła, tak można to samo powiedzieć o> PSR. Nigdzie nie rozmawia się tak poważnie o istnieniu Boga niż na tym portalu.Prawda jest taka, że portali o profilu ateistycznym jest więcej. To, co wyróżnia PSR na tle innych serwisów, to kultura założyciela oraz piszących na Forum. Ilość serwisów ateistycznych świadczy, że jest nas spora grupa, szkoda, że działamy oddzielnie- ów "nietuzinkowy hierarchicznie i intelektualnie ksiądz", śpiewałby na inną nutę,gdybyśmy nie byli tak rozczłonkowani. Według księdza z > którym rozmawiałem, nie ma nic lepszego, niż dyskusję inteligentnych ludzi o istnieniu Boga, choćby> miaiały na celu całkowitą negację. Jego logika tak naprawdę jest bardzo prosta, to nie masy, ale> inteligencja wpływa na rzeczywistość,Moim zdaniem logika jest trochę inna- inteligencja bez mas nie wpłynie na rzeczywistość, jej rola, to przekonanie mas do swoich idei, historia zna wieje takich przypadków- niestety,w większości niechlubnych. > Paradoks> walki. I bardziej chcemy skasować, tym bardziej pomagamy.Takie myślenie prowadzi do nikąd,pachnie defetyzmem, jedyna rada, to robić swoje, do skutku. Kropla drąży kamień.
|
|
 | 2 na 2 | Balita (68 punktów) | > >Ostatnio rozmawiałem nietuzinkowym księdzem, hierarchicznie i intelektualnie. Pytam się go czy nie> >boi się PSR, laicyzacji, autobusów z napisem Bóg nie istnieje.> >Te pytanie rozbawiło go. Dlaczego? Paradoks polega na tym, że tak jak w filozofi pewnego> >węgierskiego satanisty szatan był najlepszym przyjaielem Kościoła, tak można to samo powiedzieć o> >PSR. Nigdzie nie rozmawia się tak poważnie o istnieniu Boga niż na tym portalu.> Prawda jest taka, że portali o profilu ateistycznym jest więcej. To, co wyróżnia PSR na tle innych serwisów, to kultura założyciela oraz piszących na Forum. Ilość serwisów ateistycznych świadczy, że jest nas spora grupa, szkoda, że działamy oddzielnie- ów "nietuzinkowy hierarchicznie i intelektualnie ksiądz", śpiewałby na inną nutę,gdybyśmy nie byli tak rozczłonkowani.> Według księdza z> >którym rozmawiałem, nie ma nic lepszego, niż dyskusję inteligentnych ludzi o istnieniu Boga, choćby> >miaiały na celu całkowitą negację. Jego logika tak naprawdę jest bardzo prosta, to nie masy, ale> >inteligencja wpływa na rzeczywistość,> Moim zdaniem logika jest trochę inna- inteligencja bez mas nie wpłynie na rzeczywistość, jej rola, to przekonanie mas do swoich idei, historia zna wieje takich przypadków- niestety,w większości niechlubnych.> > Paradoks> >walki. I bardziej chcemy skasować, tym bardziej pomagamy.> Takie myślenie prowadzi do nikąd,pachnie defetyzmem, jedyna rada, to robić swoje, do skutku. Kropla drąży kamień.Przeczytałam dość wiele na łamach portalu PSR...I wszystko to ...wysuwa JEDEN WNIOSEK....BÓG nie istnieje !!..O jakim istnieniu Boga mówi się w portalu PSR ???...
|
|
| Balita (68 punktów) | > Ostatnio rozmawiałem nietuzinkowym księdzem, hierarchicznie i intelektualnie. Pytam się go czy nie> boi się PSR, laicyzacji, autobusów z napisem Bóg nie istnieje.> Te pytanie rozbawiło go. Dlaczego? Paradoks polega na tym, że tak jak w filozofi pewnego> węgierskiego satanisty szatan był najlepszym przyjaielem Kościoła, tak można to samo powiedzieć o> PSR. Nigdzie nie rozmawia się tak poważnie o istnieniu Boga niż na tym portalu. Według księdza z> którym rozmawiałem, nie ma nic lepszego, niż dyskusję inteligentnych ludzi o istnieniu Boga, choćby> miaiały na celu całkowitą negację. Jego logika tak naprawdę jest bardzo prosta, to nie masy, ale> inteligencja wpływa na rzeczywistość, a ciągła dyskusja o Bogu po prostu nie pozwala o nim> zapomnieć. Jaki jest tego efekt. Naprawdę różny. W każdym razie na pewno nie obojetność. Paradoks> walki. I bardziej chcemy skasować, tym bardziej pomagamy. Jak walka Coli z Pepsi. Jak walka PO z> PiS. Zostają dwie marki, odpływa cała konkurencja. Problem polega tylko na jednym, ża na dzień> dzisiejszy PSR zrobiło za mało, żeby Kościół mógł przyjąć rękawice i układ działa tylko w jedną> strone.Nie zgadzam sie z wypowiedzią....
|
|
 | | skymen | > >Ostatnio rozmawiałem nietuzinkowym księdzem, hierarchicznie i intelektualnie. Pytam się go czy nie> >boi się PSR, laicyzacji, autobusów z napisem Bóg nie istnieje.> >Te pytanie rozbawiło go. Dlaczego? Paradoks polega na tym, że tak jak w filozofi pewnego> >węgierskiego satanisty szatan był najlepszym przyjaielem Kościoła, tak można to samo powiedzieć o> >PSR. Nigdzie nie rozmawia się tak poważnie o istnieniu Boga niż na tym portalu. Według księdza z> >którym rozmawiałem, nie ma nic lepszego, niż dyskusję inteligentnych ludzi o istnieniu Boga, choćby> >miaiały na celu całkowitą negację. Jego logika tak naprawdę jest bardzo prosta, to nie masy, ale> >inteligencja wpływa na rzeczywistość, a ciągła dyskusja o Bogu po prostu nie pozwala o nim> >zapomnieć. Jaki jest tego efekt. Naprawdę różny. W każdym razie na pewno nie obojetność. Paradoks> >walki. I bardziej chcemy skasować, tym bardziej pomagamy. Jak walka Coli z Pepsi. Jak walka PO z> >PiS. Zostają dwie marki, odpływa cała konkurencja. Problem polega tylko na jednym, ża na dzień> >dzisiejszy PSR zrobiło za mało, żeby Kościół mógł przyjąć rękawice i układ działa tylko w jedną> >strone.> Nie zgadzam sie z wypowiedzią....A jakieś argumenty na poparcie niezgody?  Bo mnie się akurat wypowiedź dość podoba...tylko czy tzw kościół kiedykolwiek będzie musiał podjąć rękawicę -w to szczerze wiątpię, są na to [przynajmniej hierarchia] za sprytni...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|