Circus erectus i marionetki pociągane za sznur percepcji. Można przypakować biceps kreatynką czy cięższymi anabolikami + slim fast i 10 pompeczek z brzuszkami o porańcu (tylko na co to?). Botox, silikony, makijaż, farbowanie włosów z operacjami plastycznymi to też czysty komediodramat jak się na to patrzy.W butach muszę chodzić po dzierewni/gorodzie/metropolii co by się dopasować, bo zaraz obgadają (na BOSSaka to taniej)! "Rzuć mi teksta na podpuchę . . ja se z radości strzepię gruchę! Tyś mądrzejszy, więcej wiesz, a taktyk i plnów masz jak dziki zwierz!" Siedem przykazań łamanych bez względu na religię (kotłowanie się z kim popadnie w związkach małżenskich, lecz zróznicowanie genetyczne daje to rodzinie, pijaństwo, zawyżone BMI, rozwody i zdrady). Wylęgarnia wszelkich patologii bez względu na ustrój, dochód na mieszkańca czy wywiad rodzinny lub środowiskowy. Można tu mówić o selekcji naturalnej (matka i ojciec mądrzy) lecz syn skacze na głowę do wody łamiąc sobie rdzeń kręgowy (młodzieńcza głupota/alkohol/chęć zaimponowania). Ktoś lubi tańczyć po 40-stce na alkoholowej bombeczce, lecz korzyści z tego wymierne będą w przyszłości. "Wy porządne baby i chłopy . . na co wam wróżby, zabobon i horoskopy!". W pośród pomyj, słowotoku (wciąż pamiętaj o wyroku). Termin "Oh my god" nadużywany jest masowo w pornografii (nie chodzi tutaj o poluzowany hamulec moralny lecz genezę upowszechniania tego na siłę). Jak wiadomo używki, hazard i cała reszta to pułapki zastawionena podatnych nań delikwentów! Pornoli 13 tysięcznie rocznie kręcą (brak porządnej scenografii czy fabuły. Szpachla, basen czy na kanapie . . . i żerują na tym ochłapie! Nie każdy w to popłynie ale grunt to wyciągnąć wnioski na własnych i cudzych błędach. Gdy się nie ma paluszków "kleptomana" to się nie kradnie, ani nie grywa na organkach. Masz słaby wokal to przestań świewać i zostań wirszokletą albo spróbuj sił w matematyce. Upowszechnione jest często to co mało wartościowe, a perełek trzeba szukać i kultywować (mimo, że przepadną, bądź nie będzie z nich zrobiony żaden użytek). Można mordeczkę swą rozświetlić promieniującym uśmiechem dzięki czyjimś podchwałkom podbudowującym samoocenkę (ale zamiar zawsze jest nieznany - chyba, że z twarzy umie się czytać albo dawać zwodny sygnał). Najpilniejszy uczeń w klasie może kupować systemy do gry w toto lotka, czy wspomagać się amfetaminą, pluSZSZEMMMM X czy kaweczkę pić co by "umysłowe zdolności podrasować" nie osiągając przy tym sensownej wydajności pamięciowo-przyswajalnej.
|