Racjonalista - Strona głównaDo treści
Faktor korelatu.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
04-08-2009 21:48julek (1527 punktów)Faktor korelatu.
Ocena 10 na 10

"Status społeczno-ekonomiczny jako faktor postaw politycznych"
"Postawy religijne jako korelaty zachowań wyborczych obywateli"

To są dwa tytuły , dwu artykułów jednego autora , opublikowanych na tym portalu .

Sądzę że "wstawianie na siłę" niepolskich słów , szczególnie do tytułów opracowań wcale nie poprawia ich poziomu , tytuły nie stają się przez to bardziej "medialne" , a wprost zniechęcają do czytania .

Oczywiście , przychodzi na myśl pytanie dla kogo ten portal - chciałbym by odpowiedz brzmiała - dla racjonalistów i adeptów , dla doktorów ale i dla inżynierów -

- po co to "zadęcie" ? -

Nie uda się nam ochronić języka polskiego od słów "angielsko-internetowych" ,ale może warto
"nie pomagać" i trochę "powalczyć" .
Komuś kto powie że to język naukowy , język naukowców ,- odpowiem ,że "Wielcy" polskiej nauki swobodnie dawali i dają sobie radę używając dobrego polskiego języka.

Mimo że nie jestem bez grzechu pierwszy rzucam kamień - julek
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

-jad- (18783 punktów)
Mam mieszane uczucia w tej sprawie. Z jednej strony takie mieszane zwroty brzmią jakoś groteskowo, z drugiej, zaś, widzę jakiś pożytek z tego płynący. Uważam, że takie powolne przenikanie się języków prowadzi naturalnie do powstania uniwersalnego języka jednego dla wszystkich. Może przyszłe pokolenia nie będą musiały wciąż pokonywać tej bariery, która dziś każdemu trochę ciąży.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
05-08-2009 11:50 
 Ocena 1 na 1
belfer09 (290 punktów)
Może przyszłe pokolenia nie będą musiały wciąż pokonywać tej bariery, która dziś każdemu trochę ciąży.
Moja wypowiedź dotyczyła węższego zakresu używalności języka jako podstawowego środka komunikacji werbalnej między ludźmi (również wzrokowego)- w ojczystym kraju. Ale, jeśli dobrze rozumiem Twoją myśl, chodzi Tobie o taki ponadnarodowy język, takie euro, ale językowe. Wówczas wprowadzanie, ale powolne, pewnych "obcych" zwrotów do globalnego języka mogłoby mieć sens.I tu pełna zgoda z Tobą. Ale ja jestem jednak - na dziś - zwolennikiem zasady, iż lepiej jest dobrze znać np. 1-2 języki obce - obecnie to najlepszy, globalny słownik europejski, jeśli nie światowy nowych pokoleń.Poza tym, drzemie we mnie jednak ta dusza belfra... . Pozdrawiam
belfer09 (290 punktów)
>"Status społeczno-ekonomiczny jako faktor postaw politycznych"
>"Postawy religijne jako korelaty zachowań wyborczych obywateli"
> To są dwa tytuły , dwu artykułów jednego autora
> Sądzę że "wstawianie na siłę" niepolskich słów , wcale nie
>poprawia ich poziomu ,
>czytania
Mam podobne odczucia. Pisząc tu swój artykuł/wypowiedź,nie musimy przecież nadawać mu takiego tytułu, by trzeba było potem zaglądać do słownika j.polskiego.Nasz język pisany i mówiony zawiera tak wiele synonimów, że nie byłoby problemem zastąpienie "trudnego" wyrazu innym, prostszym. W opracowaniu zaś muszą wystąpić - czasem dość często - stosowne terminologie naukowe czy zwroty - jak trafnie użyłeś - "angielsko - internetowe".Wszystko zależy od tego, o czym piszemy. Pisząc artykuł ze swojej "działki", nie sposób nie użyć pewnych naukowych pojęć w opracowywanej, na przykład, opinii pedagogicznej(np. anamneza, znaki diakrytyczne, SNS Pytki, adolescencja, interioryzacja, logarytm, hedonizm, itp. - jako pierwsze z "brzegu").Inaczej, nie byłaby to fachowa, merytoryczna opinia , zwłaszcza na potrzeby szkoły, tylko coś w rodzaju "opisu" ucznia.Ale,pisząc już co do tego tematu, mogę używać "prostszych" sformułowań.

> Nie uda się nam ochronić języka polskiego od słów "angielsko-internetowych" ,ale może warto
To pochodna naszych czasów.Niestety, wszechobecne reklamy mają więcej napisów w obcych językach niż w rodzimym. Pismo "komputerowe", wygodne i szybkie, a przy tym ładne (zwłaszcza dla dysgrafików) ma ten minus, iż często mamy : sie, mowić, ze, bylo, itp.A przecież - widzimy, zapamiętujemy i potem - odtwarzamy błędnie.

>Mimo że nie jestem bez grzechu pierwszy rzucam kamień - julek

To ja rzucam drugi - oby "zbić" te "korelaty, faktory,...). Pozdrawiam !- Romek
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>"Status społeczno-ekonomiczny jako faktor postaw politycznych"
>"Postawy religijne jako korelaty zachowań wyborczych obywateli"
> To są dwa tytuły , dwu artykułów jednego autora , opublikowanych na tym portalu

Potraktujmy to pobłażliwie, jako wakacyjny wypadek przy pracy naszych redaktorów. Warto przy tej okazji zapamiętać na przyszłość, aby troszczyć się o jakiś minimalny poziom naszych publikacji - takie tytuły są oczywiście niedopuszczalne.

doku

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365