Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przyjście 3

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
07-07-2009 12:37finerbijk (17283 punktów)Przyjście 3
Ktoś dzwoni do drzwi... otwieram, patrzę, z wyglądu hippies z 60-tych i wydaje mi się, że gościa gdzieś już widziałem.
- Świadkowie? Zapytałem grzecznie, przypominając sobie Miłującego.
On mówi - blisko koleś, jestem Dżizus.
- TEN Dżizus? Pytam znowu.
- Taaa... Palestyna.. I-szy wiek, przejażdżki na ośle, mówi ci to coś?
- Jasne - Odpowiedziałem. Ale już mam Pismo Święte, dewocjonalia mnie nie interesują zbytnio - ale możesz zostawić ofertę - uśmiecham się ugodowo.
- Ja nie z tym - powiedział - trochę się u nas pozmieniało tam u góry, przyniosłem Ci tu przykazania 3-ego, nowego (tym razem serio) wiecznego przymierza i zrobimy update.
Po czym wręczył mi kartę pamięci SD z napisem "Przykazania wersja 2.2".
- Ogłosisz je światu - popatrzył tymi trochę nawiedzonymi oczami.
- Co ja Mojżesz? - trochę się poczułem potraktowany, jak chłopiec na posyłki.
- Słuchaj finerbijk, dude, mój stary wszystko widzi - wymownie spojrzał w górę, a potem dodał ciszej do siebie - tylko jak mnie montowali do drewna to się madafaka zagapił gdzieś.

Zaczęło się chmurzyć, więc na wszelki wypadek powiedziałem - Dobra. Dawaj, mam nadzieję tylko, że bez wirusów jest.
- Spoko - czysta, jak... jak... Maria Magdalena - uśmiechnął się kącikami ust spod tej swojej brody.
- Ale zaraz - powiedziałem - miało być inaczej, armagedon, apokalipsa, itd..
- E, tam. John jak zapali to zawsze lubi podkoloryzować - machnął ręką.
- Ok. A powiedz, to wina z wody też nie było?
- Było, tylko czas się nie zgadza. Po pół roku było i zapomnieli dopisać, że wrzuciliśmy do wody cały ten stuff.
- Aha - już się bałem pytać dalej.
- To lecę, bo umówiłem się ze starym i Duchem na łączenie w jedną osobę. Tylko nie zapomnij o sprawie.
- Masz załatwione - obiecałem - ale jeśli mi nie uwierzą?
- Czy ja jestem w Polsce? - kiwnąłem, że tak.
- No to, spokojna twoja rozczochrana - powiedział.
- Ogłosisz na Racjonaliście.pl, tam znajdziesz takich, którzy we wszystko uwierzą - rzekł na odchodne i zniknął kłapiąc sandałami po schodach.
Jeszcze zdarzyłem zauważyć, że wyciąga prostokątną kartkę z napisem "Tanie linie niebiańskie HeavAir".

Zatem rad nie rad, obietnicę Dżizusa spełniam poniższym.

1. Nie będziesz miał przed radiem toruńskim innego.
2. Nie naruszysz znaku Man-On-A-CrossTM nadaremnie.
3. Pamiętaj, abyś w dzień święty do Tesco nie chodził.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją, albo obu ojców /matki.
5. Nie zabijaj, jeśli nie jesteś na misji stabilizacyjnej w kraju konkurenta mego.
6. Nie cudzołóż, uprawiaj seks tylko w łóżku swoim.
7. Nie kradnij, chyba, że pracujesz w Urzędzie Skarbowym lub ZUS-ie.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, jeśli nie jesteś w TVN-ie.
9. Nie swinguj z laską zioma swego,
10. ani z żadnym wesołkiem, który jego jest.

Disclaimer
Autor nie ponosi odpowiedzialności prawnej i materialnej za szkody cielesne i umysłowe spowodowane ewentualną wiarą w powyższe treści.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Michał Worgacz (2557 punktów)
>Zatem rad nie rad, obietnicę Dżizusa spełniam poniższym.>

Kurde - do tego miejsca było nieźle ... naprawdę zapowiadało się ciekawie ...
A potem, kurcze - spieprzyłeś efekt końcowy ...

No ale to tylko moje subiektywne zdanie, nie przejmuj się ...


NON SERVIAM
Michał Worgacz (2557 punktów)
Mówiąc szczerze trochę mnie tą opowiastką zainspirowałeś.
Ale ponieważ nowe przykazania w Twojej wersji mi nie leżały,
pokusiłem się o własny zestaw ...

01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
więc przestań się martwić i zacznij żyć.
03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
05. Nie zabijaj.
06. Nie zdradzaj.
07. Nie kradnij.
08. Nie kłam.
09. Pożądaj czego chcesz,
ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
"zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.

NON SERVIAM
Kowalska (14007 punktów)
>Mówiąc szczerze trochę mnie tą opowiastką zainspirowałeś.
>Ale ponieważ nowe przykazania w Twojej wersji mi nie leżały,
>pokusiłem się o własny zestaw ...

>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
W sumie nie. Ale jak ktoś zaczyna uważać siebie za boga, to to się zazwyczaj źle kończy.

>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
A co z tymi, którzy są przezorni? Prawdopodobnie nic się nie stanie, ale lepiej się ubezpieczyć, nie? I do kościoła pójść od czasu do czasu.

>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
Słusznie. Ale niewykonalne.

>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
Czyli należy kochać cały świat. Fajnie.

>05. Nie zabijaj.
Słuszne. Niewykonalne. W starym dekalogu też jest ta rada, a większość z niej nie korzysta.

>06. Nie zdradzaj.
Słuszne. Niewykonalne.

>07. Nie kradnij.
Słuszne. Niewykonalne.

>08. Nie kłam.
Słuszne. niewykonalne.

>09. Pożądaj czego chcesz,
> ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
Nie uwzględniłeś płci i orientacji seksualnych. Dlaczego tylko "ona" mówi nie?

>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.
Jak tak mówi... Znaczy jeśli nie widzi, że bierzesz, to można?


Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)
>>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
>W sumie nie. Ale jak ktoś zaczyna uważać siebie za boga, to to się zazwyczaj źle kończy.>

Tu nie ma sugestii, jakoby należało uważać siebie za boga ...
To tylko zwolnienie z "obowiązku" posiadania jakiegokolwiek "przed" sobą,
w rozumieniu raczej zbliżonym do "przed oczami", "przed nosem" ...
Aczkolwiek interpretacja zmierzająca do uznania człowieka za jedynego "boga"
nie jest wcale taka zła - jakby się pozornie mogła wydawać

>>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
>> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
>A co z tymi, którzy są przezorni? Prawdopodobnie nic się nie stanie, ale lepiej się ubezpieczyć, nie? I do kościoła pójść od czasu do czasu.>

Po co do kościoła ? Podobno tamten "bóg" jest wszędzie ...

>>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
>Słusznie. Ale niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
>Czyli należy kochać cały świat. Fajnie.>

Cieszę się że to dostrzegłaś - pewnie że "fajnie"

>>05. Nie zabijaj.
>Słuszne. Niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>06. Nie zdradzaj.
>Słuszne. Niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>07. Nie kradnij.
>Słuszne. Niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>08. Nie kłam.
>Słuszne. niewykonalne.>

Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

>>09. Pożądaj czego chcesz,
>> ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
>Nie uwzględniłeś płci i orientacji seksualnych. Dlaczego tylko "ona" mówi nie

Tak - nie uwzględniłem. Myślałem nawet o tym, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że i tak ktoś mi to wytknie, więc wtedy będę się tłumaczył. Tłumaczenie : najważniejszy był dla mnie sens, a nie zastosowanie rodzaju (męski / żeński , nijaki) Nie chciałbym aby w trosce o swoistą źle rozumianą "poprawność" umknął w bełkotliwym i przydługim "przykazaniu" jego zasadniczy sens.

>>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
>> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.
>Jak tak mówi... Znaczy jeśli nie widzi, że bierzesz, to można

Oj - przecież to "przykazanie" - z założenia więc wskazówka o uproszczonej strukturze.
Wiadomo, że NiE chodzi o to czy ktoś widzi czy nie
Mimo Twojego "czepialstwa" mam wrażenie, że jednak to "chwyciłaś" ...


NON SERVIAM
Kowalska (14007 punktów)
>Mimo Twojego "czepialstwa" mam wrażenie, że jednak to "chwyciłaś" ...

   Co chwyciłam, to chwyciłam. I wieczorem się poczepiam dalej, bo teraz na jakieś przygięte szkolenie muszę jechać.
A! Ciesz się, że to ja Ci wytknęłam, że nie uwzględniłeś wszystkich płci i orientacji. Mogło być gorzej. Wierz mi.
Kowalska (14007 punktów)
>>>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
>>W sumie nie. Ale jak ktoś zaczyna uważać siebie za boga, to to się zazwyczaj źle kończy.
>Tu nie ma sugestii, jakoby należało uważać siebie za boga ...

Jest.

>To tylko zwolnienie z "obowiązku" posiadania jakiegokolwiek "przed" sobą,
>w rozumieniu raczej zbliżonym do "przed oczami", "przed nosem" ...
>Aczkolwiek interpretacja zmierzająca do uznania człowieka za jedynego "boga"
>nie jest wcale taka zła - jakby się pozornie mogła wydawać

Jest zła. Człowiek nie jest nieomylny. I w większości jego błędy odbijają się negatywnie na najsłabszych i przyrodzie.

>>>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
>>> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
>>A co z tymi, którzy są przezorni? Prawdopodobnie nic się nie stanie, ale lepiej się ubezpieczyć, nie? I do kościoła pójść od czasu do czasu.
>Po co do kościoła ? Podobno tamten "bóg" jest wszędzie ...

Podobno bankierzy i prawnicy też są wszędzie

>>>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
>>Słusznie. Ale niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

Staram się.

>>>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
>>Czyli należy kochać cały świat. Fajnie.
>Cieszę się że to dostrzegłaś - pewnie że "fajnie"

I tak jest z tym kochaniem całego świata. Fajnie, że fajnie, a wychodzi jak zawsze.

>>>05. Nie zabijaj.
>>Słuszne. Niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.
>>>06. Nie zdradzaj.
>>Słuszne. Niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.
>>>07. Nie kradnij.
>>Słuszne. Niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.
>>>08. Nie kłam.
>>Słuszne. niewykonalne.
>Co nie znaczy, że nie byłoby dobrze się o to starać.

Staram się.

>>>09. Pożądaj czego chcesz,
>>> ale kiedy ona mówi "Nie" - to przestań.
>>Nie uwzględniłeś płci i orientacji seksualnych. Dlaczego tylko "ona" mówi nie
>Tak - nie uwzględniłem. Myślałem nawet o tym, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że i tak ktoś mi to wytknie, więc wtedy będę się tłumaczył. Tłumaczenie : najważniejszy był dla mnie sens, a nie zastosowanie rodzaju (męski / żeński , nijaki) Nie chciałbym aby w trosce o swoistą źle rozumianą "poprawność" umknął w bełkotliwym i przydługim "przykazaniu" jego zasadniczy sens.

Ta poprawność jest ostatnio bardzo "w modzie" oraz trendy. Kto nie jest poprawny jest niepoprawny oraz odstaje.

>>>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
>>> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.
>>Jak tak mówi... Znaczy jeśli nie widzi, że bierzesz, to można
>Oj - przecież to "przykazanie" - z założenia więc wskazówka o uproszczonej strukturze.
>Wiadomo, że NiE chodzi o to czy ktoś widzi czy nie
>Mimo Twojego "czepialstwa" mam wrażenie, że jednak to "chwyciłaś" ...
>

Przykazanie czyli wskazówka. Podpowiedź. Jak robić, żeby nie narobić. Kłopotów. Sobie i nie tylko. Hmmm....
A co z Twoim 05 przykazaniem wskazówką? Kuzyna mam w policji. Co mam mu powiedzieć?

P.S.
Dla Angeliny Jolie warto zostać wszystkim. Ale chyba nie na długo.
Osnowa (11778 punktów)
(zablokowany)

>Dla Angeliny Jolie warto zostać wszystkim.
Ty jesteś Pani Kowalska czy Roch Kowalski?
.
Kowalska (14007 punktów)
>>Dla Angeliny Jolie warto zostać wszystkim.
>Ty jesteś Pani Kowalska czy Roch Kowalski?
>.
   Ja jestem Alicja. A to była rada. A propos innego wątku. Adresat będzie wiedział o co chodzi.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>>06. Nie zdradzaj.
>Słuszne. Niewykonalne.

Tak twierdzisz? No, no!
Michał 'matragon' Worgacz (2557 punktów)

>01. Nie musisz mieć bogów żadnych przed sobą.
>02. Prawdopodobnie żadnych bogów nie ma,
> więc przestań się martwić i zacznij żyć.
>03. Pamiętaj, aby każdy dzień był świętem Twojego życia
>04. Kochaj swoich rodziców i swoje dzieci ale innych też.
>05. Nie zabijaj.
>06. Nie zdradzaj.
>07. Nie kradnij.
>08. Nie kłam.
>09. Pożądaj czego chcesz,
> ale kiedy ona mówi "Nie" - to się opanuj.
>10. Bierz co chcesz, ale kiedy ktoś mówi :
> "zostaw, to moje" - to zostaw, bo to jego.

pierwsza autokorekta ...
09 - zamiast słowa "przestań" wprowadzam "się opanuj"

NON SERVIAM
Bardzozły (3161 punktów)
Plusik, choć końcówka kiepska.

Obij paszczę Bardzozłemu
jkl; (5859 punktów)


Ale tak bez cudu Ci ściemniał? Krzaka żadnego nie zapalił? Podejrzane.
Ja bym wpierw przetestowała gościa na szklance wody.
Albo wiadrze.
finerbijk (17283 punktów)
>Ale tak bez cudu Ci ściemniał? Krzaka żadnego nie zapalił? Podejrzane.
>Ja bym wpierw przetestowała gościa na szklance wody.
>Albo wiadrze.
Wiesz, warunki nieodpowiednie - pamiętałem o ich piromańskich upodobaniach, już nawet zacząłem zasłaniać plecami paprotkę.
spray (5875 punktów)
>
>Ale tak bez cudu Ci ściemniał? Krzaka żadnego nie zapalił? Podejrzane.
>Ja bym wpierw przetestowała gościa na szklance wody.
>Albo wiadrze.
No, ja tez cos tak czuje, ze sprawa troche podejrzana. A juz te HaevenAir, to mi wrecz smierdzi.. Kogo, jak kogo, ale zeby syna Szefa po schodach w klapkach ganiali , miast ciupasem odstawic na miejsce ? Dwa tysiace lat temu teleportacja jak sie patrzy, z oprawa swiatlo + dzwiek, a tu takie uwstecznienie ?
finerbijk (17283 punktów)
>No, ja tez cos tak czuje, ze sprawa troche podejrzana. A juz te HaevenAir, to mi wrecz smierdzi.. Kogo, jak kogo, ale zeby syna Szefa po schodach w klapkach ganiali , miast ciupasem odstawic na miejsce ? Dwa tysiace lat temu teleportacja jak sie patrzy, z oprawa swiatlo + dzwiek, a tu takie uwstecznienie ?

Widać ich też dopadł totalny kryzys, stąd te cięcia na cudach.
qubus (1 punktów)
>ogolnie fajnie jednak czegos brakuje.
nie umiem zdefiniowac czego wiec nie bede cudowal.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły 

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365