Dopiero teraz natknąłem się na przypadkowo tę pozycję. Uważam, że Zasady Universum zasługuje na większą uwagę. Sama idea jest interesująca, też kiedyś miałem podobny pomysł, na przypisanie inteligencji jakiejś szczególnej roli, jaką ma odegrać w ewolucji. Moja koncepcja różni się więc zasadniczo, od tej zawartej w Zasadach...
1 Nie przypisuję świadomości jakiegokolwiek znaczenia. Dla mnie świadomość jest produktem ubocznym inteligencji i bez świadomości wiele inteligentnych obiektów sobie doskonale radzi, natomiast odwrotnie nie wydaje się to być możliwe.
2 Nie postuluję celowości rozwoju. Pozorna celowość wynika tylko z obserwacji skutków ciągłej weryfikacji przez środowisko, w czysto ewolucyjnym duchu.
3 Nie zgadzam się z rzekomymi sprzecznościami z teorią ewolucji, jakie próbuje wykazywać autor. Bardzo naiwny jest postulat stałej czasowej dla rozwoju nowych gatunków, nawet przyjmując w przybliżeniu stałą częstość mutacji DNA. Cały czas środowisko może przecież uniemożliwiać próby rozwoju w jakimś kierunku i może również premiować już wykształcony genom, zatrzymując pozornie ewolucję dla różnych gatunków.
4 Ponad połowa książki Zasady Universum jest dla mnie czymś w rodzaju bełkotu, tak jak to niektórzy dla całości sugerują, ale mimo to uważam, że pozycja ta zawiera ciekawe jądro. W obliczu odkrycia np. przejawów pamięci u roślin, jak i kompletnie niezrozumiałych dla kogokolwiek fundamentalnych odkryć mechaniki kwantowej, cokolwiek nie powinno być zbyt pochopnie uznawane za niedorzeczne, oczywiście bez dobrowolnego bezsensownego babrania się w zbędnym i niemożliwym.
5 Inteligencja jest czymś szczególnym. Pisząc o inteligencji albo o świadomości jako o rzeczach, jednak trzeba sobie również zdawać sprawę, że są to procesy a nie rzeczy. Nie można też odrzucić z góry hipotezy, że nieświadomy chwilowo Wszechświat, takiej świadomości w drodze rozwoju nie uzyska, ponieważ w wielu miejscach pozornie inteligentne zachowania już wykazuje. Sam nie jestem szczerym zwolennikiem tego co piszę, bo brakuje mi potencjalnego nośnika struktury wytwarzającej świadomość Wszechświata, ale chciałbym poddać pod dyskusję ten temat. a) rola inteligencji w przyspieszeniu ewolucji b) uzyskanie świadomości przez samoorganizującą się materię c) rola świadomości zbiorowej
6 Swiadomość zbiorowa jest dla mnie odrębnym ciekawym tematem i zasługuje na szczególną uwagę. Niektórzy, twierdząc, że jest świadomością idioty, dyskredytują ją, a ja uważam, że jest jedyną nadzieją legitymizującą idee demokracji, jeżeli uda się wykazać, że jej nieskrępowana ekspresja daje sensowne wyniki. W rozwoju świadomości zbiorowej widzę ogromną szansę dla rozwoju społeczeństwa.
|