Bardzo spodobały mi się idee ślubu humanistycznego przedstawione, w którymś artykule pana Agnosiewicza. Szczególnie spodobała mi się część, że taki ślub jest nieszablonowy i niepowtarzalny. W innym artykule przeczytałem, że w Polsce jest już jedna para pań, która wzięła taki ślub. Chciałbym się dowiedzieć czy (jeżeli będą chętni) można będzie wziąć ślub w szerszym gronie? To znaczy, czy zamiast jednej żony, będzie można mieć tych żon dwie? Jaki jest stosunek do takich ślubów stworzyszenia racjonalistów (czyli osób, które organizują takie śluby - chyba mogę zastosować taką wykładnie)?
Pozdrawiam, kg |